Dodaj do ulubionych

Profesor Rzepliński skarży się Niemcom:

03.11.16, 17:23
"To, że ustawodawca w ustawie decyduje o tym, kto może zostać prezesem Trybunału Konstytucyjnego, jest jawnym bezprawiem konstytucyjnym - mówi prof. Andrzej Rzepliński w wywiadzie dla "Deutsche Welle"."

Skarży się Niemcom bowiem Polaków uważa za dziwadła (cytuję):
" Polacy tak mają, jacyś dziwaczni są, że mają inklinacje do środkowo-azjatyckich standardów politycznych"

"To nie jest tak, że ja się oglądam, idąc ulicą. Fizyczny atak na mnie świadczyłby o słabości tego państwa, które powinno zapewnić ochronę - nie konkretnie mnie, Rzeplińskiemu, ale funkcjonariuszowi"
Funkcjonariusz... pod specjalnym dozorem....:))) "tego państwa"

wiadomosci.onet.pl/swiat/andrzej-rzeplinski-to-jawne-bezprawie-konstytucyjne/htqpef
Buc, czy narcyz?
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:29
      bohater,cyngiel....kiedys(oby niedlugo) po tobie i kaczej ferajnie zostanie tylko gdzie nie gdzie ochydny fetorek...pan Andrzej zostanie na zawsze jego egzekutorem....i taka jest prawda,oczywista oczywistosc.
    • platfusy.wreszcie.ida.do.paki Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:34
      Buc, który od fleszy popadł w narcyzm.

      Ale przede wszystkim jest bardzo słabym, niekompetentnym prawnikiem. Nigdy nie powinien trafić na ten stołek.
      • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:39
        Jego kwalifikacji prawniczych nie chciałbym oceniać bo nie mam po temu kwalifikacji.
        Natomiast to co wyprawia w mediach to czysta bufonada.
        Żeby sędzia przewodniczący polskiego TK skarżył się Niemcom....?! Skandal! Po prostu brak słów na określenie norm etycznych tego człowieka.
        • pies_na_czarnych Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:47
          Zapomniales dodac, ze uprawia polityke.
          • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:53
            A rozumiem.... Poczułeś się dotknięty brakiem wyraźnych wskazówek, co masz na ten temat myśleć.
            Wyłączyli ci kablówkę? Dobrze że chociaż za "internet". zapłaciłeś.

            Oczywiście że uprawia politykę, to aż trzeba napisać żeby dotarło?
            • pies_na_czarnych Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 18:42
              Uprawianie polityki jest ciezkim grzechem w zapisialej Polsce?
              • lech1966 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:09
                pies_na_czarnych napisała:

                > Uprawianie polityki jest ciezkim grzechem w zapisialej Polsce?

                Przez sędziego i prezesa TK owszem,,jest to ciężki grzech,, i nawet przekroczenie uprawnień.
                Jeśli PTK Rzepliński chce politykować to niech się zrzeknie statusu sędziego, i niech politykuje do woli. Dużo było tu na temat ograniczeń dotyczących sędziów, dostają pewne przywileje za pewne ograniczenia. Apeluję w tym miejscu do PIS aby zlikwidować przywileje skoro im nie pasują związane z tym ograniczenia.
                • adam.eu Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:40
                  lech1966 napisał:

                  > pies_na_czarnych napisała:
                  >
                  > > Uprawianie polityki jest ciezkim grzechem w zapisialej Polsce?
                  >
                  > Przez sędziego i prezesa TK owszem,,jest to ciężki grzech,, i nawet przekroczen
                  > ie uprawnień.

                  Wywiad Rzeplińskiego mówiący prawdę, to "ciężki grzech", czy "ciężkim grzechem" przeciw demokracji jest działanie PISu.
                  Poczytaj sobie o Ujazdowskim, chyba że PISi już go zakazali.
                • adam.eu Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:43
                  lech1966 napisał:

                  > pies_na_czarnych napisała:
                  >
                  > > Uprawianie polityki jest ciezkim grzechem w zapisialej Polsce?
                  >
                  > Przez sędziego i prezesa TK owszem,,jest to ciężki grzech,, i nawet przekroczen
                  > ie uprawnień.

                  Uważam, że powinnością Rzeplińskiego jest zwracanie uwagi na "ciężki grzech PISU przeciw demokracji."

                  Polecam wypowiedź Ujazdowskiego, chyba że PISi zabronili Ci zapoznawać się z jego opinią.
                  • pogromca_bzdury Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:47
                    Reprezentowanie TK na zewnątrz i wypowidanie się w jego imieniu jest jednym z podstawowych, USTAWOWYCH obowiązków prezesa TK. Nazywanie wykonywania tak oczywistego obowiązku "uprawnianiem polityki" to po prostu ciężka kompromitacja pisowskiego propagandysty, który stara się opowiadać tak idiotyczne androny, bo mu za to płacą.
                    • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 10:34
                      "Reprezentowanie TK na zewnątrz i wypowidanie się w jego imieniu jest jednym z podstawowych, USTAWOWYCH obowiązków prezesa TK."

                      " Polacy tak mają, jacyś dziwaczni są, że mają inklinacje do środkowo-azjatyckich standardów politycznych"
                      Czyli sugerujesz, że nie jest to opinia pana Rzeplińskiego, a oficjalne stanowisko TK w kwestii oceny przydatności ludności tubylczej do realizacji planów demokratyzacji Polski przez zachodniego sąsiada.
                      Acha.
                • pogromca_bzdury Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:45
                  Nikt jednak NIGDY nie wykazał, by Rzepliński "uprawiał politykę". Choć wielu próbowało, na przykład ty. Jeśli kiedyś będziesz miał jakieś dowody na to oskarżenie, wtedy tu wróć, OK?
                  • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 10:54
                    A jakie będą dla Ciebie "przekonywujące dowody"? Jak Ci w GW napiszą, czy jak w TVNie powiedzą?
                    • pogromca_bzdury Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 14:40
                      "Przekonywujące" nie będą żadne, bo w języku polskim nie ma takiego słowa trollu delegowany do udawania Polaka.
                      • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 14:53
                        sjp.pl/przekonywuj%C4%85ce
                        Wot durna bolszewicka swołocz. Chciał się popisać słownikową znajomością j. polskiego a nie wyszło. Pod stół i odszczekać.
                        • pogromca_bzdury Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 15:12
                          No i znowu wklejony link bez zajrzenia :-)))))
                          Ale ty uwielbiasz robić z siebie pajaca!
                          • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 16:04
                            O ja pie... i takie tumany (jak mogę podejrzewać) pracują w wymiarze sprawiedliwości!

                            "przekonywujący - (słowo często oceniane jako niepoprawne) trafiający do przekonania, mający moc przekonania o czymś; przekonujący, przekonywający.

                            "Słowo często ocenianie jako niepoprawne." <- Ten fragment dał ci nadzieją na to, że rozmiar kompromitacji nie będzie tak porażający? Już Ci tłumaczę cieniasku...
                            W tym kontkście oznacza to ni mniej ni więcej, iż jest pewna grupa niedouczonych ciemniaków (można nabrać podejrzeń, że nawet stosunkowo liczna), która uważa to sformułowanie za niepoprawne. Dalej słownik tłumaczy znaczenie pojęcia. Paniał?


                            Z innej beczki:
                            Witam serdecznie!
                            Od pewnego czasu zastanawiam się nad następującą kwestią: czy np. argument jest przekonujący, przekonywujący, czy przekonywający? Czy wszystkie formy są poprawne? Oznaczają to samo czy może czymś się w znaczeniu różnią?
                            Z poważaniem
                            Magdalena Kaniewska

                            Z punktu widzenia normy zapisanej w słownikach argument jest przekonujący, dużo rzadziej przekonywający. Z punktu widzenia normy zwyczajowej – a nie mówimy tu o zwyczaju ludzi z marginesu, lecz o użytkownikach tzw. kulturalnej polszczyzny – argument jest często przekonywujący. Ta trzecia forma jest używana równie często jak pierwsza, ale pryncypialnie nastawieni językoznawcy (i niektórzy laicy) dyskwalifikują ja jako kontaminację (skrzyżowanie) dwóch pierwszych.
                            — Mirosław Bańko, PWN
        • adam.eu Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:33
          tw_wielgus napisał:

          > Jego kwalifikacji prawniczych nie chciałbym oceniać bo nie mam po temu kwalifik
          > acji.
          > Natomiast to co wyprawia w mediach to czysta bufonada.
          > Żeby sędzia przewodniczący polskiego TK skarżył się Niemcom....?! Skandal! Po p
          > rostu brak słów na określenie norm etycznych tego człowieka.

          Udziela wywiadu, czy coś skłamał????
          CZY COŚ SKŁAMAŁ?
          Narodowy patrioto.
          • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 09:27
            Otóż europejski konformisto generalnie nie obchodzą mnie jego poglądy i problemy psychiczne, których są wyrazem. Oceniam negatywnie sam pomysł skarżenia się przez "strażnika konstytucji" niemieckim mediom. On jest sędzią, przewodniczącym TK, czy celebrytą w typie Paris Hilton?
    • pies_na_czarnych Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:36
      tw_wielgus 03.11.16, 17:26
      Ziew, nuda i jeszcze dureń do kompletu.
      • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:41
        O dziwo to nie ciebie miałem na myśli! Tym razem...
        • pies_na_czarnych Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:46
          Ja tak. Jak zwykle. Ziew, nuda i jeszcze dureń do kompletu.
          • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:49
            Wybacz maleńka, ale twoje hasło reklamowe nie jest zbyt zachęcające:

            "Jak zwykle. Ziew, nuda i jeszcze dureń do kompletu."

            Musisz nad nim trochę popracować inaczej w tej branży nie zrobisz kariery.
            • pies_na_czarnych Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 18:44
              To jest twoje haslo. Zapomnialem znaczkow "" postawic. Sorry za male niedopatrzenie.
              • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 09:42
                Nie, jest to wyrwana (przez ciebie) ocena "rewelacji" odgrzewanej przez propagandowe strzelby z czerskiej diaspory.
                Sama końcówka "...i dureń" była rozwinięciem wypowiedzi o surową, ale sprawiedliwą ocenę występu nicka wsk /czy jak mu tam/ w tym wątku...
                Czy już pomogłem Ci zrozumieć genezę "dżingla", który tak radośnie zakosiłeś by namalować na szyldzie zdobiącym dom uciech cielesnych?
    • 141288bs Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 17:39
      Buc ewidentnie...domagal sie tez,by go za orla uznano,ale te skrzydelka tak ledwie sie uniosly i naraz opadly.- Cala kasta to podziwiala.
      • tw_wielgus No tak! Ale wyraz moralny tego aktu 03.11.16, 17:44
        wiernopoddaństwa i szczekania u Niemców na wynik decyzji demokratycznych decyzji narodu polskiego i ta pogarda dla Polaków. Obrzydliwe do kwadratu. Ten człowiek nie ma kwalifikacji moralnych żeby być przewodniczącym POLSKIEGO TRYBUNAŁU!
        • pogromca_bzdury Re: No tak! Ale wyraz moralny tego aktu 03.11.16, 20:33
          Uporczywe i bezczelne łamanie Konstytucji to "decyzja narodu polskiego"? Co jeszcze wymyślicie?
          • tw_wielgus Re: No tak! Ale wyraz moralny tego aktu 04.11.16, 10:38
            "Wy" jak ja nie lubie tej bolszewickiej maniery zwracania się do mnie per "wy". W kołchozie się tego nauczyłeś, czy na kursach partyjnej kultury w Pcimiu Dolnym?
            "Uporczywe i bezczelne" to było przyklepanie decyzji pozbawienia funduszy emerytalnych Polaków przez TK pod przewodnictwem tego niedogolonego misiaczka w śmiesznej czapeczce..
            • religijnych.uczuc.obraza Re: No tak! Ale wyraz moralny tego aktu 04.11.16, 11:45
              A wielgus znów na pasku banksterki...
    • erka-4 to jedynie symptom POważnej choroby 03.11.16, 17:53
      tw_wielgus napisał:

      Buc, czy narcyz?


      - to nie tak,lecz wniosek z tego taki wypływa,że w tej nowej Ustawie ma być zapis,iż sędzia w wieku bardziej POważnym winien się poddać badaniom medycznym,czy funkcję swoją jest nadal pełnić w stanie bez szkody dla Państwa.

      Taki to artykuł jest niezbędny jak widać na przykładzie pana prezesa Rzeplińskiego.
      • tw_wielgus Re: to jedynie symptom POważnej choroby 03.11.16, 17:55
        Chyba sędzia Biernat, któregoś razu pragnąć podkreślić jak wiernym jest podnóżkiem, strzelił przed kamerami tekstem: "Prezes Rzepliński jest wieczny!"
    • taniarada Czarne chmury nad Rzeplińskim 03.11.16, 17:55
      Pytany o możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności prezesa Trybunału Konstytucyjnego poseł PiS Stanisław Piotrowicz zwraca uwagę, że Kodeks karny przewiduje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności funkcjonariusza publicznego, jeśli doszłoby do przekroczenia przez niego uprawnień.Sędziowie zachowują tytuł, przywileje, uposażenia, posiadają tytuł sędziego TK w stanie spoczynku, a więc swoją postawą pracują na wizerunek trybunału. Stąd ustawodawca ma prawo oczekiwać, żeby sędziowie zachowywali się tak, żeby budować prestiż trybunału, a nie go osłabiać. Skoro gwarantuje się uposażenie wysokie, obdarza się immunitetem, to chyba nie tak wiele jest, że wymaga się, żeby sędzia zachowywał się godnie. Jeśli sędzia chce być politykiem, może się zrzec statusu sędziego w stanie spoczynku. Nikt ust nie knebluje, pozostawia wybór. Chcesz uprawiać politykę, zrezygnuj. To jest konsekwencja tego, co obowiązuje sędziego w stanie czynnym. Jeżeli coś się sędziemu nie podoba, to nie musi nim być – mówił poseł Piotrowicz.
      • adam.eu Re: Czarne chmury nad Rzeplińskim 03.11.16, 20:47
        taniarada napisał(a):

        > Pytany o możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności prezesa Trybunału Konstytu
        > cyjnego poseł PiS Stanisław Piotrowicz zwraca uwagę, że Kodeks karny przewiduje
        ....................

        No i po co nam dążenie do niezależnego sądownictwa, taniarada powoła się na PIS posła i po ptokach.
    • buldog2 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 18:08
      Nieprawda. Nie skarży się Niemcom, tylko daje ocenę rządowi, czy jak kto woli, reżymowi PiS.
      Jest oczywiste, że ma po temu potrzebne kwalifikacje, tak samo, jak nie ma ich atrapa prezydenta, uniewinniająca przed wydaniem wyroku i uwikłana w szereg przestępstw.
      W TVPutina tego nie puszczą.
      • moralny_karzel Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 18:27

        Nieprawda. Nie skarży się Niemcom, tylko daje ocenę rządowi, czy jak kto woli, reżymowi PiS.


        Cudne !
      • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 09:44
        Zaraz się rozpłaczesz z bezsilnej złości. On (Rzepliński) z racji pełnionej funkcji nie ma prawa do ocen politycznych, koniec kropka. Jeżeli chce paplać jak polityk to niech zrezygnuje z urzędu i zapisze się do bandy herszta Schetyny.
    • mara571 "Bezprawie" w swietle zapisow konstytucji 03.11.16, 18:27
      Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.
      • wagonetka Re: "Bezprawie" w swietle zapisow konstytucji 03.11.16, 18:32
        mara571 napisała:

        > Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Tr
        > ybunałem określa ustawa.
        >

        oczywiście ustawa zgodna z Konstytucją, prawda?
        • moralny_karzel Re: "Bezprawie" w swietle zapisow konstytucji 03.11.16, 18:36
          wagonetka napisał(a):

          > mara571 napisała:
          >
          > > Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania pr
          > zed Tr
          > > ybunałem określa ustawa.
          > >
          >
          > oczywiście ustawa zgodna z Konstytucją, prawda?


          Uważasz, że jest niezgodna z Konstytucją?
          • mara571 to Sejm, a nie TK uchwala ustawy 03.11.16, 18:53
            zakladajac, ze ustawa zostanie zaskarzona do TK przez grupe poslow opozycji bedziemy mieli ponownie sytuacje zaprzeczajaca jednej z fundamentalnych zasad prawa: Nemo iudex in causa sua.
            To sa skutki przepchniecia w roku 1997 zlej konstytucji.
            Czas na powolanie Komisji Konstytucyjnej i przygotowanie projektu nowej.
            • wagonetka TK stwierdza zgodność uchwał z Konstytucją 03.11.16, 18:55
              przeszkadza ci to?
              • mara571 nie przeszkadza, ale w sprawie ustaw o TK 03.11.16, 19:00
                powinien rozstrzygac Sad Najwyzszy.
                Nemo iudex in causa sua oznacza Nikt nie moze byc sedzia we wlasnej sprawie.
                To jedna z podstawowych regul obowiazujacych sady w cywilizacji lacinskiej.
                • pies_na_czarnych Re: nie przeszkadza, ale w sprawie ustaw o TK 03.11.16, 19:21
                  a kto bedzie ocenial decyzje Sadu Najwyzszego? Przyszly krol Polski?
                  • m.c.hrabia Re: nie przeszkadza, ale w sprawie ustaw o TK 03.11.16, 19:22
                    Jarosław Kaczyński!!!
                  • mara571 ales ty durny 03.11.16, 19:27
                    a kto dzisiaj ocenia orzeczenia TK?
                    Nikt: nawet w tej konstytucji jest mowa o ostatecznosci orzeczen TK.
            • m.c.hrabia Re: to Sejm, a nie TK uchwala ustawy 03.11.16, 18:58
              Czas na powolanie Komisji Konstytucyjnej i przygotowanie projektu nowej.

              jasne , ale najpierw wbrew konstytucji zrobimy swoje , a później może ją poprawimy.
              • mara571 tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 19:15
                Konstytucje trzeba napisac od nowa.
                • m.c.hrabia Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 19:17
                  ale jak na razie obowiązuje obecna.
                  • mara571 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 19:23
                    w kwestii rozstrzygania o ustawach dotyczacych TK przez TK glos zabrala Pierwsza Prezes Sadu Najwyzszego i powiedziala, ze SN jest gotow przejac orzecznictwo w tych sprawach.
                    Ona tez widzi wskazana przeze mnie sprzecznosc.
                    PiSowiesie nie dziwie, ale totalna opozycja stracila okazje do zlozenia wniosku o niewielka zmiane konstytucji w tej sprawie. Wolala biegac po ulicach z alimeciarzem.
                    • m.c.hrabia Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 19:35
                      co wolą to ich sprawa , kurdupel woli konstytucję traktować bejsbolem , idzie ścieżką Putina i Łukaszenki.
                    • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:29
                      mara571 napisała:

                      > w kwestii rozstrzygania o ustawach dotyczacych TK przez TK glos zabrala Pierwsz
                      > a Prezes Sadu Najwyzszego i powiedziala, ze SN jest gotow przejac orzecznictwo
                      > w tych sprawach.

                      Znowu kłamiesz.
                  • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:30
                    m.c.hrabia napisał:

                    > ale jak na razie obowiązuje obecna.

                    Ty chyba zapominasz co mówi obecna i obowiązująca Konstytucja o sędziach.. Przypomnę ci"

                    Art. 178.

                    1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
                    2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
                    3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

                    Zapoznaj się z treścią Konstytucji a dopiero później pyszcz..
                    • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:40
                      Już ci wiele razy tłumaczono, że sędziowie TK zgodnie z Konstytucją podlegają wyłącznie Konstytucji. Dostawałeś wklejony przepis. Jak zawsze udajesz, że "nie pamiętasz". Ilekroć w jakiejś dyskusji zostanie zdemaskowane jakieś twoje łgarstwo, kładziesz niby uszy po sobie, ale potem w innym wątku znów te kłamstwa powielasz. I tak w kółko.
                      • m.c.hrabia Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:44
                        bez mózgowe zaprogramowane i pi...ce
                        • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:57
                          Facet dostaje gotowe wklejki i wkleja je bezmyślnie. Nie wie, co jest w sąsiednim przepisie i nawet mu do głowy nie przyszło, że mógłby - choćby z ciekawości - przeczytać sobie Konstytucję.
                      • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:46
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > Już ci wiele razy tłumaczono, że sędziowie TK zgodnie z Konstytucją podlegają w
                        > yłącznie Konstytucji. Dostawałeś wklejony przepis. Jak zawsze udajesz, że "nie
                        > pamiętasz". Ilekroć w jakiejś dyskusji zostanie zdemaskowane jakieś twoje łgars
                        > two, kładziesz niby uszy po sobie, ale potem w innym wątku znów te kłamstwa pow
                        > ielasz. I tak w kółko.

                        Odpowiedz mi tylko tyle czy jest to treść art. Konstytucji RP?
                        • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:55
                          Ile jeszcze razy będziesz udawał, że nie masz dostępu do treści Konstytucji, nawet gdy dostajesz wklejone gotowe przepisy? I gdy sam wklejasz? Nie jesteś w stanie przeczytać kilku przepisów Konstytucji dotyczących TK? I ktoś ma w to uwierzyć?
                    • adam.eu Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:54
                      lech1966 napisał:

                      > m.c.hrabia napisał:
                      >
                      > > ale jak na razie obowiązuje obecna.
                      >
                      > Ty chyba zapominasz co mówi obecna i obowiązująca Konstytucja o sędziach.. Przy
                      > pomnę ci"
                      >
                      > Art. 178.
                      >
                      > 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konst
                      > ytucji oraz ustawom.
                      > 2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności ur
                      > zędu oraz zakresowi ich obowiązków.
                      > 3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani pro
                      > wadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależnośc
                      > i sądów i niezawisłości sędziów.

                      >
                      > Zapoznaj się z treścią Konstytucji a dopiero później pyszcz..

                      Nie rozumiem, co i dlaczego kwestionujesz podając te przepisy.
                      • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 20:59
                        Wkleja, bo ma taką wklejkę. Związku z aktualną dyskusją nie ma to żadmnego ale chodzi o to, żeby zamulić kolejny wątek.
                        • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:05
                          pogromca_bzdury napisał:

                          > Wkleja, bo ma taką wklejkę. Związku z aktualną dyskusją nie ma to żadmnego ale
                          > chodzi o to, żeby zamulić kolejny wątek.

                          Jeszcze raz zenuś,,,czy to jest treść konstytucji RP??

                          > 3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani pro
                          > wadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.


                          Nie rób z siebie "wała" jak w tym temacie.

                          O ile na gruncie ustawowym warunki do weryfikacji wymiaru sprawiedliwości zostały stworzone, o tyle już praktyka w tym zakresie była skandalicznie żenująca. W okresie od wejścia w życie omawianej ustawy do października 2001 r. wpłynęło 30 spraw, z czego 28 zostało złożonych przez ministra sprawiedliwości, a tylko dwie były efektem wniosków rzecznika dyscyplinarnego. Krajowa Rada Sądownictwa nie złożyła żadnego wniosku. We wszystkich sprawach z wniosku ministra sprawiedliwości rzecznicy dyscyplinarni wyraźnie dystansowali się od nich, wskazując, że działają z polecenia ministra. Wszystkie sprawy dotyczyły zaledwie około 50 sędziów, w większości w stanie spoczynku, spośród których tylko jeden nie był sędzią karnym. W toku postępowania aż 41 sędziów już na samym początku zostało uwolnionych od stawianych im zarzutów. W stosunku do czterech sprawa została od razu zwrócona rzecznikowi dyscyplinarnemu, pozostałym zaś w wyniku przeprowadzonego postępowania nie udowodniono sprzeniewierzenia się niezawisłości sędziowskiej.

                          Zenuś,,,jakieś merytoryczne konkrety do tego co wyżej?? KONKRETY a nie pierdoły...
                        • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:13
                          pogromca_bzdury napisał:

                          > Wkleja, bo ma taką wklejkę. Związku z aktualną dyskusją nie ma to żadmnego ale
                          > chodzi o to, żeby zamulić kolejny wątek.

                          Kto wkleja to widać gołym okiem.

                          pogromca_bzdury napisał:

                          > Już ci wiele razy tłumaczono, że sędziowie TK zgodnie z Konstytucją podlegają w
                          > yłącznie Konstytucji.

                          A jak przytaczam art, Konstytucji brzmiący

                          Art 178

                          3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani pro
                          wadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.


                          To ty mówisz że to wklejka,,,,,sam jesteś "wklejka" .
                          • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:14
                            No i wszyscy widzą. Lesio nadal bezmyslnie wkleja - bez związku. I nadal udaje, że nie jest w stanie przeczytać sobie sąsiedniego przepisu (o którym juz w innych wątkach "dyskutował" i wtedy jakoś nie miał problemu z jego znalezieniem)...
                            • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:28
                              pogromca_bzdury napisał:

                              > No i wszyscy widzą. Lesio nadal bezmyslnie wkleja - bez związku.

                              Jak to bez związku? sędziów w Polsce obowiązują pewne ograniczenia zawarte w art 178 pkt. 3 i PTK Rzepliński tym swoim płaczem w rękaw Niemieckiej gazecie łamie ten zapis konstytucji. Jeśli chce politykować to droga wolna, wystarczy że zrezygnuje ze statusu sędziego.. i może zajmować się polityką od rana do rana..
                              • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:32
                                Rzecz oczywista wykonując swoje ustawowe obowiazki przes TK nie narusza żadnych przepisów a już na pewno artykułu dość przypadkowo wklejonego przez lesia.
                                Proponuję ignorowac tego trolla, niemniej najbardziej rażące kłamstwa i brednie należy spokojnie prostować.
                                • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:43
                                  Rzecz oczywista że zajmując się polityką i płacząc w rękaw Niemieckiej gazecie i oceniając na łamach tej gazety konkretne posunięcia rządu RP łamie zapis art 178 pkt. 3 Konstytucji RP i nawet twoje zaklinanie rzeczywistości, nawet twoje kłamstwa brednie tego nie zmienią..Oczywiście w ramach rewanżu proponuję i polecam ignorować tego trolla zenka vel pogromca,,,,,,tylko czego???,,,, skoro sam pisze głupoty??
                                  • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 22:00
                                    Rzecz oczywista nie zajmuje się polityką i rzecz oczywista nikomu się nie "wypłakuje". Ani jedno ani drugie wątpiwości nie budzi - to po prostu fakty.
                                    • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 22:15
                                      pogromca_bzdury napisał:

                                      > Rzecz oczywista nie zajmuje się polityką i rzecz oczywista nikomu się nie "wypł
                                      > akuje". Ani jedno ani drugie wątpiwości nie budzi - to po prostu fakty.

                                      Cytat 1 z linkowanego artykułu.

                                      Tu się zapomina o rzeczy tak banalnie prostej, jak to, że sądy wydając miliony wyroków wydają je w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej, a Rzeczpospolitą są wszyscy obywatele, bez względu na jakiekolwiek różnice. Każdy sędzia sprawuje władzę w imieniu suwerena, a tu się dowiadujemy o tym, kto jest suwerenem i może o wszystkim decydować. To zostało zapisane w programie partii rządzącej z 2011 roku,


                                      Cytat 2 j/w

                                      Tak, obserwujemy niebezpieczne trendy w Europie, dla całej Europy. Można zapytać, gdzież te wspaniałe lata 90-te, kiedy żyliśmy w poczuciu, że Europa to najpiękniejsze, najbardziej przyjazne miejsce do życia dla człowieka. Nie ma żadnego porównania, jest całkiem inaczej.


                                      Widać tęsknotę do lat 80 i 90 a to przełom PRL/RP

                                      Cytat 3 j/w

                                      Teraz się okazuje, że to można w ustawie wprowadzić i to wbrew konstytucji. To może mieć negatywny wpływ nie tylko na konkursy na stanowiska naukowe, ale również na ustawianie przetargów publicznych. Jeżeli tu można ustawiać, skoro to można było zrobić, to hamulce, które powinny być wbudowywane w funkcjonowanie wszystkich struktur publicznych, będą bardzo poluzowane i koszty dla nas będą bardzo duże.


                                      Z tymi hamulcami ma rację ale sam nie zauważył że to jemu samemu te hamulce nie zadziałały i wydaje się mu że jak zwykle "drogowcy zaspali"
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: tu nie ma nic do naprawienia 04.11.16, 11:47
                                        Mówiąc o latach 90. tęskni do lat 80.? Tobie lechu to już chyba się całkiem w głowie poprzestawiało.
                      • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:07
                        adam.eu napisał:

                        > > m.c.hrabia napisał:

                        > > > ale jak na razie obowiązuje obecna.

                        > >
                        > > Art. 178.
                        > >
                        > > 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko
                        > Konst
                        > > ytucji oraz ustawom.
                        > > 2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godno
                        > ści ur
                        > > zędu oraz zakresowi ich obowiązków.
                        > > 3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego a
                        > ni pro
                        > > wadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezal
                        > eżnośc
                        > > i sądów i niezawisłości sędziów.

                        > >
                        > > Zapoznaj się z treścią Konstytucji a dopiero później pyszcz..
                        >
                        > Nie rozumiem, co i dlaczego kwestionujesz podając te przepisy.

                        Przeczytaj Adamie to jeszcze raz,,,i napisz co jest niejasne.
                        • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:15
                          Tu jest wszystko jasne. Tylko nie dla ciebie lesiu... W każdym razie tak udajesz.
                          • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:19
                            pogromca_bzdury napisał:

                            > Tu jest wszystko jasne. Tylko nie dla ciebie lesiu... W każdym razie tak udajes
                            > z.

                            No właśnie jest jasne ,,ale jak widać nie dla ciebie... Myślisz że erystyką załatwisz wszystkie sprawy. Mów na temat a nie kombinuj. Czy przytaczana przeze mnie treść obowiązującej Konstytucji nadal jest dla ciebie niejasna??
                            Co ci trzeba wyjaśnić??? Chętnie ci wyjaśnię
                            • pogromca_bzdury Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:28
                              Lesio i hummer wrócą niestety w kolejnym wątku i znów będa udawać nieskażonych jakąkolwiek wiedzą.
                              • lech1966 Re: tu nie ma nic do naprawienia 03.11.16, 21:32
                                pogromca_bzdury napisał:

                                > Lesio i hummer wrócą niestety w kolejnym wątku i znów będa udawać nieskażonych
                                > jakąkolwiek wiedzą.

                                Ty też wrócisz z tymi samymi bzdurnymi erystycznymi zwrotami i nadal będziesz udawał że nie znasz tekstu Konstytucji i wcale go nie rozumiesz,,,ba nawet nie wiesz kiedy łamie Konstytucję PTK Rzepliński.

                                Polecam lekturę Art 178 Konstytucji RP (i ewentualnie znajdź notatki ze studiów to może załapiesz o co "kaman")
        • lech1966 Re: "Bezprawie" w swietle zapisow konstytucji 03.11.16, 22:55
          wagonetka napisał(a):

          > oczywiście ustawa zgodna z Konstytucją, prawda?

          Oczywiście, ale ustawy o weryfikacji sędziów podobnie jak ustawa o TK długo była niekonstytucyjna.

          Mając żywo w pamięci orzeczenia sądów z lat 80., a zwłaszcza z okresu stanu wojennego, zaraz po 1990 r., podnoszono postulaty usunięcia z zawodu sędziego wszystkich tych, którzy swą haniebną postawą sprzeniewierzyli się zasadzie niezawisłości sędziowskiej w tamtych latach. Obowiązujące po 1990 r. prawo w zakresie postępowania dyscyplinarnego nie mogło być jednak zastosowane wobec tzw. dyspozycyjnych sędziów, przewinienia dyscyplinarne przedawniają się bowiem zaledwie po upływie jednego roku. Stąd też konieczna była ingerencja ustawodawcy.
          Pierwszą próbę ustawowego uregulowania możliwości odwołania sędziego za zbrodnie sądowe lub służalstwo wobec władz komunistycznych podjęto w 1993 roku. 15 marca tego roku uchwalono nowelizację prawa o ustroju sądów powszechnych. Na jej podstawie prezydent, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), mógł odwołać sędziego, co do którego sąd dyscyplinarny stwierdził sprzeniewierzenie się zasadzie niezawisłości. Przyjęto, że sędziowie niebędący w stanie oprzeć się naciskom z zewnątrz, mają mankamenty psychiczne uniemożliwiające im wykonywanie zawodu. Takie rozwiązanie zostało jednak uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją.


          Pełny tekst www.bibula.com/?p=27558

          Poczytaj sobie o weryfikacji sądownictwa bo zapewne masz braki w informacji.
      • adam.eu Re: "Bezprawie" w swietle zapisow konstytucji 03.11.16, 20:50
        mara571 napisała:

        > Art. 197. Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Tr
        > ybunałem określa ustawa.
        >
        a ustawy mają być zgodne z prawem, najwyższym prawem jest Konstytucja.
        Mara głupoty powtarzać Ci kazali i chętnie to czynisz.
    • x2468 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 18:43
      Z czego się jełopie śmiejesz. W Pomrocznej Republice pis pewien kurduplowaty szeregowy poseł nawet po Sejmie nie porusza się bez 8 ochroniarzy.
      • m.c.hrabia Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 18:54
        x2468 napisał:

        > Z czego się jełopie śmiejesz. W Pomrocznej Republice pis pewien kurduplowaty s
        > zeregowy poseł nawet po Sejmie nie porusza się bez 8 ochroniarzy.
        >
        buc, narcyz czy tchórz śmierdzący ?
        • x2468 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 19:47
          Wszystkie trzy określenia pasują do sieroty po Bierucie.
    • x2468 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 19:48
      Zrobił Kartoflowi reklamę.
    • x2468 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 19:54
      pisia swołocz pluje jak I sekretarz przykazał lecz żaden ni powiedział że prezes TK kłamał. Powiedział prawdę. Bolesną dla pis lecz prawdę.
    • inocom Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:27
      tw_wielgus napisał:

      > "To, że ustawodawca w ustawie decyduje o tym, kto może zostać prezesem Trybunał
      > u Konstytucyjnego, jest jawnym bezprawiem konstytucyjnym - mówi prof. Andrzej R
      > zepliński w wywiadzie dla "Deutsche Welle"."

      Art. 4.
      Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
      Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
      • pogromca_bzdury Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:30
        A art. 7 i 10 tam nie ma? Tylko 4?
        • inocom Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:34
          pogromca_bzdury napisał:

          > A art. 7 i 10 tam nie ma? Tylko 4?

          Jest też 197.

          Art. 197.
          Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.

          Popatrz, ani słowa w Konstytucji o Rzeplińskim. Chyba, że jest narodem, albo ustawą.
          • pogromca_bzdury Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:42
            A więc jeszcze raz, choć zawsze udajesz, że nie widzisz i nie rozumiesz, co inni do ciebie hummer piszą:
            Czy z tego przepisu wynika, że w drodze ustawy można zmienić albo uchylić jakieś postanowienie Konstytucji? A może znaczy - jak kiedyś bredziłeś - że taka ustawa jest wyjęta spod kontroli jej zgodności z Konstytucją?
            • m.c.hrabia Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:47
              on uważa ,że można zapisać w takiej ustawie ,
              orzeczenia TK są ważne tylko wtedy gdy są orzeczone w pełnym składzie w miejscowości Pjongjang
              • pogromca_bzdury Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:54
                No ale ileż razy można takim półgłówkom tłumaczyć najoczywistsze, zupełnie niekontrowersyjne, rzeczy a oni nadal bezczelnie i prowokującą będą uwawać w setnym wątku, że nadal niczego nie wiedzą i niczego nie rozumieją?
                Konstytucja jest zawsze nadrzędna, każda ustawa musi być zawsze zgodna z Konstytucją, każda ustawa podlega kontroli przez TK. To jest wiedza na poziomie gimnazjum, to nie jest coś, czego nie dałoby się zrozumieć.
                • m.c.hrabia Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 21:02
                  , to nie jest coś, czego nie dałoby się zrozumieć.

                  nie licząc neandertalczyków.
                  • pogromca_bzdury Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 21:16
                    i kromanionów, ale nie wszystkich. No i lesia z hummerem - ci jeszcze niigdy niczego nie zrozumieli.
                    • lech1966 Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 21:23
                      pogromca_bzdury napisał:

                      > i kromanionów, ale nie wszystkich. No i lesia z hummerem - ci jeszcze niigdy ni
                      > czego nie zrozumieli.

                      Dopisz też siebie do listy, bo ty nie kumasz nawet tyle co my dwaj wymienieni przez ciebie...
                • lech1966 Re: Art 4 Konstytucji 04.11.16, 18:44
                  pogromca_bzdury napisał:

                  > Konstytucja jest zawsze nadrzędna, każda ustawa musi być zawsze zgodna z Konsty
                  > tucją, każda ustawa podlega kontroli przez TK. To jest wiedza na poziomie gimna
                  > zjum, to nie jest coś, czego nie dałoby się zrozumieć.

                  Już jestem zenuś...Tęskniłeś????.:))))))))))))))))))
                  Coś ci powiem na temat który poruszyłeś. Owszem każda ustawa musi być zgodna z Konstytucją RP. ale w niektórych tematach które poruszasz ty i PTK AR i inni z wierchuszki prawniczej Konstytucja mówi wprost jaki ma być przepis,,a wy nadal obrabiacie jej zapisy i kombinujecie co by tu wymyślić aby uchylić treść "dla was podobno" najważniejszego aktu prawnego w RP
                  Wiem że tego nie pojmiesz,,,ale przynajmniej spróbuje..Art 180 Konstytucji RP mówi:

                  Art. 180.

                  1. Sędziowie są nieusuwalni.
                  2. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.
                  3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających mu sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił. Tryb postępowania oraz sposób odwołania się do sądu określa ustawa.
                  4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

                  To skąd się wam wzięło np. to, że granica określona w projekcie ustawy na 70 lat jest niekonstytucyjna?? Po co to bicie piany?, skoro Konstytucja mówi jasno.
                  • pogromca_bzdury znowu łżesz 04.11.16, 20:19
                    lech1966 napisał:

                    > Coś ci powiem na temat który poruszyłeś. Owszem każda ustawa musi być zgodna z
                    > Konstytucją RP

                    Tak, bez wątpienia. I nie może być inaczej.

                    > ale w niektórych tematach które poruszasz ty i PTK AR i inni z
                    > wierchuszki prawniczej Konstytucja mówi wprost jaki ma być przepis

                    Nie w niektórych lecz we WSZYSTKICH. ZAWSZE przepis ustawowy MUSI być zgodny z Konstytucją. A od orzekania o tym jest TK. Nie ma żadnych przepisów ustawowych (poza budżetem) które byłyby spod tej oceny wyjęte.

                    > 1. Sędziowie są nieusuwalni.

                    Na przykład nie mogą być usunięci przez wprowadzenie z mocą wsteczną przepisów określających limit wieku, którego NIE BYŁO w chwili ich powoływania i rozpoczynania przez nich kadencji. Kadencja sędziów TK nie może być w ŻADEN sposób i pod ŻADNYM pozorem skrócona.


                    > 2. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do inne
                    > j siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy
                    > orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.
                    > 3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających m
                    > u sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił.

                    Tylko i wyłącznie. Nigdy pod innym pretekstem.



                    Tryb postępowania oraz sposób
                    > odwołania się do sądu określa ustawa.
                    > 4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą
                    > w stan spoczynku.


                    Wyłącznie ustawa. Nie na przykład rozporządzenie. I - jak każda ustawa - działa tylko na przyszłość. Nie działa wstecz. Skoro więc Konstytucja jasno stanowi, że każda biegnąca kadencja trwa dziewięć lat, to tak jest i inaczej nie będzie. Ustawą Konstytucji się zmienić NIE DA.
                    Nie pytam, czy to trollu pojąłeś, bo oczywiście jak zawsze będzie udawał, że nie rozumiesz.

                    > To skąd się wam wzięło np. to, że granica określona w projekcie ustawy na 70 la
                    > t jest niekonstytucyjna?

                    Znikąd się nie wzięło, bo już w odpowiedzi na kłamliwy post hummera wyjaśniłem, że nikt nie kwestionuje takiej granicy lecz tylko powszechnie wskazuje się na oczywistą niekonstytucyjność pomysłu wstecznego zastosowania tej granicy do już orzekających sędziów TK i bandyckiego "skrócenia" ich biegnących kadencji.
                    Bezczelnie wiec kłamiesz udając, ze tego postu nie widziałeś i powielając kłamstwo hummera, jakoby ktoś uważał samą granicę za niekonstytucyjną.

                  • inocom Ustawa emerytalna Tuska była zgodna z Konstytucją 05.11.16, 03:23
                    lech1966 napisał:


                    > Już jestem zenuś...Tęskniłeś????.:))))))))))))))))))
                    > Coś ci powiem na temat który poruszyłeś. Owszem każda ustawa musi być zgodna z
                    > Konstytucją RP. ale w niektórych tematach które poruszasz ty i PTK AR i inni z
                    > wierchuszki prawniczej Konstytucja mówi wprost jaki ma być przepis,,a w
                    > y nadal obrabiacie jej zapisy i kombinujecie co by tu wymyślić aby uchylić t
                    > reść "dla was podobno" najważniejszego aktu prawnego w RP

                    > Wiem że tego nie pojmiesz,,,ale przynajmniej spróbuje..Art 180 Konstytucji RP m
                    > ówi:
                    >
                    > Art. 180.
                    >
                    > 1. Sędziowie są nieusuwalni.
                    > 2. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do inne
                    > j siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy
                    > orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.
                    > 3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających m
                    > u sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił. Tryb postępowania oraz sposób
                    > odwołania się do sądu określa ustawa.
                    > 4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą
                    > w stan spoczynku.

                    >
                    > To skąd się wam wzięło np. to, że granica określona w projekcie ustawy na 70 la
                    > t jest niekonstytucyjna?? Po co to bicie piany?, skoro Konstytucja mówi jasno.

                    Więc co tu koleś ściemniasz.
              • jureek Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 21:16
                m.c.hrabia napisał:

                > on uważa ,że można zapisać w takiej ustawie ,
                > orzeczenia TK są ważne tylko wtedy gdy są orzeczone w pełnym składzie w miejsco
                > wości Pjongjang

                ... i tylko we wtorek 29. lutego.
        • m.c.hrabia Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 20:36
          daruj sobie, to tylko robotnik na pogłębiarce.
      • adam.eu Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 21:00
        inocom napisał:

        > Art. 4.
        > Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
        > Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

        Stosując tylko i wyłącznie ten punkt w formie przez Ciebie przedstawionej to dyktatura, taka między innymi, jak wprowadził Hitler.
        • inocom Re: Art 4 Konstytucji 03.11.16, 21:37
          adam.eu napisał:

          > inocom napisał:
          >
          > > Art. 4.
          > > Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
          > > [b]Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.[/
          > b]
          >
          > Stosując tylko i wyłącznie ten punkt w formie przez Ciebie przedstawionej to d
          > yktatura, taka między innymi, jak wprowadził Hitler.

          Ot uroki demokracji.
          • tw_wielgus Re: Art 4 Konstytucji 04.11.16, 13:40
            A przecież zgodne z duchem konstytucji, której nade wszystko nie należy brutalnie i cynicznie łamać. Czyż nie o to walczymy?
            • inocom Re: Art 4 Konstytucji 05.11.16, 03:01
              tw_wielgus napisał:

              > A przecież zgodne z duchem konstytucji, której nade wszystko nie należy brutaln
              > ie i cynicznie łamać. Czyż nie o to walczymy?

              Skaczesz jak pingwin?
    • adam.eu Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 20:29
      Widzisz Wielgusie, ulżyło Ci? Dowaliłeś, jak kibol wiedzący, że ma za sobą innych rozwydrzonych kiboli. A i policja będzie musiała być wyrozumiała w razie czego. I stuknij się w swoją pałę, czy nie dążysz do agresji słownej i pośrednio do akceptacji agresji fizycznej?
      • tw_wielgus Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 09:53
        ?! A to niby czemu?
    • jureek Widzę, że ktoś uparcie mnie wyklikuje... 03.11.16, 21:13
      ... gdy przypominam o tym, jak to sam prezespan udzielił wywiadu niemieckiemu szmatławcowi Bild-Zeitung.
      Nie na rękę pisim propagandystom przypominanie, jak to ich autorytet też Niemcom wywiadów udzielał. Prawdy nie wyklikacie, kapusie pisowscy!
      wiadomosci.onet.pl/swiat/wywiad-bild-z-prezesem-pis-jaroslawem-kaczynskim/p737mm
      • inocom Kaczyński nie jest sędzią 03.11.16, 21:44
        jureek napisał:

        > ... gdy przypominam o tym, jak to sam prezespan udzielił wywiadu niemieckiemu s
        > zmatławcowi Bild-Zeitung.
        > Nie na rękę pisim propagandystom przypominanie, jak to ich autorytet też Niemco
        > m wywiadów udzielał. Prawdy nie wyklikacie, kapusie pisowscy!
        > wiadomosci.onet.pl/swiat/wywiad-bild-z-prezesem-pis-jaroslawem-kaczynskim/p737mm

        Może sobie politykować do woli. Rzeplińskiemu chyba nie wypada.
        • pogromca_bzdury Re: Kaczyński nie jest sędzią 03.11.16, 22:02
          Rzepliński nie politykuje i nic nie wskazuje na to, by miał takie zamiary w przyszłości.
          • tw_wielgus Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 09:47
            Politykuje i to do potęgi. Trzeba być głupcem żeby twierdzić coś odwrotnego.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 11:52
              Trzeba być głupcem by twierdzić że politykuje.
              • lech1966 Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 13:05
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Trzeba być głupcem by twierdzić że politykuje.

                Trzeba być głupcem aby w jego sytuacji politykować.
                • tw_wielgus Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 13:43
                  Nie dlaczego? MA chłopak ambicje i parcie na szkło, Czuje że wybiłą jego godzina i stara się zaistnieć w przestrzeni jako polityk. On sobie kalkuluje: ze wsparciem środowiska GW z debila Wałęsy udało się zrobić prezydenta to kandydat ,z taką ogładą i tak oczytany jak ON -Rzepliński - przejdzie bez zastrzeżeń.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 13:57
                    Ma parcie na szkło? Nie sądzę. To raczej psychole atakujący TK biorą go na afisz i ciągle się nim zajmują. A skoro z czegoś takiego jak L. Kaczyński udało się zrobić prezydenta...
                    • tw_wielgus Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 14:56
                      Ma. Jest trochę łądniejszy niż dziatwa rodzaju żeńskiego, którą spłodził i bezwzględnie wykorzystuje ten atut.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 13:54
                  Dlatego też nie politykuje.
                  • lech1966 Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 14:08
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Dlatego też nie politykuje.

                    A kto tak stwierdził? ty uważasz że nie politykuje, ja uważam że owszem politykuje. Słowo przeciw słowu..
                    • pogromca_bzdury Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 14:15
                      A fakty są takie, że zdecydowanie nie politykuje i to kończy dyskusję a raczej jej pozory stwarzane przez lesia.
                      • lech1966 Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 15:06
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > A fakty są takie, że zdecydowanie nie politykuje i to kończy dyskusję a raczej
                        > jej pozory stwarzane przez lesia.

                        A kto tak stwierdził? Ty czy TVN?
                        • pogromca_bzdury Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 15:13
                          Jak to kiedyś słusznie zauważyl Timmermanns - masz prawo do własnych opinii ale nie do własnych faktów.
                      • lech1966 Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 18:52
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > A fakty są takie, że zdecydowanie nie politykuje i to kończy dyskusję a raczej
                        > jej pozory stwarzane przez lesia.

                        Jeszcze raz zenuś..Kto tak stwierdził że nie politykuje? To że ty tak stwierdzasz nie wystarczy..
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 15:47
                      Ale twoje słowo nie ma oparcia w faktach.
                  • pogromca_bzdury Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 14:25
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Dlatego też nie politykuje.

                    Problemem jest odmóżdżenie sierot po PRL popierających gremialnie PiS i ich nieznajomość podstawowych pojęć. Lesio to ewidentny troll udający tylko niezdolność do zrozumienia czegokolwiek, ale wielu z pisowskiego "ciemnego ludu" naprawdę uważa, że każdy udział w debacie publicznej i każde udzielenie wywiadu to "politykowanie". To z pozoru nie do uwierzenia, ale w PRL nie było debaty publicznej w tym rozumieniu, w jakim toczy się ona we współczesnych społczeństwach, zaś jej namiastki były elementem polityki prowadzonej przez ówczesne władze. Sieroty po PRL nie uświadamiają sobie, że po 1989 nastąpiło zasadnicze przemodelowanie społeczeństwa. Dla nich tylko miejsce jednych rządzących zajęli jacyś inni . Stąd zresztą nie rozumieją co właściwie jest złego w przywracaniu przez PiS rozwiązań peerelowskich w każdej właściwie dziedzinie życia. Dla nich właśnie totalna centralizacja, odrzucenie zasady legalizmu i podziału władz, całkowite podporządkowanie całego państwa jednemu ośrodkowi decyzyjnemu to ... "normalność". Ono w ogóle nie znają zasad, na których oparta jest zjednoczona Europa (i w ogóle współczesny świat) a jeśli nawet znają, to je odrzucają.
                    Bez zrozumienia tego sposobu myślenia (a raczej bezmyślenia) nigdy się nie zrozumie tego mechanizmu, który sprawia, że następuje całkowite zdemolowanie kolejnych instytucji państwa (na skalę nieznaną w powojennej cywilizowanej Europie) a trzydziestu procentom społeczeństwa to się niezmiennie podoba i chcą więcej.
        • adam.eu Re: Kaczyński nie jest sędzią 03.11.16, 22:40
          inocom napisał:

          > Może sobie politykować do woli. Rzeplińskiemu chyba nie wypada.

          Tobie nie wypada, nikomu nie wypada poniżać TK.
          Rzepliński nawet ma obowiązek zwracać uwagę na zagrożenie demokracji.
        • jureek Re: Kaczyński nie jest sędzią 03.11.16, 22:56
          inocom napisał:

          > Może sobie politykować do woli. Rzeplińskiemu chyba nie wypada.

          Odnosiłem się nie do tego, czy wypada, czy nie wypada politykować, lecz do wyciągania przez propagandystę Wielgusa karty niemieckiej.
          • lech1966 Re: Kaczyński nie jest sędzią 03.11.16, 23:04
            jureek napisał:


            > Odnosiłem się nie do tego, czy wypada, czy nie wypada politykować, lecz do wyci
            > ągania przez propagandystę Wielgusa karty niemieckiej.

            Jureek a to co sędziom wypada, a co nie wypada reguluje art. 178 Konstytucji RP ,a zwłaszcza pkt 3 tego artykułu.
            • inocom Ale to lepsza kasta sędziów. 03.11.16, 23:24
              lech1966 napisał:
              > jureek napisał:
              >
              >
              > > Odnosiłem się nie do tego, czy wypada, czy nie wypada politykować, lecz d
              > o wyci
              > > ągania przez propagandystę Wielgusa karty niemieckiej.
              >
              > Jureek a to co sędziom wypada, a co nie wypada reguluje art. 178 Konstytucji RP
              > ,a zwłaszcza pkt 3 tego artykułu.

              Wymieniony artykuł odnosi się do sędziów sądów powszechnych, a tu mamy przedstawiciela lepszej sekty - nadsędziów TK. Ba ich prezesa.
              • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 03.11.16, 23:42
                inocom napisał:

                > lech1966 napisał:
                > > Jureek a to co sędziom wypada, a co nie wypada reguluje art. 178 Konstytu
                > cji RP
                > > ,a zwłaszcza pkt 3 tego artykułu.
                >
                > Wymieniony artykuł odnosi się do sędziów sądów powszechnych, a tu mamy przedsta
                > wiciela lepszej sekty - nadsędziów TK. Ba ich prezesa.

                Wymieniony artykuł odnosi się do wszystkich obywateli RP o statusie sędziego (nie ma tam podziału na grupy czy rangi ), wiążą się z tym statusem określone przywileje, ale i określone obowiązki czy ograniczenia. Jedno i drugie jest nierozłączne i nierozerwalne. Chyba że sam zainteresowany zrezygnuje z tego statusu. Więc jeśli zainteresowany sędzia chce uprawiać politykę to nie ma żadnych przeszkód poza rezygnacja z tego statusu.
                Nie ma przymusu pozostania sędziom aż do śmierci, jeśli komukolwiek z sędziów podoba się polityczny magiel to doskonale wie co trzeba zrobić aby otworzyć sobie drogę do mediów i wywiadów.
                Tylko tyle,,,,i aż tyle bo jak widać niektórzy chcieliby zjeść ciastko, i mieć ciastko.
                • inocom Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 10:50
                  lech1966 napisał:

                  > inocom napisał:
                  >
                  > > lech1966 napisał:
                  > > > Jureek a to co sędziom wypada, a co nie wypada reguluje art. 178 Ko
                  > nstytu
                  > > cji RP
                  > > > ,a zwłaszcza pkt 3 tego artykułu.
                  > >
                  > > Wymieniony artykuł odnosi się do sędziów sądów powszechnych, a tu mamy pr
                  > zedsta
                  > > wiciela lepszej sekty - nadsędziów TK. Ba ich prezesa.
                  >
                  > Wymieniony artykuł odnosi się do wszystkich obywateli RP o statusie sędziego
                  >
                  (nie ma tam podziału na grupy czy rangi ), wiążą się z tym statusem określ
                  > one przywileje, ale i określone obowiązki czy ograniczenia. Jedno i drugie jest
                  > nierozłączne i nierozerwalne.

                  Sądy powszechne swoje a TK swoje.
                  Jest na przykład lament w TK o niekonstytucyjności wieku sędziego TK przechodzącego stan spoczynku.
                  W Konstytucji mamy
                  Art 180 ust 4
                  "Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku."

                  Śmiem więc twierdzić, że sędzia TK to jednak nadsędzia. Taki Übermensch. A Rzepliński to taki ÜberÜbermensch.
                  • pogromca_bzdury Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 14:28
                    Wbrew kolejnemu kłamstwu nałogowego łgarza hummera żaden "lament" nie dotyczy wieku przechodzenia w stan spoczynku lecz pomysłu, by nowe reguły miały zadziałać wstecz i posłużyć jako pretekst do usunięcia części sędziów przed końcem ich wynikającej wprost z Konstytucji kadencji.
                    • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 19:51
                      pogromca_bzdury napisał:

                      > Wbrew kolejnemu kłamstwu nałogowego łgarza hummera żaden "lament" nie dotyczy w
                      > ieku przechodzenia w stan spoczynku lecz pomysłu, by nowe reguły miały zadziała
                      > ć wstecz i posłużyć jako pretekst do usunięcia części sędziów przed końcem ich
                      > wynikającej wprost z Konstytucji kadencji.

                      Nie będą działać wstecz, ale w dniu wejścia w życie ustawy wszyscy sędziowie w wieku 70+ automatyczne zostaną przeniesieni w stan spoczynku.
                      Znowu czegoś nie rozumiesz nałogowy łgarzu ???????????
                      • pogromca_bzdury Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:08
                        lech1966 napisał:

                        > Nie będą działać wstecz, ale w dniu wejścia w życie ustawy wszyscy sędzi
                        > owie w wieku 70+ automatyczne zostaną przeniesieni w stan spoczynku.

                        Rzecz oczywista tak się stać nie może, byłoby to bowiem otwarte i bezdyskusyjne pogwałcenie fundamentalnych zasad konstytucyjnych i zadziałanie prawa wstecz. Kadencja każdego z sędziów TK kończy się w ściśle określonym dniu - następującym w dziewięć lat po chwili rozpoczęcia kadencji i ani jednego dnia wcześniej. Uchwały Sejmu o powołaniu sędziów nie mogą być więc później wstecznie zmienione ani uchylone. Usunięcie sędziów pod pretekstem wstecznego zastosowania teraz przyjętych reguł byłoby więc z prawnego punktu widzenia nieskuteczne i niewątpliwie stanowiłoby zarówno delikt konstytucyjny jak i przestępstwo.


                        • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:19
                          pogromca_bzdury napisał:

                          > lech1966 napisał:
                          >
                          > > Nie będą działać wstecz, ale w dniu wejścia w życie ustawy wszyscy
                          > sędzi
                          > > owie w wieku 70+ automatyczne zostaną przeniesieni w stan spoczynku.
                          >
                          > Rzecz oczywista tak się stać nie może, byłoby to bowiem otwarte i bezdyskusyjne
                          > pogwałcenie fundamentalnych zasad konstytucyjnych i zadziałanie prawa wstecz.
                          > Kadencja każdego z sędziów TK kończy się w ściśle określonym dniu - następujący
                          > m w dziewięć lat po chwili rozpoczęcia kadencji i ani jednego dnia wcześniej. U
                          > chwały Sejmu o powołaniu sędziów nie mogą być więc później wstecznie zmienione
                          > ani uchylone. Usunięcie sędziów pod pretekstem wstecznego zastosowania teraz pr
                          > zyjętych reguł byłoby więc z prawnego punktu widzenia nieskuteczne i niewątpliw
                          > ie stanowiłoby zarówno delikt konstytucyjny jak i przestępstwo.

                          Co ty znowu zeniuś pendrolisz??
                          Art 180 pkt 4 mówi jasno (ale ty jak widać znowu nic nie kumasz).

                          4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

                          Idąc tokiem twojej bezmyślnej ścieżki myślowej, sędzia np. TK który by ciężko zachorował musiałby być utrzymywany przy życiu (albo nawet musiałby być poddany zabalsamowaniu) aż do końca swojej kadencji i dopiero po jej zakończeniu mógłby odbyć się pochówek. Weź się ogarnij..
                          Czego znowu nie rozumiesz????
                          • pogromca_bzdury Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:22
                            Nikt łgarzu nie kwestionuje tego, ze granica wieku ma być określona w ustawie a nie akcie niższego rzędu i NIKT nie kwestionuje samej granicy, lecz tylko bandycki pomysł jej wstecznego zastosowania.
                            • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:29
                              pogromca_bzdury napisał:

                              > Nikt łgarzu nie kwestionuje tego, ze granica wieku ma być określona w ustawie a
                              > nie akcie niższego rzędu i NIKT nie kwestionuje samej granicy, lecz tylko band
                              > ycki pomysł jej wstecznego zastosowania.

                              Jeszcze raz zenus przeczytaj i pomyśl.

                              Art 180 pkt 4 mówi jasno (ale ty jak widać znowu nic nie kumasz).

                              4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

                              Gdzie ustawodawca napisał choć słowo o biegnącej kadencji?? i że nie można jej przerwać? Jak chcesz mi coś udowodnić to dawaj konkretny przepis który o tym mówi.

                              Poza tym sędziowie TK których sprawdzałem są w wieku 50+ i 60+ więc nikomu chyba nie grozi przerwanie kadencji z racji przekroczenia wieku 70+
                              • pogromca_bzdury Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:31
                                Zakaz wstecznego stosowania przepisów jest tak oczywisty i niekwestionowany, że NIGDY ustawodawca go dodatkowo nie powtarza. Po prostu każdy (poza pisowskimi trollami) wie i rozumie, że to fundament systemu prawnego.
                                • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:34
                                  pogromca_bzdury napisał:

                                  > Zakaz wstecznego stosowania przepisów jest tak oczywisty i niekwestionowany, że
                                  > NIGDY ustawodawca go dodatkowo nie powtarza. Po prostu każdy (poza pisowskimi
                                  > trollami) wie i rozumie, że to fundament systemu prawnego.

                                  Jakiego wstecznego?? Co ty pleciesz? Przepis wejdzie w życie z chwilą ogłoszenia. Gdzie ty tu widzisz działanie wsteczne?? zenek nie rób z siebie niepełnosprawnego umysłowo, stać cie na więcej..
                                  • pogromca_bzdury Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:40
                                    Jak długo jeszcze bezie udawał, że nie jesteś w stanie niczego pojąć?
                                    • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:43
                                      pogromca_bzdury napisał:

                                      > Jak długo jeszcze bezie udawał, że nie jesteś w stanie niczego pojąć?

                                      Jak masz ochotę dyskutować na ten temat to dawaj konkretne przepisy,,konkretne art, Konstytucji lub konkretne ustawy..I to nie ja udaje a TY zenus...ty udajesz że nic nie rozumiesz..
                                  • pogromca_bzdury Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:47
                                    Jeśli kadencja wynosi 9 lat to, to późniejsze (w czasie biegu kadencji) jej "skrócenie" ustawą jest - niezależnie od pretekstu - NAJOCZYWISTSZYM przełamaniem zasady lex retro non agit i udawanie, że się tego nie rozumie jest naiwne, bo to nie jest coś, czego można by naprawdę "nie rozumieć". Równie dobrze lesio mógłby twierdzić, że "nie rozumie" dlaczego dwa razy dwa jest cztery. I domagać się bez końca "tłumaczenia" dlaczego tak jest. Bo on "ma swoje zdanie".
                                    • lech1966 Re: Ale to lepsza kasta sędziów. 04.11.16, 20:53
                                      pogromca_bzdury napisał:

                                      > Jeśli kadencja wynosi 9 lat to, to późniejsze (w czasie biegu kadencji) jej "sk
                                      > rócenie" ustawą jest - niezależnie od pretekstu - NAJOCZYWISTSZYM przełamaniem
                                      > zasady lex retro non agit i udawanie, że się tego nie rozumie jest naiwne, bo t
                                      > o nie jest coś, czego można by naprawdę "nie rozumieć". Równie dobrze lesio móg
                                      > łby twierdzić, że "nie rozumie" dlaczego dwa razy dwa jest cztery. I domagać si
                                      > ę bez końca "tłumaczenia" dlaczego tak jest. Bo on "ma swoje zdanie".

                                      Nikt nikomu nie skraca kadencji a Clara non sunt interpretanda. A art 180 Konstytucji nie podlega interpretacji. Natomiast konstytucja oczekuje od ustawodawcy określenia wieku,,i czy to będzie wiek + czy wiek - nie ma to znaczenia Ex his, quae forte uno aliquo casu accidere possunt, iura non constituuntur
                            • inocom A rząd PO zmienił zasady i TK nie protestował. 05.11.16, 03:47
                              pogromca_bzdury napisał:

                              > Nikt łgarzu nie kwestionuje tego, ze granica wieku ma być określona w ustawie a
                              > nie akcie niższego rzędu i NIKT nie kwestionuje samej granicy, lecz tylko band
                              > ycki pomysł jej wstecznego zastosowania.


                              Wobec stosowania wstecz w skali całego narodu. Wstecz.
                          • pogromca_bzdury autokompromitacji lesia nigdy za wiele 04.11.16, 20:27
                            lech1966 napisał:

                            > sędzia np. TK który by ciężko z
                            > achorował musiałby być utrzymywany przy życiu (albo nawet musiałby być poddany
                            > zabalsamowaniu) aż do końca swojej kadencji

                            Doszedłeś do wniosku, że jeszcze nie wszyscy wyrobili sobie zdanie o twoim zerowym poziomie intelektualnym i postanowiłeś rozwiać wszelkie wątpliwości?
                            Jeżeli sędzia TK ciężko zachoruje i nie może dalej sprawiać swojej funlcji, to przechodzi w stan spoczynku z powodu stanu zdrowia a na jego miejsce zostaje wybrany nowy. Jeśli sędzia TK umrze, to - jak zawsze w takich przypadkach - jego kadencja kończy się z chwilą śmierci i też zostaje wybrany następca. Jeżeli jednak jest zdrów i może orzekać, to ma orzekać przez dziewięć lat, bo tak stanowi Konstytucja i na tyle został wybrany przez Sejm. Ustawą tego - rzecz oczywista - zmienić nie można - tu nie ma żadnego sporu, wątpliwości ani kontrowersji. To jest po prostu oczywiste i jednoznaczne.



                            • lech1966 Re: autokompromitacji lesia nigdy za wiele 04.11.16, 20:32
                              pogromca_bzdury 04.11.16, 20:22
                              Nikt łgarzu nie kwestionuje tego, ze granica wieku ma być określona w ustawie a nie akcie niższego rzędu

                              O jakim znów akcie niższego rzędu mówisz??????? Mówimy o art. Konstytucji RP,,,, konkretnie o 180 artykule..
                              • pogromca_bzdury Re: autokompromitacji lesia nigdy za wiele 04.11.16, 20:43
                                Znowu nie wiesz o czym mówisz, czy cynicznie udajesz?
                                Sensem każdego przepisu typu "materia X musi być określona w ustawie" jest zastrzeżenie, że dana materia nie może być regulowana aktem niższego rzędu a wyłącznie i wyczerpująco ustawą. Tu NIE MA niczego do "nierozumienia", bo to nawet nie jest kwestia prawna - wystarczy znajomość języka potocznego w podstawowym zakresie.
                                Nie piszę tego do trolla lesia, bo od niego można się spodziewać tylko - jak zawsze - bluzgu i udawania idioty. Piszę to do tych, którzy być może tu zajrzeli i mogliby się nabrać na jego prymitywne chwyty.
                            • lech1966 Re: autokompromitacji lesia nigdy za wiele 04.11.16, 20:41
                              pogromca_bzdury napisał:


                              > Doszedłeś do wniosku, że jeszcze nie wszyscy wyrobili sobie zdanie o twoim zero
                              > wym poziomie intelektualnym i postanowiłeś rozwiać wszelkie wątpliwości?
                              > Jeżeli sędzia TK ciężko zachoruje i nie może dalej sprawiać swojej funlcji, to
                              > przechodzi w stan spoczynku z powodu stanu zdrowia a na jego miejsce zostaje wy
                              > brany nowy. Jeśli sędzia TK umrze, to - jak zawsze w takich przypadkach - jego
                              > kadencja kończy się z chwilą śmierci i też zostaje wybrany następca. Jeżeli jed
                              > nak jest zdrów i może orzekać, to ma orzekać przez dziewięć lat, bo tak stanowi
                              > Konstytucja i na tyle został wybrany przez Sejm. Ustawą tego - rzecz oczywista
                              > - zmienić nie można - tu nie ma żadnego sporu, wątpliwości ani kontrowersji. T
                              > o jest po prostu oczywiste i jednoznaczne.

                              Dziękuje za wyjaśnienie, ale znów Ameryki nie odkryłeś ani nic nowego nie powiedziałeś. Tym co napisałem chciałem ci wykazać beznadziejność twojego rozumowania o wstecznym działaniu ustawy. Nie wiem ile masz obecnie lat, ale wypadałoby ograniczyć wiek nie do 70+ ale do twojego wieku,,,,bo ty już w tym twoim- swoim wieku,, piszesz i gadasz androny...
                        • inocom Patraz prawo emerytalne. 05.11.16, 03:43
                          pogromca_bzdury napisał:

                          > lech1966 napisał:
                          >
                          > > Nie będą działać wstecz, ale w dniu wejścia w życie ustawy wszyscy
                          > sędzi
                          > > owie w wieku 70+ automatyczne zostaną przeniesieni w stan spoczynku.
                          >
                          > Rzecz oczywista tak się stać nie może, byłoby to bowiem otwarte i bezdyskusyjne
                          > pogwałcenie fundamentalnych zasad konstytucyjnych i zadziałanie prawa wstecz.
                          > Kadencja każdego z sędziów TK kończy się w ściśle określonym dniu - następujący
                          > m w dziewięć lat po chwili rozpoczęcia kadencji i ani jednego dnia wcześniej. U
                          > chwały Sejmu o powołaniu sędziów nie mogą być więc później wstecznie zmienione
                          > ani uchylone. Usunięcie sędziów pod pretekstem wstecznego zastosowania teraz pr
                          > zyjętych reguł byłoby więc z prawnego punktu widzenia nieskuteczne i niewątpliw
                          > ie stanowiłoby zarówno delikt konstytucyjny jak i przestępstwo.

                          Co na to TK?
                          Spoczynek to emerytura.
          • inocom Re: Kaczyński nie jest sędzią 03.11.16, 23:21
            jureek napisał:

            > inocom napisał:
            >
            > > Może sobie politykować do woli. Rzeplińskiemu chyba nie wypada.
            >
            > Odnosiłem się nie do tego, czy wypada, czy nie wypada politykować, lecz do wyci
            > ągania przez propagandystę Wielgusa karty niemieckiej.

            Z kartą niemiecką to poleciał. Podobny niesmak by został, jakby politykował dla lokalnych mediów.
            Właśnie za to tyle im płacimy i to aż do śmierci, by nie musieli dorabiać.
            Zadaniem sędziego nie jest latanie od redakcji do redakcji.

            Rota sędziego TK
            "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością."
            • tw_wielgus Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 09:52
              "....a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością"

              Bingo!
            • zoro_wieczorowo_poro Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 10:12
              ale sędzią TK jest pan Pszczółkowski, któremu jako sędziemu TK nie bardzo wypada wymądrzać się w TVPiS na temat katastrofy smoleńskiej. Może być równocześnie adwokatem rodzin smoleńskich i sędzią TK?
              • tw_wielgus Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 10:40
                Nie. Taka sytuacja jest również naganna i nie powinna mieć miejsca.
            • adam.eu Re: Kaczyński nie jest sędzią 04.11.16, 23:08
              inocom napisał:

              > Rota sędziego TK
              > "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybun
              > ału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powi
              > erzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością."

              No i co???
              Co Ci nie pasuje nawiązując do przytoczonej przez Ciebie roty?
              • inocom Re: Kaczyński nie jest sędzią 05.11.16, 02:59
                adam.eu napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > Rota sędziego TK
                > > "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego
                > Trybun
                > > ału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji,
                > a powi
                > > erzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością."
                >
                > No i co???
                > Co Ci nie pasuje nawiązując do przytoczonej przez Ciebie roty?
                >
                >

                Postawa
                • adam.eu Re: Kaczyński nie jest sędzią 05.11.16, 07:44
                  inocom napisał:

                  > Postawa

                  Możesz wyjaśnić, jaki to ma związek z przytoczoną przez Ciebie rotą?
                  • xystos Re: Kaczyński nie jest sędzią 05.11.16, 08:17
                    gdzieś znikł moj post proponujący
                    stworzenia oddzielnych zamknietych
                    forum (można czytać) dla Żydów I
                    dla Polaków,poczucie prawdy I sprawiedliwości miedzy nami jest
                    diametralnie rózne lecz poczucie
                    "wywewnętrznienia" podobne.
                    Niemusimy się lubieć,wystarczy że
                    bedziemy się ignorować a to uczyni
                    że możemy żyć obok siebie jako sąsiedzi.
    • taniarada @ wielgus 03.11.16, 23:10
      Znowu rekord jak ty to robisz?Rzepliński walczy o koryto .Ale jego koniec bliski .Za to jest drugi Stępień.O panu Jerzym Stępniu, pesel 46090704093 jest ostatnio głośno. Za sprawą fundacji. Pan Stępień jest - sądząc z wypowiedzi medialnych - stroną w konflikcie dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. Zapewne wolno mu. Jest także najwyraźniej stroną bardzo krytycznie odnoszącą się do obecnych władz państwa. Pewnie też mu wolno, choć chyba już wypada nie za bardzo. W końcu Temida wystepuje z przepaską na oczach. Jest także fundatorem Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. O tym tez już sporo pisano, przykład tu: wpolityce.pl/polityka/313180-grube-miliony-dla-fundacji-jerzego-s... (link is external). Grozi procesami.
      Ale "w temacie" fundacji w których uczestniczy były prezes TK, Jerzy Stepień, to nie koniec. Pan Jerzy Stępień, Pesel 46090704093 jest także członkiem Rady Fundacji o wdzięcznej nazwie "Węzły Pamięci", KRS 0000451434, nad którą nadzór sprawują Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Prezydent M. St. Warszawy, a prezesem jest Karolina Maria Wojciechowska, pesel 81081500520. Wśród członków Rady Fundacji znajdują się między innymi dość znane osoby takie jak Zdzisław Marian Najder, pesel 30103100974; Roman Kuźniar, pesel 53092504095; Elżbieta Skotnicka Illasiewicz, pesel 40031402947 (profesor socjologii, wiceprezes Fundacji Polska w Europie, publikuje między innymi w "Studiu Opinii") i parę innych. Fundacja ta nie ma statusu organizacji pożytku publicznego. Interesujące jest że z fundacją związany jest skądinąd znany nam (choćby z cytatów z afery podsłuchowej) Bartłomiej Sienkiewicz który w dniu 9 listopada o godz. 16.00 w Auditorium Maximum (Uniwersytet Warszawski.


      Źródło: niepoprawni.pl/blog/honic/fundacje-fundacje

    • taniarada Tu jest link 03.11.16, 23:17
      Do Stępnia .niepoprawni.pl/sites/default/files/galerie/5635-MoherJ/mem74o.jpg
    • kaczezero Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 03.11.16, 23:57
      ale nie smiec, jak kaczynski i maciorowicz. wolskie smieci beda na uboj. niedlugo. Wojska wejda i pomoga.
      • lech1966 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 00:01
        Damy sobie sami radę.
        • buldog2 Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 23:22
          Aha. To:
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,162707341,162707341,Broncie_sie_sami_.html

          ostatnie wyniki rządów jaczejki PiS. Wyczerpują znamiona zdrady narodowej.
          Jakby co, liczycie na bratnią pomoc ze Wschodu. W końcu się przeliczycie...

          --
          Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - Magdolot
    • qwardian Re: Profesor Rzepliński skarży się Niemcom: 04.11.16, 19:44
      Zdrajczyk niemiecki i sprzedawczyk Sorosa za którego środki funkcjonuje fundacja jego córki...
    • kylax1 Bo znaczna część Polaków ma mentalność rodem 04.11.16, 22:18
      znad Wołgi. Gorzej, że taką mentalność ma też znaczna część rządzących. I na to zwraca uwagę Rzepliński.
    • adalberto3 Praca Gestapo polegała na sprawdzaniu donosów. 05.11.16, 09:27
      Być może to tkwi w genach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka