erte2
31.03.17, 20:19
Cztery dość podobnie brzmiące nazwiska... I tak się składa że symbolizują "dobrą zmianę" w jej najgorszych aspektach.
No to po kolei:
1. stanisław piotrowicz - prokurator stanu wojennego "zasłużony" w ściganiu solidarnościowego podziemia, aktywny działacz PZPR - w pisie jest twarzą niszczenia Trybunału Konstytucyjnego. Uosabia naturę politycznej prostytutki gotowej służyć każdemu kto ma władzę.
2. krystyna pawłowicz - skondensowana bezczelność, chamstwo i brak wychowania. A do tego wdzięk przekupy z Kiercelaka.
3. antoni macierewicz - skrajna nieodpowiedzialność (nie tylko za słowa), niszczyciel (nomen omen) polskiej armii i zdolności obronnych. Zły duch Pis-u i polskiej polityki. Naczelny kapłan religii smoleńskiej.
i wreszcie
4. bartłomiej misiewicz. Skrajna niekompetencja usadowiona na stanowiskach o których nie ma pojęcia na zasadach niezrozumiałych i niezgodnie z procedurami. "Złoty chłopiec" macierewicza; gdyby nie kontrowersyjna uroda (czyli kałmucki ryj) można by o nim powiedzieć "efeb".
Cztery nazwiska. Cztery symbole. PiS w pigułce.