Dodaj do ulubionych

Gowin jednkak się nie zeszmacił.

15.12.16, 15:20
Trzeba mu to oddać. W końcu oczekiwania ciemnego luda były tu ogromne.

Pytany o odpowiedzialność Donalda Tuska w sprawie Amber Gold, Gowin odpowiada: - Z całą odpowiedzialnością, ani kilka lat temu, ani dzisiaj, nie widzę dowodów na to, żeby Tusk wiedział wcześniej o tej aferze i nie podejmował działań. Ani tym bardziej, że ją tuszował.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:22
      czy można drugi raz zostać szmatą ?
      • boblebowsky Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:28
        m.c.hrabia napisał:

        > czy można drugi raz zostać szmatą ?

        Można, można....
        Ciekawi mnie tylko czy był w tej sprawie naciskany, a jeśli tak to jak bardzo. W końcu muszą się z nim delikatnie obchodzić, w końcu w dużej mierze na nim większość sejmowa wisi.
        • pies_na_czarnych Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:46
          Przez kogo naciskany?
          • boblebowsky Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:50
            pies_na_czarnych napisała:

            > Przez kogo naciskany?

            Przez swojego rządowego koalicjanta, który komisję zdaje się tylko w tym celu odpalił.
    • 141288bs Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:26
      "nie widze dowodow" - nie znaczy,ze ich nie ma
      • boblebowsky Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:29
        141288bs napisał:

        > "nie widze dowodow" - nie znaczy,ze ich nie ma

        Dokładnie, w końcu brak dowodów to najlepszy dowód na to, że dowody zostały zniszczone przez sprawców.
        • wsk175 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:46
          Nie ma też powodów by czarne białym nazywać.
          • pies_na_czarnych Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 15:48
            =o
    • horpyna4 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 16:12
      On się po prostu asekuruje. Głupi nie jest, zdaje sobie sprawę z ogólnej sytuacji i jak obecna władza padnie, będzie mówił, że był przeciw. Liczy na udział w następnym rządzie.
      • boblebowsky Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 18:34
        horpyna4 napisała:

        > On się po prostu asekuruje. Głupi nie jest, zdaje sobie sprawę z ogólnej sytuac
        > ji i jak obecna władza padnie, będzie mówił, że był przeciw. Liczy na udział w
        > następnym rządzie.

        Bez przesady, droga którą wybrał wydaje się być jednokierunkowa.
      • buldog2 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 18:54
        To straszna menda z pewną ilością sprytu.
        Już widzi, że na słuchaniu krzyków zamrożonych zarodków daleko nie pojedzie.
        I przygotowuje zmianę frontu, "dalekosiężnie" myśli. Nic poza tym.

        --
        Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
      • mariner4 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 16.12.16, 03:42
        Zasada, "panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek"
        M.
        • horpyna4 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 16.12.16, 16:07
          Zauważcie jeszcze jedno - Gowin nie powiedział, że Tusk nie miał nic wspólnego z aferą. Powiedział tylko, że sam nic o tym nie wie.

          On jest naprawdę sprytny - nie spalił w ten sposób za sobą żadnych mostów. Gdyby powiedział, że Tusk był umoczony, to zaraz musiałby się tłumaczyć, dlaczego nie doniósł o tym już dawno temu odpowiednim organom. A tak, to jest niewinny jak lelija również wobec PiSu. Po prostu nie wiedział o niczym...
          • lech1966 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 16.12.16, 16:46
            horpyna4 napisała:

            > On jest naprawdę sprytny - nie spalił w ten sposób za sobą żadnych mostów. Gdyb
            > y powiedział, że Tusk był umoczony, to zaraz musiałby się tłumaczyć, dlaczego n
            > ie doniósł o tym już dawno temu odpowiednim organom.

            Musiałby też okazać na takie "pomówienie" dowody, a skoro ich nie miał więc nie mógł powiedzieć nic więcej ponad to co powiedział. Tak samo ryzykowałby dostaniem się do "kręgu" gdyby istniały jakieś dokumenty że ukrywał prawdę a nic na ten temat nie mówił..To działa w obie strony, a komisja jest dociekliwa i jeszcze pewnie wiele ciekawostek usłyszymy..

            A tak, to jest niewinny ja
            > k lelija również wobec PiSu. Po prostu nie wiedział o niczym...

            A co w tym dziwnego? Skoro nikt na ten temat nic nie wie? Nawet wśród tych osób które z racji zajmowanych stanowisk powinny wiedzieć. Opieszałość prokuratury pozwoliła na opróżnienie sejfów AB nawet jak tam coś jeszcze było do zajęcia..

            Zwyczajna "kamieni kupa"..
    • ukos On dąży do pozycji obrotowego 15.12.16, 16:25
      Nie zdziwię się, jeżeli na 1,5 roku przed końcem kadencji do partii Gowina zapisze się kilku a może i kilkunastu parlamentarzystów PiS, choćby np. formalnie bezpartyjni. Prezes nie będzie mógł ich wyrzucić z klubu bez utraty większości, więc będą mieli czas skonsolidować się, a potem, w razie osłabienia PiS, wymusić koalicję wyborczą zamiast listy partyjnej. Stąd już tylko krok do pozycji obrotowego, zdolnego do rozmaitych koalicji rządowych i warunkującego te koalicje.
      • boblebowsky Re: On dąży do pozycji obrotowego 15.12.16, 18:32
        ukos napisał:

        > Nie zdziwię się, jeżeli na 1,5 roku przed końcem kadencji do partii Gowina zapi
        > sze się kilku a może i kilkunastu parlamentarzystów PiS, choćby np. formalnie b
        > ezpartyjni. Prezes nie będzie mógł ich wyrzucić z klubu bez utraty większości,
        > więc będą mieli czas skonsolidować się, a potem, w razie osłabienia PiS, wymusi
        > ć koalicję wyborczą zamiast listy partyjnej. Stąd już tylko krok do pozycji obr
        > otowego, zdolnego do rozmaitych koalicji rządowych i warunkującego te koalicje.

        Ze mnie to chyba jednak naiwniak, za bardzo wierzę w ludzi. Zobaczymy kto miał rację, nie raz jeszcze będzie wystawiony na próbę.
    • rzewuski1 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 18:37
      Jak nie jak tak.
      Wstąpił do PiSu, łasił się do księdza Tadeusza jak kot to człowieka z kiełbasą krakowska.
      • boblebowsky Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 18:42
        rzewuski1 napisał:

        > Jak nie jak tak.
        > Wstąpił do PiSu, łasił się do księdza Tadeusza jak kot to człowieka z kiełbas
        > ą krakowska.

        Zachował resztki przyzwoitości może być?
      • sverir Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 16.12.16, 10:20
        Gowin nie wstąpił do PiS, ma swoją wlasną partię.
    • taniarada Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 18:48
      Teksty rodem z blokowisk .To powinna być sprawa prokuratury a nie Komisji, było widać jak na dłoni ,że pan Gowin jak i cała reszta przesłuchiwanych już dawno powinna być w odosobnieniu, aby nie mataczyć. . Robi się nam tu taki pokaz, co jest strasznie przygnębiające bo "kruk krukowi oka nie wykole".
    • taniarada Tematem jest jak wyrolowano tysiące Polaków 15.12.16, 18:53
      Ale powróćmy do naszych Tusków. Jako premier i szef PO, trzęsący ponoć całym Pomorzem, w tym układzie to Tusk mógł wydawać się wszechmocnym sędzią, a sędzia Milewski jedynie petentem. Tusk mógł więc poprosić i przyjąć od niego jakąś pomocną ofertę, bo przecież Milewski mógł być jego znajomym... Choćby "z widzenia". I tak to mogło nadal świetnie działać, gdyby nie ... PIS-owski zamach na niezależność sędziowską i trybunały!

      Źródło: niepoprawni.pl/blog/mieszczuch7/temida-zalotnie-zerka-czekajac-na-dalsze-karesy-o-milewskim

      • boblebowsky Nie, to nie jest tematem. 15.12.16, 18:59
        Załóż sobie wątek i tam się wypróżniaj.


        taniarada napisał(a):

        > Ale powróćmy do naszych Tusków. Jako premier i szef PO, trzęsący ponoć całym Po
        > morzem, w tym układzie to Tusk mógł wydawać się wszechmocnym sędzią, a sędzia M
        > ilewski jedynie petentem. Tusk mógł więc poprosić i przyjąć od niego jakąś pomo
        > cną ofertę, bo przecież Milewski mógł być jego znajomym... Choćby "z widzenia".
        > I tak to mogło nadal świetnie działać, gdyby nie ... PIS-owski zamach na nieza
        > leżność sędziowską i trybunały!
        • taniarada Re: Nie, to nie jest tematem. 15.12.16, 19:10
          To jest forum ogólne .Jak założysz sobie prywatne .Wtedy mnie zaprosisz lub nie .Ja nie jestem przyzwyczajony do tekstów z blokowisk typu zeszmacił się lub inne.Jestem człowiekiem starej daty i nie lubię jak ktoś mnie atakuje .Stwierdzam tylko fakty .Nie wymagam od ciebie odpowiedzi .Wręcz wcale jej nie chcę .ALE... napomknął, puszczając lekki smrodek z puszki Pandory pt. Sowa nagrania, o tym, że niejaki eksszef NBP informował Donka o piramidzie finansowej dużo wcześniej .

          • boblebowsky Re: Nie, to nie jest tematem. 15.12.16, 21:39
            taniarada napisał(a):

            > To jest forum ogólne .Jak założysz sobie prywatne .Wtedy mnie zaprosisz lub nie
            > .Ja nie jestem przyzwyczajony do tekstów z blokowisk typu zeszmacił się lub in
            > ne.Jestem człowiekiem starej daty i nie lubię jak ktoś mnie atakuje .Stwierdzam
            > tylko fakty .Nie wymagam od ciebie odpowiedzi .Wręcz wcale jej nie chcę .ALE..
            > . napomknął, puszczając lekki smrodek z puszki Pandory pt. Sowa nagrania, o tym
            > , że niejaki eksszef NBP informował Donka o piramidzie finansowej dużo wcześnie
            > j .
            >
            W doopie mam co lubisz a czego nie. Granice mojej tolerancji w pewnym momencie przekroczyłeś i takiego zbydlęcenia jakie wtedy pokazałeś nigdy na tym forum nie widziałem, mimo iż bywam tu od 12 lat. Od tej pory możesz liczyć od mnie tyko fleki!
            WON bo w końcu wygaszę jak psa!
      • lech1966 Re: Tematem jest jak wyrolowano tysiące Polaków 16.12.16, 01:01
        taniarada napisał(a):

        > Ale powróćmy do naszych Tusków. Jako premier i szef PO, trzęsący ponoć całym Po
        > morzem, w tym układzie to Tusk mógł wydawać się wszechmocnym sędzią, a sędzia M
        > ilewski jedynie petentem. Tusk mógł więc poprosić i przyjąć od niego jakąś pomo
        > cną ofertę, bo przecież Milewski mógł być jego znajomym... Choćby "z widzenia".

        Ja bym tu raczej widział ( i chyba się nie mylę) że sędzia Milewski chciałby aby Tusk "znał go choćby z widzenia" z przyczyn w/w. Nie imputuje tu niczego nagannego ani sędziemu Milewskiemu ani Tuskowi. Ale Tusk sprawiał wrażenie bardziej rozpoznawalnej osoby w Polsce niż s, Milewski.
      • sverir Re: Tematem jest jak wyrolowano tysiące Polaków 16.12.16, 10:57
        "I tak to mogło nadal świetnie działać, gdyby nie ... PIS-owski zamach na niezależność sędziowską i trybunały!"

        Czyżby autor rewelacji miał dowody na to, że pani Przyłębska została przewodniczącą wydziału w SO w Poznaniu dzięki układom? Bo to niemożliwe, żeby tylko na Pomorzu układy działały.
    • qqazz A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 19:41
      Min. Gowin to poważna persona, głupot nie wygaduje, nie kręci, ma solidny kręgosłup. Więcej takich ludzi w polityce by się przydało.


      pozdrawiam
      • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 20:58
        qqazz napisał:

        > Min. Gowin to poważna persona, głupot nie wygaduje, nie kręci, ma solidny kręgo
        > słup. Więcej takich ludzi w polityce by się przydało.


        Nie przesadzałbym z tym kręgosłupem. Każdy kto z Kaczyńskim robi ma tę część ciała mocno sfatygowaną.
        • qqazz Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 21:21
          Polityka rządzi się swoimi prawami, poprzednia władza też miała swoich wiernych sługusów i ludzi z jajami którzy mieli swoje zdanie starając sie prostować błędy i wypaczenia, nawet w PRLu to funkcjonowało.
          Jak sądzisz co ma ten kto przyklapywał Kopaczowej i zachwycał się Misiem Kamińskim po jego kolejnej wolcie?


          pozdrawiam
          • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 21:32
            qqazz napisał:

            > Polityka rządzi się swoimi prawami, poprzednia władza też miała swoich wiernych
            > sługusów i ludzi z jajami którzy mieli swoje zdanie starając sie prostować błę
            > dy i wypaczenia, nawet w PRLu to funkcjonowało.
            > Jak sądzisz co ma ten kto przyklapywał Kopaczowej i zachwycał się Misiem Kamińs
            > kim po jego kolejnej wolcie?
            >

            Zgoda, jednak Jarek jest pod tym względem wyjątkowy. W żadnej innej partii lojalność nie jest tak wysoko notowana, czego dowodem jest znacząca liczba bezwolnych maszyn do głosowania. I nie jest to partia składająca się z osobowości, tylko raczej miernot dla których polityka jest wielką życiową szansą za którą to gotowi są do wielu poświęceń, łącznie z harataniem kręgosłupa.
            • qqazz Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 23:18
              Tja, a przez ostatnie 8 lat mielismy samych Rejtanów.
              Obudź się, albo przestań pierdzielić.


              pozdrawiam
              • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 23:25
                qqazz napisał:

                > Tja, a przez ostatnie 8 lat mielismy samych Rejtanów.
                > Obudź się, albo przestań pierdzielić.
                >

                Rejtanów takich jak ongiś Marek Jurek zawsze było jak na lekarstwo i całe szczęście, bo daleko byśmy nie zajechali, wszak polityka to gra zespołowa. Chodzi mi tylko o zachowanie pewnych proporcji. Będę się upierał., PIS jak żadna inna partia oparta jest o model BMW, czego zresztą sami nie kryją, wymieniając na pierwszym miejscu lojalność zamiast kompetencji.
                • qqazz Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 23:33
                  POPiS Misiu POPiS.


                  pozdrawiam
                  • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 15.12.16, 23:40
                    qqazz napisał:

                    > POPiS Misiu POPiS.
                    >

                    I ty też z tym POPISem.....Nie załamuj.
                    Jedynym POPISem który znam jest właśnie Gowin. Jakbym słyszał starą śpiewkę Samoobrony "oni już byli".
            • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 01:06
              boblebowsky napisał:

              >
              > Zgoda, jednak Jarek jest pod tym względem wyjątkowy. W żadnej innej partii loja
              > lność nie jest tak wysoko notowana, czego dowodem jest znacząca liczba bezwolny
              > ch maszyn do głosowania. I nie jest to partia składająca się z osobowości, tylk
              > o raczej miernot dla których polityka jest wielką życiową szansą za którą to go
              > towi są do wielu poświęceń, łącznie z harataniem kręgosłupa.

              No Bob, nie przesadzaj, faktem jest że Kaczyński ma swoich ludzi,,,ale nie żartujmy i spójrzmy na to bezstronnie, Tusk miał takich samych, zapomniałeś Nowaka (tego od zegarków) który wygadywał cuda o świętości Donalda???
              Jeden i drugi ma swoich ludzi...
              • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:04
                "Tusk miał takich samych, zapomniałeś Nowaka (tego od zegarków) który wygadywał cuda o świętości Donalda???"

                Lechu, jeszcze raz: różnica nie polega w występowaniu bądź nie cudaków chwalących świętość, w tym przypadku PO od PiS niczym się nie różni. Różnica polega w skali występowania zjawiska, względnie w jego nasileniu. W PiS nie ma Schetyny, nie ma Grupińskiego, nie ma Komorowskiego. Nawet pisowcy poniekąd potwierdzają szczególną rolę prezesa Kaczyńskiego - czy po jakiejkolwiek aferze w PiS ktokolwiek w ogóle zastanawiał się, czy nie uknuli tego pisowscy wrogowie Kaczyńskiego?
                • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:26
                  sverir napisał:

                  > "Tusk miał takich samych, zapomniałeś Nowaka (tego od zegarków) który wygadywał
                  > cuda o świętości Donalda???"
                  >
                  > Lechu, jeszcze raz: różnica nie polega w występowaniu bądź nie cudaków chwalący
                  > ch świętość, w tym przypadku PO od PiS niczym się nie różni. Różnica polega w s
                  > kali występowania zjawiska, względnie w jego nasileniu. W PiS nie ma Schetyny,
                  > nie ma Grupińskiego, nie ma Komorowskiego. Nawet pisowcy poniekąd potwierdzają
                  > szczególną rolę prezesa Kaczyńskiego - czy po jakiejkolwiek aferze w PiS ktokol
                  > wiek w ogóle zastanawiał się, czy nie uknuli tego pisowscy wrogowie Kaczyńskieg
                  > o?

                  Czy PO wywalała tak chętnie swoich członków po wpadkach jak PIS? Owszem, czasem im przebaczała,,,ludzką rzeczą jest popełniać błędy, ale za błędy trzeba ponosić konsekwencje choćby nawet chwilowe. Co się stało z aferą taśmową?? Sienkiewicz miał wyjaśnić czy sam nie złamał prawa? To ma być standard postępowania w takich sprawach? Wszystkie służby skupiły się na ustaleniu źródła nagrań a zapomniano całkowicie o treści.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:33
                    Tak, bardzo chętnie PO wywalała swoich członków, często zresztą niesprawiedlwie, jak choćby Chlebowskiego albo Misiaka.
                  • snajper55 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:38
                    lech1966 napisał:

                    > Wszystkie służby skupiły się na ustaleniu źródła nagrań a zapomn
                    > iano całkowicie o treści.

                    To tak jak w aferze Watergate. Wszyscy zajęli się nagrywającymi a nie tym co nagrano.

                    S.
                  • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:50
                    "Czy PO wywalała tak chętnie swoich członków po wpadkach jak PIS?"

                    Nie przypisuj "wywalaniu" za "wpadki" większej wartości, niż ją miało w rzeczywistości. Nie polecieli czołowi politycy, nie za afery, tylko chłoptasie, którym po cichu marzyły się zmiany w Prawie i Sprawiedliwości. Że chłoptasie dali pretekst, to zysk Pana Prezesa, ich strata.

                    "Wszystkie służby skupiły się na ustaleniu źródła nagrań(...)"

                    Wiesz, to mnie naprawdę zaczyna niepokoić. Podsłuchiwane są najważniejsze osoby w państwie, a niektórych przedstawicieli narodu najbardziej interesuje ustalenie, za ile jedli ośmiorniczki. Nie interesuje ich, czy za podsłuchem nie stoi obcy wywiad, czy służby nie grają w tym jakiejś roli - najważniejsze jest, czy za kolację zapłacili podatnicy.

                    Wiesz, gdyby to jeszcze mówili sympatycy PO... Ale nie rozumiem sympatyków PiS. Od lat mówią o niebezpiecznym wpływie WSI na politykę państwa, a gdy pojawia się problem współczesny, ich interesują ośmiorniczki. To jest po prostu niesamowite!
                    • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:53
                      sverir napisał:
                      >
                      >
                      > Wiesz, to mnie naprawdę zaczyna niepokoić. Podsłuchiwane są najważniejsze osoby
                      > w państwiea
                      , niektórych przedstawicieli narodu najbardziej interesuje ustalen
                      > ie, za ile jedli ośmiorniczki. Nie interesuje ich, czy za podsłuchem nie stoi o
                      > bcy wywiad, czy służby nie grają w tym jakiejś roli - najważniejsze jest, czy z
                      > a kolację zapłacili podatnicy.

                      Mnie nie interesują ośmiorniczki w sensie sedna całej sprawy. Nie rozumiem też pojęcia które pogrubiłem? Co masz na myśli? Przecież szef wszystkich szefów, nasz wieszcz Sienkiewicz też został uwieczniony na nagraniach???????. Czy to nie świadczy o teoretyczności państwa?. Czy to nie świadczy że to była "kamieni kupa". Moim zdaniem nie da się tej tezy obronić merytorycznymi argumentami.
                      Oprócz tego że te nagrania powstały, to mamy jeszcze zawartą na nich treść, a z tym nie zrobiono nic......totalnie nic,,,nawet nie widziałem pogrożenia palcem..

                      A ty zarzucasz komuś pomyłkę miliona z miliardem......
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:54
                        A w tej treści co było takiego, co zasługiwało na jakieś niebywałe ukaranie?
                      • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 14:11
                        "Mnie nie interesują ośmiorniczki w sensie sedna całej sprawy"

                        Ależ owszem, interesują Ciebie. Przez okres debaty ani razu nie zająknąłeś się na temat niebezpieczeństwa nagrywania polityków. Nie interesowało Ciebie, kto nagrywał, bo to nie było istotne. Wzorowy pisowiec - radość z wpadki polityków PO, to najważniejsze. Gratuluję.

                        "Czy to nie świadczy o teoretyczności państwa?"

                        Posiłkujesz się przeczytany/usłyszanym zwrotem, więc przynajmniej uwzględnij kontekst.

                        "Mam wrażenie, że za jakiś czas to będzie bardzo przyzwoite narzędzie także do naszych gier z takimi tłustymi misiami, którzy uważali, że są kompletnie bezkarni. A byli bezkarni, dlatego że sam CBŚ wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwizdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać. Wszystko razem złożone do kupy to już zupełnie inna, zupełnie inna bajka. Moje pierwsze doświadczenie jest banalne. Państwo polskie istnieje teoretycznie. Praktycznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie rozumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma zdumiewającą skuteczność".

                        Streszczę Ci: państwo istnieje teoretycznie, bo jego elementy działają samodzielnie, niezależnie od siebie. Każdy sobie rzepkę skrobie. Prezesi, dyrektorzy, a nawet szeregowym pracownikom to się zdarza, czują odpowiedzialnośc za swój ogródek. Owszem, pieprzą o służbie Polsce, krajowi, etc., ale interesuje ich działalność ich jednostki. Nawet tym uczciwym, którzy naprawdę rzetelnie wywiązują się ze swoich obowiązków, zdarza się zapomnieć, że inne instytucje, agencje rządowe, podmioty publiczne, nie są wrogami. Na to Bartek narzekał.

                        "Czy to nie świadczy że to była "kamieni kupa"

                        Jeśli cytujesz, to też uwzględnij kontekst. Polskie Inwestycje Rozwojowe, a nie całe państwo polskie.

                        "Oprócz tego że te nagrania powstały, to mamy jeszcze zawartą na nich treść, a z tym nie zrobiono nic......totalnie nic,,,nawet nie widziałem pogrożenia palcem"

                        A za co? Za przekleństwa? Za uczciwą ocenę sytuacji? Czy któryś z nagranych przyznał się do jakichś kantów? Do przestępstw?
                        • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 16:33
                          sverir napisał:

                          > Ależ owszem, interesują Ciebie. Przez okres debaty ani razu nie zająknąłeś się
                          > na temat niebezpieczeństwa nagrywania polityków. Nie interesowało Ciebie, kto n
                          > agrywał, bo to nie było istotne. Wzorowy pisowiec - radość z wpadki polityków P
                          > O, to najważniejsze. Gratuluję.

                          No wybacz Sverir ale to nie ja odpowiadam za bezpieczeństwo rozmów polityków, ja mam swoje zajęcie i staram się z moich obowiązków wywiązywać rzetelnie, gdybym brał kasę za ochronę rządu to tak samo rzetelnie bym to robił. Czy szef wszystkich szefów nadawał się na to stanowisko pozostawiam Twojej ocenie.. A wykazywanie głupoty rządzących to rola każdego świadomego obywatela.
                          Ostatecznością jest karta wyborcza z której skorzystałem i nie żałuję jak na razie.

                          >
                          > "Mam wrażenie, że za jakiś czas to będzie bardzo przyzwoite narzędzie także do
                          > naszych gier z takimi tłustymi misiami, którzy uważali, że są kompletnie bezkar
                          > ni. A byli bezkarni, dlatego że sam CBŚ wobec takiego Jakubasa to mógł mu nagwi
                          > zdać, sam UKS to mógł mu nagwizdać i wywiad skarbowy też mógł mu nagwizdać. Wsz
                          > ystko razem złożone do kupy to już zupełnie inna, zupełnie inna bajka. Moje pie
                          > rwsze doświadczenie jest banalne. Państwo polskie istnieje teoretycznie. Prakty
                          > cznie nie istnieje, dlatego że działa poszczególnymi swoimi fragmentami, nie ro
                          > zumiejąc, że państwo jest całością. Tam, gdzie państwo działa jako całość, ma z
                          > dumiewającą skuteczność".
                          >
                          > Streszczę Ci: państwo istnieje teoretycznie, bo jego elementy działają samodzie
                          > lnie, niezależnie od siebie. Każdy sobie rzepkę skrobie. Prezesi, dyrektorzy, a
                          > nawet szeregowym pracownikom to się zdarza, czują odpowiedzialnośc za swój ogr
                          > ódek. Owszem, pieprzą o służbie Polsce, krajowi, etc., ale interesuje ich dział
                          > alność ich jednostki. Nawet tym uczciwym, którzy naprawdę rzetelnie wywiązują s
                          > ię ze swoich obowiązków, zdarza się zapomnieć, że inne instytucje, agencje rząd
                          > owe, podmioty publiczne, nie są wrogami. Na to Bartek narzekał.

                          To tylko utwierdza mnie w tym że dobrze zrobiłem że postawiłem na innego konia, a nie tego którego na silę mi wciskano
                          Bartek dał się nagrać, i to jego największa wina ( może poza spaloną budką pod ambasadą Rosyjską). Co z tego że narzekał? Czy narzekanie od razu go tłumaczy? Mógł nie brać w tym udziału jak widział że to "kamieni kupa"/

                          >
                          > A za co? Za przekleństwa? Za uczciwą ocenę sytuacji? Czy któryś z nagranych prz
                          > yznał się do jakichś kantów? Do przestępstw?

                          Czy ty myślisz że ja cały czas myślę jedynie o Sienkiewiczu?? Wcale nie, myślę także o innych nagranych. Ja wcale nie mam zamiaru jego samego linczować, on to pikuś przy reszcie. Jego wymieniam jako przykład niekompetencji i jako autora trafnej oceny rzeczywistości. Jak mógł się dać podejść jako szef (szkoda gadać) ????.
              • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:05
                lech1966 napisał:

                > boblebowsky napisał:
                >
                > >
                > > Zgoda, jednak Jarek jest pod tym względem wyjątkowy. W żadnej innej parti
                > i loja
                > > lność nie jest tak wysoko notowana, czego dowodem jest znacząca liczba be
                > zwolny
                > > ch maszyn do głosowania. I nie jest to partia składająca się z osobowości
                > , tylk
                > > o raczej miernot dla których polityka jest wielką życiową szansą za którą
                > to go
                > > towi są do wielu poświęceń, łącznie z harataniem kręgosłupa.
                >
                > No Bob, nie przesadzaj, faktem jest że Kaczyński ma swoich ludzi,,,ale nie żart
                > ujmy i spójrzmy na to bezstronnie, Tusk miał takich samych, zapomniałeś Nowaka
                > (tego od zegarków) który wygadywał cuda o świętości Donalda???
                > Jeden i drugi ma swoich ludzi...

                I to jest Lesiu argument? Powiedz no lepiej kto likwiduje konkursy na kluczowe stanowiska w spółkach skarbu państwa i dlaczego ? Kto przedkłada lojalność nad kompetencje i nawet się z tym nie kryje? Dlaczego najbliższe otoczenie Jarka stanowią starzy niezbyt lotni działacze PC tacy jak Perukarz czy Podpaska?
                • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:17
                  boblebowsky napisał:

                  > lech1966 napisał:
                  >
                  > I to jest Lesiu argument? Powiedz no lepiej kto likwiduje konkursy na kluczowe
                  > stanowiska w spółkach skarbu państwa i dlaczego ? Kto przedkłada lojalność nad
                  > kompetencje i nawet się z tym nie kryje? Dlaczego najbliższe otoczenie Jarka st
                  > anowią starzy niezbyt lotni działacze PC tacy jak Perukarz czy Podpaska?

                  Bob a ty znowu to samo. Pamiętasz konkurs na prezesa ZUS za czasów PO ? Dlaczego zwycięzca konkursu, mało tego,,, jedyna osoba która przeszła całą procedurę i wygrała nie została prezesem ZUS? Co nie miała wiedzy? Nie znała prawa obowiązującego w ZUS? Nie znała prawa obowiązującego w Polsce? Czy nie znała jej przyszłych podwładnych???
                  Te "konkursy" ( tak nazywane dla niepoznaki) to była ustawka, tak jak zamówienia publiczne z wymogami pod jednego oferenta ( bo cała reszta nie spełnia przynajmniej jednego warunku zamówienia). To oczywista fikcja i Ty tego chcesz bronić?? Wybacz ale uważałem cię zupełnie za kogoś innego...
                  • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:30
                    lech1966 napisał:


                    > Bob a ty znowu to samo. Pamiętasz konkurs na prezesa ZUS za czasów PO ? Dlaczeg
                    > o zwycięzca konkursu, mało tego,,, jedyna osoba która przeszła całą procedurę i
                    > wygrała nie została prezesem ZUS? Co nie miała wiedzy? Nie znała prawa obowiąz
                    > ującego w ZUS? Nie znała prawa obowiązującego w Polsce? Czy nie znała jej pr
                    > zyszłych podwładnych???

                    > Te "konkursy" ( tak nazywane dla niepoznaki) to była ustawka, tak jak zamówieni
                    > a publiczne z wymogami pod jednego oferenta ( bo cała reszta nie spełnia przyna
                    > jmniej jednego warunku zamówienia). To oczywista fikcja i Ty tego chcesz bronić
                    > ?? Wybacz ale uważałem cię zupełnie za kogoś innego...


                    Rozczulasz mnie w swej naiwności, jak pięknie łykasz propagandę z Nowogrodzkiej.
                    Więc wyjaśnię ci jak to się robi. Ano na podstawie pojedynczych przypadków buduje się mit i rozciąga się wizerunek patologii na cały sektor. Masz dane, które potwierdzają, że owe konkursy w większości przypadków były ustawione? Nie masz. Wyjaśnię ci na podstawie prostego przykładu.
                    Suszarki używane przez policję do mierzenia prędkości są mocno nie doskonałe, czego efektem jest odrzucanie przez sąd wielu mandatów. Czy w związku z tym należy zlikwidować pomiar prędkości w ogóle czy zmienić narzędzie jakim się go dokonuje. Poza tym mechanizmem, który potwierdza, że lojalność jest ważniejsza od kompetencji są jeszcze deklaracje rządzących wyrażane WPROST. Przecież oni się z tym nawet nie kryją więc nie co ty chcesz bronić.
                    • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:53
                      boblebowsky napisał:
                      >
                      > Rozczulasz mnie w swej naiwności, jak pięknie łykasz propagandę z Nowogrodzkiej
                      > .
                      > Więc wyjaśnię ci jak to się robi. Ano na podstawie pojedynczych przypadków budu
                      > je się mit i rozciąga się wizerunek patologii na cały sektor. Masz dane, które
                      > potwierdzają, że owe konkursy w większości przypadków były ustawione? Nie masz.
                      > Wyjaśnię ci na podstawie prostego przykładu.
                      > Suszarki używane przez policję do mierzenia prędkości są mocno nie doskonałe, c
                      > zego efektem jest odrzucanie przez sąd wielu mandatów. Czy w związku z tym nale
                      > ży zlikwidować pomiar prędkości w ogóle czy zmienić narzędzie jakim się go doko
                      > nuje. Poza tym mechanizmem, który potwierdza, że lojalność jest ważniejsza od k
                      > ompetencji są jeszcze deklaracje rządzących wyrażane WPROST. Przecież oni się z
                      > tym nawet nie kryją więc nie co ty chcesz bronić.

                      Czy to nie TK i sam PTK Rzepliński wymyślił że obywatel ma się sam oskarżyć? To taka sama bujda w którą znów wierzysz Ty Bob. I tu nie chodzi o doskonałość czy niedoskonałość suszarek, ale o to aby oskubać obywatela..Zresztą zawsze chodzi o to samo,,,,o kasę,, Państwo Tuskowe dążyło do państwa policyjnego. Teraz wpadliśmy z deszczu pod rynnę i mamy problem z państwem katolickim czy wyznaniowym.
                      Natomiast nie uciekaj od tematu konkursu na prezesa ZUS. Co masz do zarzucenia zwycięzcy konkursu ?. Przecież to PO ogłosiło konkurs, to według wymagań PO zostały sporządzone testy, to komisja z nadania PO oceniała wyniki testów? Co się stało że jednak zwycięzca nie został prezesem ZUS ?.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:58
                        Nie, Rzepliński nie wymyślił, że obywatel ma się sam oskarżyć.
                        • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:00
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Nie, Rzepliński nie wymyślił, że obywatel ma się sam oskarżyć.

                          Nie ..racja Ty to wymyśliłeś...co?
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:26
                            Nie, ani ja, ani Rzepliński.
                      • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:05
                        lech1966 napisał:
                        >
                        > Czy to nie TK i sam PTK Rzepliński wymyślił że obywatel ma się sam oskarżyć? To
                        > taka sama bujda w którą znów wierzysz Ty Bob. I tu nie chodzi o doskonałość cz
                        > y niedoskonałość suszarek, ale o to aby oskubać obywatela..

                        Przykład suszarek miał zmusić cię do myślenia i zadania sobie pytania czy lepsze jest niedoskonałe prawo czy bezprawie, ale na nic widzę mój trud.

                        > Natomiast nie uciekaj od tematu konkursu na prezesa ZUS. Co masz do zarz
                        > ucenia zwycięzcy konkursu ?. Przecież to PO ogłosiło konkurs, to według wymagań
                        > PO zostały sporządzone testy, to komisja z nadania PO oceniała wyniki testów?
                        > Co się stało że jednak zwycięzca nie został prezesem ZUS ?.

                        Nie uciekam, tylko już ci napisałem, że na podstawie pojedynczych historii, nie można budować obrazu całości.
                        • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:36
                          boblebowsky napisał:

                          > Przykład suszarek miał zmusić cię do myślenia i zadania sobie pytania czy le
                          > psze jest niedoskonałe prawo czy bezprawie, ale na nic widzę mój trud.


                          Niedoskonałe prawo jest tyle samo warte co bezprawie więc trudno doszukiwać się tu różnic,,,,już prędzej można szukać podobieństw.

                          >
                          > Nie uciekam, tylko już ci napisałem, że na podstawie pojedynczych historii, nie
                          > można budować obrazu całości.

                          Nie wiem jak u ciebie, ale pewnie to nie wyglądało aż tak źle,,,ale u mnie ta całość o której mówisz nie wyglądała "różowo".
                          Oczywiście zawsze mogło być jeszcze gorzej,,,ale chyba nie o to chodzi w rzekomym "państwie prawa".
                          • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 14:35
                            lech1966 napisał:


                            > Niedoskonałe prawo jest tyle samo warte co bezprawie więc trudno doszukiwać się
                            > tu różnic,,,,już prędzej można szukać podobieństw.

                            I dlatego właśnie należy znieść pomiar prędkości wykonywany przez policjantów:))
                            Można by pójść jeszcze dalej, wystarczy trochę wyobraźni.


                            > Nie wiem jak u ciebie, ale pewnie to nie wyglądało aż tak źle,,,ale u mnie ta c
                            > ałość o której mówisz nie wyglądała "różowo".
                            > Oczywiście zawsze mogło być jeszcze gorzej,,,ale chyba nie o to chodzi w rzekom
                            > ym "państwie prawa".

                            Nie wiem co to znaczy u mnie czy u ciebie. Nie jestem wyborcą ani PO ani PIS.
                            • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 16:53
                              boblebowsky napisał:
                              >
                              > I dlatego właśnie należy znieść pomiar prędkości wykonywany przez policjantów:)
                              > )
                              > Można by pójść jeszcze dalej, wystarczy trochę wyobraźni.

                              Na wyobraźnie nie ma co liczyć,,,ja wolę żeby zostało tak jak jest. Radary dla Policji
                              a nie dla jakichś wiejskich "strażników Texasu".

                              > Nie wiem co to znaczy u mnie czy u ciebie. Nie jestem wyborcą ani PO ani PIS.

                              No widzisz,,,,a ja zaliczyłem i jednych ,,,,i drugich..Mało tego mam ochotę na trzecich.....
                              • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 16:58
                                lech1966 napisał:

                                > boblebowsky napisał:
                                > >
                                > > I dlatego właśnie należy znieść pomiar prędkości wykonywany przez policja
                                > ntów:)
                                > > )
                                > > Można by pójść jeszcze dalej, wystarczy trochę wyobraźni.
                                >
                                > Na wyobraźnie nie ma co liczyć,,,ja wolę żeby zostało tak jak jest. Radary dla
                                > Policji
                                > a nie dla jakichś wiejskich "strażników Texasu".

                                No właśnie, dlatego potrzebne są konkursy, żeby pisi strażnicy z Teksasu spod znaku BMW nie rządzili tym krajem.
                                • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 18:09
                                  boblebowsky napisał:

                                  > No właśnie, dlatego potrzebne są konkursy, żeby pisi strażnicy z Teksasu spod z
                                  > naku BMW nie rządzili tym krajem.

                                  Rozwaliłeś mnie na łopatki Bob. Muszę przyznać ci rację w pewnej części. Ale weź się sam rozejrzyj po scenie politycznej. Kto ma posprzątać ten bajzel według ciebie??? Przyjadą Indianie,,,czy może zielone ludziki z planety Pandora????. Masz jakieś typy??? Bo ja nikogo poza PIS-em nie widzę,,,i dlatego dałem im mandat do rządzenia.. Gdybym się zawahał,,,i gdyby się zawahało jeszcze kilka tysięcy wyborców ( nie mówię o stałym i zdecydowanym elektoracie ) byłaby "Trzecie część dziadów"
                                  A tak to mamy "Akt pierwszy" a jaki będzie humor i czy będzie chęć oglądać akt drugi,,,,,się zobaczy..
                                  Powiem ci że wole PIS niż tych ( brak mi słów,,,tak mi zaleźli za skórę) a nie chce nikogo porządnego obrazić. Bo widzisz Bob,,,w każdej bandzie, nawet najbardziej bezlitosnej znajdą się porządni ludzie. I tego się jak na razie trzymam...
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:34
                    A może jednak, wbrew medialnej otoczce, ta tak wspaniała kandydatura nie byłą tak wspaniała?
                    • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:55
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > A może jednak, wbrew medialnej otoczce, ta tak wspaniała kandydatura nie byłą t
                      > ak wspaniała?

                      Konkurs miał wyłonić nowego prezesa ZUS,,Wyłonił,,,,więc gdzie jest to "ALE"
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:23
                        Komisja uzasadniła że wypowiedzi medialne tej pani ją zdyskwalifikowały.
                    • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:02
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > A może jednak, wbrew medialnej otoczce, ta tak wspaniała kandydatura nie byłą t
                      > ak wspaniała?

                      Co była za wysoka? za niska? A może za mądra jak na to stanowisko??
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:27
                        Może po prostu głupio gadała?
                        • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:57
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Może po prostu głupio gadała?

                          A może "wysoka komisja" doprowadziła do irytacji kandydatki...bo o to przecież chodziło...
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:59
                            Może, a kandydatka, skoro była taka świetne, powinna była to wytrzymać.
                            • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 19:06
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Może, a kandydatka, skoro była taka świetne, powinna była to wytrzymać.

                              Przecież to nie był konkurs survivalu. Merytorycznie była na pewno najlepsza,( co potwierdzają testy pisemne i tu nie da się niczym oszukać ) ale towarzystwo ją nie akceptowało. Zacznij nazywać rzeczy po imieniu..Będzie ci łatwiej żyć..
                  • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:04
                    "Dlaczego zwycięzca konkursu, mało tego,,, jedyna osoba która przeszła całą procedurę i wygrała nie została prezesem ZUS?"

                    Bo nie przeszła całej procedury i tym samym nie wygrała.

                    "Co nie miała wiedzy? Nie znała prawa obowiązującego w ZUS? Nie znała prawa obowiązującego w Polsce? Czy nie znała jej przyszłych podwładnych???"

                    Rzeczywistym powodem była zapewne aktywność medialna kandydatki, ale jeżeli sama dała powody do utrącenia... Widzisz, nawet ona przyznała, że były na komisji i pytania merytoryczne, ale nie miała szans poznać na nie odpowiedzi, bo były to na przykład niedostępne jej dane statystyczne. Ale to, że rąbnęła miliardy z milionami (i rąbała niejednokrotnie), to już sama przyznała, tylko zasłoniła się stresem. Sądzę, że komisja chciała ją utrącić i utrąciła, ale nie bez pomocy samej kandydatki.
                    • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:24
                      sverir napisał:

                      > "Dlaczego zwycięzca konkursu, mało tego,,, jedyna osoba która przeszła całą pro
                      > cedurę i wygrała nie została prezesem ZUS?"
                      >
                      > Bo nie przeszła całej procedury i tym samym nie wygrała.
                      >
                      > "Co nie miała wiedzy? Nie znała prawa obowiązującego w ZUS? Nie znała prawa obo
                      > wiązującego w Polsce? Czy nie znała jej przyszłych podwładnych???"
                      >
                      > Rzeczywistym powodem była zapewne aktywność medialna kandydatki, ale jeżeli sam
                      > a dała powody do utrącenia... Widzisz, nawet ona przyznała, że były na komisji
                      > i pytania merytoryczne, ale nie miała szans poznać na nie odpowiedzi, bo były t
                      > o na przykład niedostępne jej dane statystyczne. Ale to, że rąbnęła miliardy z
                      > milionami (i rąbała niejednokrotnie), to już sama przyznała, tylko zasłoniła si
                      > ę stresem. Sądzę, że komisja chciała ją utrącić i utrąciła, ale nie bez pomocy
                      > samej kandydatki.

                      Jestem przekonany że gdyby to była "ta osoba właściwa pod którą był konkurs" to byłoby wszystko cacy, A że lepszy wynik miał jednak ktoś inny to trzeba było zadawać pytania na które odpowiedzi znała tylko komisja konkursowa. Taki był cel "wyborów konkursowych" na takie stanowiska. A co do pomyłki miliona z miliardem to każdy może się pomylić, zwłaszcza pytań w kontekście o "nazwiska i zasługi"
                      • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:36
                        "Jestem przekonany że gdyby to była "ta osoba właściwa pod którą był konkurs"

                        Jeżeli konkurs był pod kogoś, to dlaczego ten ktoś nie podszedł do rozmowy kwalifikacyjnej? A może właśnie podszedł, ale wcześniej za dużo mówil? Jak było, Lechu?

                        "A że lepszy wynik miał jednak ktoś inny to trzeba było zadawać pytania na które odpowiedzi znała tylko komisja konkursowa"

                        Na przykład jakie?

                        "A co do pomyłki miliona z miliardem to każdy może się pomylić(...)"

                        Jednak Prezes ZUS powinien wiedzieć, ile miliard ma zer. Mimo wszystko.
                        • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 13:39
                          sverir napisał:

                          > "Jestem przekonany że gdyby to była "ta osoba właściwa pod którą był konkurs"
                          >
                          > Jeżeli konkurs był pod kogoś, to dlaczego ten ktoś nie podszedł do rozmowy kwal
                          > ifikacyjnej? A może właśnie podszedł, ale wcześniej za dużo mówil? Jak było, Le
                          > chu?

                          I komisja się obraziła??? Wierzysz w to ?. A ta osoba zaczęła mówić jak komisja zaczęła kombinować jak tu wy,,,slizgać zwycięzcę testów pisemnych??? Kpisz??

                          > "A że lepszy wynik miał jednak ktoś inny to trzeba było zadawać pytania na któr
                          > e odpowiedzi znała tylko komisja konkursowa"
                          >
                          > Na przykład jakie?
                          >
                          > "A co do pomyłki miliona z miliardem to każdy może się pomylić(...)"
                          >
                          > Jednak Prezes ZUS powinien wiedzieć, ile miliard ma zer. Mimo wszystko.
                          • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 14:05
                            "I komisja się obraziła???"

                            Kandydatka na prezesa zapowiada, że zajmie się trupami w szafie. Tak, mogła się obrazic. Albo jest uczciwa i uraziło ich, że prezes sugeruje problemy. Albo jest nieuczciwa i przestraszyło ich, że prezes się tym zajmie. Ale nawet porządny pracownik mógłby się wystraszyć, że nowy prezes, zamiast zająć się systemem ubezpieczeń społecznych, skupi uwagę na tropieniu nieprawidłowości - prawdziwych i urojonych.

                            "A ta osoba zaczęła mówić jak komisja zaczęła kombinować jak tu wy,,,slizgać zwycięzcę testów pisemnych??? Kpisz??"

                            Lechu, czy Ty naprawdę chcesz mnie zdenerwować, czy po prostu przez moment się zapomniałeś? Przecież wyraźnie napisałem - pani kandydatka z pewnością nie pasowała komisji, ale komisja nie musiała się specjalnie wysilać, skoro pani kandydatka myli miliony z miliardami. Przepraszam za truizm, ale to nie jest tak czarno-białe, jak usiłujesz mi wmawiać (zaskakująco zgodne to z retoryką PiS...) i czasami nawet źli ludzie mają szczęście. Czasami komisja kwalifikacyjna nie musi naprawdę się wysilić, żeby odrzucić nie najlepiej przygotowanego kandydata, choć cieszy się z tej możliwości.
                            • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 19:15
                              sverir napisał:

                              > "I komisja się obraziła???"
                              >
                              > Kandydatka na prezesa zapowiada, że zajmie się trupami w szafie. Tak, mogła się
                              > obrazic. Albo jest uczciwa i uraziło ich, że prezes sugeruje problemy. Albo je
                              > st nieuczciwa i przestraszyło ich, że prezes się tym zajmie. Ale nawet porządny
                              > pracownik mógłby się wystraszyć, że nowy prezes, zamiast zająć się systemem ub
                              > ezpieczeń społecznych, skupi uwagę na tropieniu nieprawidłowości - prawdziwych
                              > i urojonych.

                              O ile co do "urojonych" sporu pomiędzy nami nie ma, o tyle prawdziwe mogły być sporym problemem dla wielu,,,,bardzo wielu ludzi nawet z poza ZUS. A gazety pisały choćby o informatyzacji ZUS, i wielu innych których nie chce mi się przytaczać..

                              >
                              > "A ta osoba zaczęła mówić jak komisja zaczęła kombinować jak tu wy,,,slizgać zw
                              > ycięzcę testów pisemnych??? Kpisz??"
                              >
                              > Lechu, czy Ty naprawdę chcesz mnie zdenerwować, czy po prostu przez moment się
                              > zapomniałeś? Przecież wyraźnie napisałem - pani kandydatka z pewnością nie paso
                              > wała komisji,

                              To mi właściwie wystarczy. Bez sensu udowadniać że nie jesteśmy wielbłądami..
                • qqazz Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:20
                  Lojalność to nierzadko najważniejsza z kompetencji.

                  pozdrawiam
                  • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:51
                    qqazz napisał:

                    > Lojalność to nierzadko najważniejsza z kompetencji.
                    >

                    Zwłaszcza we wszelkiej maści reżimach.
                • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:20
                  boblebowsky napisał:
                  > I to jest Lesiu argument? Powiedz no lepiej kto likwiduje konkursy na kluczowe
                  > stanowiska w spółkach skarbu państwa i dlaczego ? Kto przedkłada lojalność nad
                  > kompetencje i nawet się z tym nie kryje? Dlaczego najbliższe otoczenie Jarka st
                  > anowią starzy niezbyt lotni działacze PC tacy jak Perukarz czy Podpaska?

                  Sorki Bob zapomniałem od razu dopisać. A to mówi ci coś??
                  sport.se.pl/inne/joanna-mucha-ministrem-czyli-jak-fryzjerzy-rzadza-polskim-sportem_225647.html
                  • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:43
                    lech1966 napisał:

                    > boblebowsky napisał:
                    > > I to jest Lesiu argument? Powiedz no lepiej kto likwiduje konkursy na klu
                    > czowe
                    > > stanowiska w spółkach skarbu państwa i dlaczego ? Kto przedkłada lojalnoś
                    > ć nad
                    > > kompetencje i nawet się z tym nie kryje? Dlaczego najbliższe otoczenie Ja
                    > rka st
                    > > anowią starzy niezbyt lotni działacze PC tacy jak Perukarz czy Podpask
                    > a?

                    >
                    > Sorki Bob zapomniałem od razu dopisać. A to mówi ci coś??
                    > sport.se.pl/inne/joanna-mucha-ministrem-czyli-jak-fryzjerzy-rzadza-polskim-sportem_225647.html

                    Ale o czym niby to ma świadczyć. Mogę w ten sam sposób, tylko po co.
                    Jak już tak bardzo chcesz na tym poziomie to proszę, niech będzie ze sportu.

                    www.newsweek.pl/polska/tomasz-lipiec--byle-dobiec,105620,1,1.html
                    • lech1966 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 11:59
                      boblebowsky napisał[b]:
                      >
                      > Ale o czym niby to ma świadczyć. Mogę w ten sam sposób, tylko po co.
                      > Jak już tak bardzo chcesz na tym poziomie to proszę, niech będzie ze sportu.

                      Pisałeś o perukarzach więc dałem ci fryzjera/kę. a ty zamiast się odnieść merytorycznie odbiłeś piłkę...To bez sensu...Możemy tak odbijać do śmierci..
                      • boblebowsky Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:10
                        lech1966 napisał:

                        > boblebowsky napisał[b]:
                        > >
                        > > Ale o czym niby to ma świadczyć. Mogę w ten sam sposób, tylko po co.
                        > > Jak już tak bardzo chcesz na tym poziomie to proszę, niech będzie ze spor
                        > tu.
                        >
                        > Pisałeś o perukarzach więc dałem ci fryzjera/kę. a ty zamiast się odnieść meryt
                        > orycznie odbiłeś piłkę...To bez sensu...Możemy tak odbijać do śmierci..

                        Poza pojedynczymi przykładami, opisałem też mechanizm ogólny promowania modelu BMW w PIS, a ty zamiast się do tego odnieść grzęźniesz jednostkowych przykładach, tak jak w przypadku informacji o zniesieniu konkursów.
                      • sverir Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 12:55
                        "Pisałeś o perukarzach więc dałem ci fryzjera/kę. a ty zamiast się odnieść merytorycznie odbiłeś piłkę...To bez sensu...Możemy tak odbijać do śmierci.."

                        Nie, Lechu. Elementarna uczciwość nakazywałaby przyznać sympatykowi (jak chcesz: wyborcy) PiS, że popełnianie głupot przez PO nie usprawiedliwia popełniania głupot przez PiS, skoro teraz miało być inaczej.
                      • x2468 Re: A czego Ty sie spodziewałeś? 16.12.16, 15:11
                        Nie wiem czy jesteś tak załgany czy głupi, dla PO i pani Muchy to dobra przysługa, albowiem świetnie obrazuje różnice nominatów pis i PO. Perukarz jaki jest każdy widzi.Podobnie jak Misiewicze a ty chcesz tępego nieuka perukarza zrównoważyć człowiekiem świetnie wykształconym:
                        " Ale gdy ktoś ma cztery fakultety najlepszych polskich uczelni np. SGH czy Uniwersytet Jagielloński, od 16 lat zarządza różnymi podmiotami gospodarczymi w randze właściciela, prezesa lub dyrektora , to wyrywkowe wyciąganie mało istotnych elementów z życia jest bardzo niesłuszne. Ale to jest Polska. Niestety. A najśmieszniejsze jest to, że w biznes fryzjerski wszedłem trochę z przypadku - moja znajoma była menadżerską w dużej polskiej sieci salonów i przy którymś ze spotkań w Krakowie stwierdziła, że nie mają salonu w Lublinie i zaproponowała mi inwestycję, a ja się po prostu zgodziłem i tak powstał mój pierwszy salon."
                        Marek wieczorek bo to on był nominowany przez p. Muchę zastępcą szefa centralnego ośrodka sportu. Misiewicz bez wykształcenia, bez praktyki zawodowej smyk który nigdy niczym nie zarządzał wiceministrem Obrony narodowej. Centralny Ośrodek Sportu to twór który ma bardzo znikomy wpływ na nasze życie codzienne. Od nieuka Misiewicza zależy nasze bezpieczeństwo.
    • snajper55 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 21:15
      Liczy na okoliczności łagodzące i niższy wyrok.

      S.
      • qqazz Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 21:21
        mów za siebie.


        pozdrawiam
    • znak-wodny Widziałem dzisiejsze przesłuchanie Gowina 15.12.16, 21:31
      przez komisję i sobie pomyślałem, że chyba jego dni w rządzie PiSlamu są policzone.
      Kaczyński mu tego nie podaruje. Jak mógł nie potwierdzić zasadniczej tezy opartej na wyimaginowanym PiSłgarstwie.
      • boblebowsky Re: Widziałem dzisiejsze przesłuchanie Gowina 15.12.16, 21:34
        znak-wodny napisał(a):

        > przez komisję i sobie pomyślałem, że chyba jego dni w rządzie PiSlamu są policz
        > one.
        > Kaczyński mu tego nie podaruje. Jak mógł nie potwierdzić zasadniczej tezy opart
        > ej na wyimaginowanym PiSłgarstwie.

        No właśnie, i to mi się wydaje najbardziej interesujący aspekt całej sporawy, zwłaszcza w kontekście większości sejmowej, która w pewnym sensie wisi na Gowinie.
      • potwor_z_piccadilly Re: Widziałem dzisiejsze przesłuchanie Gowina 15.12.16, 21:59
        znak-wodny napisał(a):

        > przez komisję i sobie pomyślałem, że chyba jego dni w rządzie PiSlamu są policz
        > one.
        > Kaczyński mu tego nie podaruje. Jak mógł nie potwierdzić zasadniczej tezy opart
        > ej na wyimaginowanym PiSłgarstwie.

        Widocznie wybrał możliwość spacerowania po Plantach z podniesioną głową, a nie chyłkiem z łatą wspólnika tego rządowego gminu.
    • x2468 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 15.12.16, 23:30
      Gowin sobie może pozwolić na takie wypowiedzi ponieważ trzyma kaczora za szyje i przymierza mu łeb do siekiery i pieńka.
      Piękna była mina wolnomyśliciela z pis Kataryny-Suskiego w czasie wypowiedzi Gowina. Gdyby mógł to udusiłby Gowina na miejscu.
    • czekam.na.lewice Re: Gowin 16.12.16, 05:42
      Była tu kiedyś nerwowa rozmowa gdy trolle leminże określały Gowina jako "gowino". Totalne chamstwo.
      Gowin jest jednym z nielicznych polityków, bez względu na nurt, który ma zasady.
      Nie rozumiem wręcz zdziwienia w tytułowym poście.
      Rozumiem, że Gowin ma przechlapane u leminżych hejterów bo śmiał skrytykować Tuska ale to dla normalnych ludzi nie jest powód do agresji.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Gowin 16.12.16, 10:09
        Gowin ma zasady?? Hahaha, znów romuś dobry dowcip opowiedziałeś.
      • sverir Re: Gowin 16.12.16, 10:26
        "Gowin jest jednym z nielicznych polityków, bez względu na nurt, który ma zasady"

        Zasadą jest zaś "duch prawa", który tchnie kędy chce. Raz jest, raz go nie ma. Jak on żądał od Milewskiego papierów, to był "duch prawa". Jak Milewski dał się nabrać na prowokację, to już dał się nabrać na prowokację i jest skreślony. Ot, chichot losu.

        "ale to dla normalnych ludzi nie jest powód do agresji"

        Napisał człowiek, który agresywnie reaguje na wszystkich wokół:)
        • lech1966 Re: Gowin 16.12.16, 11:10
          sverir napisał:

          > "Gowin jest jednym z nielicznych polityków, bez względu na nurt, który ma zasad
          > y"
          >
          > Zasadą jest zaś "duch prawa", który tchnie kędy chce. Raz jest, raz go nie ma.
          > Jak on żądał od Milewskiego papierów, to był "duch prawa".

          Dokładnie. Czy ty na jego miejscu zachowałbyś się inaczej jako MS ?. Zwyczajnie się wkoo,,ił jak sie dowiedział że sąd nie może sobie poradzić z M Plichtą. Pewnie był ciekawy co takiego jest w aktach że obezwładnia to cały WS w Polsce??? Ani ty ani ja nie mamy wiedzy jaka najpewniej krążyła po rządowych korytarzach więc żeby nie być posądzony o zaniedbanie chciał zobaczyć z czym ma do czynienia. Ja tak to widzę.
          • sverir Re: Gowin 16.12.16, 11:18
            "Czy ty na jego miejscu zachowałbyś się inaczej jako MS ?"

            To jest krótka piłka - albo miał prawo do takiego zachowania, albo nie miał prawa. Wku...enie nie ma nic do rzeczy, nie daje ŻADNEGO prawa do działania wbrew prawu. No to jak, Lechu, wku...enie daje ministrowi umocowanie do działania wbrew przepisom?

            • lech1966 Re: Gowin 16.12.16, 11:32
              sverir napisał:

              > "Czy ty na jego miejscu zachowałbyś się inaczej jako MS ?"
              >
              > To jest krótka piłka - albo miał prawo do takiego zachowania, albo nie miał pra
              > wa. Wku...enie nie ma nic do rzeczy, nie daje ŻADNEGO prawa do działania wbrew
              > prawu. No to jak, Lechu, wku...enie daje ministrowi umocowanie do działania wbr
              > ew przepisom?

              No właśnie, i to było "teoretyczne państwo według Tuska" PG nic nie mógł, MS nic nie mógł,,za to Plichta mógł aż za dużo. A na koniec jak to zwykle bywa, wszyscy rozłożyli ręce.
              Wyobraź sobie coś takiego w Niemczech, czy Szwajcarii,,czy USA?? No qrde Sverir,,,,wierz mi że można się wqrwic
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Gowin 16.12.16, 11:40
                Ja osobiście sobie nie wyobrażam, żeby w USA prokurator działał niezgodnie z przepisami prawa.
              • sverir Re: Gowin 16.12.16, 13:01
                "No właśnie, i to było "teoretyczne państwo według Tuska"

                To jest teoretyczne państwo wg jego przeciwników. Wg zwolenników problem polega na tym, że każdy sobie rzepkę skrobie, że nie ma współdziałania, uznawania wzajemnych kompetencji. To, co Ty bronisz, to jest właśnie to "teoretyczne państwo wg Tuska". Minister nie mógł, ale się wkurzył, że nie może, więc jednak mógł (a wtedy nie miał prawa do wku...enia, a skoro nie miał, to...).

                "Wyobraź sobie coś takiego w Niemczech, czy Szwajcarii,,czy USA??"

                Z USA nie szarżuj. Władza wykonawcza nie ma większego wpływu na władzę sądowniczą. Nie może ferować wyroków, nie może wydawać sądom żadnych poleceń.

                Natomiast jeżeli chodzi literalnie o przyznanie się do złamania prawa? Cóż, do niedawna powiedziałbym, że to nie miałoby w USa żadnej przyszłości, ale po zwycięstwie Trumpa już nic nie jest takie pewne. W każdym razie przed zwycięstwem przedstawiciel rządu, który przyznałby się do złamania prawa świadomie i dobrowolnie, z powodu wku...enia na sytuację, przez jakiś czas na pewno miałby przechlapane.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Gowin 16.12.16, 11:25
            Sąd nie może poradzić sobie z M. plichtą? W jakim sensie?
            • lech1966 Re: Gowin 16.12.16, 11:34
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Sąd nie może poradzić sobie z M. plichtą? W jakim sensie?

              No Obraza rusz głową,,,,i wykaż mi że sobie poradził..
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Gowin 16.12.16, 11:40
                Proces trwa, więc trudno napisać, że sąd sobie z tym nie poradził.
    • qqazz Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Gowina 16.12.16, 10:02
      w tym przesłuchaniu?


      pozdrawiam
      • boblebowsky Re: Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Go 16.12.16, 10:56
        qqazz napisał:

        > w tym przesłuchaniu?
        >

        Nie, widziałem tylko kluczowe fragmenty. A było na co?
        • qqazz Re: Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Go 16.12.16, 12:21
          No Ja też, fragmenty:
          www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/afera-amber-gold-komisja-sledcza,207,0,2219215.html
          • x2468 Re: Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Go 16.12.16, 19:38
            Nawiasem mówiąc sędzia Milewski to pojętny uczeń i wychowanek bolszewików Kaczyńskich. Wie że w 4 rp aby się uchować należy osądzać tak jak I sekretarz KCpis zaleci.
            • lech1966 Re: Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Go 16.12.16, 19:51
              x2468 napisał:

              > Nawiasem mówiąc sędzia Milewski to pojętny uczeń i wychowanek bolszewików Kaczy
              > ńskich. Wie że w 4 rp aby się uchować należy osądzać tak jak I sekretarz KCpis
              > zaleci.

              No ale to wina sekretarza,,,,czy jednak sędziego???. Kto sprzeniewierza się ślubowaniu?
              • x2468 Re: Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Go 16.12.16, 20:35
                Kogo I sekretarz wybiera na kluczowe stanowiska w resorcie sprawiedliwości? Tych którzy się nie sprzeniewierzyli czy takich którzy jak w PRl wydawali wyroki na telefon? Kogo Kaczyński desygnował do TK, takich którzy są wierni przysiędze, czy partii i nie mają problemu ukryć się za L4?
                • lech1966 Re: Zwróciłes aby uwagę na inne wypowiedzi min Go 16.12.16, 20:42
                  x2468 napisał:

                  > Kogo I sekretarz wybiera na kluczowe stanowiska w resorcie sprawiedliwości? Tyc
                  > h którzy się nie sprzeniewierzyli czy takich którzy jak w PRl wydawali wyroki n
                  > a telefon? Kogo Kaczyński desygnował do TK, takich którzy są wierni przysiędze,
                  > czy partii i nie mają problemu ukryć się za L4?

                  1 sekretarz wybierał i są to czasy słusznie minione, ty widzę znasz to od podszewki i wiesz jak się to odbywało, może zgłosisz się do IPN?? Bo podobno część akt została zniszczona.......
    • stasi1 Re: Gowin jednkak się nie zeszmacił. 16.12.16, 14:15
      Ale co w tym dziwnego? Jak by nie patrzył skoro wtedy był ministrem sprawiedliwości siłą rzeczy jego by winili za to że ktoś miał wiedzę a on nic nie zrobił w tym kierunku. Chyba że udowodnił że ostrzegał Tuska a on jednak był głuchy. Po prostu chroni swoją tylną część ciała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka