zoro_wieczorowo_poro
29.08.17, 10:40
Prof. Friszke w wywiadzie dla "Na Temat" pisze o jakimś papierze, który Nieleczony Antek dostał od wywiadu lub kontrwywiadu PRL :
"Czyli słynna ucieczka ze szpitalnego więzienia?
Trudno powiedzieć, czy ucieczka, szczegółów nie znam. Jednak jedna rzecz jest naprawdę zastanawiająca.
To znaczy?
Pierwszy raz w życiu widziałem, żeby oficer tak wysokiego szczebla wydawał dokument, w którym stwierdza, że taki a taki człowiek nie jest poszukiwany przez służby bezpieczeństwa.
Dlaczego to pana dziwi?
To był oficer wysokiego szczebla z departamentu wywiadu czy kontrwywiadu, nad nim praktycznie był już tylko wiceminister i minister. Dla mnie ten dokument to coś niespotykanego.
Może jest fałszywy?
Autentyczność została potwierdzona i nie budzi żadnych wątpliwości."
Czyli wychodzi na to, że ANTEK UCIEKŁ z internowania mając w kieszeni gleit od służb PRL, że wcale nie uciekł, i nikt go nie szuka? No qrwa! Co ta szmata jeszcze robi na wolności