xyz_xyz1
21.07.17, 08:31
Dopiero wtedy po wyjściu z UE i wystawieniu jej ogromnego rachunku za zniszczenia w Polskiej gospodarce będzie można powiedzieć iż nareszcie uzyskaliśmy pełnię wolności i samodzielności.Owszem moze i coś stracimy na tak zwanych dopłatach ale pamiętajmy i ogromna ich cześć to zwrot tego co sami wkładamy do UE w postaci składki członkowskiej. Dodatkowo nikt wtedy nie zakaże obciążenia zagranicznych podmiotów gospodarczych podatkiem obrotowym. Czyli wliczając to wszytko tak naprawdę stracimy bardzo niewiele lub nic. Dodatkowo będzie mozna pobierać opłąty za tranzyt towarów przez terytorium Polski a także nałożyć cła na dotowane towary z za granicy co pozwoli odbić się od dana naszym producentom.
Efekt Polska szybko stanie się lokalnym mocarstwem i wędzie do G20. A założony przez nią blok gospodarczy stanie się nowa UE jednakże posadowioną na skale / opoce jaka są wartości katolickie.