witek.bis
17.02.18, 09:29
Mimo decyzji wojewody Zdzisława Sipiery (PiS), który odmówił włączenia syren w 75. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim, sygnały alarmowe uruchomi ratusz. Prawdopodobnie rozlegną się też dzwony w kościołach.
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23034895,miejskie-syreny-w-rocznice-powstania-w-getcie-wojewoda-odmowil.html
Macie rację, generale-gubernatorze. Wasi wielcy poprzednicy, tacy jak Hurko albo Skałon, zapewne też by syren nie uruchomili. Ten drugi uważał przecież, że "ruch robotniczy podtrzymywany jest przez Żydów, którzy są u podstaw ruchów socjalistycznych".
Przy okazji zyskacie niemałą popularność, bo o tej waszej ciszy będzie chyba dość głośno.
A co byście powiedzieli na ustawę przewidującą trzy lata katorgi dla każdego warszawskiego kierowcy, który w tę rocznicę zatrąbi?