Dodaj do ulubionych

Kaczyński to mistrz projekcji.

13.03.17, 15:27
Projekcja (od łac. proiacere, wyrzucać przed siebie) – narcystyczny mechanizm obronny; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych.

Kaczyński - największy wróg silnej Europy, demokracji, wolności, tolerancji przypisuje te własne cechy wszystkim swoim przeciwnikom politycznym. Sam nigdy nie uznał demokratycznego wyboru
na prezydenta B. Komorowskiego jak również poprzedniego rządu, a teraz bredzi, że suweren dał mu prawo do nieograniczonej władzy(dyktatury). Bredzi, że jest zwolennikiem Europy-Supermocarstwa.
Najgorsze, że to jest dopiero początek tego szaleństwa, a słupki poparcia wciąż ma wysokie.
Obserwuj wątek
    • zapijaczony_ryj Re: Kaczyński to mistrz projekcji. 13.03.17, 15:33
      To najbardziej zakłamany polityk na Świecie. On prawdę mówi tylko wtedy gdy się pomyli, a poza tym to zawsze odwraca kota ogonem
      • titerlitury Re: Kaczyński to mistrz projekcji. 13.03.17, 16:45
        Nie tyle załamany, co bezideowy, dobierając aktualnie głoszone poglądy do bieżącego popytu na rynku politycznym. Ten ateista w latach 90-tych, conajwyżej agnostyk, obecnie lansuje się na gorliwego katolika.
        Nie jest ani prawicowem, ani lewicocen, jest po prostu człowiekiem chorym na władzę. Widać to było i podczas ostrego konfliktu z Jurkiem o zapisy o ochronie życia w konstytucji, jak i październikową korektę kursu w kierunku całkowitego zakazu aborcji. Nie wiemy jakie na tę kwestię poglądy ma Jarosław Kaczyński, nigdy wprost ich nie wypowiada, dostosowuje swoją politykę do reakcji społecznych.

        Od wczesnych lat 90-tych wyszukuje sobie nisze, w które się niczym oślizgła ameba wpasowuje: od promowania Wałęsy w pierwszych wyborach prezydenckich III RP, wbrew całemu środowisku inteligenckich działaczy S. Potem podczepił się pod Olszewskiego, i choć w decydującym momencie głosowania wycofał swoich posłów z sali obrad, do dziś używa rzekomej "nocnej zmiany" jako mitu założycielskiego tzw. prawicy patriotycznej.
        Potem popadł w niebyt i znów załapał się na AWS, który go za pośrednictwem brata z tej otchłani wyciągnął. Potem w czasię rządów SLD na bazie popularności, jaką zdobył brat szefując NIKowi, stworzył organizację chyba dla żartu nazwaną Prawo i Sprawiedliwość .
        Innym zarzuca sprzyjanie układom, oraz tuszowanie afer, podczas gdy sam nigdy nie wyjaśnił do końca:
        - telegraf
        - srebrnej i jej uwłączenia na nieruchomościach na niespotykaną wśród innych partii skalę
        - FOZZ
        - prywartzacja Ruchu
        No i na koniec: SKOKI, przy której wszystkie pozostałe to ledwie dziecięca zabawa w przekręciki.

        Jeśli więc zastanowimy się, to nie potrafimy doprecyzować poglądów Jarosława Kaczyńskiego, jedynie jakieś ogólnikowo jakie mówi o patriotyzmie, przywiązaniu do tradycji, czy potrzebie zmian. Ale żadnych nie ma w tym konkretów.
        • j-k nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 16:50
          titerlitury napisała:
          Jeśli więc zastanowimy się, to nie potrafimy doprecyzować poglądów Jarosława Ka
          > czyńskiego, jedynie jakieś ogólnikowo jakie mówi o patriotyzmie, przywiązaniu d
          > o tradycji, czy potrzebie zmian. Ale żadnych nie ma w tym konkretów.


          nie jest... zadnym wyjatkiem.
          cala polska klasa polityczna zachowuje sie podobnie...

          Kaczynski wyroznia sie tylko jednym: - ma najwieksza Rzadze Wladzy.
          • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 17:19
            Wielcy dyktatorzy też niczym szczególnie się nie wyróżniali, a stali się z woli własnych społeczeństw wielkimi zbrodniarzami.
            Wielu wybitnych polityków lekceważyło ich, a potem było za późno. Nie doceniamy znaczenia bezczelnego chamstwa.
            • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 18:16
              Nie sposób mu odmówić pewnej zdolności dopasowywania się do zapotrzebowania tłumu, trzymania współpracowników żelazną ręką i kreowania z miernoty wiernych żołnierzy gotwych praktycznie na wszystko w imię zadowolenia wodzą. Ma też jakąś nieuchwytną dla 2/3 populacji charyzmę, dzięki której dość swobodnie utrzymuje tłumy swych zwolenników w przekonaniu, że białe jest czarne.
              Nie można też dyskutować z absolutnie unikalną zdolnością do przekręcania faktów tak, że tam gdzie odnosi porażkę jego akolici świętują sukces, tam gdzie ewidentnie jest winny, tam z powodzeniem i nieosamotniony tropi "prawdziwych sprawców".
              Na naszym lokalnym rynku politycznym nie ma sobie równych w wyżej wspomnianych dyscyplinach. Na tym właśnie jest oparty mit genialnego stratega. W istocie Kaczyński, wg mojej opinii nie planuje nawet na 2 ruchy do przodu. Działa doraźnie, często bez gracji i cienia wdzięku.
              • j-k no i sama przyznajesz, ze jest przywodca... 13.03.17, 18:23
                titerlitury napisała:
                > Nie sposób mu odmówić pewnej zdolności dopasowywania się do zapotrzebowania tłu
                > mu, trzymania współpracowników żelazną ręką i kreowania z miernoty wiernych żoł
                > nierzy gotwych praktycznie na wszystko w imię zadowolenia wodzą.


                no i sama przyznajesz, ze jest przywodca...
                a ten nie musi miec wyrazistych pogladow.
                musi miec za to rzadze Wladzy i umiejetnosc sterowania ludzmi...

                Kaczynski to nie moja bajka - ale tylko slepy nie widzi, ze szef opozycji Schetyna
                - do piet mu w tym nie siega.

                • titerlitury Re: no i sama przyznajesz, ze jest przywodca... 13.03.17, 18:27
                  Schetyną jest pewnie daleko lepszym organizatorem. Wizerunek ma słaby. Kaczyński otacza się miernotami bo tylko wtedy jest w stanie błyszczeć. Prawdziwy przywódca nie boi się madrzejszych od siebie.
                  • j-k te mityczne zdolnosci organizatorskie Schetyny... 13.03.17, 18:48
                    o ktorycha sie pisze - moze i istnieja, tylko nie sposob ich ocenic
                    - nie tkwiac wewnatrz struktur PO...

                    natomiast nie dalo mi sie uslyszec jednej politycznej wypowiedzi Schetyny - ktora mialaby cos wspolnego z meritum termatu, ktory porusza.

                    jego wszystkie wypowiedzi - to lawirowanie i kluczenie.
                    • titerlitury Re: te mityczne zdolnosci organizatorskie Schetyn 13.03.17, 19:12
                      Schetyna nie jest moim ulubieńcem i trudno mi w związku z tym występować w roli jego adwokata. Tym niemniej w jego wypowiedziach jest równie dużo konkretów, co w dyskursie Kaczyńskiego. Różnicę stanowi jedynie stek inwektyw pod adresem przeciwników politycznych i ich elektoratu.
              • mannaggiah Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 19:33
                dodałabym skrajny cynizm jak ten w grze katastrofą smoleńską.
                Wszystko w imię: "jeszcze więcej władzy!"
                • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 19:50
                  Ale właściwie co postuluje w swych wypowiedziach o Smoleńsku Kaczyński? Otóż warto się temu przyjrzeć.
                  Jego nacechowane emocjonalnie przemówienia w tej kwestii, są zbudowane wg tego samego wzoru, który w skrócie można zapisać tak:
                  - dojdziemy do prawdy (nie precyzuje kiedy)
                  - jesteśmy w trakcie budowy nowej rzeczywistości, wktótce będzie już dobrze
                  - ci co nam przeszkadzają są nadal silni, ale wygramy.
                  Z powyższego nie wynika jakiś szczególny cynizm. Kaczyński osobiście nie rzuca personalnych oskarżeń w tej sprawie, nie ustosunkowuje się ani do ustaleń prokuratorskich, ani rewelacji Klubu Macierewicza. Rzuci jakimś ogólnikiem i tyle.
                  Dla niego to była prawdziwa tragedia, nie ma co do tego wątpliwości. Ale też nie sposób nie dostrzec że tzw miesięcznice nie są niczym więcej niż wiecem partyjnym. I da się już wyczuć, że ich siła oddziaływania słabnie, co akurat Kaczyński ze swym talentem do odgadywania nastrojów tłumu z pewnością już wywąchał.
              • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 20:06
                titerlitury napisała:
                wg mojej opinii nie planuje nawet na 2 ruchy do przodu. Działa doraźni
                > e, często bez gracji i cienia wdzięku.
                Myślę, że rzeczywistość jest dla nas okrutniejsza. To nam się tak tylko wydaje, że działa doraźnie.
                Po prostu większości Polaków nie mieści się w głowie, że można być takim bezwzględnym s....m.
                Często słyszę jak wybitni politycy, analitycy rozkładają ręce nad wytłumaczeniem tego co się dzieje. To Kaczyński narzuca cała narrację życia politycznego i jego bieg. On to robił nawet wtedy, gdy był w opozycji. Koalicja z trudem radziła sobie z budową dróg, autostrad, tuneli, boisk, służbą zdrowia, wojskiem, a on tylko zajmował się walką polityczną i propagandą. Teraz robi to samo. Nie zajmuje się gospodarką, służbą zdrowia itp. tylko zajmuje się walką polityczną i propagandą. On mentalnie jest cały czas w opozycji i to w opozycji totalnej. 2/3 społeczeństwa jest sparaliżowane jego działaniem. Jeżeli opozycja nie zrozumie jego celów i nie będzie wyprzedzać skutecznie jego kroków, to mamy dyktaturę i to taką jak w np.Turcji.
                • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 20:24
                  Moim zdaniem stanowczo go przeceniasz. Naprawdę nie ma wizji, nie ma nawet planu. Jest wędrówka od jednego pomysłu do drugiego, przy czym odarłwszy je z propagandowej narracji tworzenia nowego państwa, wszystkie one (pomysły ) do złudzenia przypominają rozwiązania znane z PRL.
                  Czy Kaczyński jest cynicznym graczem? O bez wątpienia! Czy jest, jak to nazywasz bezwzględnym sk....? Można to tak określić. Ale na pewno nie jest żadnym geniuszem, strategiem.
                  Braki nadrabia uporem, konsekwencją w dążeniu do celu i determinacją swojego środowiska.
                  Piszesz, że nic się nie zmieniło od czasu gdy był w opozycji - tu zgoda, ale czy to jednocześnie nie jest dowód na to, że Kaczyński nie ma żadnej wizji, poza taką, że dobrze Polsce może być tylko wtedy gdy rządzi Kaczyński?
                  • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 21:37
                    titerlitury napisała:
                    Ale na pewno nie jest żadnym gen
                    > iuszem, strategiem.
                    Jeżeli tych cech użyjemy użyjemy do bohaterów pozytywnych to zgoda, ale ja (perwersyjnie) używam tego określenia również do największych zbrodniarzy XX wieku. Kaczyński idzie wytyczonymi przez nich drogami. Niszczy konsekwentnie i skutecznie wszystkie organy, instytucje, bezpieczniki demokratycznego państwa prawa. Konstytucja stała się makulaturą, bo nie ma organów, które mogły by ją bronić, czy chciałyby z niej korzystać. Liczenie na sędziów jest kolejną ułudą. Czy to jest powrót do PRL-u? To jest coś dużo gorszego. Jak w Polsce budowano PRL, to parasolem był Związek Radziecki, a nad dyktaturą Kaczyńskiego parasol ochronny rozpostarł Kościół Katolicki, a to jest zupełnie co innego.
                    • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 21:44
                      Niszczy, bo inaczej nie potrafi. Ale na Boga, to nie jest żaden Moriarti, żaden geniusz zła. To facet który tak zreformował TK, że ten już kompletnie nie działa i łamie ustawy pisowskie pod siebie pisane. Reformę sądownictwa zaczyna od kompletnego obrażenia sędziów wszystkich szczebli, a do reforma wania wojska odelegował paranoika otoczonego mistrzami aptecznych moździerzy i gośćmi o podejrzanych
                      • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 21:47
                        Kontaktach w Rosji.
                        Jego polityka zagraniczna to pasmo blamaży i kompromitacji, zaś wielka reforma oświaty to przywócenie w szkolnictwie peerelowskiego porządku wzbogacone go o wiedzę o żołnierzach wyklętych.
                        To nieudacznik, hochsztapler i śmierdzące leń.
                        • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 22:03
                          Obyś miał rację, ale... Każdy zamach stanu, czy rewolucja prowadząca do dyktatury wyglądała podobnie jak teraz w Polsce.
                          • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 22:08
                            Ale żaden z tych dyktatorów nie miał tak silnego genu autodestrukcji, jak nasz rodzimy :) pamiętasz rok 2007???
                            • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 09:59
                              Pamiętam. Szaleńczy atak na koalicjantów i pójście do wyborów. Tego błędu już nie zrobi. Takich koalicjantów nie ma, a Ziobro i Gowin spełniają z wyprzedzeniem jego zachcianki. Na takie wybory jak w 2007 też już nie pójdzie. Wpierw tak zmieni wszystkie prawa i zasady wyborcze, że zawsze wygra. Nie mam cienia wątpliwości, że jest gotów na każde manipulacje i fałszerstwa wyborcze. Jeżeli będzie miał wątpliwości co do wygranej, to wyborów po prostu nie będzie. Nie znaczy to, że gen autodestrukcji nie ujawni się w innym miejscu. Oby!
                              • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 10:16
                                Scenariusza z przedterminowymi wyborami nie powtórzy, zbyt mocno wtedy zaufał sondażom i gorzko się przeliczył. Geniuszem nie jest, ale nie trzeba być geniuszem żeby nie powtarzać w kółko tych samych błędów. Jego pęd ku autodestrukcji właśnie się rozpoczął, nawet największym matołom trudno przecież wmówić że uczestnictwo i postawa polskiego rządu w ostatnim unijnym szczycie to zwycięstwo i wstawanie z kolan. Świetnie też zareagowali sędziowie na brutalną kampanię przygotowującą demontaż niezawodnego wymiaru sprawiedliwości - ludzie nie są tak przekonani, że PiS ma rację, szczególnie po tych wrzutach prasowych o sędziach kleptomanach. Nie ma co tu koncentrować się na opiniach pokornych publicystów czy internetowych działaczy, ci piszą i mówią to, za co im płacą. Przeciętny człowiek który zagłosował półtora roku temu na PiS zaczyna mieć wątpliwości co do stabilności i zaczyna kwestionować dobre intencje władzy.
                                • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 11:17
                                  Wszystko to prawda, ale nie widzę scenariusza końca tej kaczej dyktatury. Jedynie co mi przychodzi do głowy to jej naturalne zużycie, ale to łączy się z upadkiem ekonomicznym, społecznym, moralnym itp. Nie znam przypadku wyjścia z dyktatury w sposób w miarę cywilizowany.
                                  • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 14:09
                                    Dyktatury jeszcze nie ma. Są zakusy, ale Rubikon jeszcze nie przekroczony. Przedterminowe zakończenie kadencji nie wchodzi w grę, no chyba, że poseł Kaczyński nagle dokona żywota.
                                    Oczywiście testem ostatecznym i dla wszystkich: tak parti politycznych jak i wyborców, będą kolejne wybory parlamentarne .
                                    Czy PiS podejdzie do nich uczciwie, bez manipulowania okręgami, czy zmianami w ordynacji na finiszu?
                                    Czy partie opozycyjne zdołają przekonać szersze kręgi, niż swych dotychczasowych zwolenników, że PiS działa wbrew polskiej racji stanu?
                                    Czy lewica wreszcie ocknie się z tej hibernacji?
                                    Czy wyborcy po pierwsze w ogóle pójdą do urn, a po wtóre czy zagłosują z rozmysłem, a nie tylko na bazie nierealnych obietnic?
                                    Tak, jestem równie zaniepokojona co Ty tym, ile jeszcze tym nieudaczników uda się zepsuć do jesieni 2019. Ale przecież rewolucja i siłowe obalenie rządu, prezydenta i parlamentu jest niemożliwe. Po prostu zaczekaj, wnikliwie obserwujmy.
                                    Jeszcze wracając na chwilę do tematu opozycji, dla mnie będzie miało kluczowe znaczenie zaproponowanie takich mechanizmów zabezpieczających, które w przyszłości mogłyby nas uchronić przed podobnymi patologiami i nadużyciami, jakie dziś obserwujemy. Na takie rozwiązania, czy raczej ludzi je skłonnych zaimpementować chętnie oddam swój głos.
                                    • ave.duce Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 17:55
                                      "Rubikon jeszcze nie przekroczony"?
                                      Ależ przekroczony - okazało się, że Konstytucję RP można łamać bezkarnie.
                                      • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 17:58
                                        Dla mnie Rubikonem będzie majstrowanie przy wyborach parlamentarnych.
                                        • ave.duce Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 18:11
                                          A majstrowanie przy wyborach samorządowych nie?
                                          • titerlitury Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 18:51
                                            Na razie nie ośmielil się jeszcze zmienić ordynacji, odnoszę wrażenie że się z całego tego poronionego pomysłu wycofują. Dlatego odwołuje się do wyborów parlamentarnych.
                                    • pav2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 18:10
                                      Dyktatury to może jeszcze nie ma, ale mamy dyktatora, który dokonał zamachu stanu na demokratyczne państwo prawa, wygrywając demokratyczne wybory. Mamy Niemcy w 1933 r. Konstytucja, prezydent, sądy, media publiczne, państwowe banki i spółki skarbu państwa, resorty siłowe, wszystko na usługach dyktatora. Wnet nastąpi rewolucja w szkolnictwie podstawowym, wyższym i służbach zagranicznych. Setki funkcjonariuszy dyktatora pracuje nad przejęciem wrogich mu mediów i ośrodków kultury.
                                      Opozycja jest sparaliżowana, bezsilna i skłócona, a w społeczeństwie zapanowuje konformizm i asekuranctwo. Tak jest zawsze i tak będzie u nas. Propaganda ma boską moc i tego Kaczor ma świadomość. Tu rozegra się decydująca bitwa. Z pewnością już niedługo, obawiam się że skutecznie, ostatnie bastiony niezależnej prasy, radia i telewizji. Odpowiednie służby już przebierają nóżkami, tylko czekają na zgodę dyktatora.
                                      Nasuwa się pytanie, co robić? Przede wszystkim " spisywać ich słowa i czyny". Niech oni to wiedzą i czują, że kiedyś za to mogą zapłacić.
                                      • ave.duce Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 14.03.17, 18:17
                                        "Niech oni to wiedzą i czują, że kiedyś za to mogą zapłacić."
                                        Oni to wiedzą i dlatego nie cofną się przed żadną "akcją".
          • buldog2 Re: nie jest... zadnym wyjatkiem. 13.03.17, 21:35
            Nieprawda. Jest wyjątkiem, najgorszym ze wszystkich.
            Skala złodziejstw, cynizmu, podłości i zdrady (zaparcia się nas) PIS nie jest porównywalna z czymkolwiek w wydaniu innych partii.

            --
            Opozytura to bardzo ładne słowo, bo zawiera i działanie PiS w charakterze ekspozytury - Magdolot
        • mannaggiah Re: Kaczyński to mistrz projekcji. 13.03.17, 19:25
          bardzo trafna wypowiedź!
    • j-k A Merkel - to miszczyni protekcji. 13.03.17, 15:35
      w sumie - juz dwoch wypromowala. i tesz dobrze jest.
      • pies_na_czarnych Re: A Merkel - to miszczyni protekcji. 13.03.17, 15:38
        j-k mistrzem w przyswajaniu glupot.
        • j-k pozwalam ci, hloopcze, 13.03.17, 16:04
          mowic do mnie: - Drogi Miszczu,

          taki tytul zdobylem sobie wsrod Krakusow, w czasie studiow na UJ.

          a dla warszawiaka zdobyc uznanie Krakusow - to nie lada gratka...
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: pozwalam ci, hloopcze, 13.03.17, 19:10
            j-k napisał:
            mowic do mnie: - Drogi Miszczu,
            taki tytul zdobylem sobie wsrod Krakusow, w czasie studiow na UJ.
            a dla warszawiaka zdobyc uznanie Krakusow - to nie lada gratka...
            --
            i na co ci to przyszło, tani miSZCZu ! :-O
            taka degradacja i dewaluacja i kompromitacja
            • j-k ale to jezyk Krakusow, dziecie... 13.03.17, 20:00
              p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

              i na co ci to przyszło, tani miSZCZu

              nie viem...

              - tym niemniej Krakusy muvily do mnie: - DROGI MISZCZU

              a ja do lokalizmow jezykowch sie nie mieszam...

              u nasz na Mazowszu wychodzimy - NA DWOR...
              a Krakusy wychodza - na POLE...
    • indeed4 Dlaczego bredzi? 13.03.17, 19:17
      > Bredzi, że jest zwolennikiem Europy-Supermocarstwa.

      Mówi od dość dawna, że podoba mu się pomysł silnej armii UE.
      • titerlitury Re: Dlaczego bredzi? 13.03.17, 19:22
        I dlatego nie pozwolił swojej posługaczce podpisać konkluzji ze szczytu z 9 marca, gdzie wymieniono pierwsze konkretniejsze deklaracje woli państw stowarzyszonych?
        • indeed4 Re: Dlaczego bredzi? 13.03.17, 19:37
          "Konkretniejsze deklaracje", tiaaa :-)))

          Zamiast czytać medialne propagandowe bzdury, a potem wypisywać głupoty lepiej poczytaj, będziesz wiedziała o co prezesowi chodzi:

          www.rp.pl/Brexit/160629410-Kaczynski-Musimy-wyjsc-z-inicjatywa-zmian-UE.html
          • titerlitury Re: Dlaczego bredzi? 13.03.17, 20:04
            Jarosławowi chodzi o co właściwie? O konfederację z poszanowaniem odrębności, czyli stany zjednoczone europy. Rządzi półtora roku, od czasu wywiadu minęło 9 m-cy. Z jakimi inicjatywa mi reformy UE wystąpiła dotąd Polska? Podpowiem: w ogóle nie było takiej inicjatywy, ani nawet jej zapowiedzi.
            W konkluzjach z czwartkowego szczytu jest mowa o rozpoczęciu rozmów o kształcie wspólnej europejskiej armii, co oznacza, że kraje unijne uznały, że to temat który należy przedyskutować i przygotować konkretne ustalenia w tej sprawie. Ciąg dalszy rozmów zapowiedziano już na szczyt w Rzymie. Polska nie podpisała konkluzji, próbowała zerwać szczyt. Czyli torpedowała także rozmowy o armii.

            Ale świetnie, że zalinkowałeś ten wywiad, bo poseł Jarosław Kaczyński dziś przed południem zrzekał się po trzykroć, że nie ma z Marie LePen nic wspólnego.
            • j-k bzdety... Jarek nie chce zadnej Konfederacji. 13.03.17, 20:08
              titerlitury napisała:
              > Jarosławowi chodzi o co właściwie? O konfederację z poszanowaniem odrębności,
              czyli stany zjednoczone europy.


              bzdety... Jarek nie chce zadnej Konfederacji.

              Chce utrzymania tego - co jest TERAZ.

              Europy OJCZYZN.
              • titerlitury Re: bzdety... Jarek nie chce zadnej Konfederacji. 13.03.17, 20:12
                Ale czytałeś zalinkowałeś wywiad?
              • sverir Re: bzdety... Jarek nie chce zadnej Konfederacji. 13.03.17, 20:30
                " Chce utrzymania tego - co jest TERAZ"

                To bredzi podwójnie, bo upiera się, że UE trzeba reformować.
                • titerlitury Re: bzdety... Jarek nie chce zadnej Konfederacji. 13.03.17, 20:31
                  Touché!
                • j-k nosz przecie Angela tesz chce :))) 13.03.17, 20:35
                  sverir napisał:
                  > To bredzi podwójnie, bo upiera się, że UE trzeba reformować.


                  nosz przecie Angela tesz chce :)))

                  - kazde w swoja strone...



                  • sverir Re: nosz przecie Angela tesz chce :))) 13.03.17, 20:44
                    " nosz przecie Angela tesz chce :)))"

                    I co z tego? Jarek nie potrzebuje zgody od Angeli na zaprezentowanie swoich propozycji. W RE ma swojego przedstawiciela, którego zadaniem jest przedstawianie pomysłów i nie jest to Tusk.
            • ave.duce Re: Dlaczego bredzi? 14.03.17, 18:10
              Europejska armia: "coś za coś" wg K. Jarosława:

              www.politico.eu/article/polish-premier-eu-should-be-military-power/
          • titerlitury Re: Dlaczego bredzi? 13.03.17, 20:09
            Jeszcze jedna rzecz: jeśli chcemy integracji rynku bez integracji prawnej, to musimy mieć coś dodatkowego, co nad będzie łączyć. W tej sytuacji jedyną rzeczą adekwatną do tego typu integracji jest wspólna waluta. Czy Kaczyński byłby gotów przekonać do tego swój elektorat?
            • j-k to nie wchodzi w rachube. dzisiaj. 13.03.17, 20:42
              wspolnej waluty nie chca i Czesi i Szwedzi.

              i mysla zupelnie slusznie.

              chronia swoj dobrobyt.
              • titerlitury Re: to nie wchodzi w rachube. dzisiaj. 13.03.17, 20:57
                To może całe to bajanie nie wchodzi dziś w rachubę?
                • j-k politics as usual... 13.03.17, 20:59
                  nie wchodzi...

                  ale niektorzy lubia poszczekac...
                  • titerlitury Re: politics as usual... 13.03.17, 21:17
                    Kaczyński rzadko mówi o polityce zagranicznej, bo w ogóle go to nie za bardzo obchodzi, i nie zna się na tym. Nie zna żadnego języka obcego, nie czytuje obcych autorów, z nikim z zagranicy nie ma kontaktu. UE nie rozumie kompletnie, nawet swego czasu bytności w PE uważał za swego rodzaju banicję - trochę na utracie nosa wysłał tam przecież niedoszłego delfina Zbyszka Ziobro. A przecież doświadczenia i kontakty zdobyte w PE dla młodego polityka to nieoceniony kapitał na przyszłość.
                    Podobnie jak w tej rozmowie z Szułdrzyńskim: Kaczyński uważa, że Unia funkcjoniwałaby lepiej gdyby była kopią USA. Bo Kaczyński innego pomysłu nie ma, nie wyobraża sobie by Unia mogła dobrze funkcjonować nie powielając znanego mu schematu, z którym czuje się bezpiecznie. Ale już nie bierze pod uwagę, że aby stworzyć kopię Stanów trzeba wspólnego prawa, trzeba wspólnej waluty.
                    I dlatego też ten tak przejęty w czerwcu kryzysem wspólnoty euro entuzjasta palcem w bucie nie kiwnął, by kogokolwiek w Europie swoimi pomysłami zainteresować.
                    • j-k doprawdy ? pierwsze slysze... 13.03.17, 21:24
                      titerlitury napisała:
                      Kaczyński uważa, że Unia funkcjonowałaby lepiej gdyby była kopią USA

                      doprawdy ? pierwsze slysze...

                      - cytaty poprosze...
                      • titerlitury Re: doprawdy ? pierwsze slysze... 13.03.17, 21:32
                        Powtarzam, warto czytać linkowane artykuły. Odsyłam do postu indyka z 19-tej z minutami.
                        • j-k tez odsylam do wlasciwego czytania. 13.03.17, 21:51
                          konfederacja - to nie federacja.

                          z konfederacji mozna wystapic.

                          2. Nie ma mowy (u Kaczora)) o wspolnej Armii UE.
                          jest tylko wzmianka o tym, ze wszyscy razem bylibysmy silni.
                          - ale nie ma mowy o wspolnym dowodztwie.
                          • titerlitury Re: tez odsylam do wlasciwego czytania. 13.03.17, 21:55
                            Nie chciałabym cię obrazić, ale jak rozumiesz ten fragment:

                            Uważam też, że należy dążyć do tego, by Unia Europejska stała się realnym podmiotem polityki międzynarodowej również w sferze militarnej – zresztą proponowaliśmy to już dziesięć lat temu. Nie chodzi o to, by być przeciw NATO, lecz razem z NATO.
                            Jest pan za powstaniem wspólnej armii UE?
                            Z tym dotychczas był problem. Były tam niby jakieś grupy bojowe. Jeśli chcemy traktować to serio, powinniśmy wydawać rzeczywiście 2 proc. PKB na armię unijną. Oczywiście każde państwo mogłoby też mieć własną. Jeśli państwa europejskie gotowe byłyby do takiego wysiłku, to taka armia byłaby partnerem dla Stanów Zjednoczonych.
                            • j-k znam te wypowiedz. i dodam: 14.03.17, 10:11
                              i tu ponownie powtarzam - to co napisalem.

                              Kaczynski jest za silna UE - Unia Panstw - ale co do wspolnej Armii zrobil UNIK.

                              nie jest ani za, ani przeciw.

                              zreszta slusznie.

                              - to jest Bajka nastepnego Pokolenia - juz nie jego..
                              • titerlitury Re: znam te wypowiedz. i dodam: 14.03.17, 10:18
                                :) i żadne płacze i żadne krzyki - że zacytuję klasyka
          • pav2 Re: Dlaczego bredzi? 13.03.17, 21:57
            "Uważamy, że demokracja ma się znakomicie. Opozycja ma dziś nieporównanie lepszą sytuację, niż ta, w której my byliśmy, gdy rządziła Platforma."
            To jest też projekcja. Kaczyński jest tak bezczelny, że paraliżuje nie tylko lemingów. W fałszowanie rzeczywistości nie ma sobie równych. Widać wyraźnie, że przygotowuje społeczeństwo do wyprowadzenia Polski z UE, likwidacji ostatnich bastionów opozycji i aresztowań przywódców. Oczywiście pod hasłem obrony wolności i demokracji.
            • j-k belkoczesz... 14.03.17, 10:15
              wszystkie sondaze roznych Agencji pokazuja, ze za obecnoscia w UE
              jest conajmniej 70 % Polakow.

              obrazasz swoja wlasna inteligencje - imputujac - ze Kaczynski chcialby wystapienia Polski z UE.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              • titerlitury Re: belkoczesz... 14.03.17, 10:19
                Jeszcze w środę z pewnością tego nie brał pod uwagę.
              • sverir Re: belkoczesz... 14.03.17, 10:31
                "obrazasz swoja wlasna inteligencje - imputujac - ze Kaczynski chcialby wystapienia Polski z UE"

                Nie, on tylko chciałby ją zmieniać dokładnie w przeciwną stronę, niż dzieje się to od co najmniej 25 lat. Przyjmijmy na moment, że mu się to nie uda (nie zgłasza propozycji na forum RE; w kraju nie przedstawia konkretów; na forum UE zaprzyjaźnił się z tymi, którzy z UE akurat wychodzą, a z tymi, co zostają, to rozmawiać na razie nie chce; no i na chwilę obecną tzw. Zachód wciąż dąży raczej do ściślejszej współpracy), to co Pan Prezes zamierza robić? Trwać w strukturach organizacji, która mu w obecnym kształcie całkowicie nie odpowiada, czy raczej z niej wystąpić?

                • j-k pisze to od lat... ani jedno, a ni drugie. 14.03.17, 10:36
                  sverir napisał:
                  to co Pan Prezes zamierza robić? Trwać w strukturach organizacji,
                  która mu w obecnym kształcie całkowicie nie odpowiada, czy raczej z niej wystąpić?


                  pisze to TU od lat... - ani jedno, ani drugie.

                  tylko trzecie:

                  - WALCZYC O ZMIANE JEJ KSZTALTU.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: pisze to od lat... ani jedno, a ni drugie. 14.03.17, 10:40
                    Podaj parę przykładów tego twojego pisania tego od lat, fałszywy doktorku.
                    • j-k nawet mi sie nie sni, hloopcze, 14.03.17, 10:47
                      ale dziabnij dzialke Koshera, to pomaga.
                      stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg
                      Tfu(j), jak zawsze Dr. J.K.
                      doktorat na Uniwersytetecie w Aachen-Akwizgranie...
                      - wystarczy poszperac w internetowym archiwum Uniwersytetu, co ?
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: nawet mi sie nie sni, hloopcze, 14.03.17, 10:52
                        To przecież jasne. Obaj doskonale wiemy, dziadzi esbecki, że nic takiego tutaj nie wypisywałeś, tak samo jak wiadomo, że nie masz żadnego doktoratu.
                        • j-k jeszcze raz kosher belkocie: 14.03.17, 10:54
                          bo widze, ze jedna dzialka ci nie pomaga:
                          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                          stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: jeszcze raz kosher belkocie: 14.03.17, 17:52
                            Dziadziuś, weź się już połóż.
                  • sverir Re: pisze to od lat... ani jedno, a ni drugie. 14.03.17, 10:41
                    " - WALCZYC O ZMIANE JEJ KSZTALTU"

                    Zaproponowałem rozważenie scenariusza, wg którego walka trwa, ale nie przynosi efektów. Co wtedy? Bo wydaje mi się, że Pan Prezes raczej nie jest zwolennikiem pozostania w UE za wszelką cenę.
                    • titerlitury Re: pisze to od lat... ani jedno, a ni drugie. 14.03.17, 10:44
                      Pan poseł w ogóle się Unią niespecjalnie interesuje. Czy ma jakąś wizję? Nie, bo jego osobista ambicja Unii nie sięga. Unia go na chwilę interesuje wtedy gdy przekłada to się na jego interesiki tu w Polsce. Snucie takich dywagacji jest całkowicie bez sensu, moim zdaniem.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: pisze to od lat... ani jedno, a ni drugie. 14.03.17, 10:48
                        Kiedyś były jakieś hasełka o Europie ojczyzn czy też Europie narodów. Takie tam oczywiste slogany na użytek wewnętrzny do mobilizowania patriotycznej patologii.
                        • j-k bzdety piszesz... 14.03.17, 10:53
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:
                          > Kiedyś były jakieś hasełka o Europie ojczyzn czy też Europie narodów. Takie tam
                          > oczywiste slogany na użytek wewnętrzny do mobilizowania patriotycznej patologi


                          bzdety piszesz...
                          - to Idee gen. de Gaulle´a.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Charles_de_Gaulle
                          • titerlitury Re: bzdety piszesz... 14.03.17, 10:58
                            Nie pisze bzdetów tylko prawdę, PiS od czasu do czasu powtarza wyświechtane slogany o Europie Ojczyzn, szczególnie gdy coś na arenie polityki unijnej jest nie po jego myśli. A to jest w jawnej sprzeczności z tym bajdurzeniem Kaczyńskiego z wywiadu konsekrowanego powyżej, bo tam z kolei kreśli obraz silnej federacji z prezydentem, całkowitą wspólnotą ekonomiczną i zintegrowaną władzą wykonawczą. Obie wizje są nie do pogodzenia.
                            Powtarzam prośbę, byś przeczytał linkowany przez indyka wywiad.
                            • j-k alesz piszesz bzdety. 14.03.17, 11:10
                              titerlitury napisała:
                              > Nie pisze bzdetów tylko prawdę, PiS od czasu do czasu powtarza wyświechtane slo
                              > gany o Europie Ojczyzn,


                              alesz piszesz bzdety - bo to nie wyswiechtane slogany - tylko Idee gen. de Gaulle´a.

                              - o czym tylko grzecznie przypomnialem.

                              a SLUGUS Merkel - Hollande - wlasnie konczy kadencje z 12-to procentowym poparciem Francuzow...
                              • titerlitury Re: alesz piszesz bzdety. 14.03.17, 14:17
                                Idea de Gaulle'a pewnie była żywa w jego czasach, Europa poszła w inną stronę. Od jego śmierci minęło 47 lat.
                                Fakt, że Ty coś znalazłeś w Wikipedii, i że Kaczyński powołuje się na idee prezentowane przez polityka aktywnego jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego wieku z żadnego z was mędrca nie uczyni.

                                W ogóle trudno się dyskutuje z kimś, kto prezentuje żadnych konkretnych argumentów, tylko swoich rozmówców stara się deprecjonować inwektywami lub insynuacjami. Może to właśnie dlatego tak wam w tej Europie słabo idzie?
                              • sverir Re: alesz piszesz bzdety. 14.03.17, 17:37
                                " alesz piszesz bzdety - bo to nie wyswiechtane slogany - tylko Idee gen. de Gaulle´a"

                                De Gaulle chciał "Europy Ojczyzn", w której Francja pełniłaby dominującą rolę, a nie taką, w której państwa byłyby sobie równe pod każdym względem. Z tego powodu nie chciał we wspólnocie Wielkiej Brytanii, uważając - skądinąd słusznie - że to furtka dla amerykańskiego Wielkiego Brata i jego imperializmu. Działania polskiego rządu w kierunku wpuszczenia Amerykanów do Polski, są zaprzeczeniem idei gen. de Gaullea, a nie jego kontynuacją.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: bzdety piszesz... 14.03.17, 17:53
                            Jak zwykle ukradzione przez PiS na potrzeby zwiększania sobie słupków poparcia w sondażach.
                    • j-k To ciekawe pytanie. 14.03.17, 10:50
                      sverir napisał:
                      > Zaproponowałem rozważenie scenariusza, wg którego walka trwa, ale nie przynosi
                      > efektów. Co wtedy? Bo wydaje mi się, że Pan Prezes raczej nie jest zwolennikiem
                      > pozostania w UE za wszelką cenę.

                      To ciekawe pytanie.
                      - sam nie wiem.
                      ale uwazam, ze przeciw woli wiekszosci Narodu nie wystapi. i nie wystapi u Unii.

                      a co zrobi, gdy bedzie PAT ?

                      pozostanie przy nim i sparalizuje funkcjonowanie Unii.

                      • m.c.hrabia Re: To ciekawe pytanie. 14.03.17, 11:01
                        j-k napisał:

                        >
                        > To ciekawe pytanie.
                        > - sam nie wiem.
                        > ale uwazam, ze przeciw woli wiekszosci Narodu nie wystapi. i nie wystapi u Unii
                        > .
                        >
                        dlatego zaczyna swoją mowę nienawiści , zaczyna pluć jadem na UE, knuć i spiskować z Marine Le Pen
                        • j-k To ciekawa uwaga.... 14.03.17, 11:12
                          m.c.hrabia napisał:
                          dlatego zaczyna swoją mowę nienawiści , zaczyna pluć jadem na UE, knuć i spiskować z Marine Le Pen


                          To ciekawa uwaga....
                          - tak, to jedna z mozliwych opcji...
    • kolter Re: Kaczyński to mistrz projekcji. 13.03.17, 20:11
      pav2 napisał:

      > Najgorsze, że to jest dopiero początek tego szaleństwa, a słupki poparcia wciąż
      > ma wysokie.

      150 kilowa córka znajomego nigdy nie skalna pracą, ale za to dumna mamusia 4 pociech z mężem nieudacznikiem. który jako ochroniarz zarabiał 1500 zł. teraz ma od nas podatników 2 tys dodatkowo, ta locha ręcami i nogami za partią geja zagłosuje....
    • fajnnyydammm Re: Kaczyński to mistrz projekcji. 13.03.17, 20:40
      e tam UE bedzie dopóty dopóki sie Niemcom to sie opłaci
      a my Polacy kupiliśmy w tamtym roku najwięcej niemieckich aut ze wszystkich krajów ue
      a w polskim msz nadal pracuje jeszcze conajmniej 100 sowieckich agentów
    • taniarada Czy można dymać Orła Białego 13.03.17, 21:46
      Odpowiem można.W komisji spraw zagranicznych PE Saryusz-Wolskiego zastąpi europoseł Platformy Obywatelskiej Julia Pitera, a jego miejsce w komisji spraw konstytucyjnych zajmie Michał Boni. Saryusz-Wolski zajmie miejsce w komisji petycji, zwolnione przez Piterę.Bolszewizm pełowski w całej okazałości, a TW donosiciel Boni awansuje,
      • titerlitury Re: Czy można dymać Orła Białego 13.03.17, 21:52
        Saryusz jako człek prawy, świeżo po nawróceniu powinien oddalić od siebie tę żałosną jałmużnę w postaci spadku po Piterze. O zaraz, to dodatek w wysokości nawet 100 tys. € rocznie! No to zobaczymy ile wart wolacki honor.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Czy można dymać Orła Białego 14.03.17, 17:54
        Ten Saryusz Wolski to sporo musiał się nakraść gdy był w partii ośmiorniczek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka