indeed-44
08.04.18, 23:59
"Z naszych badań wynika, że zdecydowana większość próbujących się ratować Żydów zginęła z rąk polskich bądź też została zabita przy współudziale Polaków” - piszą autorzy"
m.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/jak-polacy-mordowali-zydow-okladka-newsweeka,artykuly,425799,1.html
Już z tej krótkiej zajawki widać, że autorzy niestety dość konsekwentnie próbują kreować nieprawdziwy wizerunek polskiego społeczeństwa, które bez żadnego konkretnego powodu radośnie morduje wszystko, co mu stanie na drodze. Ot, tak po prostu ma i już. Tymczasem wojenne i powojenne pogromy nie bez przyczyny miały miejsce głównie we wschodniej Polsce, na terenach zajętych wcześniej przez Armię Radziecką. Wspomniany przeze mnie brytyjski historyk Bernard Wasserstein podkreśla, że nastroje antysemickie były wywołane powszechną wówczas wśród Polaków świadomością entuzjastycznego witania przez Żydów* wkraczającej Armii Czerwonej (co rzecz jasna zostało uznane za zdradę). Czy B. Engelking & J. Grabowski dochowali naukowej rzetelności i podali wszystkie te okoliczności w swojej książce? Bardzo jestem ciekaw, zobaczymy.
*żeby być precyzyjnym, należałoby napisać "niektórych" lub "część"