Dodaj do ulubionych

Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczykiem?

11.10.04, 22:38
Kulczyk wrócił ze spotkania z Ałganowem w Wiedniu (ponoć umawiał je ktoś z
pałacu prezydenckiego, czyżby znowu Ungier?) biegnie do szefa służb z
supernewsem, że były minister skarbu wziął megałapówę od Rosjan. Co zrobił
Siemiątkowski? Wszczął dochodzenie czy trzymał haka?
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk 11.10.04, 22:42
      Siemiatkowski zajrzal do oswiadczenia majatkowego Kaczmarka i przekonal sie, ze
      to uczciwy czlowiek
      orka.sejm.gov.pl/OswIVk.nsf/0/570EDD23FB343B93C1256B3D004190A7/$file/148-III.pdf
    • Gość: t1s Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 22:42
      > Wszczął dochodzenie czy trzymał haka?

      Tak się rodzą szorstkie przyjaźnie.
    • bush_w_wodzie pogubilem sie 11.10.04, 22:45
      to dochodzenie to w ktorej sprawie mianowicie?
      • kataryna.kataryna Re: pogubilem sie 11.10.04, 23:01
        Odpowiadasz na :
        bush_w_wodzie napisał:

        > to dochodzenie to w ktorej sprawie mianowicie?


        W sprawie informacji, że były minister w czasie pełnienia urzędu wziął 5
        milionów dolarów łapówki za prywatyzację. Zachowanie Siemiątkowskiego po
        usłyszeniu takiego newsa może nam wiele powiedzieć.
        • bush_w_wodzie a w tej sprawie 11.10.04, 23:07
          bo biesiady z alganowem to przeciez tylko przejaw niefrasobliwosci doktora jana

          zgaduje ze pojechal do wiednia z magnetofonem?
          • kataryna.kataryna Re: a w tej sprawie 11.10.04, 23:09
            bush_w_wodzie napisał:

            > bo biesiady z alganowem to przeciez tylko przejaw niefrasobliwosci doktora
            jana


            Raczej zapobiegliwości.


            > zgaduje ze pojechal do wiednia z magnetofonem?


            Ałganow chyba nie taki głupi, żeby się dać nagrać :)
            • bush_w_wodzie francuski lacznik 11.10.04, 23:13
              kataryna.kataryna napisała:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > bo biesiady z alganowem to przeciez tylko przejaw niefrasobliwosci doktor
              > a
              > jana
              >
              >
              > Raczej zapobiegliwości.
              >

              swoja droga sluzbisty ten janek ze tak biega na posylki

              >
              > > zgaduje ze pojechal do wiednia z magnetofonem?
              >
              >
              > Ałganow chyba nie taki głupi, żeby się dać nagrać :)

              pewnie. od grania i nagrywania to jest on. a inni to tylko spiewac i tanczyc moga
              • kataryna.kataryna Re: francuski lacznik 11.10.04, 23:27
                bush_w_wodzie napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > bush_w_wodzie napisał:
                > >
                > > > bo biesiady z alganowem to przeciez tylko przejaw niefrasobliwosci
                > doktor
                > > a
                > > jana
                > >
                > >
                > > Raczej zapobiegliwości.
                > >
                >
                > swoja droga sluzbisty ten janek ze tak biega na posylki



                Janek stratny na tym nie jest. Za taką kasę też bym biegała :)


                > > > zgaduje ze pojechal do wiednia z magnetofonem?
                > >
                > >
                > > Ałganow chyba nie taki głupi, żeby się dać nagrać :)
                >
                > pewnie. od grania i nagrywania to jest on. a inni to tylko spiewac i tanczyc
                mo
                > ga



                Mogliby. Gdyby nie stchórzyli.
                • bush_w_wodzie Re: francuski lacznik 11.10.04, 23:33
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > >
                  > > swoja droga sluzbisty ten janek ze tak biega na posylki
                  >
                  > Janek stratny na tym nie jest. Za taką kasę też bym biegała :)
                  >

                  myslisz ze to naprawde jego? a nie tylko administruje powierzonym majatkiem?

                  > > >
                  > > > Ałganow chyba nie taki głupi, żeby się dać nagrać :)
                  > >
                  > > pewnie. od grania i nagrywania to jest on. a inni to tylko spiewac i tanc
                  > zyc
                  > mo
                  > > ga
                  >
                  >
                  > Mogliby. Gdyby nie stchórzyli.
                  >
                  >
                  tyle ten moment to byl chyba juz dobre 14 lat temu
    • goniacy.pielegniarz Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk 11.10.04, 23:15
      Two. prezydent ucichł coś ostatnio. Czyżby przeglądał taśmy ze swojej pierwszej
      kampanii prezydenckiej, przygotowując się do tańców przed komisją?
      • bush_w_wodzie mysle ze liczy 11.10.04, 23:19
        ilosc dni miedzy koncem kadencji swojej i kofiego. nerwowo
        • goniacy.pielegniarz Re: mysle ze liczy 11.10.04, 23:24
          Myślisz, że ma duże szanse?
          • bush_w_wodzie malenkie 11.10.04, 23:29
            ale moze mu cos naobiecywali

            jestem pewien ze szuka sobie gniazda w instytucji miedzynarodowej ktore zapewnia
            wieloletni immunitet
            • kataryna.kataryna Re: malenkie 11.10.04, 23:30
              bush_w_wodzie napisał:

              > ale moze mu cos naobiecywali
              >
              > jestem pewien ze szuka sobie gniazda w instytucji miedzynarodowej ktore
              zapewni
              > a
              > wieloletni immunitet



              A sekretarz generalny ONZ ma immunitet?
              • bush_w_wodzie tak mi sie zdaje 11.10.04, 23:35
                immunitet dyplomatyczny. dyplomaty zatrudnionego w instytucji miedzynarodowej
                • kataryna.kataryna Re: tak mi sie zdaje 11.10.04, 23:40
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > immunitet dyplomatyczny. dyplomaty zatrudnionego w instytucji miedzynarodowej



                  No to nie dziwię się, że przebiera nogami. I nie można go odebrać choćby nie
                  wiem co?
                  • bush_w_wodzie Re: tak mi sie zdaje 11.10.04, 23:46
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    > > immunitet dyplomatyczny. dyplomaty zatrudnionego w instytucji miedzynarod
                    > owej
                    >
                    >
                    >
                    > No to nie dziwię się, że przebiera nogami. I nie można go odebrać choćby nie
                    > wiem co?


                    nie chce mi sie szukac ale jesli dyplomata trynidadu i tobago nie podlega
                    polskiemu prawu to tym bardziej wysoki pracownik onz. natomiast logika dzialania
                    tego typu organizacji jest taka ze jak tam wejdziesz to juz siedzisz
                    • Gość: marynat Re: tak mi sie zdaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:54
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > logika dzialania
                      > tego typu organizacji jest taka ze

                      Rozwiń wątek co do instytucji typu "jak tam wejdziesz to juz siedzisz". Moze
                      jest szersza oferta dla ulubieńca wszystkich Polaków?
                      • bush_w_wodzie ale mi dales zadanie 12.10.04, 00:37
                        usilowalem sie przkopywac przez prawo miedzynar. ale wszystko ma swoje granice.
                        udalo mi sie ustalic ze szeroka rzesza pracownikow narodow zjednoczonymch ma
                        immunitety. nie wolno ich nawet wzywac na swiadka -cos w sam raz dla aleksandra.
                        mysle ze nawet sekretarz mkol nalezy do tej kategorii.

                        takze oferta jest szeroka. pan siwiec np ma zapewne immunitet eurodeputowanego.
                        tylko ze to urzad kadencyjny. taki szef mkol to chyba moze przez wiele kadnecji
                        korzystac z dobrodziejstw.praca lekka i niestresujaca a niektorzy to nawet lubia
                        sport
                        • goniacy.pielegniarz tak czy siak 12.10.04, 09:28
                          Poniżej Sekretarza Generalnego nie zamierza chyba schodzić.
      • kataryna.kataryna Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk 11.10.04, 23:30
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Two. prezydent ucichł coś ostatnio. Czyżby przeglądał taśmy ze swojej
        pierwszej
        > kampanii prezydenckiej, przygotowując się do tańców przed komisją?



        Nie, pisze konstytucjonalistom ekspertyzy o tym jak mu konstytucja zabrania
        stawania przed komisją śledczą. A Jolka sprawdza papiery fundacji. Widziałam
        te, które złożyła w sądzie i wnioskuję, że dokumentacja księgowa może być
        ciekawa.
        • Gość: dr Watson Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk IP: *.chc.edu.tw / *.HINET-IP.hinet.net 11.10.04, 23:52
          Droga Kasiu,pania Jolante stac na zatrudnienie inteligentnego ksiegowego.Swoim
          przenikliwym nie bedziesz w stanie dokonac zadnych odkryc. Radze ci wypic piwko
          przed snem i przeczytac 2 stronice Biblii. Jedno i drugie dobrze robi.
          • kataryna.kataryna Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk 12.10.04, 00:01
            Gość portalu: dr Watson napisał(a):

            > Droga Kasiu,pania Jolante stac na zatrudnienie inteligentnego
            ksiegowego.Swoim
            > przenikliwym nie bedziesz w stanie dokonac zadnych odkryc.



            Ależ ja tam niczego nie zamierzam odkrywać, chociaż nie ukrywam, że chętnie bym
            się dowiedziała dlaczego fundacja, która złożyła oświadczenie, że nie prowadzi
            działalności gospodarczej wykazuje w bilansie stratę (na ok. 300 000) na tej
            nieprowadzonej działalności gospodarczej. A tak a propos inteligentnego
            księgowego, w lipcu sąd wezwał fundację do złożenia prawidłowego sprawozdania
            finansowego, bo inteligentna księgowa wysłała wydruki z programu księgowego
            (Raks, jakby ktoś pytał) bez podpisów, niezatwierdzone przez radę, na dodatek
            nieprawidłowo opłacone. Na razie nie ma reakcji.

            Radze ci wypic piwko
            >
            > przed snem i przeczytac 2 stronice Biblii. Jedno i drugie dobrze robi.
            • maksimum JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILANSU 12.10.04, 00:27
              kataryna.kataryna napisała:

              > Ależ ja tam niczego nie zamierzam odkrywać, chociaż nie ukrywam, że chętnie
              bym się dowiedziała dlaczego fundacja, która złożyła oświadczenie, że nie
              prowadzi
              > działalności gospodarczej wykazuje w bilansie stratę (na ok. 300 000) na tej
              > nieprowadzonej działalności gospodarczej. A tak a propos inteligentnego
              > księgowego, w lipcu sąd wezwał fundację do złożenia prawidłowego sprawozdania
              > finansowego, bo inteligentna księgowa wysłała wydruki z programu księgowego
              > (Raks, jakby ktoś pytał) bez podpisów, niezatwierdzone przez radę, na dodatek
              > nieprawidłowo opłacone. Na razie nie ma reakcji.

              Od razu czulem,ze jak fundacja nie wykazuje swojego bilansu na internecie jak
              robia wszystkie normalne fundacje,to sprawa jest co najmniej smierdzaca.
              Tym bardziej ze fundacja pani Jolanty jest charytatywna i nie ma prawa
              wykazywac strat,chyba ze kierownictwo fundacji obdziela sie hojnymi honorariami.
              • maksimum Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 00:34
                maksimum napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Ależ ja tam niczego nie zamierzam odkrywać, chociaż nie ukrywam, że chętnie
                > bym się dowiedziała dlaczego fundacja, która złożyła oświadczenie, że nie
                > prowadzi
                > > działalności gospodarczej wykazuje w bilansie stratę (na ok. 300 000) na
                > tej nieprowadzonej działalności gospodarczej. A tak a propos inteligentnego
                > > księgowego, w lipcu sąd wezwał fundację do złożenia prawidłowego sprawozd
                > ania finansowego, bo inteligentna księgowa wysłała wydruki z programu księgowe
                > go(Raks, jakby ktoś pytał) bez podpisów, niezatwierdzone przez radę, na dod
                > atek nieprawidłowo opłacone. Na razie nie ma reakcji.
                >
                > Od razu czulem,ze jak fundacja nie wykazuje swojego bilansu na internecie jak
                > robia wszystkie normalne fundacje,to sprawa jest co najmniej smierdzaca.
                > Tym bardziej ze fundacja pani Jolanty jest charytatywna i nie ma prawa
                > wykazywac strat,chyba ze kierownictwo fundacji obdziela sie hojnymi
                >honorariami.

                www.gatesfoundation.org/Grants/
                Tak wyglada normalna fundacja prowadzona przez normalnych ludzi,gdzie nikt nie
                kombinuje i nikogo nie okrada.
                Rokroczne sprawozdania finansowe moze sobie caly swiat obejrzec w internecie.
                Czy naszej Joli Prezydentowej nie stac na zalozenie strony internetowej???



              • kataryna.kataryna Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 00:37
                maksimum napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > Ależ ja tam niczego nie zamierzam odkrywać, chociaż nie ukrywam, że chętn
                > ie
                > bym się dowiedziała dlaczego fundacja, która złożyła oświadczenie, że nie
                > prowadzi
                > > działalności gospodarczej wykazuje w bilansie stratę (na ok. 300 000) na
                > tej
                > > nieprowadzonej działalności gospodarczej. A tak a propos inteligentnego
                > > księgowego, w lipcu sąd wezwał fundację do złożenia prawidłowego sprawozd
                > ania
                > > finansowego, bo inteligentna księgowa wysłała wydruki z programu księgowe
                > go
                > > (Raks, jakby ktoś pytał) bez podpisów, niezatwierdzone przez radę, na dod
                > atek
                > > nieprawidłowo opłacone. Na razie nie ma reakcji.
                >
                > Od razu czulem,ze jak fundacja nie wykazuje swojego bilansu na internecie jak
                > robia wszystkie normalne fundacje,to sprawa jest co najmniej smierdzaca.



                Nie publikuje bo uważa, że nie musi, ma w końcu tę aureolę.



                > Tym bardziej ze fundacja pani Jolanty jest charytatywna i nie ma prawa
                > wykazywac strat,chyba ze kierownictwo fundacji obdziela sie hojnymi
                honorariami
                > .



                Ma prawo wykazywać straty.
                Ale tam jest ciekawsza rzecz, on trzyma 12 milionów w gotówce i papierach,
                wydaje mniej więcej tyle ile zbierze w ciągu roku a 12 milionów sobie siedzi i
                pracuje. Było w styczniu 2003, było w grudniu 2003. Oszczędza. To jest
                nienormalne.
                • maksimum Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 00:58
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > maksimum napisał:
                  >
                  > > kataryna.kataryna napisała:
                  > >
                  > > > Ależ ja tam niczego nie zamierzam odkrywać, chociaż nie ukrywam, że
                  > chętnie
                  > > bym się dowiedziała dlaczego fundacja, która złożyła oświadczenie, że nie
                  > > prowadzi
                  > > > działalności gospodarczej wykazuje w bilansie stratę (na ok. 300 00
                  > 0) natej
                  > > > nieprowadzonej działalności gospodarczej. A tak a propos inteligent
                  > nego księgowego, w lipcu sąd wezwał fundację do złożenia prawidłowego sp
                  > rawozdania
                  > > > finansowego, bo inteligentna księgowa wysłała wydruki z programu ks
                  > ięgowego(Raks, jakby ktoś pytał) bez podpisów, niezatwierdzone przez radę,
                  > na dodatek nieprawidłowo opłacone. Na razie nie ma reakcji.
                  > >
                  > > Od razu czulem,ze jak fundacja nie wykazuje swojego bilansu na internecie
                  > jak robia wszystkie normalne fundacje,to sprawa jest co najmniej smierdzaca.
                  >
                  >
                  > Nie publikuje bo uważa, że nie musi, ma w końcu tę aureolę.

                  To sa pozostalosci mentalnosci nowobogackich,ktorzy sa przekonani,ze wolno im
                  wiecej niz przecietnemu smiertelnikowi.
                  Czy pani Jolancie nie przyszlo do glowy,ze powinna swiecic przykladem
                  pozostalym Polakom? Tak jak to robi Laura Bush i tak jak to robila Barbara Bush.

                  > > Tym bardziej ze fundacja pani Jolanty jest charytatywna i nie ma prawa
                  > > wykazywac strat,chyba ze kierownictwo fundacji obdziela sie hojnymi
                  > honorariami.
                  >
                  >
                  > Ma prawo wykazywać straty.
                  > Ale tam jest ciekawsza rzecz, on trzyma 12 milionów w gotówce i papierach,
                  > wydaje mniej więcej tyle ile zbierze w ciągu roku a 12 milionów sobie siedzi
                  >i pracuje. Było w styczniu 2003, było w grudniu 2003. Oszczędza. To jest
                  > nienormalne.

                  Ciekawe czyje jest te 12 milionow?
                  Jesli sa to pieniadze zebrane min. od Orlenu ,to jak mozna wykazywac strate?
                  • kataryna.kataryna Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 01:03
                    maksimum napisał:

                    > Ciekawe czyje jest te 12 milionow?


                    Teraz już fundacyjne. Zbierane latami.


                    > Jesli sa to pieniadze zebrane min. od Orlenu ,to jak mozna wykazywac strate?


                    Strata była tylko na działalności gospodarczej.
                    • maksimum Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 01:19
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > maksimum napisał:
                      >
                      > > Ciekawe czyje jest te 12 milionow?
                      >
                      >
                      > Teraz już fundacyjne. Zbierane latami.
                      >
                      >
                      > > Jesli sa to pieniadze zebrane min. od Orlenu ,to jak mozna wykazywac stra
                      > te?
                      >
                      >
                      > Strata była tylko na działalności gospodarczej.

                      Pojecia nie mialem,ze fundacja prowadzi dzialalnosc gospodarcza i chyba nie
                      zgadne o co w tym wszystkim chodzi.
                      Jesli jest to instytucja charytatywna,to pieniadze przeznaczane na ta fundacje
                      moga byc wysysane wlasnie przez dzialalnosc gospodarcza,ktora wiadomo,ze moze
                      przynosic straty.
                      Instytucje charytatywne wlasnie dlatego zwolnione sa z podatkow,ze nie sa
                      upowaznione do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.


                      • kataryna.kataryna Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 01:34
                        maksimum napisał:

                        > Pojecia nie mialem,ze fundacja prowadzi dzialalnosc gospodarcza i chyba nie
                        > zgadne o co w tym wszystkim chodzi.



                        Bo to jest dośc trudne. W statucie i dokumentach rejestrowych jest wpisana
                        działalność gospodarcza. W papierach jest oświadczenie, że fundacja
                        działalności gospodarczej nie prowadzi. W bilansie za 2003 jest wykazana strata
                        na działalności gospodarczej. A fundacja jest pisana na publikacjach jako
                        wydawca książek, ponieważ te publikacje są płatne, są działalnością gospodarczą.
                        To tak naprawdę żadne sensacje ani afera, tylko jakiś błagan.


                        > Jesli jest to instytucja charytatywna,to pieniadze przeznaczane na ta
                        fundacje
                        > moga byc wysysane wlasnie przez dzialalnosc gospodarcza,ktora wiadomo,ze moze
                        > przynosic straty.



                        Nie może pokrywać straty na działalności gospodarczej z funduszy na działalność
                        statutową więc takie wysysanie jest na dłuższą metę niemożliwe, a na pewno nie
                        przy duzych środkach.



                        > Instytucje charytatywne wlasnie dlatego zwolnione sa z podatkow,ze nie sa
                        > upowaznione do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.


                        W Polsce mogą prowadzić działalność gospodarczą. Żebyś widział jaką ma Jolka
                        wpisaną. Jak agencja reklamowa.
                        • maksimum Re: JESLI FUNDACJA PANI JOLANTY NIE WYKAZUJE BILA 12.10.04, 04:32
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > maksimum napisał:
                          >
                          > > Pojecia nie mialem,ze fundacja prowadzi dzialalnosc gospodarcza i chyba n
                          > ie zgadne o co w tym wszystkim chodzi.
                          >
                          >
                          > Bo to jest dośc trudne. W statucie i dokumentach rejestrowych jest wpisana
                          > działalność gospodarcza. W papierach jest oświadczenie, że fundacja
                          > działalności gospodarczej nie prowadzi. W bilansie za 2003 jest wykazana
                          strata
                          > na działalności gospodarczej. A fundacja jest pisana na publikacjach jako
                          > wydawca książek, ponieważ te publikacje są płatne, są działalnością
                          gospodarczą.
                          > To tak naprawdę żadne sensacje ani afera, tylko jakiś błagan.
                          >
                          >
                          > > Jesli jest to instytucja charytatywna,to pieniadze przeznaczane na ta
                          > fundacje
                          > > moga byc wysysane wlasnie przez dzialalnosc gospodarcza,ktora wiadomo,ze
                          > moze przynosic straty.
                          >
                          >
                          >
                          > Nie może pokrywać straty na działalności gospodarczej z funduszy na
                          działalność
                          > statutową więc takie wysysanie jest na dłuższą metę niemożliwe, a na pewno
                          >nie przy duzych środkach.

                          Strata nie moze byc przenoszona z roku na rok i kiedys musi byc pokryta wlasnie
                          z dzialalnosci statutowej.
                          Strate gospodarcza mozna "wypracowac" drukujac takich nieudacznikow jak
                          Nieznalska.Kto wiec decyduje o tym kogo drukowac i czy za przychylne decyzje
                          nie sa pobierane korzysci majatkowe?

                          > > Instytucje charytatywne wlasnie dlatego zwolnione sa z podatkow,ze nie sa
                          > > upowaznione do prowadzenia dzialalnosci gospodarczej.
                          >
                          >
                          > W Polsce mogą prowadzić działalność gospodarczą.

                          Mnie sie wydaje,ze to jest spory blad i pole do naduzyc.

                          > Żebyś widział jaką ma Jolka wpisaną. Jak agencja reklamowa.

                          Wyobrazam sobie,ze wielkosc Majestatu nie moze ucierpiec przy dzialalnosci
                          charytatywnej.
            • Gość: dr Watson Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk IP: *.chc.edu.tw / *.HINET-IP.hinet.net 12.10.04, 00:36
              Niestety. Polska ksiegowosc jest dla mnie niezrozumaiala.Poddaje sie.
          • kataryna.kataryna Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk 12.10.04, 00:02
            Gość portalu: dr Watson napisał(a):

            Radze ci wypic piwko
            >
            > przed snem i przeczytac 2 stronice Biblii. Jedno i drugie dobrze robi.



            Wypiłeś i przeczytałeś, wujku dobra rado?
    • Gość: dr Watson Trzymal haka na kataryne IP: 200.62.146.* 11.10.04, 23:27
      • Gość: marynat Re: załapie sie , albo i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 23:39
        To zależy czy ma tylko haki na Busza czy i na Keriego, bo Jasia to chyba
        posyłał po haka na batkę Pućkę?... Kurna, podoba mi sie ta polityka światowa
        • Gość: dr Watson Re: załapie sie , albo i nie IP: *.chc.edu.tw / *.HINET-IP.hinet.net 11.10.04, 23:43
          Polityka swiatowa to jest piekna rzecz. Najpiekniejsze w niej sa jednak
          kataryny grzebiace w niej kuchenna kopystka.
    • Gość: dr Watson Trzymal haka na kataryne IP: *.gazeta.pl / 200.68.102.* 11.10.04, 23:28
    • Gość: jack Re: Co zrobił Siemiątkowski po rozmowie z Kulczyk IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 00:26
      Odpowiedz wyjasnil (jesli mozna uznac to za wyjasnienie) czesciowo dzis
      Barcikowski u Olejnik:
      "Monika Olejnik:
      Jestem ciekawa czy służby zajęły się tą sprawą po tym jak Jan Kulczyk przyszedł
      do Zbigniewa Siemiątkowskiego i opowiedział o swoim spotkaniu z panem Ałganowem?

      Andrzej Barcikowski:
      Mogę panią zapewnić, że służby zrobiły to co do nich należało. Nie mogę
      natomiast informować o szczegółach. Co do treści notatki, którą pani przytacza
      mogę powiedzieć tylko, że wczoraj podczas śniadania u pani jeden z uczestników,
      jednocześnie członek komisji śledczej, potwierdził, że zapoznał się z taką
      notatką u ministra Siemiątkowskiego. Oznacza to, że ta notatka został przesłana
      przez wywiad do komisji. Jest to notatka tajna, jak zakładam, lub ściśle tajna,
      i że wiedza o tej notatce wypłynęła na zewnątrz. Proszę się teraz zastanowić w
      jakiej sytuacji jest szef ABW, czyli ja. Parę dni te mu do komisji śledczej
      przesłałem materiały, w tym ściśle tajne, dotyczące afer, spraw paliwowych.
      Jaką mam gwarancję, że te materiały za chwilę nie znajdą się w mediach i nie
      będą publicznie omawiane? Nie dotykam meritum, bo czasem są to sprawy, które
      potem publicznie będą wyjaśniane. Zadaję tylko pytanie, jaka jest wiarygodność
      osłony tajemnicy państwowej kierowanej do tej komisji? Jestem w dylemacie, bo z
      jednej strony muszę przesyłać – prawo ode mnie tego wymaga – pewne informacje
      do komisji, a z drugiej strony wiem, że za chwilę być może bardzo istotne
      informacje znajdą się na zewnątrz i będą publicznie rozważane. Gdyby to
      zaszkodziło dalszemu śledczemu czy operacyjnemu wyjaśnianiu sprawy, to byłoby
      to z ogromną szkodą, a zatem i tak źle i tak nie dobrze. Będę musiał na kanwie
      prawnej, na przykład w dyskusji z przewodniczącym komisji śledczej, którego
      bardzo cenię, wyjaśnić sposób osłony tych informacji, ich przekazywania, bo
      sytuacja jest naprawdę frustrująca. Nie może być tak, że ścisłe informacje
      wyciekają jak z dziurawego wiadra. Niestety tak jest i jest to głęboko
      frustrujące.
      Mam za zadanie osłanianie tajemnic związanych z działalnością służb.

      Monika Olejnik: I Jana Kulczyka?

      Andrzej Barcikowski: Nie. Mówię o konkretnej kwestii, nie potwierdzam i nie
      zaprzeczam temu co pani mówi. Sprawy są wyjaśniane lub były wyjaśniane. O
      szczegółach mówić nie mogę.

      Monika Olejnik:
      Czy ta sprawa została wyjaśniona i jakie z niej wypływają wnioski?

      Andrzej Barcikowski:
      Sprawa została wyjaśniona. Była długo wyjaśniana, ale o szczegółach mówić nie
      będę."

      Czyli "czeski film"
      • bush_w_wodzie dziwne 12.10.04, 00:48
        czyli siemniatkowski sporzadzil notatke a uop ja zachowal. ze alganow mowil
        kulczykowi ze kaczmarek wzial lapowke

        o co tu chodzi???

        chcieli miec kwity na kaczmarka?
        ale jednoczesnie to jest kwit na siemiatkowskiego i kulczyka!

        czyli co. siemiatkowski zrobil notatke dla kogos na kogo nie ma wplywu.
        i ktos mu ja teraz podrzucil?
        • kataryna.kataryna Re: dziwne 12.10.04, 00:52
          bush_w_wodzie napisał:

          > czyli siemniatkowski sporzadzil notatke a uop ja zachowal. ze alganow mowil
          > kulczykowi ze kaczmarek wzial lapowke
          >
          > o co tu chodzi???
          >
          > chcieli miec kwity na kaczmarka?
          > ale jednoczesnie to jest kwit na siemiatkowskiego i kulczyka!
          >
          > czyli co. siemiatkowski zrobil notatke dla kogos na kogo nie ma wplywu.
          > i ktos mu ja teraz podrzucil?



          Pomyśl :)
          Jest ktoś taki, kto nie ma wpływu ale kiedyś wiedział o wszystkim i pasjami
          uwielbia Aleksandra :)
          • Gość: Informator Re: dziwne IP: *.chc.edu.tw / *.HINET-IP.hinet.net 12.10.04, 00:57
            Geje obiecali, ze wsypia wszystkich politykow homo. Nie martw sie,kataryna.
            • kataryna.kataryna Re: dziwne 12.10.04, 01:06
              Gość portalu: Informator napisał(a):

              > Geje obiecali, ze wsypia wszystkich politykow homo.


              A potem będą płakać, że IPN nie chce "różowych teczek" spalić.



              > Nie martw sie,kataryna.



              Ja już się cieszę na ten cyrk.
          • bush_w_wodzie dziwne 12.10.04, 01:14
            przeciez on sie tak lubil z janem

            ok. pomyslmy pozytywnie.

            alganow zaczepia kulczyka na przyjeciu i rzuca mu taka informacje
            kulczyk zainteresowany sprawa osobiscie leci do siemiatkowskiego
            ten robi notatki dla szefostwa i wdraza sledztwo bo kaczmarkowi nie ufaja
            sledztwo nic nie wykazuje

            sprawa czysta?
        • Gość: jack Re: dziwne IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 00:55
          Moze calosc cos ci wyjasni:
          www.radiozet.com.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5902528

          Na wszystko, czyli kazda duperele stawia sie w Polsce pieczec tajnosci. Punkt.
          Taki kraj, takie jego obyczaje.
          • maksimum JAK MOZE OSOBA PUBLICZNA NIE ODPOWIEDZIEC NA PYTAN 12.10.04, 01:11
            Gość portalu: jack napisał(a):

            > Moze calosc cos ci wyjasni:
            > www.radiozet.com.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5902528
            >
            > Na wszystko, czyli kazda duperele stawia sie w Polsce pieczec tajnosci. Punkt.
            > Taki kraj, takie jego obyczaje.

            Mnie to strasznie bulwersuje,bo w Stanach niemal wszystko robi sie jawnie i
            otwarcie,ale taka juz mentalnosc Polaka,ze lubi konspiracje.
            --------------------------------------------------------------------------------
            -Monika Olejnik: Czy biznesmeni powinni spotykać się z rosyjskimi szpiegami?
            Chyba nawet małe dziecko wie kim jest Władimir Ałganow...

            Andrzej Barcikowski: Proszę o następne pytanie.
            --------------------------------------------------------------------------------
            Jak moze szef ABW nie odpowiedziec na tak dziecinne pytanie?
            • maksimum Re: JAK MOZE OSOBA PUBLICZNA NIE ODPOWIEDZIEC NA 12.10.04, 01:23
              maksimum napisał:

              > Gość portalu: jack napisał(a):
              >
              > > Moze calosc cos ci wyjasni:
              > > www.radiozet.com.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5902528
              > >
              > > Na wszystko, czyli kazda duperele stawia sie w Polsce pieczec tajnosci. P
              > unkt.
              > > Taki kraj, takie jego obyczaje.
              >
              > Mnie to strasznie bulwersuje,bo w Stanach niemal wszystko robi sie jawnie i
              > otwarcie,ale taka juz mentalnosc Polaka,ze lubi konspiracje.
              > ------------------------------------------------------------------------------
              -
              > -
              > -Monika Olejnik: Czy biznesmeni powinni spotykać się z rosyjskimi szpiegami?
              > Chyba nawet małe dziecko wie kim jest Władimir Ałganow...
              >
              > Andrzej Barcikowski: Proszę o następne pytanie.
              > ------------------------------------------------------------------------------
              -
              > -
              > Jak moze szef ABW nie odpowiedziec na tak dziecinne pytanie?

              Niechby zachowal chociaz troche pozorow demokracji i odpowiedzial ze takie
              spotkania sa naganne.
              Wyglada na to,ze Kulczyk rzadzi Polska i ma Kwasniewskiego i cala swite w
              kieszeni.
              • maksimum Re: JAK MOZE OSOBA PUBLICZNA NIE ODPOWIEDZIEC NA 12.10.04, 04:38
                maksimum napisał:

                > maksimum napisał:
                >
                > > Gość portalu: jack napisał(a):
                > >
                > > > Moze calosc cos ci wyjasni:
                > > > www.radiozet.com.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5902528
                > > >
                > > > Na wszystko, czyli kazda duperele stawia sie w Polsce pieczec tajno
                > sci. Punkt. Taki kraj, takie jego obyczaje.
                > >
                > > Mnie to strasznie bulwersuje,bo w Stanach niemal wszystko robi sie jawnie
                > i otwarcie,ale taka juz mentalnosc Polaka,ze lubi konspiracje.
                > > -------------------------------------------------------------------------
                > -----
                > > -Monika Olejnik: Czy biznesmeni powinni spotykać się z rosyjskimi szpiega
                > mi? Chyba nawet małe dziecko wie kim jest Władimir Ałganow...
                > >
                > > Andrzej Barcikowski: Proszę o następne pytanie.
                > > -------------------------------------------------------------------------

                Czy Barcikowski nie rozumie,ze on jest tam od odpowiadania na pytania a nie
                kierowaniem wywiadu?
                To cos jak zagrywka Millera:Jest pan zerem.
                Nawyki komunistyczne,ze wladza decyduje o wszystkim bez zadnej
                odpowiedzialnosci przed spoleczenstwem zbyt czesto wychodza z naszych
                rzadzacych.

                > > Jak moze szef ABW nie odpowiedziec na tak dziecinne pytanie?
                >
                > Niechby zachowal chociaz troche pozorow demokracji i odpowiedzial ze takie
                > spotkania sa naganne.
                > Wyglada na to,ze Kulczyk rzadzi Polska i ma Kwasniewskiego i cala swite w
                > kieszeni.
                • szpikulec1 Re: JAK MOZE OSOBA PUBLICZNA NIE ODPOWIEDZIEC NA 12.10.04, 08:54
                  Piszez:
                  "Nawyki komunistyczne,ze wladza decyduje o wszystkim bez zadnej
                  odpowiedzialnosci przed spoleczenstwem zbyt czesto wychodza z naszych
                  rzadzacych."

                  To nie sa juz nawyki, to narzedzie "zbrodni" ktorym posluguja sie POLSKIE klasy
                  rzadzace, a w szczegolnosci dobrze robi to postkomuna, czy w ogole komuna, bo
                  ciaglosc ich wladzy zostala zachowana.
                  Problem jest wielki, bowiem klasy rzadzace chorowite sa, do braku
                  odpowiedzialnosci przyzwyczajone i bezkarnosc w ich interesie jest, nie
                  wyborcow.Jak przeciac ten wrzod, tak zeby polityk odpowiadal za czyny i slowa?
                  Zaczynam sie obawiac, ze te wymachiwania szabelkami przez opozycje, moga nie
                  doprowadzic do odkomunizowania polskich elit, personalnie jak i mentalnie.
                  No coz, ciezkie czasy, Rzeczpospolita nierzadem stoi !

                  pzdr
                  vin
                  • Gość: jack Re: JAK MOZE OSOBA PUBLICZNA NIE ODPOWIEDZIEC NA IP: *.proxy.aol.com 12.10.04, 09:10
                    Opozycja pokazala przez 15 lat jak lasa i zglodniala jest na przywileje i
                    tantiemy wynikajace z posiadania wladzy w czasie komunistycznym.
                    Wszystkie przywileje wladzy nie tylko zatrzymala ale rozbudowala i rozszerzyla.
                    Atrybuty wladzy z demokracja niewiele majace wspolnego.
                    Ta wladza onanizowala i deprawowala sie w swietle jupiterow.
                    Nienazarta ni razu efektywnie nie ograniczyla swoich przywileji.
                    Swa wiarygodnosc sprowadzila do zera. Stad trudno byc optymista.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka