Dodaj do ulubionych

Kolejny "obudzony" profesor

02.01.17, 12:34
- Kuźniar
... "W Polsce budowany jest faszyzm (...) "Kaczyzm" to odmiana faszyzmu. Trzeba spojrzeć
na definicję faszyzmu takiego, jakim on był w latach 20. we Włoszech"
...


Na FK pisało się o tym już za pierwszych (nie)rządów K. Jarosława.
Obserwuj wątek
    • sprawy_nie_ma Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 12:37
      wiadome było że Kuźniarowi zabraknie moskiewskiego kawioru
      • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 12:49
        Poproszę o rozwinięcie tematu - jaki to ma związek z tym wątkiem?
        • 99venus Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 15:08
          Żaden ale przecież wyznawcom pisizmu nie o to chodzi.
          • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 15:19
            A o co? W kilku watkach domagali się stadem DYSKUSJI, DIALOGU (niejaki Duda w swoim orędziu też). Tak ma wyglądać w ich wykonaniu "dyskusja", "dialog", itp. Paradni są kaczyści & co. ;)
    • m.c.hrabia Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 12:39
      szkoda ,że zaspał półtora roku temu, jak jego patron koncertowo dawał d.py
      • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 12:50
        W ogóle niezbyt bystrzy są ;)
        • m.c.hrabia Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 12:53
          ave.duce napisała:

          > W ogóle niezbyt bystrzy są ;)
          >
          zgadza się , a szczególnie ten drugi prof. " ja jako historyk"
          • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 13:23
            Oby tylko nie mylili "solidarności" z "solidaryzmem".
      • nazimno Re: Kolejny "obudzony" profesor 04.01.17, 11:47
        www.rp.pl/artykul/691391-Doradca-prezydenta-Roman-Kuzniar-zgubil-sie-w-gorach.html#ap-2
        • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 04.01.17, 13:11
          Jak Gwiazda z towarzyszką w Bieszczadach! Jakież wtedy snuto domysły,,,
          • nazimno Re: Kolejny "obudzony" profesor 04.01.17, 13:12
            Emeryt taki wazny?
            Od kiedy?
    • zapijaczony_ryj Kaczyzm, Kaczysta, Kaczystowski 02.01.17, 12:42
      Fakt takich słów używano tu na FK już za czasów tzw IVRP, która sama się obaliła w połowie kadencji zresztOM!
      • ave.duce Re: Kaczyzm, Kaczysta, Kaczystowski 02.01.17, 12:51
        Trzeba było już wtedy wziąć się za kaczyzm, a nie czekać, kiedy się wzmocni.
        • yoma Re: Kaczyzm, Kaczysta, Kaczystowski 02.01.17, 13:28
          A trzeba było. Tylko kaczyzm był potrzebny Platformie do straszenia kaczyzmem, no i mamy, co mamy.
          • ave.duce Re: Kaczyzm, Kaczysta, Kaczystowski 02.01.17, 15:21
            Dlatego Tusk ma u mnie przerąbane, niestety.
            • ave.duce ps. 02.01.17, 15:22
              oczywiście, nie tylko z tego powodu.
    • soviethombre Dzieci proroka -WOI aktywni som! 02.01.17, 13:02
      Muszą w ten sposób walczyć nie tylko o byt medialny, który obecnie jest ściśle skorelowany z bytem materialnym.

      Nie jestem żadnym prorokiem, ale stanowczo oświadczam, że czas dominowania Michnika MUSI w najbliższym czasie zostać bardzo poważnie ograniczony. Tak odczytuje znaki nadchodzącego czasu.
      • ave.duce Re: Dzieci proroka -WOI aktywni som! 02.01.17, 13:25
        Rozwiń ten skrót, proszę.

        ps. od kiedy i nad kim Michnik dominuje - zechcesz mnie oświecić?
      • mietowe_loczki Re: Dzieci proroka -WOI aktywni som! 02.01.17, 14:01
        Czy soviet to RAZ? Podobna obsesja na punkcie Michnika.
        • ave.duce Re: Dzieci proroka -WOI aktywni som! 02.01.17, 15:23
          Też niedawno zapytałam, bez odpowiedzi. RAZ jakby się nieco wyleczył => bilans musi wyjść na zero => przeszło na człowieczka?
    • kultywator.scierniskowy Ów "obudzony" profesor 02.01.17, 14:08
      to dawny doradca Komorowskiego.
      Ma czelność s..yn.
      • ave.duce Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 15:25
        niż wcale, prawdaż?
        • kultywator.scierniskowy Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 15:46
          A to on przespał przez całą prezydenturę "krzesłoskoczka".
          O swojej karierze w PZPR również już zapomniał.
          Cieniutki ten autorytet oj cieniutki. Znaczy już Wyborcza zaczęła sięgać po najgorszy propagandowy sort. Aktorów-pederastów i Kuźniara - "czekoladowego orła" z rodowodem.
          • mao111 Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 15:49
            Zapomniał o swojej karierze w PZPR, bo w niej nigdy nie był.
            • kultywator.scierniskowy Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 16:00
              Czyżby....? No nie niemożliwe, chyba że ma brata bliźniaka.
              • ave.duce Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 03.01.17, 07:54
                W jakich latach prof. Kuźniar należał do PZPR?
                • eiran Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 03.01.17, 17:40
                  Kuźniar był "kandydatem na członka", który do partii nie wstąpił. Można więc uznać, że członkiem nie był, bo formalnie nim nie został, można też się upierać, bo przez pewien czas zabiegał o to, by do partii wstąpić oraz najpewniej posiadał tzw. legitymację kandydacką.

                  myvimu.com/exhibit/1314917-legitymacja-kandydacka-do-pzpr
                  • ave.duce Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 03.01.17, 21:59
                    Jaka szkoda, że ubiegłeś TW ;(
          • ave.duce Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 15:52
            Na pewno przespał to, że kaczyzm = faszyzm /wł./*(z zachowaniem wszelkich proporcji).

            * dod. dla mniej zorientowanych
            • kultywator.scierniskowy Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 16:18
              A ja jak bym nie spojrzał to widzę ryj rozwarty, wyszczerbiony, paszczę zaczerwienioną po brutalnej operacji odspawania od koryta.
              A tak dobrze żarło, ale źródełko szczęśliwości wyschło z dnia na dzień. Gdyby Komorowski odpuścił, ale nie on musiał. Po prostu musiał rozjechać tę zakonnicę na pasach....
              • yoma Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 16:51
                Szanowny kolega ma na myśli mój ryj?
                • kultywator.scierniskowy Re: Lepiej, że "obudził się" ... późno 02.01.17, 17:45
                  Jeżeli Szanowna Koleżanka ma na nazwisko Kuźniar, była doradcą Komorowskiego, pomagała mu ściągać ze ścian obrazy (w tym niezapomniane "bydło na rykowisku") lub "przytuliła sobie" świeżo co zakupioną mini-wieżę Sony, a następnie zarzuca swoim politycznym konkurentom faszystowskie inklinacje to tak.
      • mara571 on nigdy nie "zasnal" 03.01.17, 08:23
        byl juz w PRL zarejestrowany przez Departamencie I MSW w czasach PRL jako kontakt operacyjny „Uniw” pod numerem 16645.
        • sverir Re: on nigdy nie "zasnal" 03.01.17, 09:57
          "Kontakt operacyjny" i "zarejestrowany" wzajemnie się wykluczają.
        • wariant_b Re: on nigdy nie "zasnal" 03.01.17, 10:14
          Chyba PiSi niewiele na niego mają, bo nie musi popierać prezesa pana.
          • eiran Re: on nigdy nie "zasnal" 03.01.17, 10:33
            W Zespole Doradczo-Konsultacyjnym znalazł się Roman Kuźniar, bliski współpracownik prezydenta. Wśród tajnych dokumentów zniszczonych w Departamencie I MSW znajduje się protokół zniszczenia z 18 stycznia 1990 r. Czytamy w nim, że urodzony w 1953 r. Kuźniar został zarejestrowany jako kontakt operacyjny „Uniw” pod numerem 16645.

            Innymi słowy "w zniszczonym tajnym dokumencie czytamy że..."







            5
            31.05.2013 09:53Kategoria: Polityka Odsłon: 1298 5 Komentuj
            Służby PRL-u Komorowskiego

            Wśród autorów „Białej Księgi Bezpieczeństwa Narodowego”, wydanej przez obecne kierownictwo BBN, można znaleźć nie tylko osoby zarejestrowane jako tajni współpracownicy służb specjalnych PRL-u, ale również funkcjonariuszy tych służb. Na szczególną uwagę zasługuje Krzysztof Liedel, obecnie zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Pozamilitarnego Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

            Krzysztof Liedel od lat jest przedstawiany jako „ekspert z zakresu terroryzmu”, a w jego oficjalnym życiorysie są wymienione wszystkie szkolenia po 1989 r., które odbył w związku z wykonywaną pracą. Nie ma jednak w jego biogramach nawet wzmianki, co naprawdę robił przed 1990 r. Jest wprawdzie krótka informacja, która znajduje się m.in. w Wikipedii, że „od 1988 r. pełni służbę w policji”, co jest kłamstwem, ponieważ polska policja w III RP powstała w kwietniu 1990 r., a do tego czasu istniała Milicja Obywatelska.

            Szlify zdobyte w ZOMO

            Ze zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej dokumentów wynika, że Krzysztof Liedel wstąpił jako ochotnik do Milicji Obywatelskiej w zastępstwie zasadniczej służby wojskowej i został skierowany do Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej. Nie było to żadne zaskoczenie – wszyscy, którzy decydowali się na zamianę służby w wojsku na MO, byli kierowani do ZOMO.

            Powstałe po czerwcu 1956 r. ZOMO służyło przede wszystkim do pacyfikacji demonstracji niepodległościowych. W latach 80. na skutek brutalnych ataków funkcjonariuszy tej formacji zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, czym służba ta zasłużyła sobie w opinii publicznej na miano najbardziej bandyckiej formacji MO.

            „W przyszłości zamierzam być zawodowym funkcjonariuszem MO i służbę kandydacką chciałbym potraktować jako przyuczenie do tego trudnego zawodu. W trakcie służby kandydackiej chciałbym zdawać egzamin i zostać przyjętym do Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Szczytnie” – pisał w styczniu 1988 r. Krzysztof Liedel do Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Radomiu. Jako jeden ze swoich atutów wymienił fakt, że od 1985 r. był członkiem szkolnej organizacji ZSMP.

            Krzysztof Liedel w 1988 r. złożył ślubowanie funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej, przyrzekał „służyć wiernie Socjalistycznej Ojczyźnie – Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, Narodowi Polskiemu i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, chronić konstytucyjne zasady ustrojowe Państwa i jego bezpieczeństwa, nawet z narażeniem życia i zdrowia”.

            Ostatnią akcję funkcjonariusze ZOMO przeprowadzili 3 lipca 1989 r., podczas której brutalnie spacyfikowali demonstrację przeciwko kandydaturze gen. Wojciecha Jaruzelskiego na urząd prezydenta Polski. 7 września 1989 r. na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych ZOMO przestały istnieć. Miesiąc później Krzysztof Liedel został słuchaczem Wydziału Bezpieczeństwa Państwa Akademii Spraw Wewnętrznych im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie. Przebieg jego dalszej kariery jest tajny – jak czytamy w katalogach Biura Lustracyjnego IPN – akta Krzysztofa Liedla zanonimizował poprzedni ich dysponent.

            Lista „zasłużonych”

            Za pośrednictwem Biura Bezpieczeństwa Narodowego wysłaliśmy pytania do Krzysztofa Liedla, ale na rozmowę z nim nie wyraził zgody szef BBN gen. Stanisław Koziej. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ otoczenie Bronisława Komorowskiego w dużej części składa się z byłych funkcjonariuszy lub osób, które w archiwach IPN figurują jako tajni współpracownicy służb specjalnych PRL-u, a przykładem jest zespół redakcyjny, który opracował „Białą Księgę Bezpieczeństwa Narodowego”.

            Szefem zespołu redakcyjnego jest szkolony w Moskwie gen. Stanisław Koziej, a jego zastępcą Zdzisław Lachowski. Pod koniec 2011 r. „Gazeta Polska” ujawniła, że w dokumentach Służby Bezpieczeństwa figuruje on jako tajny współpracownik o ps. Zelwer.

            Przewodniczącym Zespołu Systemu Bezpieczeństwa Narodowego jest z kolei dr Andrzej Karkoszka, który w aktach komunistycznej bezpieki został zapisany jako jej tajny, wieloletni współpracownik o ps. Eta, Karaś i Markowski.

            W Zespole Doradczo-Konsultacyjnym znalazł się Roman Kuźniar, bliski współpracownik prezydenta. Wśród tajnych dokumentów zniszczonych w Departamencie I MSW znajduje się protokół zniszczenia z 18 stycznia 1990 r. Czytamy w nim, że urodzony w 1953 r. Kuźniar został zarejestrowany jako kontakt operacyjny „Uniw” pod numerem 16645.

            autorzygazetypolskiej.salon24.pl/510916,sluzby-prl-u-komorowskiego
            A z kolejnego akapitu dowiadujemy się że (to już nie dotyczy Kuźniara):

            Nad „Księgą” pracował także Adam Rotfeld – szef MSZ w rządzie SLD, w PRL-u zarejestrowany jako tajny współpracownik – kontakt operacyjny wywiadu PRL-u o ps. Rot, Ralf, Rauf, Serb.


            Aż cztery (o ile to wszystkie) pseudonimy miał inny KO, powołany przez Andrzeja Dudę w skład Narodowej Rady Rozwoju.
            • eiran Re: on nigdy nie "zasnal" 03.01.17, 10:36
              Trochę za dużo mi się wkleiło - chodziło mi wyłącznie o groteskowe akapity dotyczące Kuźniara i Rotfelda, ale inne przypadki również są w wielu miejscach zabawne.
    • volupte Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 16:21
      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,21192730,kuzniar-ostrzega-w-polsce-budowany-jest-faszyzm-kaczyzm.html#MTstream
      • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 16:26
        Ten sam link jest w 1. poście "pod tekstem":

        ... "W Polsce budowany jest faszyzm (...) "Kaczyzm" to odmiana faszyzmu. Trzeba spojrzeć
        na definicję faszyzmu takiego, jakim on był w latach 20. we Włoszech" ...

        :)
    • eiran Re: Kolejny "obudzony" profesor 02.01.17, 18:04
      Nie chce mi się sięgać głębiej, ale Kuźniar naprawdę od dawna źle mówil o Jarosławie Kaczyńskim. Tu na przykład wypowiedź sprzed pięciu lat:

      www.se.pl/wiadomosci/polska/prezydencki-doradca-profesor-roman-kuzniar-o-politykach-pis-pozyteczni-idioci_252101.html
    • eiran a tu sprzed sześciu 02.01.17, 18:07
      wyborcza.pl/1,76842,9419924,Kuzniar__Jaroslaw_Kaczynski_pojdzie_do_piekla.html
    • eiran a tu z czasów pierwszego rządu PiS 02.01.17, 18:14
      Tym razem o Fotydze:


      - Ten wczorajszy wywiad z minister spraw zagranicznych był tak nieprawdopodobnie, po prostu żałośnie niekompetentny, że patrzyłem z politowaniem. Tak nie może być, żeby minister poważnego kraju plótł takie głupoty

      www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/rada-ue-karta-praw-podstawowych-nie-dziala-wstecz,38279.html

      Można różne rzeczy mówić o Kuźniarze, ale czynienie mu zarzutu, jakoby późno poznał się na Kaczyńskim, nie jest - mówiąc eufemistycznie - strzałem w dziesiątkę.

      Żeby uzupełnić jego "profil osobowościowy" - nie ma chyba w Polsce drugiego tak wysokiego rangą polityka (wtedy kiedy nim był), tak ostro i na granicy obcesowości krytykującego G. Busha jr.
      • ave.duce Re: a tu z czasów pierwszego rządu PiS 03.01.17, 07:52
        Dzięki za linki.
        Nie chodzi o "poznanie się na Kaczyńskim", chodzi o nazwanie kaczyzmu - faszyzmem, czyli po imieniu.
        Może już kiedyś to Kuźniar uczynił, ale ja nie potrafiłam tego znaleźć?
        • matigrypl Re: a tu z czasów pierwszego rządu PiS 03.01.17, 08:07
          Kaczyzm = faszyzm to tak samo jak pełoizm = demokracja, wolność i ogólny dobrobyt. Proponuję co poniektórym zejście z drzewa i poogladanie świata na bieżąco.
          • ave.duce Wnioski 03.01.17, 08:12
            matigrypl napisał(a):

            > Kaczyzm = faszyzm to tak samo jak pełoizm = demokracja, wolność i ogólny dobrobyt.

            Z tym "ogólnym" - bez przesady.

            > Proponuję co poniektórym zejście z drzewa i poogladanie świata na bieżąco.

            Zacznij od siebie.

            Pozdrawiam.
        • kultywator.scierniskowy To wiesz co? To te środowiska, które 03.01.17, 10:51
          nad wami pracują muszą uzgodnić przekaz:

          "Sławomir Neumann: PiS jest jak bolszewicy. Myśli, że może zdeptać wszystkich"

          Czy faszyści byli bolszewikami? Chyba nie. chociaż nie wątpię, że wśród autorytetów, którym gazeta daje głos, znajdzie się i taki, który przeprowadzi "wiarygodny" dowód i na tę tezę.
          • ave.duce Wiesz co - skup się 03.01.17, 15:26
            na tych środowiskach, które pracują nad tobą.

            Mam od wielu lat własne zdanie nt. kaczystów i dziwi mnie, że Kuźniar tak późno (o ile czegoś nie przeoczyłam, a o to łatwo) to konstatuje.
            • kultywator.scierniskowy Re: Wiesz co - skup się 03.01.17, 15:50
              Rozumiem czyli odrzucasz ideę bolszewizmu zaprezentowaną przez Sławka Neumana na dorocznym zjeździe miłośników eleganckich czasomierzy? Pozostaniemy przy faszyzmie, ok.
              No cóż to mnie osobiście łuski spadły z oczu odnośnie dorad ów byłego prezydenta. Jak nie WSI to byłe komuchy upaprane w czerwonym g. jak nie przymierzając prof. Kuźniar. Teraz mógłbym ten wygodny stereotyp oprzeć o inklinacje historyczne w celu przeprowadzenia rzekomego dowodu, ale mi się nie chce.
        • sverir Re: a tu z czasów pierwszego rządu PiS 03.01.17, 11:44
          Ale dodał o definiowanie go w l. 20-stych. A to oznacza, że wcale jeszcze taki zły to on nie był.
          • ave.duce Re: a tu z czasów pierwszego rządu PiS 03.01.17, 15:28
            Może coś się prof. Kuźniarowi pomyliło. A może chciał zaznaczyć, że chodzi o początki.
            I tak się dziwię.
            • eiran Re: a tu z czasów pierwszego rządu PiS 03.01.17, 16:04
              ave.duce napisała:

              > Może coś się prof. Kuźniarowi pomyliło. A może chciał zaznaczyć, że chodzi o po
              > czątki.
              > I tak się dziwię.


              Raczej nic mu się nie pomyliło. Mówił jasno o podobieństwie kaczyzmu do faszyzmu a nie nazizmu, nawet zwracając uwagę, żeby tego nie mylić. A faszyzm w wersji oryginalnej, to właśnie lata 20. Ciekawostka za wiki: Po wyborach w 1924 i błędzie partii opozycyjnych, które opuściły parlament, Mussolini przejął pełnię władzy.
              • ave.duce Re: a tu z czasów pierwszego rządu PiS 03.01.17, 16:34
                Racja. Tak się przyjęło nazywać lata od 20. do 29. (przy poprzedzających je latach 10, a nie "zerowych").
                Mea culpa.
                • ave.duce ps. 03.01.17, 16:35
                  ... ale dziwię się nadal ;)
                  • eiran Re: ps. 03.01.17, 16:40
                    Dziwisz się, że Kuźniar nie zrównał kaczyzmu z nazizmem?
                    • ave.duce Re: ps. 03.01.17, 16:51
                      Ależ skąd! Dziwię się, że tak późno (?) przyrównał kaczyzm do faszyzmu.
                      • eiran Re: ps. 03.01.17, 17:25
                        Pierwszym politykiem, który użył słowa "kaczyzm" z trybuny sejmowej była Joanna Senyszyn. Było to w maju 2005 (przed chwilą sprawdziłem - nie żebym pamiętał), czyli pod koniec rządów Belki. Oczywiście, w obiegu publicznym słowo pojawiło się wcześniej, ona je jedynie po kimś powtórzyła ("nadchodzi kaczyzm"). Nie dziwię się, że nikt nie palił się do podchwytywania akurat bonmotów Senyszyn.
                        • ave.duce Re: ps. 03.01.17, 22:21
                          Na forach GW (jak wynika z wyszukiwarki) pierwszy użył tego terminu Indris: 05-11-2002 FORUM: Kraj

                          Nie chodzi jednak o sam termin (można go zastąpić "IV RP"), ale o czerpanie z ideologii/założeń, a nawet tworzenie instytucji na wzór włoskiego faszyzmu.

                          CBA "kaczystów" (powołana na wzór OVRA - zresztą przy poparciu PO) pod kierownictwem Mariusza Kamińskiego była tego przykładem.
                          • sverir Re: ps. 04.01.17, 07:51
                            No bez przesady. Jeżeli tworzenie instytucji państwowych jest czerpaniem wzorców z faszyzmu, to dlaczego ma dotyczyć to CBA, ale już nie CBŚ?
                            • ave.duce Re: ps. 04.01.17, 08:11
                              Żeby odpowiedzieć na to pytanie - wystarczy przypomnieć, kogo dotyczyły wówczas "akcje/prowokacje CBA".
                              • sverir Re: ps. 04.01.17, 08:14
                                To, że Kamiński z kolegami eksponowali pewne przypadki nie oznacza, że CBA nikomu innemu do dupy się nie dobrało. A skoro mamy sobie przypominać, to widać konferencje CBA przyniosły zamierzony efekt. Szkoda.
                                • ave.duce Re: ps. 04.01.17, 10:46
                                  Komu "innemu" się wówczas dobrało?
                                  Ano przyniosły. Teraz pelikany (i nie tylko) też łykają Pi$propagandę jak leci.
                                  • sverir Re: ps. 04.01.17, 10:54
                                    W 2007 CBA prowadziło 284 przygotowawcze, 38 postępowań kontrolnych, 702 kontrole oświadczeń majątkowych, o większości nie informowano na konferencjach, bo nie było politycznej potrzeby. Komu się dobrano? Szczecińskim urzędnikom, na przykład (sprzedaż mieszkań komunalnych), asesorowi komorniczemu z Bydgoszczy (płatna protekcja). Nie wszyscy byli politykami opozycji.
                                    • ave.duce Re: ps. 04.01.17, 10:58
                                      Przykrywka ;)
    • derff Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 10:19
      I prawda. Narodowy socjalizm
      • ave.duce Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 15:29
        Jednak będę się upierała przy faszyzmie.
    • qqazz A tak się smiali z Korwina 03.01.17, 10:52
      Kiedy domagał się separacji dla niepełnosprawnych umysłowo uzasadniając to zaraźliwością przypadłości.
      No i co? Dowód za dowodem na potwierdzenie tez Korwina teraz wypływa, paranoje się szerzą na potęgę nawet wśród profesorów.


      pozdrawiam
      • ave.duce Re: A tak się smiali z Korwina 03.01.17, 15:30
        Na czym polegają te paranoje?
        • qqazz Re: A tak się smiali z Korwina 03.01.17, 15:47
          Na tym co słychać w linku.


          pozdrawiam
          • ave.duce Re: A tak się smiali z Korwina 03.01.17, 16:37
            Upewnię się: czyli nie zgadzasz się z tezą, że kaczyzm to faszyzm?
    • kultywator.scierniskowy Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 11:57
      www.interia.tv/wideo-roman-kuzniar-o-doniesieniach-nt-swojej-przeszlosci,vId,939755

      Rozsadzał od wewnątrz...;)))
      • sverir Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 12:04
        Coś jak Piotrowicz, tylko z drugiej strony?
        • kultywator.scierniskowy Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 12:23
          Dokładnie - tak.
          Nie pozostaje nic innego jak pogratulować autorce wątku autorytetu moralnego, niebywałego formatu.
          • sverir Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 12:34
            Dlaczego zaraz autorytetu "moralnego"? Kuźniar mógł być esbekiem nawet, ale to nie oznacza, że nie ma pojęcia o doktrynie faszyzmu. Czy trafna analiza przestaje być trafna, bo jej autor okazuje się być sku...synem?
            • kultywator.scierniskowy Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 13:13
              Nie, to że należał do PZPR to wątek zupełnie poboczny, to jak tłumaczył się z tej przynależności to tylko kolejna cegiełka na szali wiarygodności.
              Bardziej w postrzeganiu niezależności sądów przeszkadza mi to, że ów człowiek był aktywnym politykiem po drugiej stronie frontu. Moje wprawne oko dostrzega "syndrom oderwania koryta od ryja" ( albo odwrotnie).
              • sverir Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 14:31
                "Oderwanie od koryta" wciąż nie przesądza o braku trafności analizy.
                • kultywator.scierniskowy Re: Kolejny "obudzony" profesor 03.01.17, 15:53
                  Nie przesądza. Zgadza się.
          • ave.duce To, że ty nie możesz ani rusz bez autorytetu, nie 03.01.17, 15:33
            znaczy, że mam tak samo.

            kultywator.scierniskowy napisał:

            > Nie pozostaje nic innego jak pogratulować autorce wątku autorytetu moralnego,
            > niebywałego formatu.

            Z czego wysnułeś wniosek, że Kuźniar to dla mnie w ogóle jakiś autorytet ?
            • kultywator.scierniskowy Re: To, że ty nie możesz ani rusz bez autorytetu, 03.01.17, 15:56
              Ja nie mogę..?! < Tu przynajmniej dwie minuty otrząsania się ze zdziwienia> a mogę zapytać o podstawę tego wnikliwego sądu?
              • ave.duce Re: To, że ty nie możesz ani rusz bez autorytetu, 03.01.17, 16:40
                Taka sama podstawa jak twoja.

                Opowiedz na pytanie:

                Z czego wysnułeś wniosek, że Kuźniar to dla mnie w ogóle jakiś autorytet ?
                • kultywator.scierniskowy Re: To, że ty nie możesz ani rusz bez autorytetu, 03.01.17, 17:12
                  To akurat proste. Podpierasz się jego wątpliwym autorytetem żeby dowieść jakiejś kosmicznej tezy, że w Polsce rządzą faszyści. Kosmicznej bo albo ja żyję w innej rzeczywistości albo nawet nie wiem kiedy wyemigrowałem do cywilizowanego kraju, w którym przestrzegane są przez rządzących demokratyczne reguły.
                  Tak btw... to korzystając z metody przedstawionej w ogólnym zarysie przez profesora Kuzniara jestem w stanie dowieść, że jest on kosmitą.
                  • ave.duce The end 03.01.17, 17:20
                    Najwyraźniej nie zrozumiałeś mojego 1. postu. Bywa.
                    • kultywator.scierniskowy Re: The end 03.01.17, 17:31
                      Cieniutka podstawa do wyciągania takiego wniosku, ale generalnie nie przywiązuję wagi do tego typu sztuczek retorycznych importującym innym cechy lub zachowania będące wynikiem własnych imaginacji.
                      • eiran Re: The end 03.01.17, 17:36
                        Jeśli uważasz, że z któregokolwiek wpisu autorki wątku wynika, że Kuźniar jest jej autorytetem, to jak byś się nie zapierał, nie zrozumiałeś tego co napisała.
                        • kultywator.scierniskowy Re: The end 03.01.17, 17:44
                          Si, w rzeczy samej. Takie właśnie wnioski mogę wyciągnąć na podstawie całościowej analizy.

                          A skoro już ustaliliśmy to jak sądzisz czy podstawa do zarzucenia posłance pawłowicz że z szarpała posłankę PO?

                          Czyli skandaliczny tytuł w Gazecie Wyborczej. Temat, który przyprawia "morskiego" w spazmatyczne drgawki:
                          "Taran Pawłowicz szarpie Gajewską"
                          • kultywator.scierniskowy Re: The end 03.01.17, 17:45
                            errata: "wyprawia"
                            • eiran Re: The end 03.01.17, 17:50
                              Ponieważ w obliczu oczywistych faktów idziesz w zaparte, nie chce mi się dyskutować z tobą na ten temat.
                              • kultywator.scierniskowy Re: The end 04.01.17, 12:25
                                Fakty ukazały Ci oczywiste oblicze..?! W mojej ocenie sprawa jest jednoznaczna. Koleżanka założycielka jest pod wpływem.
    • taniarada Kuźniar doradca Bronka "pręzytenda " 04.01.17, 11:10
      Kaczyzm, faszyzm, nacjonalizm, militaryzm, populizm, antyliberalizm… Początek roku był bardzo pracowity dla Romana Kuźniara. Strzelał tymi terminami niczym z karabinu od rana do wieczora. Ktoś ewidentnie nacisnął czerwony guzik z napisem „Kuźniar”.Po co Kuźniara zaproszono na Wiertniczą? Wyłącznie po to, by profesor powtórzył swoje poranne mądrości.
      • sverir Re: Kuźniar doradca Bronka "pręzytenda " 04.01.17, 11:30
        Ach, Marek Pyza, jak zwykle inteligentnie.
      • ave.duce Re: Kuźniar doradca Bronka "pręzytenda " 04.01.17, 13:07
        Pomylił ci się TVN z TOKfm, biduniu.
        Tak to jest, kiedy kradnie się cudze teksty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka