Dodaj do ulubionych

O jaki papier chodzi? Ktoś wie?

29.08.17, 10:40
Prof. Friszke w wywiadzie dla "Na Temat" pisze o jakimś papierze, który Nieleczony Antek dostał od wywiadu lub kontrwywiadu PRL :
"Czyli słynna ucieczka ze szpitalnego więzienia?

Trudno powiedzieć, czy ucieczka, szczegółów nie znam. Jednak jedna rzecz jest naprawdę zastanawiająca.

To znaczy?

Pierwszy raz w życiu widziałem, żeby oficer tak wysokiego szczebla wydawał dokument, w którym stwierdza, że taki a taki człowiek nie jest poszukiwany przez służby bezpieczeństwa.

Dlaczego to pana dziwi?

To był oficer wysokiego szczebla z departamentu wywiadu czy kontrwywiadu, nad nim praktycznie był już tylko wiceminister i minister. Dla mnie ten dokument to coś niespotykanego.

Może jest fałszywy?

Autentyczność została potwierdzona i nie budzi żadnych wątpliwości."

Czyli wychodzi na to, że ANTEK UCIEKŁ z internowania mając w kieszeni gleit od służb PRL, że wcale nie uciekł, i nikt go nie szuka? No qrwa! Co ta szmata jeszcze robi na wolności
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: O jaki papier chodzi? Ktoś wie? 29.08.17, 12:38
      Zacznijmy od tego, ze nikt go nie pilnowal. Wyszedl ze szpitala i juz.
      Gdyby SB mogla przewidziec jak dalej rozwinie sie szkodliwa dzialalnosc Macierewicza to do dzisiaj siedzialby w wariatkowie. Spartaczyli robote :(
      • zapijaczony_ryj Po prostu ktoś mu przemycił klamkę 29.08.17, 14:00
        A sali bez klamek to rzecz bezcenna
    • eiran Re: O jaki papier chodzi? Ktoś wie? 29.08.17, 12:50
      A tym czasem Autorka Justyna Błażejowski wspominała również ucieczkę ówczesnego opozycjonisty Antoniego Macierewicza.

      „Skierowany 9 listopada do szpitala w Sanoku, według dokumentów Służby Bezpieczeństwa zbiegł dziewięć dni później po kolejnej wizycie u stomatologa przyjmującego w sąsiednim budynku. Sam opowiadał, że wyszedł, kiedy pilnujący go strażnik na chwilę się oddalił. Wyjechał w karawanie. Przez następne lata ukrywał się, posługując fałszywymi dokumentami, mieszkał głównie u robotników i pracowników służby zdrowia (decyzję o internowaniu formalnie uchylono 23 XII 1982 r.).”

      niezalezna.pl/72743-absurdalny-atak-wyborczej-na-posla-macierewicza-ten-dokument-powinni-przeczytac
      Nie mam pojęcia, kim jest "Autorka Justyna Błażejowski" i dlaczego używa męskiej formy nazwiska. Być może to alter ego samego Antoniego, który - podobno - kiedyś uciekał przed esbecją w kobiecym przebraniu.
      • pies_na_czarnych Re: O jaki papier chodzi? Ktoś wie? 29.08.17, 13:12
        Błażejowski to jest otczestwo. :)

        Na pewno poslugujesie paszportem obcego panstwa. Na zachodzie w niektorych krajach kobiety dostaja nazwisko po ojcu bez odmiany na rodzaj zenski. W Belgii np. nawet mezatki w papierach maja nazwisko panienskie pisane w rodzaju meskim. Tak jak jest napisane w rubryce: imie i nazwisko ojca.
        • eiran Re: O jaki papier chodzi? Ktoś wie? 29.08.17, 13:27
          Niespecjalnie znam flamandzki, ale nie wydaje mi się, żeby istniała w nim żeńska forma nazwiska. We francuskim i niemieckim też nie.
    • eiran by the way 29.08.17, 12:54
      www.fronda.pl/a/macierewicz-zapowiada-podanie-prof-friszke-do-sadu,5703.html
      Czyli minęło już dobre siedem lat od kiedy Macierewicz zapowiedział podanie Friszkego do sądu. Zdaje się, że zapowiedź ciągle dotyczy czasu przyszłego.
    • pkt4a Re: O jaki papier chodzi? Ktoś wie? 30.08.17, 14:20
      WOT Anatolij maładiec :
      natemat.pl/216179,to-jego-mial-zakapowac-macierewicz-w-1968-roku-byly-opozycjonista-opowiada-nam-o-kulisach-tej-historii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka