Dodaj do ulubionych

Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 01:29
polski biznes. 15 lat totalnej zapaści w nowym ustroju ultraliberalnej
klerykalnej anarchii pokazało dobitnie że nie tędy droga.
Obcym iwestorom zależy przedewszystkim na tym by Polska była dla nich rynkiem
zbytu i jednym wielkim gułagiem dla ich koncernów, coś jak Meksyk dla USA.
A prywatny biznes... Szkoda gadać prywata,prywata i jeszcze raz prywata.
Oszukują państwo, oszukują obywateli, czysta analogia szlachty która w XVIII
wieku doprowadziła do unicestwienia IRP. Zbijają kokosy oszukując państwo na
podatkach i wyzyskując ludzi, a co dają w zamian... NIC!!! Danie im niemal
całkowitej władzy nad polską gospodarką doprowadziło nasz kraj do 20%
bezrobocia, płacą śmiesznie niskie podatki i wciąż im za dużo, nie inwestują
w sport, nie inwestują w edukacją. NIC!!!
Czas zakasać rękawy, olać oligarchię i obcy biznes i sladem Japonii i Korei
Płd. zainicjować cud gospodarczy na stworzeniu powiązanych z państwem
wielkich koncernów, które dawałyby korzyści i państwu i obywatelom. Czas
nałożyć porządny podatek na hipermarkety, różne zagraniczne montownie, czy
kościół, z których to rzeczy niema żadnych korzyści poza niewolniczymi
miejscami pracy (poza kościołem który nie nawet tego nie daje), jak się
wyniosą to krzyżyk na drogę. Hipermarkety szybko zostaną zastąpione przez
drobny polski handel, tanie montownie produkujące słabo zaawansowane produkty
możemy bez problemu zastąpić polskimi fabrykami. Ulgi podatkowe i inne
udogodnienia należy podarować przemysłowi High-Tech i różnym zakładom
badawczym (gdy zechcą się dzielić technologią i zaczną masowo dawać dobrą
pracę naszym obywatelom to nawet całkiem zwolnić ich z podatków).
Supermarketom, kościołowi i innym pijawom dowalić porządny podatek z którego
państwo powinno finansować naukę (co najmniej 10 razy więcej niż dzisiejsze
0,4% PKB) i budowę zaawansowanego technologicznie polskiego przemysłu.
Prywatny polski biznes potraktować mniej surowo niż zachodnie montownie czy
supermarkety, ale żałośnie niskie podatki jakie płacą teraz należy koniecznie
podwyższyć.
Obce inwestycje NIKOMU jeszcze NIGDY nie pomogły dokonać skoku
cywilizacyjnego. Prywatny biznes jest niezastąpiony, ale TYLKO jako
dopełnienie wielkich powiązanych z państwem koncernów. Kraje Europy
zachodniej swoją pozycję gospodarczą w świecie budowały w XVIII i XIX gdy
rodzący się tam przemysł był bardzo ściśle związany z państwem. Wszystkie
cuda gospodarcze XX wieku (Japonia,Korea,Singapur,itp.) to rządy
technokratów, którzy inwestycjami państwowymi budowali potężne koncerny
będące motorem napędowym ichniejszych gospodarek. Kraje opierające swoje
gospodarki na ultreliberalnych zasadach popadały w totalną ruinę (Argentyna,
Ameryka Środkowa i Karaiby).
Przed IIWŚ największe sukcesy gospodarcze IIRP (Gdynia,COP) były inicjowane i
sponsorowane przez państwo. Po IIWŚ rozwijalismy się jedynie dzięki
inwestycjom państwowym. Mimo dziesiątek wad jakie miał ustrój komunistyczny i
wielu "kuksańców" jakie te państwa dostawały od Zachodu za swą niezależność
gospodarczą, dużo lepiej Polska rozwijała się wtedy, niż w dzisiejszych
warunkach, które są znacznie bardziej sprzyjające, ale niestety całkowita
odizolowanie się państwa od gospodarki i pozwolenie by oligarchowie i obce
koncerny "robiły nas w ciula" powoduje że dziś się cofamy w rozwoju.

Ogromne inwestycje w rozwój technologiczny i budowa wielkich powiązanych z
państwem koncernów to jedyna szansa dla Polski, inaczej będziemy europejskim
Meksykiem.
Obserwuj wątek
    • antykagan Wiem, że to beznadziejene bo ty masz jakąś.... 03.10.04, 02:02
      genetyczną wadę mózgu ale odpowiedz mi na pytanie:

      1. Dlaczego w raju komunistycznym moja rodzina czekała na założenie telefonu od
      roku 1966 do 1988? (w Warszawie)
      2. Dlaczego, w raju komunistycznym, jakim niewatpliwie była PRL, żeby kupic juz
      wtedy mocno przestarzały telewizor kolorowy ("sukces" polskiej myśli
      technicznej) w połowie lat 80-tych musiałem stac w kolejce społecznej około
      trzy miesiące ze sprawdzaniem listy 2-3 razy dziennie (raz obowiązkowo w nocy)?
      3. Dlaczego po zwykły papier toaletowy trzeba było stac w kolejce nieraz po 2-3
      godziny (bo akurat mieli "rzucić")?
      4. Dlaczego owoce południowe można było kupic tylko raz w roku przez kilka dni
      w okolicy Świąt Bożego Narodzenia?
      Dlaczego na bazarze na Polnej w Warszawie kg bananów, które były tam w ciągłej
      sprzedaży kosztował około 1/10 przeciętnej ówczesnej pensji?
      5. Dlaczego, żeby wyjechać na Zachód musiałem złatwiac paszport uprawniający do
      dwukrotnego przekroczenia granicy PRL (wjazd i wyjazd)przez kilka miesięcy
      (potrzebowałem kilkunasti zaswiadczeń z różnych instytucji)?

      Takich pytań ty bezmózgi debilu mógłbym ci zadac setki. I co ty na to, kretynie?
      Tylko nie zalewaj mnie w odpowiedzi stekiem marksistowsko-leninowskich bredni
      przepisywanych z trybuny ludu, żołnierza wolności i poradnika agitatora. Jestes
      fantastycznie głupi. Miesiącami usiłowałes się podszyć pod studenta, a naprawdę
      pewnie jesteś jakimś emerytowanym trepem albo komuchem niższego szczebla.
      • Gość: Tomson Cieszy mnie że nawet taki dureń jak ty zauważa IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 13:53
        do czego doprowadziły Polskę działania opłacanych przez Regana i Watykan
        solidaruchów w latach 80-ych.

        antykagan napisał:

        > 2. Dlaczego, w raju komunistycznym, jakim niewatpliwie była PRL, żeby kupic
        juz
        > wtedy mocno przestarzały telewizor kolorowy ("sukces" polskiej myśli
        > technicznej) w połowie lat 80-tych musiałem stac w kolejce społecznej około
        > trzy miesiące ze sprawdzaniem listy 2-3 razy dziennie (raz obowiązkowo w
        nocy)?
        > 3. Dlaczego po zwykły papier toaletowy trzeba było stac w kolejce nieraz po 2-
        3
        > godziny (bo akurat mieli "rzucić")?
        > 4. Dlaczego owoce południowe można było kupic tylko raz w roku przez kilka
        dni
        > w okolicy Świąt Bożego Narodzenia?
        > Dlaczego na bazarze na Polnej w Warszawie kg bananów, które były tam w
        ciągłej
        > sprzedaży kosztował około 1/10 przeciętnej ówczesnej pensji?

        A co do pozostałych pytań.

        > 1. Dlaczego w raju komunistycznym moja rodzina czekała na założenie telefonu
        od
        > roku 1966 do 1988? (w Warszawie)
        Gdyby Polska od 1945 roku była kapitalistyczna, to światłym przykładem
        Hondurasu czy Gwatemali tacy obywatele jak ty do dziś nie mieliby telefonu.

        > 5. Dlaczego, żeby wyjechać na Zachód musiałem złatwiac paszport uprawniający
        do
        > dwukrotnego przekroczenia granicy PRL (wjazd i wyjazd)przez kilka miesięcy
        > (potrzebowałem kilkunasti zaswiadczeń z różnych instytucji)?
        Bo kraj zbyt wiele pieniędze wydał na twoje kształcenie i utrzymywanie ciebie
        byś w pełnym zdrowiu doczekał dorosłości.
    • Gość: belfer Z powrotem do szkoły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 02:30
      Gość portalu: Tomson napisał(a):

      15 lat totalnej zapaści w nowym ustroju ultraliberalnej
      > klerykalnej anarchii pokazało dobitnie że nie tędy droga.

      Zdecyduj się chłopczyku: albo ultraliberalizm, albo klerykalizm, albo anarchia.
      Najśmieszniejsze, że żadne z tych trzech określeń nie za bardzo pasuje do III
      RP.

      > Obcym iwestorom zależy przedewszystkim na tym by Polska była dla nich rynkiem
      > zbytu i jednym wielkim gułagiem dla ich koncernów, coś jak Meksyk dla USA.

      Jeżeli mamy być rynkiem zbytu, to musimy mieć za co od nich kupować. Pieniądze
      z nieba nie spadają. Chyba logiczne? Ale obawiam się, że nie dla ciebie.

      > A prywatny biznes... Szkoda gadać prywata,prywata i jeszcze raz prywata.
      > Oszukują państwo, oszukują obywateli, czysta analogia szlachty która w XVIII
      > wieku doprowadziła do unicestwienia IRP. Zbijają kokosy oszukując państwo na
      > podatkach i wyzyskując ludzi, a co dają w zamian... NIC!!!

      A prowadziłeś chłopczyku działalność gospodarczą w III RP? Wiesz chociaż, jakie
      bandyckie podatki i ZUSy trzeba płacić? Wiesz jak skomplikowane i
      niejednoznaczne są przepisy? Ilu pasożytów kontrolerów musisz przyjąć w firmie?
      To nie pier|)ol.

      Danie im niemal
      > całkowitej władzy nad polską gospodarką doprowadziło nasz kraj do 20%
      > bezrobocia, płacą śmiesznie niskie podatki i wciąż im za dużo, nie inwestują
      > w sport, nie inwestują w edukacją. NIC!!!

      Jeżeli więcej Polaków siedzi na socjalu niż pracuje (to jest fakt!). Jeżeli
      bardziej opłaca się brać socjal niż pracować, to co się k***a dziwisz? Reszta
      jest tylko konsekwencją powyższego.

      > Czas zakasać rękawy, olać oligarchię i obcy biznes i sladem Japonii i Korei
      > Płd. zainicjować cud gospodarczy na stworzeniu powiązanych z państwem
      > wielkich koncernów, które dawałyby korzyści i państwu i obywatelom.

      Powtarzam: wracaj do szkoły. To się może dowiesz, jakimi dobrodziejstwami były
      koreańskie czebole, a Japonii do tej pory ciążą te wielkie wspaniałe koncerny
      (szczególnie w bankowości).

      > Supermarketom, kościołowi i innym pijawom dowalić porządny podatek

      Odwal się od Kościoła. KK nikomu nic pod przymusem nie odbiera. A jeśli chodzi
      ci o Fundusz Kościelny, to został on utworzony przez komunistów jako
      REKOMPENSATA za UKRADZIONE przez nich dobra. Jeżeli państwo zwróci te dobra KK,
      to żaden Fundusz Kościelny nie będzie potrzebny.

      Kraje opierające swoje
      > gospodarki na ultreliberalnych zasadach popadały w totalną ruinę (Argentyna,

      Wiesz chociaż głupku co się stało w Argentynie? Zadłużenie państwa stało się
      tak duże, że przestali wykupować swoje obligacje. I co to ma twoim zdaniem
      wspólnego z gospodarczym liberalizmem?

      > Przed IIWŚ największe sukcesy gospodarcze IIRP (Gdynia,COP) były inicjowane i
      > sponsorowane przez państwo.

      W październikowym Proficie jest znakomity artykuł o monopolu zapałczanym w II
      RP. Doprawdy, nie sądziłem do tej pory, że ówcześni politycy byli tak głupi i
      skorumpowani. Skutkiem tych ogromnych sukcesów był wrzesień 1939. Wystarczy.

      Po IIWŚ rozwijalismy się jedynie dzięki
      > inwestycjom państwowym. Mimo dziesiątek wad jakie miał ustrój komunistyczny i
      > wielu "kuksańców" jakie te państwa dostawały od Zachodu za swą niezależność
      > gospodarczą, dużo lepiej Polska rozwijała się wtedy,

      No pewnie, niezależność gospodarcza. He, he. Zapomniałeś tylko o tych 40 mld
      dolarów długów. Socjalizm jest nieefektywny. Z definicji. I nie pomogą twoje
      zaklęcia. Tylko mi nie pisz, że bronię III RP. Znowu się skompromitujesz.

      TWÓJ POST JEST JEDNYM WIELKIM ARGUMENTEM PRZECIW PRZYMUSOWEJ PAŃSTWOWEJ SZKOLE:
      NIEZNAJOMOŚĆ FAKTÓW
      MYLENIE POJĘĆ
      CHAOS MYŚLOWY
      WISHFUL THINKING

      I TRADYCYJNA BOLSZEWICKA ZAWIŚĆ.
      • Gość: Tomson Re: Z powrotem do szkoły! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 13:47
        Gość portalu: belfer napisał(a):

        ) Zdecyduj się chłopczyku: albo ultraliberalizm, albo klerykalizm, albo
        anarchia.
        )
        ) Najśmieszniejsze, że żadne z tych trzech określeń nie za bardzo pasuje do III
        ) RP.
        Każde pasuje idealnie, jesteś totalny ignorant jeśli tego niewidzisz. W żadnym
        europejskim kraju państwo tak bardzo nie wyzbyło się wpływów w gospodarce jak
        ma to miejsce Polsce, podobnie jak żaden kraj w Europie nie jest tak podległy
        kośćiołowi.

        ) Jeżeli mamy być rynkiem zbytu, to musimy mieć za co od nich kupować. Pieniądze
        ) z nieba nie spadają. Chyba logiczne? Ale obawiam się, że nie dla ciebie.
        Nawet w najnędzniejszym kraju pokroju Etiopi czy Sierra Leona znajdzie parę
        tysięcy bogaczy którzy będą w stanie kupować drogie produkty. 1/3 obywateli
        Polski którzy nie żyją poniżej progu minimum socjalnego i kilku procentowy
        odsetek najbogatszych daje wystarczające zyski. Takich krajów jak Polska są
        dziesiątki, minimalnie bogatsze, trochę biedniejsze, dużo biedniejsze. Suma
        sumarum mają one parę miliardów ludzi pracujących na ileś tam milionów bogaczy
        którzy kupią towary z USA,Europy Zachodniej czy Japoni.

        ) A prowadziłeś chłopczyku działalność gospodarczą w III RP? Wiesz chociaż,
        jakie
        ) bandyckie podatki i ZUSy trzeba płacić? Wiesz jak skomplikowane i
        ) niejednoznaczne są przepisy? Ilu pasożytów kontrolerów musisz przyjąć w
        firmie?
        ) To nie pier|)ol.
        Widać nie nadajesz się do działalności gospodarczej jeśli śmieszne podatki w
        Polsce (1/3 tego co w Niemczech) są dla ciebie za wysokie, czas się wycofać i
        zostawić miejsce na rynku zdolniejszym.

        ) Jeżeli więcej Polaków siedzi na socjalu niż pracuje (to jest fakt!).
        No widzisz do czego doprowadziły skrajny liberalizm i całkowita ucieczka
        państwa z gospodarki?

        ) Jeżeli
        ) bardziej opłaca się brać socjal niż pracować, to co się k***a dziwisz?
        Mówimy teraz o Polsce, nie o Europie Zachodniej. Mam nadzieję że to twoja
        pomyłka, a nie cyniczna ocena ludzi w Polsce, którzy za zasiłek będący często
        dla większych rodzin za małym by żyć na poziomie minimum egzystencjalnego, bo
        musiałbym ostro ciebie zbruzgać w takim przypadku.

        ) Reszta
        ) jest tylko konsekwencją powyższego.
        Pękłbym ze smiechu gdyby nie to że mówimy o tak tragicznych sprawach. Nie wiem
        czy sqrwielski cynik czy poprostu głupek z ciebie. Toż ja właśnie w całym
        poście piszę by państwo zamiast ładować w socjal zaczęło tworzyć miejsca pracy
        poprzez ładowanie w technologie i budowę kontrolowanych przez siebie koncernów.
        Fakt nie napiałem tego wprost, ale myślałem że są tu na tyle inteligentni
        ludzie iż się tego domyślą.

        ) Powtarzam: wracaj do szkoły. To się może dowiesz, jakimi dobrodziejstwami były
        ) koreańskie czebole, a Japonii do tej pory ciążą te wielkie wspaniałe koncerny
        ) (szczególnie w bankowości).
        HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!! ;oD
        Miszczu, gdyby nie wspaniałe koreańskie i japońskie państwowe koncerny, to
        byłyby tam w najlepszym razie montownie koncernów amerykańskich i europejskich.
        Korea byłaby na poziomie Bangladezu, a Japonia na poziomie Tajlandi. Każdy,
        poza chyba zdebilałymi Polakami :o(, wolałby mieć problemy Japonii i Korei niż
        Tajlandi i Bangladeszu.
        Toż właśnie ogromny interwencjonizm państwowy (niemal taki jak w krajach
        komunistycznych) i ochrona własnych rynków w momencie rozwoju były przyczyną
        bumu gospodarczego w tych krajach. Korea swoją ostatnią pięciolatkę zakończyła
        na początku lat 90-ych i od tego czasu olśniewający wcześniej wzrost
        gospodarczy stawał się coraz słabszy. Japończykom, w zamian za bezwarnkową
        kapitalucję i zrzeczenie się poziadania armii, Amerykanie pozwolili na pełną
        swobodę w wyborze własnej drogi rozwoju gospodarczego. Japończycy jeszcze w
        latach 80-ych mieli gospodarkę bardzo mocno uzależnioną od państwa, efekt każdy
        widział, jankesi robili w portki że "Żółtki" wykupują im całą gospodarkę. Więc
        wymusili mniej państwa w gospodarce japońskiej. Efekt widzimy dziś, coprawda
        dalej bardzo bogate i świetnie rozwinięte państwo, ale już tylko cień tego czym
        było w latach 80-ych.

        ) Odwal się od Kościoła. KK nikomu nic pod przymusem nie odbiera. A jeśli chodzi
        ) ci o Fundusz Kościelny, to został on utworzony przez komunistów jako
        ) REKOMPENSATA za UKRADZIONE przez nich dobra. Jeżeli państwo zwróci te dobra
        KK,
        ) to żaden Fundusz Kościelny nie będzie potrzebny.
        Po pierwsze te dobra kościół rozkradł wcześniej (m.in. dostawał od zaborców),
        po drugie po 1989 kościół otrzymał już wielokrotność tego co komuniści oddali
        ludziom i państwu.
        Macki kościoła sięgają wszędzie, za pół darmo czarne hieny dostają najlepsze
        grunty, nie płacą żadnych podadtków mimo iż prowadzą najbrdziej dochodową
        działalność w Polsce, masowo oszukują państwo zawyrzając w papierach
        nieopodatkowane datki na kościół. W ramach konkordatu Polska jest zmuszona do
        płacenia ogromnej daniny watykanowi. W Polsce kościół prowadzi brudną grę
        przeciw państwu i obywatelom i trzeba z tym walczyć!

        ) Wiesz chociaż głupku co się stało w Argentynie? Zadłużenie państwa stało się
        ) tak duże, że przestali wykupować swoje obligacje. I co to ma twoim zdaniem
        ) wspólnego z gospodarczym liberalizmem?
        "Głupku"?? HEHEHE!!! Tracimy już panowanie nad sobą ;o)
        A skąd się wzieło to zadłużenie? Śmiesznie niskie podatki i ZERO kontroli
        państwa nad gospodarką.

        ) W październikowym Proficie jest znakomity artykuł o monopolu zapałczanym w II
        ) RP. Doprawdy, nie sądziłem do tej pory, że ówcześni politycy byli tak głupi i
        ) skorumpowani. Skutkiem tych ogromnych sukcesów był wrzesień 1939. Wystarczy.
        Mówimy o gospodarce nie o polityce. Chore sojusze z Francją i Wlk.Brytanią,
        nieumiejętność dogadania się z którymś z potężnych sąsiadów przeciw drugiemu,
        czy nawet brak wszelkich prób zawarcia sojuszu z Czechosłowacją przeciw Rzeszy,
        są to błędy polityczne nie gospodarcze.
        Efektem działań wolnorynkowych IIRP było to iż Polska była jednym z krajów
        które najmocniej dotknął wielki kryzys. Prywatna incjatywa wtedy, podobnie jak
        dziś i podobnie jak w XVIII wieku jedynie strącała Polskę w otchłań. Nasi zbyt
        późno się obudzili, efektem było to że w 1938 osiągnęliśmy produkcję
        przemysłową ziem polskich z 1914. Ale to wszystko za późno, zbyt późno państwo
        wzięło się za budowę przemysłu w Polsce.

        ) No pewnie, niezależność gospodarcza. He, he. Zapomniałeś tylko o tych 40 mld
        ) dolarów długów.
        Długu który Gierek spłaciłby do połowy lat 80-ych, gdyby nie podburzone przez
        Zachód solidaruchy, które wstrzymały naszą produkcję przemysłową. Ponadto
        polskie długi zostały wywindowane zbójecko lichwiarskim przelicznikiem dolara
        na złotówkę.
        Ponadto przygniatająca większość tego co Polska za smiesznie zaniżone sumy
        posprzedawała obcym inwestorom to były inwestycje Gierka. Po 1989 roku prawie
        nic w Polsce nie zbudowano. Polska egzystuje ze sprzedaży tego co zbudował
        Gierek. Nasza infrastruktura, o jakieś 30 lat przestarzała (w latach 70-ych
        była w miarę nowoczesna) też istnieje dzięki Gierkowi, bo prywata po 1989 roku
        NIC NIE STWORZYŁA!!!!

        ) Socjalizm jest nieefektywny. Z definicji. I nie pomogą twoje
        ) zaklęcia. Tylko mi nie pisz, że bronię III RP. Znowu się skompromitujesz.
        Nieefektywne jest płacenie nierobom. To strajkom z grudnia'70 zawdzięczamy iż
        robol mógł w latach 70-ych 8 godzin stać oparty o łopatę i dostać normalnie
        2tys za miesiąc.
        Ja mówię o czym innym, o budowie gospodarki tak by służyła państwu i
        obywatelom. 100% liberalizmu w gospodarce to budowa gospodarki pod paru
        oligarchów i obce państwa mające u nas wpływy gospodarcze.

        ) TWÓJ POST JEST JEDNYM WIELKIM ARGUMENTEM PRZECIW PRZYMUSOWEJ PAŃSTWOWEJ
        SZKOLE:
        ) NIEZNAJOMOŚĆ FAKTÓW
        ) MYLENIE POJĘĆ
        ) CHAOS MYŚLOWY
        ) WISHFUL THINKING
        A twoja odpowiedź to wręcz przeciwnie. Argument za tym by nawet szkoła średnia
        była przymusowa. Może jakbyś zdał maturę to byś takich durnot nie wypisywał.

        • Gość: belfer Szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 17:57
          Gość portalu: Tomson napisał(a):
          ) Każde pasuje idealnie, jesteś totalny ignorant jeśli tego niewidzisz. W
          żadnym
          ) europejskim kraju państwo tak bardzo nie wyzbyło się wpływów w gospodarce jak
          ) ma to miejsce Polsce,

          Jednak chłopczyku polecam słownik i sprawdzenie haseł liberalizm, klerykalizm i
          anarchia.
          Państwo wyzbyło się wpływów? Mówią ci coś: Orlen, Nafta Polska, Ciech, PGNiG,
          Kulczyk, KGHM, Gudzowaty, Rywin itd. itp.? Przecież do k***y nędzy największe
          biznesy robi się na styku państwowego z prywatnym!!! Wystarczy otworzyć listę
          najbogatszych Wprost!

          ) Nawet w najnędzniejszym kraju pokroju Etiopi czy Sierra Leona znajdzie parę
          ) tysięcy bogaczy którzy będą w stanie kupować drogie produkty. 1/3 obywateli
          ) Polski którzy nie żyją poniżej progu minimum socjalnego i kilku procentowy
          ) odsetek najbogatszych daje wystarczające zyski.

          A skąd ci ludzie mają pieniądze, z nieba? Cechą charakterystyczną systemu
          kapitalistycznego jest w miarę normalny rozkład bogactwa (są bogaci, średniacy
          i biedni). Cechą SOCJALIZMU jest wysepka bogactwa i morze biedy. Zauważ przy
          tym, jaka jest rotacja na listach najbogatszych Amerykanów: ci co odziedziczyli
          po rodzicach stanowią MNIEJSZOŚĆ, większość dorobiła się samodzielnie. A spójrz
          na taką Szwecję: w rękach rodziny Walenbergów znajduje się większość gospodarki
          Szwecji już od dziesięcioleci.

          ) Widać nie nadajesz się do działalności gospodarczej jeśli śmieszne podatki w
          ) Polsce

          Śmieszne podatki? Czy ty chcesz wprowadzić niewolnictwo? Jeśli patrzysz z
          perspektywy Kulczyka i Gudzowatego, to tak. Im jak najbardziej służy tzw.
          sprawiedliwość społeczna. Ja mam na myśli drobnych przedsiębiorców harujących
          po 12-14 godzin na dobę, żeby utrzymać rodzinę. Oni nie założą sobie fundacji w
          Holandii, żeby za jej pomocą prowadzić interesy w Polsce.

          ) ) Jeżeli więcej Polaków siedzi na socjalu niż pracuje (to jest fakt!).
          ) No widzisz do czego doprowadziły skrajny liberalizm i całkowita ucieczka
          ) państwa z gospodarki?

          Co ty pier***isz? Co ma skrajny liberalizm do faktu, że ok. 14-15 mln Polaków
          pobiera świadczenia socjalne? W liberalizmie NIKT nie pobiera żadnego socjalu.

          ) Mówimy teraz o Polsce, nie o Europie Zachodniej. Mam nadzieję że to twoja
          ) pomyłka, a nie cyniczna ocena ludzi w Polsce, którzy za zasiłek będący często
          ) dla większych rodzin za małym by żyć na poziomie minimum egzystencjalnego, bo
          ) musiałbym ostro ciebie zbruzgać w takim przypadku.

          Tak. Mówimy o Polsce. I miałem tutaj na myśli nierobów, którym niski socjal
          WYSTARCZA do wegetacji. Od czasu do czasu gdzieś coś ukradną, czasami gdzieś
          parę dni na czarno popracują. Nie chodzi mi o ludzi, którzy NAPRAWDĘ starają
          się znaleźć pracę, do nich mam szacunek. I wyobraź sobie, że znam takich ludzi
          lepiej od ciebie.

          Toż ja właśnie w całym
          ) poście piszę by państwo zamiast ładować w socjal zaczęło tworzyć miejsca
          pracy
          ) poprzez ładowanie w technologie i budowę kontrolowanych przez siebie koncernów

          A kto będzie oceniać, co jest `nowoczesne` a co nie jest? Co jest `potrzebne` a
          co nie jest? Gdzie zainwestować więcej, a gdzie mniej? Wystarczy czytać gazety:
          każdego dnia interwencjonizm państwa w gospodarce kompromituje się maksymalnie.
          Nie słyszałeś może o fabryce osocza? To jest coś co powinieneś popierać :-)

          ) Miszczu, gdyby nie wspaniałe koreańskie i japońskie państwowe koncerny, to
          ) byłyby tam w najlepszym razie montownie koncernów amerykańskich i
          europejskich.
          )
          ) Korea byłaby na poziomie Bangladezu, a Japonia na poziomie Tajlandi.

          Miszczu :-) gdybyś się uczył, to byś wiedział, że źródłem sukcesu gospodarczego
          Korei i Japonii były miliony małych i średnich firm, w których pracowano od
          rana do nocy. Choćby po to, żeby zapłacić takie podatki, by państwo mogło
          udzielić ulg i dać kredyty molochom. Czy ty naprawdę nic nie wiesz o problemach
          japońskiego systemu bankowego? Nic nie słyszałeś?

          ) Toż właśnie ogromny interwencjonizm państwowy (niemal taki jak w krajach
          ) komunistycznych) i ochrona własnych rynków w momencie rozwoju były przyczyną
          ) bumu gospodarczego w tych krajach.

          Czym jest tzw. ochrona rynku widać u nas na przykładzie rynku motoryzacyjnego.
          Władze okupacyjne (bo trudno inaczej je nazwać) blokują import samochodów
          używanych, dzięki czemu wielu Polaków miałoby możliwość zakupu samochodu w
          cenach na jakie ich stać. Ile polskich firm nie było się w stanie rozwinąć, bo
          nie miało dostępu do tańszych środków transportu? Ile firm przez to zupełnie
          nie powstało? A co Polska ma z tego, że jest tu kilka fabryk samochodów? Parę
          tysięcy ludzi ma pracę. NA GRUNCIE CZYSTEJ EKONOMII NIE JESTEŚ W STANIE NIGDY
          UDOWODNIĆ, ŻE TZW. OCHRONA RYNKU JEST DLA NIEGO KORZYSTNA. Po prostu `korzyści`
          są duże i są widoczne, a straty są niewielkie, ale jest ich bardzo dużo i
          PRZEWAŻAJĄ. Tylko problem w tym, że pogardliwie nazywany laweciarz NIGDY nie da
          politykowi łapówki, a koncern motoryzacyjny I OWSZEM.

          ) Po pierwsze te dobra kościół rozkradł wcześniej (m.in. dostawał od zaborców),

          Wypadałoby bolszewiku udowodnić każdy przypadek z osobna. Ja też jestem przeciw
          kradzieży, ale nie przeciw legalnej własności.

          ) po drugie po 1989 kościół otrzymał już wielokrotność tego co komuniści oddali
          ) ludziom i państwu.

          Liczby, liczby, miszczu!!!

          ) Macki kościoła sięgają wszędzie, za pół darmo czarne hieny dostają najlepsze
          ) grunty,

          Gdyby były otwarte nieograniczone przetargi na cały państwowy i komunalny
          majątek, nie byłoby problemu. Ale nie słyszałem jeszcze, żeby żaden z tych
          polityków co to tak bardzo troszczą się o biednych i walczą z korupcją, żeby
          którykolwiek z nich zaproponował taką uczciwą metodę prywatyzacji.

          nie płacą żadnych podadtków mimo iż prowadzą najbrdziej dochodową
          ) działalność w Polsce, masowo oszukują państwo zawyrzając w papierach
          ) nieopodatkowane datki na kościół.

          Zlikwidujmy podatek dochodowy, nie będzie problemu.

          W ramach konkordatu Polska jest zmuszona do
          ) płacenia ogromnej daniny watykanowi.

          Liczby, liczby, miszczu!!!

          ) ) Wiesz chociaż głupku co się stało w Argentynie? Zadłużenie państwa stało
          się
          ) ) tak duże, że przestali wykupować swoje obligacje. I co to ma twoim zdaniem
          ) ) wspólnego z gospodarczym liberalizmem?
          ) "Głupku"?? HEHEHE!!! Tracimy już panowanie nad sobą ;o)
          ) A skąd się wzieło to zadłużenie? Śmiesznie niskie podatki i ZERO kontroli
          ) państwa nad gospodarką.

          No pewnie mieli taki drapieżny liberalizm i tak niskie podatki, że musieli
          emitować mnóstwo obligacji :-))))) Co ty facet wiesz o Argentynie? Dowiesz się,
          kiedy Polska pójdzie w jej ślady. I wtedy też będziesz bredzić o szalejącym
          liberalizmie gospodarczym :-)

          ) Efektem działań wolnorynkowych IIRP było to iż Polska była jednym z krajów
          ) które najmocniej dotknął wielki kryzys. Prywatna incjatywa wtedy, podobnie
          jak
          ) dziś i podobnie jak w XVIII wieku jedynie strącała Polskę w otchłań. Nasi
          zbyt
          ) późno się obudzili, efektem było to że w 1938 osiągnęliśmy produkcję
          ) przemysłową ziem polskich z 1914. Ale to wszystko za późno, zbyt późno
          państwo
          ) wzięło się za budowę przemysłu w Polsce.

          Co ty wiesz o wolnym rynku w II RP? Już nie oczekuję od ciebie przeczytania
          książek na ten temat, bo to by było za dużo :-) Przeczytaj tylko ten artykuł w
          październikowym Proficie o monopolu zapałczanym. Zobaczymy, czy dalej będziesz
          się upierać przy wolnym rynku :-)

          ) Długu który Gierek spłaciłby do połowy lat 80-ych, gdyby nie podburzone przez
          ) Zachód solidaruchy, które wstrzymały naszą produkcję przemysłową. Ponadto
          ) polskie długi zostały wywindowane zbójecko lichwiarskim przelicznikiem dolara
          ) na złotówkę.
          ) Ponadto przygniatająca większość tego co Polska za smiesznie zaniżone sumy
          ) posprzedawała obcym inwestorom to były inwestycje Gierka. Po 1989 roku prawie
          ) nic w Polsce nie zbudowano. Polska egzystuje ze sprzedaży tego co zbudował
          ) G
          • Gość: Tomson Re: Szkoda słów IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 20:04
            Gość portalu: belfer napisał(a):

            ) Jednak chłopczyku polecam słownik i sprawdzenie haseł liberalizm, klerykalizm
            ) i anarchia.
            ) Państwo wyzbyło się wpływów? Mówią ci coś: Orlen, Nafta Polska, Ciech, PGNiG,
            ) Kulczyk, KGHM, Gudzowaty, Rywin itd. itp.? Przecież do k***y nędzy największe
            ) biznesy robi się na styku państwowego z prywatnym!!! Wystarczy otworzyć listę
            ) najbogatszych Wprost!
            To państwo siedzi w kieszeni oligarchii, która ma w dupie kraj i obywateli, a
            powinno byc na odwrót, to oligarchowie powinni działać na korzyść państwa i
            społeczeństwa, a jak tak nie robią to zaorać gnoi, jak powoli dzieje się to w
            Rosji.

            ) A skąd ci ludzie mają pieniądze, z nieba?
            Ktoś musi zarządzać stadem niewolników usługujących za pół darmo w różnych
            usługach, czy harujących za psi grosz w montowniach lub supermaketach. Stąd
            bierze się grupka bogatszych

            ) Cechą charakterystyczną systemu
            ) kapitalistycznego jest w miarę normalny rozkład bogactwa (są bogaci, średniacy
            ) i biedni).
            W Polsce nie jest normalny, biorąc pod uwagę wykształcenie naszych obywateli i
            uprzemysłowienie zostawione nam przez komunistów powinniśmy być dziś na
            poziomie pomiędzy Grecją i Hiszpanią. Gdyby zaś Zachód i solidaruchy dali
            Gierkowi spłacić długi to dziś żylibyśmy conajmniej jak w Hiszpanii. Ale
            wierząc w brednie o globalnej liberalnej gospdarce w jej kształcie promowanym
            przez USA, która jest niczym innym jak analogią piramidy finansowej dla państw,
            daliśmy się poprostu zrobić w przysłowiowego "ciula".

            ) Cechą SOCJALIZMU jest wysepka bogactwa i morze biedy.
            To jest cecha kapitalizmu dla krajów takich jak Polska i biedniejszych (doły w
            globalnej poramidzie finansowej), cechą socjalizmu jest prawie całkowity brak
            bogactwa i biedy. Ale jak już zaznaczyłem to że ustrój komunistyczny był o
            niebo lepszy niż dzisiejsze bagno wcale nie marzę o powrocie do niego.

            ) Zauważ przy
            ) tym,jaka jest rotacja na listach najbogatszych Amerykanów:
            Amerykę zostawmy w spokoju, na Amerykanów pracują narody ciemniaków pokroju
            Polaków (głównie Latynosi). Zajmując się problemami Polski należy czasem
            zahaczyć o USA, ale porównywanie nas do Ameryki niema sensu.

            ) ci co odziedziczyli
            ) po rodzicach stanowią MNIEJSZOŚĆ, większość dorobiła się samodzielnie.
            100% tych co mieli bogatych rodziców dalej są bogaci. Ale zostawmy Amerykę,
            Polska to coś skrajnie innego.

            ) A spójrz
            ) na taką Szwecję: w rękach rodziny Walenbergów znajduje się większość
            gospodarki
            ) Szwecji już od dziesięcioleci.
            I jest to jeden z najszczęśliwszych krajów na ziemskim globie. Cyferkami jest
            za USA, ale w rzeczywistości życie w Szwecji i USA to niebo a ziemia (na
            korzyść Szwecji rzecz jasna).

            ) Śmieszne podatki? Czy ty chcesz wprowadzić niewolnictwo? Jeśli patrzysz z
            ) perspektywy Kulczyka i Gudzowatego, to tak. Im jak najbardziej służy tzw.
            ) sprawiedliwość społeczna. Ja mam na myśli drobnych przedsiębiorców harujących
            ) po 12-14 godzin na dobę, żeby utrzymać rodzinę.Oni nie założą sobie fundacji w
            )
            ) Holandii, żeby za jej pomocą prowadzić interesy w Polsce.
            No tak coś w tym jest, masz chyba trochę racji. Z tymi podatkami chodzi mi
            głównie o wielką oligarchię.

            ) Co ty pier***isz? Co ma skrajny liberalizm do faktu, że ok. 14-15 mln Polaków
            ) pobiera świadczenia socjalne? W liberalizmie NIKT nie pobiera żadnego socjalu.
            To są kwestie społeczne, ja mówię o gospodarce i ukróceniu samowolki Kulczyków,
            obcych koncernów i tym podobnych. Pełna, wręcz anarchistyczna swoboda dla
            wielkich koncernów prowadzi zwykle do tego że władze siedzą w kieszeni obcych
            koncernów i miejscowej opligarchi. To jest przyczyną masowego ubożenia państwa
            i obywateli na rzecz obcych i lokalnych bogaczy. To trzeba zwalczać, jestem za
            wielką swobodą dla drobnej przedsiębiorczości, ale duże koncerny powinny być
            przymuszone do działania na korzyść własnego państwa a nie obcych grup
            interesów, a mali i tak działają zgodnie z linią tych wielkich którzy są
            motorem napędowym dla reszty.

            ) Tak. Mówimy o Polsce. I miałem tutaj na myśli nierobów, którym niski socjal
            ) WYSTARCZA do wegetacji. Od czasu do czasu gdzieś coś ukradną, czasami gdzieś
            ) parę dni na czarno popracują.
            Mówisz o cwaniaczkach i dresiarstwie, ich też trzeba zwalczać.

            ) Nie chodzi mi o ludzi, którzy NAPRAWDĘ starają
            ) się znaleźć pracę, do nich mam szacunek. I wyobraź sobie, że znam takich ludzi
            ) lepiej od ciebie.
            I tu się zgadzamy. Ale uwierz mi zdaję sobie sprawę jak ważna jest drobna
            przedsiębiorczość, jednak ona sama nie podźwignie państwa i nie rozwiąże
            problemów bezrobocia. Musi działać wspólnie z mniej lub bardziej uzależnionymi
            (ALE KONICZNIE UZALEŻNIONYMI) od państwa wielkim koncernami, a jeśli te
            koncerny działają na rzecz obcych państw lub paru wielkich bogaczy to mamy to
            co dziś jest w Polsce.

            ) A kto będzie oceniać,co jest `nowoczesne` a co nie jest? Co jest `potrzebne` a
            )
            ) co nie jest? Gdzie zainwestować więcej, a gdzie mniej?Wystarczy czytać gazety:
            Promować maksymalnie obce inwestycje w technologie które dają największe zyski
            i te w których jesteśmy daleko za resztą (niestety w przypadku Polski jedno i
            drugie jest tożsame :o(

            ) każdego dnia interwencjonizm państwa w gospodarce kompromituje się maksymalnie
            Mylisz pojęcia, chodzi tobie zapewne o coś odwrotnego, czyli, że tak powiem
            "interwencjonizm wielkiego kapitału w sprawy pańswa". A to jest poprostu
            poplątanie ról.

            ) Miszczu :-) gdybyś się uczył, to byś wiedział,że źródłem sukcesu gospodarczego
            ) Korei i Japonii były miliony małych i średnich firm, w których pracowano od
            ) rana do nocy. Choćby po to, żeby zapłacić takie podatki, by państwo mogło
            ) udzielić ulg i dać kredyty molochom.
            Małe przedsiębiorstwa nie istnieją bez wielkich koncernów. To ci wielcy
            wprowadzają innowacje z których korzysta reszta, to oni dają różne zlecenia
            mniejszym. W Japonii i Korei ci wielcy działali na rzecz swych państw, to i
            mocno pomagali swojej drobnej przedsiębiorczości, w Polsce po zaoraniu naszych
            molochów weszły obce które działają głównie na rzecz swoich i mają w dupie stan
            drobnej przedsiębiorczości w Polsce.
            W renowacji systemu komunistycznego, poza oczywiście chwyceniem za mordę roboli-
            nierobów, wystarczyło jedynie odtworzyc drobną przedsiębiorczość, która
            działałaby wokół wielkich państwowych zakładów, byłoby to o niebo lepsze niż to
            co mamy dzisiaj i upodobniłoby to nas do tego co robili Koreańczycy i
            Japończycy w latach 70-ych i 80-ych.

            ) Czy ty naprawdę nic nie wiesz o problemach
            )
            ) japońskiego systemu bankowego? Nic nie słyszałeś?
            Coś tam było, ja się wypowiadałem o dawniejszym okresie, kiedy Japonia miała
            swój wielki boom gospodarczy.

            ) Czym jest tzw. ochrona rynku widać u nas na przykładzie rynku motoryzacyjnego.
            ) Władze okupacyjne (bo trudno inaczej je nazwać) blokują import samochodów
            ) używanych, dzięki czemu wielu Polaków miałoby możliwość zakupu samochodu w
            ) cenach na jakie ich stać.
            W Polsce jest wszystko popaprane, w imię globalnego liberalizmu zaoraliśmy
            własną motoryzację. Jeszcze 10 lat temu nowym Polonezom Caro do pięt nie
            dorastały ówczesne Skody czy Łady, a dziś, szkoda gadać...
            NIBY "nasz" przemysł motoryzacyjny to grupa obcych interesów (Daewoo,Fiat)
            działająca przeciw innym obcym grupom interesom. Niestety po zaoraniu FSO nie
            było już w Polsce czego ochraniać.

            ) Ile polskich firm nie było się w stanie rozwinąć, bo
            ) nie miało dostępu do tańszych środków transportu? Ile firm przez to zupełnie
            ) nie powstało? A co Polska ma z tego, że jest tu kilka fabryk samochodów? Parę
            ) tysięcy ludzi ma pracę.
            Gdyby państwo inwestowało w Starachowice czy Żerań, zamiast dawać to w obce
            łapska nie doszłobydo tego.

            ) NA GRUNCIE CZYSTEJ EKONOMII NIE JESTEŚ W STANIE NIGDY
            ) UDOWODNIĆ, ŻE TZW. OCHRONA RYNKU JEST DLA NIEGO KORZYSTNA.
            Sam to nieświadomie udowodniłeś. Dowiodłeś właśnie powyżej do czego doprowadził
            b
    • yossarian18 Re: Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny 03.10.04, 12:03
      Tomson spierdalaj z tego forum, bolszewicka cioto!
      • warka_strong Re: Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny 03.10.04, 14:04
        yossarian18 napisał:

        > Tomson spierdalaj z tego forum, bolszewicka cioto!
        >
        ===
        Spokojnie. Zaczyna mi się podobać starcie "belfer" vs. "Tomson". Może poglądy
        "T" są nazbyt radykalne, ale za to dość ciekawe na tle wypowiedzi "belfra".

        Poza tym trudno nie zgodzić się z jego zdaniem, że łatanie dziur w budżecie
        odbywa się kosztem wyprzedaży tego, co wybudowano w latach, o których dziś pisze
        się zwykle jak najgorzej.
        Pzdr.
        • jacekm22 Re: Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny 03.10.04, 14:09
          warka_strong napisał:

          > yossarian18 napisał:
          >
          > > Tomson spierdalaj z tego forum, bolszewicka cioto!
          > >
          > ===
          > Spokojnie. Zaczyna mi się podobać starcie "belfer" vs. "Tomson". Może poglądy
          > "T" są nazbyt radykalne, ale za to dość ciekawe na tle wypowiedzi "belfra".
          >
          > Poza tym trudno nie zgodzić się z jego zdaniem, że łatanie dziur w budżecie
          > odbywa się kosztem wyprzedaży tego, co wybudowano w latach, o których dziś
          pisz
          > e
          > się zwykle jak najgorzej.
          > Pzdr.
          >
          Wyprzedazy i zaciagnetych dlugow!!! Ktore przekraczaja juz te Gierkowskie!!
          Polska zyje na kredyt , tak jak wiekszosc krajow socjalistycznej Europy .
          Przyszle pokolenia przeklna obecne , gdy przyjdzie im splacac kredyty ktore
          zaciagneli ich ojcowie.
        • yossarian18 Re: Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny 03.10.04, 19:56
          Szkoda, że nie widziałeś postu tego skurwysyna z FŚ, gdzie bronił bolszewików i
          bagatelziował ich ofiary, po prostu makabra. Szkoda, że Słupsk od łódzkiego
          dzielą steki kilometrów, bo z przyjemnością bym rąbnął w ryja tą czerwoną
          szmatę.
          • warka_strong Re: Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny 03.10.04, 20:09
            Jezus Maria!!! Ależ "ładunek agresji".

            O ile rzeczywiście aż tak dalece zabrnął w swym odchyleniu, to [do pewnego
            stopnia] usprawiedliwia Twoje wzburzenie.
            • Gość: Tomson W najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 20:27
              warka_strong napisał:

              > O ile rzeczywiście aż tak dalece zabrnął w swym odchyleniu, to [do pewnego
              > stopnia] usprawiedliwia Twoje wzburzenie.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16342311&a=16356914
              Nigdy nie negowałem Katynia czy innych zbrodni stalinowskich, zawsze
              odróżniałem to czym był dla nas ZSRR w 1920 czy 1939 roku, od późniejszej
              wspólnej walki z nazistowską zarazą. Podobnie jak zawsze zaznaczałem różnicę
              między komunizmem i stalinizmem.
              Ale do takiego betonu jak ten co na mnie wyskoczył nic nie trafia i zawsze
              muszę się przez takie bydło tłumaczyć, by nieznający mnie normalni forumowicze
              nie pomyśleli sobie o mnie źle. :o(
          • Gość: Tomson Eee tam przesadzasz. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 20:20
            Poprostu w przeciwieństwie do ciebie uznałem że wkroczenie Armii Czerwonej w
            1944 na ziemie polskie było o niebo lepszym rozwiązaniem niż trwanie tam
            hitlerowców. Podobnie wydawało mi się, że Sowieci zaproponowali nam dużo lepszy
            kształt granic Polski po IIWŚ (na wschodzie i zachodzie jak dzisiaj) niż
            Amerykanie (na wschodzie jak dzisiaj, na zachodzie jak przed wojną, ewetualnie
            z wielką łaską oddanie nam Gdańska i Opolszcyzny).
            Na podstawie porównania radzieckiej i amerykańskiej strefy wpływów uznałem też
            iż bardziej mi się podoba to co przy protekcji sowietów zbudowaliśmy w latach
            60-ych i 70-ych, niż to co miało miejsce w Hondurasie czy na Haiti. Podobnie
            kilkadziesiąt przypadkowych ofiar stanu wojnnego czy grudnia'70 wydawało mi się
            mniejszym złem niż tysiące ofiar perfidnych, sponsorowanych przez USA, mordów w
            latach 70-ych w Chile czy Argentynie.
            Ot takie drobne przemyślenia i dywagacje, myślałem że ocena tego jest
            jednoznaczna, niestety myliłem się.

            yossarian18 napisał:

            > Szkoda, że nie widziałeś postu tego skurwysyna z FŚ, gdzie bronił bolszewików
            i
            > bagatelziował ich ofiary
            Mówisz zapewne o paru milionach ubitego hitlerowskiego ścierwa w latach 1941-
            45, nie tyle bagatelizowałem co wręcz jestem im za to wdzięczny.

            > bo z przyjemnością bym rąbnął w ryja tą czerwoną szmatę.
            Wpadaj do Słupska (od środy do Gdańska), powiedz tylko gdzie i kiedy, a będę
            czekał, wręcz marzę, by w samoobronie, w 100% zgodnie z prawemm, obić takie
            ścierwo jak ty ;o>
            • warka_strong Re: Eee tam przesadzasz. 03.10.04, 20:26
              Gość portalu: Tomson napisał(a):

              >
              > Wpadaj do Słupska (od środy do Gdańska), powiedz tylko gdzie i kiedy, a będę
              > czekał, wręcz marzę, by w samoobronie, w 100% zgodnie z prawemm, obić takie
              > ścierwo jak ty ;o>
              >
              ===
              Zwykle unikam wtrącania sie do "dżentelmeńskich rozmów Polaków", ale tym razem
              dyskusja przeradza się niepotrzebnie w pyskówkę. Panowie! Pojedynki, jak się
              zdaje, wyszły już z mody. Pomijam oczywiście "randki" kibiców piłki kopanej.
            • yossarian18 Re: Eee tam przesadzasz. 03.10.04, 20:28
              Zobacz co ta bolszewicka gnida ze Słupska napisała:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15875063&a=15878817
              abstrakt2003 napisał:

              > Z dedykacją dla Tomsona-bolszwika!
              > *****************************************
              > Szacunkowa liczba ofiar komunizmu:
              > -dziesiątki tysięcy ofiar raztrzelanych bez sądu w latach 1918-1922
              Tak ci szkoda carskich sługusów, którzy przez 123 niewolili Polskę???

              > -głód z 1922 roku 5 milionów ofiar
              Dzisiaj ofiary kapitalistycznego głodu na świecie to 30mln rocznie, więc
              komunizm to i tak mniejsze zło. Zresztą to był stalinizm nie komunizm, a do
              głodu doprowadziła nędza i ruina jaka zaponowała po wojnie komunistów z carskim
              łajnem.

              > -likwidacja Kozaków dońskich w 1920 roku
              > -dziesiątki tysięcy ofiar zmarłych w obozach koncentacyjnych w latach 1918-
              > 1930
              Policz sobie ilu ludzi umarło w koloniach krajów Zachodniej Europy budując
              potęgę przemysłową swych metropoli.

              > -690 tysięcy zamordowanych w czasie wielkiej czystki w latach 1937-1938
              Tak ci szkoda komunistycznego aparatu? Niedawno mówiłes że wszystkich
              bolszewików byś wybił, a tutaj masz za złe Stalinowi że zrobił to co i ty byś
              zrobił? Zresztą to był stalinizm nie komunizm.

              > -zesłanie 2 milionów chłopów w czasie tworzenia kołchozów w okresie 1930-1932
              Policz sobie ile "cywilizowane" kraje zachodnie zesłały czarnych niewolników do
              obu Ameryk.

              > -6 milionów Ukraińców zmarłych wskutek sztucznie wywołanego głodu w latach
              > 1932-
              > 1933
              Sztucznie wywołany głód??? Abstrakt twój debilizm jest niewypowiedziany!

              > - deportacje setek tysięcy Polaków, Ukraińców, Białorusinów, Bałtów w latach
              > 1939-1941 i 1944-1946
              I uratowanie dziesiątek milionów z nich z kaźni hitlerowskich skurwieli.

              > -deportacje Niemców znad Wołgi 1941
              A co powiesz o zamknięciu w obozach Japończyków zamieszkałych w USA w 1942?

              > -deportacje Tatarów krymskich w 1943
              > -deportacje Czeczeńców w 1944
              > -deportacje Inguszów w 1944
              Deportacje,deportacje... to i tak zero w porównaniu do deportacji z Afryki do
              Ameryki.

              > -Chiny 65 milionów ofiar
              BREDZISZ!!! Nawet głód panujący w czasach gdy rządził Mao to 7-30mln ofiar,
              więc skąd ty wziołeś 65mln, bezmózgu? Zaś głód w Chinach to coś normalnego,
              zawsze tam był. Tylko w XIX wieku z głodu zmarło conajmniej 50mln Chińczyków.
              Dzięki komunistom w latach 70-ych XX w. raz na zawsze rozwiązano ten problem.

              > -Wietnam 1 milion
              Około 4mln, ale debilu niewyobrażalny, to ofiary zbrodniczej amerykańskiej
              agresji.

              > -Korea Pólnocna 2 miliony
              Ofiary wojny którą spowodował atak Amerykanów na pogrążoną w wojnie domowej
              Koreę.

              > -Kambodża 2 miliony
              A co Pol-Pot ma wspólnego z komunizmem debilu? Hitler też miał się za
              demokratycznie wybranego przywódcę i kapitalistę i co zaliczysz jego zbrodnie
              do zbrodni demokracji i kapitalizmu? Dzięki komunistycznemu Wietnamowi reżim
              Pol-Pota zoistał obalony, nieuku!

              > -Europa wschodnia 1 milion
              O czym ty znowu bredzisz?

              > -Ameryka Łacińska 150 tysięcy
              Mówisz o zbrodniach południowoamerykańskich faszystów? Ale co to qrwa ma
              wspólnego ze "zbrodniami komunizmu"??? Abstrakt ty jesteś chory umysłowo.

              > -Afryka 1.7 milona
              CO?????? Lecz się debilu, co kolonializm i neokolonializm mają wspólnego z
              komunizmem durniu???

              > -Afganistan 1.5 miliona
              Piszesz o ofiarach wojny z protoplastami mułłów i Al-Kaidy? Przecież ty
              popierasz takie wojny!

              > Międzynarodowy ruch komunistyczny - 10 tysięcy ofiar
              > ****************************************************************************
              > W sumie dale to jakieś 100 milionów ofiar systemu komunistycznego zrodzonego
              > z
              > chorej ideii Marksa!

              Ja bym dał 70, jako twoje IQ, bo tylko taki debil mógł nabazgrać ten twój
              paszkwil.
              • Gość: Tomson Ojoj, tylko się nie popłacz ;o> IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 20:33
                yossarian18 napisał:

                > Zobacz co ta bolszewicka gnida ze Słupska napisała:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=15875063&a=15878817
                • yossarian18 Re: Ojoj, tylko się nie popłacz ;o> 03.10.04, 20:41
                  Przecież ciebie powinni wsadzić do pierdla za łamanie Konstytucji(art. 13), ty
                  czerwona szmato.
                  • Gość: Tomson A w czym ja łamię konstytucję? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 20:59
                    Tym że gratuluję Chińczykom uporania się w latach 70-ych XX wieku z głodem,
                    który nękał ich przez 2000 lat? Tym że parę milionów ofiar głodu w izoloanym od
                    świata i zniszczonym wojną domową ZSRR to dla mniejsze mniejsza klęska niż
                    około 30mln umierających rok rocznie z głodu ludzi we współczesnym
                    kapitalistycznym świecie? Czy może tak poruszył ciebie mój sprzeciw wobec ofiar
                    wspieranego przez USA faszyzmy w Ameryce Płd., czy białego rasizmu w Afryce,
                    albo wobec amerykańskich zbrodni w Wietnamie i Korei? A może poruszyłem ciebie
                    zdziwieniem, co wy, którzy chcecie wieszać komunistów, widzicie złego w tym że
                    Stalin wybił iles tam set-tysięcy ludzi ze swojego aparatu władzy?

                    Powiedz w którym miejscu złamałem konstytucję i co ciebie tak poruszyło?
                    • yossarian18 Re: A w czym ja łamię konstytucję? 03.10.04, 21:03
                      Towarzyszu, głosisz jawnie bolszewickie poglądy i skoro w kapitalistycznym
                      ucisku jest ci tak źle to spierdalaj czym prędzej do Korei Płn. albo na Kubę,
                      tam panuję komunistyczny raj, który tak chwalisz. Artykuł 13 konstytucji
                      czytałeś?
                      • Gość: Tomson Korea Płd.??? Mówisz zapewne o stalinowskim IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 21:08
                        kulcie jednostki. Znajdź jeden mój tekst gdzie to wychwalam.
                        Toż ja właśnie walczę z podobnym kultem w Polsce (kult białego papcia z
                        Watykanu, który dzisiaj wsławił się beatyfikacją niewolącego swego czasu polską
                        Galicję cesarza Austro-Węgier).
                        • Gość: Tomson Chodziło mi oczywiście o Koreę Płn. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 00:07
        • Gość: Tomson 7,8% alkocholu!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.10.04, 20:36
          warka_strong napisał:

          > ██ Warka_Strong 7%alkoholu/100% obiektywizmu ██

          Nie obrażaj najlepszego piwa ;o)
    • Gość: axx Re: Niema co liczyć na obce inwestycje i prywatny IP: 209.136.102.* 03.10.04, 22:22
      Brak inwestycji zagranicznych jest problemem dla Polski. Niestety omijaja one Polske i nie tylko. Dla kontrastu ulubionym miejscem inwestorow i
      kapitalu swiatowego sa komunistyczne Chiny. Ponad 500 a prawie 600 miliardow dolarow inwestycji. Zatem gdzie jest problem? Podobno
      spoleczenstwo jest wyksztalcone. Sa tereny. Pomoc wladz lokalnych. Tylko kapital wybiera komunistyczne Chiny kupuje w komunistycznej Rosji gaz
      i paliwa.
      Problemem w Polsce jest totalna korupcja,brak przepisow i w ogole brak klimatu do businessu. Podziwiac nalezy Chiny i jak dobrze pojdzie
      a idzie super to niedlugo dogonia Polske no i oczywiscie ja zdystansuja. Polska posiada bardzo slaby management. Nic nie wskazuje
      rowniez aby w przyszlosci cos sie zmienlo. No i to bezrobocie 20%. A i sny imperialne rowniez. No coz wyprawy kosztuja i trzeba za to placic.
      • Gość: Tomson Żaden kraj nie dokonał skoku cywilizacyjnego IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 22:49
        opierając się tylko na obcych inwestycjach.

        Gość portalu: axx napisał(a):

        > Brak inwestycji zagranicznych jest problemem dla Polski.
        > Niestety omijaja one Polske i nie tylko.
        Olać inwestycje. 3-6% PKB na rozwój technologii, odbudowanie polskiego
        państwowego przemysłu elektronicznego czy motoryzayjnego, do tego anulowanie
        niekorzystnych dla państwa sprzedaży zakładów obcemu kapitałowi.

        > Dla kontrastu ulubionym miejscem inwestorow i
        > kapitalu swiatowego sa komunistyczne Chiny.
        Polska nie jest miliardowym mocarstwem. Zresztą same inwestycje niewiele dają
        Chinom. Chińczycy najbardziej kożystają na przejmowaniu technologii
        inestujących tam koncernów. Miliardowym Chinom się na to pozwala, Polskę by za
        takie coś ostro skarcono.

        > Ponad 500 a prawie 600 miliardow d
        > olarow inwestycji. Zatem gdzie jest problem? Podobno
        > spoleczenstwo jest wyksztalcone. Sa tereny. Pomoc wladz lokalnych.
        Problem jest taki że motorem napędowym gospodarki są wielkie koncerny, mimo że
        często mała i średnia przedsiębiorczość płaci więcej do kasy państwa, to jednak
        jest ona napędzana właśnie przez tych wielkich. Kraj który nieposiada wielkich
        koncernów wogóle nieliczy się w globalnej gospodarce.

        > Tylko kapita
        > l wybiera komunistyczne Chiny kupuje w komunistycznej Rosji gaz
        > i paliwa.
        > Problemem w Polsce jest totalna korupcja,brak przepisow i w ogole brak klimatu
        > do businessu. Podziwiac nalezy Chiny i jak dobrze pojdzie
        > a idzie super to niedlugo dogonia Polske no i oczywiscie ja zdystansuja.
        Jak dobrze pójdzie to zostaniemy niedługo Euro-federacją i nikt nas nie
        zdystansuje. Ale na rzecz tejże federacji, trzeba zarzucić debilny projekt
        Europy ojczyzn, który zrobi z nas europejski Meksyk.

        > Polska posiada bardzo slaby management.
        Polska wyzbyła się swoich wielkich koncernów i to jest problem.

        > Nic nie wskazuje
        > rowniez aby w przyszlosci cos sie zmienlo. No i to bezrobocie 20%. A i sny imp
        > erialne rowniez. No coz wyprawy kosztuja i trzeba za to placic.
        Sny imperialne to nie taki znowu zły pomysł, ale trzeba śnić z głową. Wielka
        Rzeczpospolita z Polski,Ukrainy,Litwy,Łotwy i Białorusi, to już w żadnym calu
        nierealna przeszłość. Ziszczająca się dziś wizja Polski jako gówna
        przyczepionego do Ameryki to oznaka największego debilizmu od czasu unii z
        Saksonią. Ale supermocarstwo europejskie gdzie będziemy jednym z 6 największych
        regionów to jak najbardziej realna przyszłość, należy się jedynie wyzbyć
        durnego nacjonalizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka