behemot17-13
26.12.16, 17:52
Wigilia dla ubogich, bezdomnych, bez rodziny i bez ciepła - dosłownie.
www.dziennikzachodni.pl/swieta24/a/czestochowa-wigilia-dla-ubogich-na-starym-rynku-zdjecia,11620752/
Wszedłem na strony opowiadające o moim mieście i znowu zakłopotanie mnie dopadło. Dobrze, że ktoś organizuje poczęstunek, doceniam wysiłek organizatorów wigilii dla najuboższych, się pytam, dlaczego pod gołym niebem? Dlaczego ci co przez większą część roku są pozbawieni ciepła dosłownie, mają być szczęśliwi podjadając smakołyki gdy deszcz, wiatr i zimno też i znowu? Czy ci dobrzy ludzie i chyba sprawni organizatorzy nie mogliby przenieść wigilijną wieczerzę do cieplejszych miejsc? Tak mi się napisało.