warka_strong
01.10.04, 18:17
Czy istnieje w tym kraju jakakolwiek granica oszołomstwa? Celują w nim
zwłaszcza reprezentanci partii i ugrupowań politycznych, otaczających
szczelnym wiauszkiem o. Rydzyka, ks.Jankowskiego i innych "miłujących
bliźniego inaczej". Niebawem może dojdzie do sytuacji, gdy niewłaściwe
spojrzenie w stronę rezydencji biskupa karane będzie przynajmniej chłostą.
Już teraz nieopatrznie wypowiedziane słowo krytyki wobec KK wywołuje lawinę
oskarżeń, opluwania, słowotok o wojnie z kościołem. Niezrozumiałe jest jedno.
KK to tylko instytucja [dom publiczny też za takową uchodzi], dlaczego zatem
ma ona zostać wyjęta spod krytyki?