znak-wodny
03.12.17, 20:44
Za PRL na jedenego śmierdzącego brudasa w tramwaju trafiało się raz na pół roku.
Teraz masz szczęście, jeśli nie trafisz na kloszarda lub grupkę kloszardów w środkach konumikacji miejskiej. W co drugim tramwaju czy autobusie cuchnący pasażer jest normą. Zasrani, zaszczani, nie myci od wielu miesięcy. To ci dopiero PiScywilizacja.