Dodaj do ulubionych

Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z konstytu

04.07.18, 00:37
Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezgodne z konstytucją? Słyszę, ze:
- jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,
- drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.
Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie kadencji? Czy nie znaczy?
Obserwuj wątek
    • weteran-czasu Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 01:08
      Konstytucja jest nadrzędnym aktem prawnym w stosunku do ustaw i rozporządzeń, zarządzeń itd..
      Zapisy w ustawie niezgodne z konstytucją nie mają mocy prawnej.
      • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 08:13
        weteran-czasu napisał:

        > Konstytucja jest nadrzędnym aktem prawnym w stosunku do ustaw i rozporządzeń, z
        > arządzeń itd..
        > Zapisy w ustawie niezgodne z konstytucją nie mają mocy prawnej.

        Ale chodzi o ot, ze to, czy cos jest czy nie jest zgodne z konstytucja, zależy od interpretacji. Cytowane przeze mnie przepisy sa niejednoznaczne. Przeciez PiSowscy prawnicy mówią, ze skrócenie kadencji w sposób jaki robią jest zgodne z konstytucją, bo to nie jest żadne skrócenie, lecz legalne spowodowanie, ze dalsze bycie sędzią w SN jest niemożliwe. To tak, jakby sędzia zachorował - tez nie może wtedy pełnić funkcji, i tez nie jest to skrócenie kadencji.
        • pies_na_czarnych Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:31
          Pisowscy prawnicy śmierć sędziego SN również nazywaja skroceniem kadencji.
          • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:50
            Jest to podwójna brednia takze dlatego, że sędziowie SN nie sa wybierani na żadne kadencje (inaczej, niz było w PRL, do czego PiS bardzo tęskni).
            • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 11:54
              spokojny.zenek napisał:

              > Jest to podwójna brednia takze dlatego, że sędziowie SN nie sa wybierani na żad
              > ne kadencje (inaczej, niz było w PRL, do czego PiS bardzo tęskni).

              Art. 183 pkt. 3 mówi:
              "Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego."
              • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:05
                Tak jest. Natomiast sędzią SN jest się bezterminowo, nie na 4, 5 albo 6 lat. Za PRL zostawało się sędzią SN na określony czas i jeśli ktoś był zbyt niezależny w orzekaniu, to po prostu nie dostawał przedłużenia (chyba, że był jednostka tak wybitną, że ówczesny PiS przymykał na to oko).
                Kadencyjność sędziów SN byłaby nie do pogodzenia z niezawisłością.
                • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 09.07.18, 16:30
                  To jak nazywa

                  spokojny.zenek napisał:

                  > Tak jest. Natomiast sędzią SN jest się bezterminowo, nie na 4, 5 albo 6 lat. Za
                  > PRL zostawało się sędzią SN na określony czas i jeśli ktoś był zbyt niezależny
                  > w orzekaniu, to po prostu nie dostawał przedłużenia (chyba, że był jednostka t
                  > ak wybitną, że ówczesny PiS przymykał na to oko).
                  > Kadencyjność sędziów SN byłaby nie do pogodzenia z niezawisłością.

                  Ok.
                  Art. 179.
                  Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.


            • manhu Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:00
              Masz "rację" - ona bredzi:
              "Małgorzata Gersdorf. Nie złożyła oświadczenia. Podkreśla, że 6-letnią kadencję gwarantuje jej konstytucja".
              I kto tu mówi o kadencji?

              Zaś sprawę ładnie wyjaśnia dobry PIS-owski prawnik (nie napiszę kto:):
              "Skoro prezes Gersdorf - była I prezes SN - odwołuje się do konstytucji, to odwołajmy się uważnie, spójrzmy na nią. Otóż konstytucja mówi, że sędziowie z natury rzeczy są nieusuwalni, chyba że nastąpi pewne zdarzenie, np. na mocy orzeczenia sądu, karnego albo dyscyplinarnego, sędzia zostanie zniesiony z urzędu i wtedy jest usuwany. Albo drugi przypadek określony w tymże przepisie, że sędzia na skutek choroby lub utraty sił zostanie w trybie określonym w ustawie zniesiony z urzędu czy straci możliwość wykonywania swojej funkcji. W punkcie czwartym jest powiedziane, że sędzia przestaje być sędzią w służbie czynnej, jeżeli przechodzi w stan spoczynku. A o tym, kiedy sędzia przechodzi w stan spoczynku, decyduje ustawa. Czyli na mocy konstytucji prezes Gersdorf przeszła w stan spoczynku, bo przekroczyła limit wieku 65 lat."
              • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:09
                manhu napisał:

                > Masz "rację" - ona bredzi:
                > "Małgorzata Gersdorf. Nie złożyła oświadczenia. Podkreśla, że 6-letnią kadencję
                > gwarantuje jej konstytucja".
                > I kto tu mówi o kadencji?
                >
                > Zaś sprawę ładnie wyjaśnia dobry PIS-owski prawnik (nie napiszę kto:):
                > "Skoro prezes Gersdorf - była I prezes SN - odwołuje się do konstytucji, to odw
                > ołajmy się uważnie, spójrzmy na nią. Otóż konstytucja mówi, że sędziowie z natu
                > ry rzeczy są nieusuwalni, chyba że nastąpi pewne zdarzenie, np. na mocy orzecze
                > nia sądu, karnego albo dyscyplinarnego, sędzia zostanie zniesiony z urzędu i wt
                > edy jest usuwany. Albo drugi przypadek określony w tymże przepisie, że sędzia n
                > a skutek choroby lub utraty sił zostanie w trybie określonym w ustawie zniesion
                > y z urzędu czy straci możliwość wykonywania swojej funkcji. W punkcie czwartym
                > jest powiedziane, że sędzia przestaje być sędzią w służbie czynnej, jeżeli prze
                > chodzi w stan spoczynku. A o tym, kiedy sędzia przechodzi w stan spoczynku, dec
                > yduje ustawa. Czyli na mocy konstytucji prezes Gersdorf przeszła w stan spoczyn
                > ku, bo przekroczyła limit wieku 65 lat."

                Mozliwe jest skrócenie wieku emerytalnego sędziów, ale tak, by nie powodowało to skrócenia kadencji. Ta ustawa może obowiązywać tylko sędziów wybranych po wejściu jej w życie, czyli po 3 lipca 2018, a nie przed - z trzech powodów:
                1. prawo nie działa wstecz.
                2. kadencji sędziów SN nie wolno skrócić (bo ma trwać 6 lat), a chec, by tak zastosować te ustawę jak się proponuje powoduje faktyczne skrócenie tej kadencji.
                3. inny przepis konstytucji mówi, ze sędziowie sa nieusuwalni, a chec, by tak zastosować te ustawę jak się proponuje powoduje usuniecie sędziego.

                • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:15
                  Ad 2. To nie jest "kadencja sędziów SN" bo sędzią SN nie jest się na kadencje lecz dożywotnio, a tylko w określonym wieku przechodzi się w stan spoczynku (co Ci przecież tłumaczę w innym miejscu). To jest kadencja Pierwszego Prezesa - jednego z kilku najważniejszych organów Państwa Polskiego.
              • wagonetka Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:14
                manhu napisał:


                > I kto tu mówi o kadencji?

                Konstytucja mówi :-)))
                • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:36
                  Konstytucja, w sposób jednoznaczny i niepodlegający żadnej dyskusji.
              • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 12:41
                "Czyli na mocy konstytucji prezes Gersdorf przeszła w stan spoczynku, bo przekroczyła limit wieku 65 lat."
                Rzecz oczywista nie przeszła, gdyż byłoby to przerwanie jej KONSTYTUCYJNIE określonej kadencji za pomocą (czy ściślej - pod pretekstem) zmiany ustawy.
                Jest oczywiste (i nikt tego nie podważa), że Sejm może w każdym czasie zmienić wiek przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku, równie jednak oczywiste jest to, że nie może to mieć znaczenia dla biegnącej kadencji Pierwszego Prezesa - z powodów, które od dłuższego czasu są jasno i przejrzyście tłumaczone, także przez Zgromadzenie Ogólne SN, Rzecznika SN, Naczelną Radę Adwokacką, Krajową Radę Radców Pranych, poszczególnych konstytucjonalistów, Komitet Praw Człowieka ONZ, Odpowiednie ciała polskie, europejskie i przez zwykłych ludzi.
          • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 11:51
            pies_na_czarnych napisała:

            > Pisowscy prawnicy śmierć sędziego SN również nazywaja skroceniem kadencji.
            >

            Pewnie chodzi o to, ze choc nie nazywa sie tego,co robia, skroceniem kadencji, jest to de facto skrocenie kadencji, a wiec sprawa nielegalna.
        • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:39
          keekees napisał:


          > Ale chodzi o ot, ze to, czy cos jest czy nie jest zgodne z konstytucja, zależy
          > od interpretacji. Cytowane przeze mnie przepisy sa niejednoznaczne.

          Nic podobnego. Są wprost sprzeczne z Konstytucją i nie da się znaleźć takiej interpretacji, która tę sprzeczność by usuwała.

        • weteran-czasu Konstytucja stanowi, że prezes SN 04.07.18, 16:04
          powoływany jest na sześcioletnią kadencję.
          Co chcesz tutaj interpretować?
          Nie ma pola do interpretacji tego zapisu.
          To tak jakbyś chciał dyskutować czy można unieważnić, że 2+2=4 i uznać, że 2+2=3 albo 5.
          Prezes SN powoływany jest na sześcioletnią kadencję.
          Żaden Kaczyński, Duda, Macierewicz, Misiewicz, Kuchciński czy Sejm ustawą tego zapisu konstytucyjnego zmienić nie może.
          Koniec kropka.
      • f.a.q Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 20:37
        Przecież w Konstytucji jest jk byk zapisane ze babci Małgosi ta funkcja przysługuje dożywotnio.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 21:45
          Wskaż przepis.
          • f.a.q Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 04:43
            Powołuje się na uchwałę sędziów i logikę która jasno i dobitnie wskazuje że jak czegoś nie można skrócić to da się przedłużyć. Poza tym jak sobie wyobrażasz dalsze funkcjonowanie demokracji "bez damy ze świeczką"
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 05:42
              No to głupio się oowołujesz a i o logice nie można tu powiedzieć że została zastosowana.
    • pies_na_czarnych Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 02:05
      Tu masz to dobrze wytlumaczone:
      oko.press/posel-sasin-broni-panstwa-prawa-przed-prezes-gersdorf-goebelsiki-konstytucyjne/
      • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 06:38
        pies_na_czarnych napisała:

        > Tu masz to dobrze wytlumaczone:
        > oko.press/posel-sasin-broni-panstwa-prawa-przed-prezes-gersdorf-goebelsiki-konstytucyjne/
        >
        cytat stamtąd także:

        Argumenty obozu władzy dla OKO.press komentuje prof. Ewa Łętowska. Jej zdaniem nie można – bez naruszania zasad rzetelnej legislacji – przy pomocy nowej ustawy o SN przenosić w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 lat, w tym sędzi Małgorzaty Gersdorf.

        To powodowałoby bowiem, że bezpośrednio zastosowana nowa ustawa wywierałaby wsteczny skutek.


        - a to ciekawe,bo przecież normalnych obywateli polskich na emeryturę od 65 roku wysyłają a mieli wysyłać od 67 lat.
        • erka-4 ciąg dalszy 04.07.18, 06:43
          cytat też stamtąd;

          Interpretacja jaką stosują władze wynika z nieumiejętności zrozumienia, co to jest wykładnia systemowa: widzą tylko to, co „napisane” , a nie widzą tego, co wynika” (cała wypowiedź prof. Łętowskiej – niżej).

          "widzą tylko to, co „napisane” , a nie widzą tego, co wynika" - a ja widzę,że są to normalne prawnicze fikołki pani prof.Łętowskiej.
          • erka-4 ciąg dalszy 04.07.18, 06:49
            cytat też stamtąd:


            Art. 8 brzmi tak:

            Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
            Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.

            - to chyba oznacza,że Ustawa o pzrejściu pani prezes na emeryturę jest jej ustawowym obowiązkiem.
            • eiran Re: ciąg dalszy 04.07.18, 07:04
              Co ty właściwie pleciesz, złodziejaszku? Ustawa obowiązkiem ustawowym?
              • erka-4 Re: ciąg dalszy 04.07.18, 07:12
                eiran napisał:

                > Co ty właściwie pleciesz, złodziejaszku? Ustawa obowiązkiem ustawowym?
                >

                - oczywiście,bo w tym przypadku tak Konstytucja stanowi,że stosuje się ją bezpośrednio jeżeli Ustawa inaczej nie stanowi,a w tym przypadku związanym konkretnie z panią Gersdorf tak właśnie stanowi.
                • eiran Re: ciąg dalszy 04.07.18, 07:28
                  Ustawa obowiązkiem ustawowym? Czy ty w ogóle jesteś w stanie ogarnąć, ze to co piszesz to bełkot?

                  Pomijam ten drobny szczegół, że nie wolno pisać ustaw sprzecznych z konstytucją, która mówi że sędzia jest nieusuwalny. W związku z czym usunięcie z urzędu sędziego za pomocą obniżenia, w trakcie trwania kadencji, jego wieku emerytalnego, to złamanie konstytucji.
                  • erka-4 Re: ciąg dalszy 04.07.18, 07:44
                    To co piszesz to jest twój jedynie pogląd mój jest w istotny sposób odmienny.
                    Kto niby stwierdził,że konkretna ustawa o której tu mówimy jest niekonstytucyjna ?
                    Pani Łętowska ?
                    Jej wyrok to żaden wyrok dzisiaj,bo twój to wcale nie ma najmniejszego znaczenia.
                    • eiran Re: ciąg dalszy 04.07.18, 08:12
                      To nie jest, złodziejaszku, pogląd, tylko oczywistość.
                    • tanebo2.0 Re: ciąg dalszy 04.07.18, 08:13
                      Czyli nie mamy państwa. Polska nie istnieje. Podstawową funkcją państwa jest bowiem rozsądzanie sporów. A skoro nie ma sądów to nie ma i państwa.
                      • erka-4 Re: ciąg dalszy 04.07.18, 21:45
                        tanebo2.0 napisał:

                        > Czyli nie mamy państwa. Polska nie istnieje. Podstawową funkcją państwa jest bo
                        > wiem rozsądzanie sporów. A skoro nie ma sądów to nie ma i państwa.


                        A kto twierdzi,ze nie ma w Polsce sądów ?
                        A to co to jest niby,nie sąd RP ?

                        Przełomowy wyrok TK !
                        Jednogłośna decyzja całego składu orzekającego w sprawie wniosku Adama Bodnara

                        • wagonetka Re: ciąg dalszy 04.07.18, 21:59
                          erka-4 napisał:

                          > A to co to jest niby,nie sąd RP ?


                          nie, to jest grupa kolesi przy herbatce i ciasteczkach
                          • erka-4 Re: ciąg dalszy 05.07.18, 05:16
                            Pomiędzy rozprawami zawsze się na kawkę chwilka czasu znajdzie.
                            Normalka pośród jelity.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: ciąg dalszy 09.07.18, 15:33
                              Tacy posłowie PiS to nigdy na kawkę nie chodzą.
                • spokojny.zenek Re: ciąg dalszy 04.07.18, 09:41
                  Nie bełkocz.
            • erka-4 ciąg dalszy 04.07.18, 07:06
              cytat też stamtąd:
              Oznacza to, że nie można – obniżając wiek emerytalny – odwołać 27 sędziów SN, którzy przekroczyli wiek 65 lat. Powinni orzekać do 70 lat. Taka interpretacja jest oczywistym zabezpieczeniem niezależności sądownictwa,

              - nikt ich nie odwołał jedynie wysłał na emeryturę z prawem do dalszej służby na wyraźną i osobistą prośbę,której nie złożyła przykładowo pani prezes Gersdorf,czyli nie zależało jej na tym by pozostać aktywnym sędzią.
              • erte2 Re: ciąg dalszy 04.07.18, 09:44
                erka-4
                Czy to znaczy że zwykłą większością głosów można zmienić ustawę skracającą kadencje prezydenta? Bo np. można by w niej napisać że prezydent nie może mieć więcej niż 40 lat (albo mniej niż 50), nie może być wyższy niż 165 cm, albo jeszcze jakiś inny taki zapis? I w związku z tym duduś z dnia na dzień straciłby posadę, chociaż w konstytucji jest określony czas trwania jego kadencji?
                • weteran-czasu Re: ciąg dalszy 04.07.18, 16:09
                  Karetka (erka-4), napiszę Tobie krótko a treściwie.
                  Na prawie znasz się jak ropucha na reakcjach termojądrowych,
                  więc lepiej nie zabieraj głosu.
                  W oczach innych lepiej na tym wyjdziesz.
                • erka-4 Prezydent jest najwyższym... 04.07.18, 22:02
                  ...przedstawicielem władz PR i może władzę tą stracić spełniając jeden z poniższych warunków:

                  1) śmierci Prezydenta Rzeczypospolitej,
                  2) zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
                  3) stwierdzenia nieważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej lub innych przyczyn nieobjęcia urzędu po wyborze,
                  4) uznania przez Zgromadzenie Narodowe trwałej niezdolności Prezydenta Rzeczypospolitej do sprawowania urzędu ze względu na stan zdrowia, uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego,
                  5) złożenia Prezydenta Rzeczypospolitej z urzędu orzeczeniem Trybunału Stanu.


                  - a zatem jak widzisz jest spora szansa tylko wystarczy z nich skorzystać a nie robić jakichś fikołków PO ulicach.
                  2/3 głosów niewielki problem dla chcącego,Trybunał Stanu tym bardziej ułatwiony,wszak wielu twierdzi,że prezydent obecny jeśli nie setki to dziesiątki razy złamał Konstytucje polską,a postawienie go przed sądem trybunalskim wystarczy jedynie jedno jej złamanie.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Prezydent jest najwyższym... 04.07.18, 22:14
                    To fakt że władza Pisu to tylko PR.
                    • weteran-czasu Re: Prezydent jest najwyższym... 04.07.18, 22:26
                      Nad prezydentem jest Konstytucja RP, której musi jak strażnik strzec,
                      a jeśli tego czynił nie będzie należycie stanie przed z Trybunałem Stanu.
                      Duda już na TS sobie zapracował.
                      • erka-4 Re: Prezydent jest najwyższym... 05.07.18, 05:19
                        Strzeże szczerze,przecież nie wysyła czołgów na tą oszalałą ulicę.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: ciąg dalszy 04.07.18, 22:16
                A dlaczego wysłano ich na emeryturę?
                • erka-4 Re: ciąg dalszy 05.07.18, 05:23
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  > A dlaczego wysłano ich na emeryturę?
                  >

                  - bo uznano,że żadna z nich kasta,oni jak wszyscy są normalni i normalnie robią siku,a zatem te same posiadają prawa jak wszyscy inni normalni obywatele Polski do zasłużonego wypoczynku.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: ciąg dalszy 05.07.18, 05:43
                    Toteż gdy trzeba to sobie wypoczywają. Obejdzie się bez zainteresowania ze strony antypolskiej władzy.
    • mariner4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 02:14
      Wszystkie akty prawne niższego rzędu są nieważne, jeżeli są niezgodne z aktami wyższego rzędu. To ABC prawa.
      M.
      • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 08:16
        mariner4 napisał:

        > Wszystkie akty prawne niższego rzędu są nieważne, jeżeli są niezgodne z aktami
        > wyższego rzędu. To ABC prawa.
        > M.

        Z tym ze nie zawsze jest to takie jasne, czy cos jest czy nie jest zgodne np. z konstytucja, to często zależy od interpretacji. Dlatego mieliśmy trybunał konstytucyjny, który to rozstrzygał (w wielu krajach role TK pełni SN). Przecież PiSowscy prawnicy twierdza, ze ich ustawa jest zgodna z konstytucja.
        • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:37
          keekees napisał:

          > Z tym ze nie zawsze jest to takie jasne, czy cos jest czy nie jest zgodne np. z
          > konstytucja, to często zależy od interpretacji.

          To prawda, z tym że tu nie ma miejsca na niejasność, gdyż przepisy o czystce są wprost i wyraźnie sprzeczne z Konstytucją.

          > Dlatego mieliśmy trybunał kons
          > tytucyjny, który to rozstrzygał (w wielu krajach role TK pełni SN). Przecież Pi
          > Sowscy prawnicy twierdza, ze ich ustawa jest zgodna z konstytucja.

          Nikt poważny jednak tego przekonania nie podziela.
      • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:41
        mariner4 napisał:

        > Wszystkie akty prawne niższego rzędu są nieważne, jeżeli są niezgodne z aktami
        > wyższego rzędu.

        gdyby tak było. niepotrzebny byłby TK a każde stwierdzenie niekonstytucyjności oznaczałoby nieważność przepisów, tak jednak nigdy nie było i z pewnością nie będzie, gdy przywrócona zostanie w Polsce kontrola konstytucyjności.

        • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 10:03
          spokojny.zenek napisał:

          > mariner4 napisał:
          >
          > > Wszystkie akty prawne niższego rzędu są nieważne, jeżeli są niezgodne z a
          > ktami
          > > wyższego rzędu.
          >
          > gdyby tak było. niepotrzebny byłby TK a każde stwierdzenie niekonstytucyjności
          > oznaczałoby nieważność przepisów, tak jednak nigdy nie było i z pewnością nie b
          > ędzie, gdy przywrócona zostanie w Polsce kontrola konstytucyjności.

          Dokładnie. Jezyk ustaw, w tym zasadniczej, często jest nieprecyzyjny, a przepisy nie zawsze zgodne z sobą. Jak choćby w tym przypadku.
          • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 10:19
            Język Konstytucji z samej natury tego aktu normatywnego musi być odpowiednio ogólny, zaś Konstytucja kazuistycznie wszystko regulująca byłaby źle napisana. Konstytucja RP na tle innych jest i tak raczej obszerna i raczej szczegółowa - inne konstytucje są zazwyczaj bardziej ogólne i krótsze. "Niezgodność" przepisów nie jest sama w sobie niczym niezwykłym ani tym bardziej nieprawidłowym. Cały system prawny - od góry do dołu - można postrzegać jako składający się z tysięcy reguł i wyjątków od nich. Czasami więc kłopotliwe jest ustalenie, co jest reguła a co jest wyjątkiem. Nie ma natomiast wątpliwości, ze nie można w ustawie ustanowić wyjątku od reguły wynikającej z konstytucji, ani w rozporządzeniu - od reguły zawartej w ustawie.
            • keekees Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 23:22
              spokojny.zenek napisał:

              > Język Konstytucji z samej natury tego aktu normatywnego musi być odpowiednio og
              > ólny, zaś Konstytucja kazuistycznie wszystko regulująca byłaby źle napisana. Ko
              > nstytucja RP na tle innych jest i tak raczej obszerna i raczej szczegółowa - in
              > ne konstytucje są zazwyczaj bardziej ogólne i krótsze. "Niezgodność" przepisów
              > nie jest sama w sobie niczym niezwykłym ani tym bardziej nieprawidłowym. Cały s
              > ystem prawny - od góry do dołu - można postrzegać jako składający się z tysięcy
              > reguł i wyjątków od nich. Czasami więc kłopotliwe jest ustalenie, co jest regu
              > ła a co jest wyjątkiem. Nie ma natomiast wątpliwości, ze nie można w ustawie us
              > tanowić wyjątku od reguły wynikającej z konstytucji, ani w rozporządzeniu - od
              > reguły zawartej w ustawie.

              Ale tutaj wydaje się jednoznacznie złamana zasada nieobowiązywania prawa wstecz.
    • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 06:33
      keekees napisał:

      > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezgodne z
      > konstytucją? Słyszę, ze:
      > - jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,


      - bo tak to już jest w prawie,że sąd może cię skazać a drugi uniewinnić,jak to było z tym złodziejem który z lady 50 złotych polskich zwinął.

      > - drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.

      - Konstytucja mówi wyraźnie,że kadencja prezesa nie może sześciu lat przekraczać,mniej może zawsze,bo przecież prezes ma prawo umrzeć lub ciężko zachorować,a nawet zwariować,wszak jest normalnym człowiekiem.
      Dlatego zawsze można mu to i owo skrócić,przykładowo wysłać na emeryturę,a potem na nowo zatrudnić,jak każdego innego polskiego obywatela,aby zgodnie z prawem jedynie,które ustanawia polski Suweren.

      > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie
      > kadencji? Czy nie znaczy?


      - wolno jak najbardziej.
      Bo kadencja zgodnie z Konstytucją nie może trwać dłużej aniżeli lat sześć,ale krócej zawsze może.
      W przypadku przykładowo tego I prezesa SN oczywiście..
      • keekees "kadencja trwa 6 lat" 04.07.18, 09:22
        erka-4 napisał:

        > > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała s
        > krócenie
        > > kadencji? Czy nie znaczy?
        >

        >
        > - wolno jak najbardziej.
        > Bo kadencja zgodnie z Konstytucją nie może trwać dłużej aniżeli lat sześć,ale k
        > rócej zawsze może.
        > W przypadku przykładowo tego I prezesa SN oczywiście..

        No własnie, co to znaczy, ze "kadencja trwa 6 lat"? Wg ciebie to znaczy, ze trwa 6 lat lub krócej?
        Art. 183 pkt. 3 mówi:
        "Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego."
        Czy powołuje na 6-letnia kadencje oznacza, ze może ona tez trwać np. 5 lat?
        • spokojny.zenek Re: "kadencja trwa 6 lat" 04.07.18, 09:34
          keekees napisał:

          > No własnie, co to znaczy, ze "kadencja trwa 6 lat"?

          To znaczy, że trwa dokładnie 6 lat z nie 4, 8 albo 2 i pół. Nie tylko więc nie można jej skrócić ustawą zwykłą (co do tego nie ma zresztą w ogóle żadnego sporu i nawet PiS nie twierdzi, że można), ale też nie można zastosować żadnych sztuczek, jak na przykład chwilowe obniżenie wieku emerytalnego (to jest także oczywisite, ale tu PiS udaje, ze tego nie rozumie).


          • keekees Re: "kadencja trwa 6 lat" 04.07.18, 19:55
            spokojny.zenek napisał:

            > keekees napisał:
            >
            > > No własnie, co to znaczy, ze "kadencja trwa 6 lat"?
            >
            > To znaczy, że trwa dokładnie 6 lat z nie 4, 8 albo 2 i pół. Nie tylko więc nie
            > można jej skrócić ustawą zwykłą (co do tego nie ma zresztą w ogóle żadnego spor
            > u i nawet PiS nie twierdzi, że można), ale też nie można zastosować żadnych szt
            > uczek, jak na przykład chwilowe obniżenie wieku emerytalnego (to jest także ocz
            > ywisite, ale tu PiS udaje, ze tego nie rozumie).

            Tak, zgadzam się, bo te sztuczki powodują, że faktycznie kadencję się skraca.
        • erka-4 brak tylko pięciu słów w Konstytucji 05.07.18, 05:32
          keekees napisał:

          > Czy powołuje na 6-letnia kadencje oznacza, ze może ona tez trwać np. 5 lat?


          - a czemu nie,skoro ku temu powstaną odpowiednie warunki,wszak Konstytucja nie wprowadza tego rodzaju ograniczeń.
          Gdyby tak być miało to artykuł brzmiałby ten mniej więcej tak:

          Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję,która nie może trwać krócej, spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: brak tylko pięciu słów w Konstytucji 05.07.18, 05:47
            Naprawdę nie pojmujesz szmalcowniczko że skoro jest napisane że sześć lat, to znaczy sześć lat?
            Może na jesieni będą jakieś wybory prezydenckie skoro o kadencji prezydenta nie jest napisane, że nie może trwać krócej niż 5 lat?
            • erka-4 Re: brak tylko pięciu słów w Konstytucji 05.07.18, 19:29
              Oczywiście,że mogą być jeżeli prezydent spełni pięć konstytucyjnych wymaganych ku temu warunków.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: brak tylko pięciu słów w Konstytucji 09.07.18, 15:25
                A odnośnie I Prezesa SN nie ma w Konstytucji żadnych warunków że można mu kadencję skrócić.
          • inocom A co jak I prezes zemrze w tym czasie? 11.07.18, 21:45
            erka-4 napisał:

            > Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na
            > sześcioletnią kadencję,która nie może trwać krócej, spośród kandydatów p
            > rzedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.


            Kadencja trwa 6 lat nie dłużej jednak niż do emerytury. A emeryturę określa ustawa, o czym jest arty. w konstytucji.

            Gdy popatrzymy na
            Art. 179.
            Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.

            Możemy zauważyć, że prawo zapewnia tylko ochronę sędziów, ale nie przed emeryturą
            Art. 180 ust. 4

            Gdy porównamy Art. 183 ust. 3 z artykułem 179 konstytucji, to oczywistym stanie się. że I prezes jest sędzią (obejmuje go art. 179) i jego szczególna funkcja jest wyznaczona na nie dłużej niż 6 lat. Bo przecież sędziowie są powoływani na czas nieokreślony. Czyli do śmierci, a nawet jeszcze dłużej.

            Tak przy okazji, jak ktoś jest zatrudnionym na czas nieokreślony, to wysłanie pana Henia na emeryturę, jest pogwałceniem jego konstytucyjnych praw. :)
            • spokojny.zenek Re: A co jak I prezes zemrze w tym czasie? 11.07.18, 22:43
              inocom napisał:

              > erka-4 napisał:
              >
              > > Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolit
              > ej na
              > > sześcioletnią kadencję,która nie może trwać krócej, spośród kandyd
              > atów p
              > > rzedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

              >
              > Kadencja trwa 6 lat nie dłużej jednak niż do emerytury.

              Nie. Trwa 6 lat.


              > Tak przy okazji, jak ktoś jest zatrudnionym na czas nieokreślony

              Sędzie NIE JEST zatrudniony na czas nieoznaczony - sędzią w stanie czynnym jest do chwili przejścia w stan spoczynku.
              Dość kompromitujące jest nieodróznianie tego.

              > to wysłanie p
              > ana Henia na emeryturę, jest pogwałceniem jego konstytucyjnych praw. :)

              Język ludzi cywilizowanych nie zna określenia odpowiedniego dla kogoś, kto wypisuje takie idiotyzmy.

            • erka-4 tak przy okazji... 12.07.18, 07:01
              ...czy ktoś taki ma mnie prawo sądzić,ja sądzę,że nie.
              Winien się leczyć.

              inocom napisał:

              > Tak przy okazji, jak ktoś jest zatrudnionym na czas nieokreślony, to wysłanie p
              > ana Henia na emeryturę, jest pogwałceniem jego konstytucyjnych praw. :)
              >


              - ale pan Henio ma obowiązek poddania się kontrolnym okresowym badaniom lekarskim,żeby lekarz mógł go zbadać czy przykładowo mu szajba nie odbiła,co często bywa w starszych latach.
              Ciekawe niby czemuż to ci sędziowie tak się migają unikając kontaktu z lekarzem,nie sądzisz,że jest to,mówiąc delikatnie,baaardzo podejrzana sprawa.
              Kiedy to oglądałem ten słynny występ pani Gersdorf z tą świeczką,a później tłumaczenia tego występu wygłoszonego osobiście i oficjalnie przed całą Polską przez nią wysłuchałem to doszedłem do jednego wniosku.
              A wniosek był mój taki : pani profesor i sędzia,i prezes SN zarazem musi być chora psychicznie bezwarunkowo,zatem badaniom psychiatrycznym poddana winna być jak najszybciej,bo kto to widział,żeby funkcję w Państwie Prawa i Sprawiedliwości pełnił człowiek,któremu szajba odbiła.
              Taki jest mój sąd na tej pani temat.
              • spokojny.zenek Re: tak przy okazji... 12.07.18, 08:52
                erka-4 napisał:

                > - ale pan Henio ma obowiązek poddania się kontrolnym okresowym badaniom lekarsk
                > im,


                Dokładnie tak samo, jak każdy sędzia ma taki obowiązek i się z niego wywiązuje.

                > Ciekawe niby czemuż to ci sędziowie tak się migają unikając kontaktu z lekarzem

                Ciekawe dlaczego mimo wielokrotnego zwrócenia uwagi tak bezczelnie łżesz. Może administrator forum powinien zacząć się wywiązywać ze swoich obowiązków?

                .
    • ferdynand_007 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 06:33
      To jest bardzo proste. 6 letnia kadencja nie zazębia się z cyklem wyborczym. Żadna strona politycznej sceny nie może zarzucać, że sędzia jest "ich". Powoływanie się na wiek w celu skrócenia kadencji jest kuriozalne. Akurat tak się im picło, ale gdyby prezes SN była młodsza wymysliliby coś innego i ciemny, tępy lud pisowski by to łyknął, tak jak łyknął opowieści o nadzwyczajnej kaście.
      To co robi PIS to już niebezpieczna zabawa. Sytuacja ostatnich lat pokazuje, że Polska aspirująca do kultury zachodu, nigdy nie była i nie będzie częścią zachodu Europy. Mentalność wschodnia jest nie do wykrzewienia, musi byc bat nad głową i od czasu do czasu tania kiełba, zimnioki i wóda.
      • m.c.hrabia Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 06:43
        Dokładnie , a dobitnie twoją tezę potwierdza wpis nad tobą, dokonany przez wyjątkowego prymitywa
      • erka-4 to ma jak wyszkoliła... 04.07.18, 07:35

        ...ta KASTA.

        Jakoś tak duuuużo tego ciemnego luda w naszym Kraju,nie uważasz ?
        To tak ich szkoliła ta KASTA przez te przeszło ćwierć wieku ?
    • taziuta Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 07:20
      keekees napisał:

      > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezgodne z
      > konstytucją? Słyszę, ze:
      > - jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,
      > - drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.
      > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie
      > kadencji? Czy nie znaczy?

      Szczegółowe zapisy w ustawie nie mogą być sprzeczne z zapisami w Konstytucji. I tyle.
      Cała reszta to prawniczy bełkot PiS-ich papug.
      • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 07:37
        Oczywiście masz rację,jestem za a nawet przeciw,złodziej ukradł i został skazany,ale jest niewinny.
          • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 07:48
            Oczywiście,bo obywatel do sądu po sprawiedliwość idzie i jeżeli ukradł to ma być sprawiedliwie osądzony.
            A co sąd robi ?
            A no,cyrk sobie robi.
            • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 07:49
              E tam cyrk,komedię normalną.
            • tanebo2.0 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 08:01
              Masz rację. Wziąłeś kredyt? Nie spłacasz? Czyli jesteś złodziejem!
              • aga-kosa Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 08:12
                Po latach pracy po osiągnięciu wieku przeszłam SAMA na emeryturę i to był zaszczyt.;)
                Teraz sędzia SN ma OBOWIĄZEK przejścia na emeryturę? ;( aga
                • aga-kosa Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 08:15
                  I jeszcze przejście na emeryturę Konstytucja mi DAWAŁA PRAWO
                  Sędzia SN wbrew Konstytucji MA OBOWIĄZEK przejścia na emeryturę WBREW Konstytucji ;( aga
              • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 17:07
                A to już nie jest takie oczywiste,bo przecież nigdy nie można mieć pewności w stosunku do dłużnika,że zaciągnął kredyt w celu takim,żeby go nie spłacać w przyszłości,natomiast kradnący złapany za rękę to złodziej jest ewidentny.
                Czyli sprawy są nieporównywalne.
                • f.a.q Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 04:46
                  Życzę spotkania z 80letnia pielęgniarka ciut dotknięta parkinsonem, która postanowiła pracować dalej.
                  • erka-4 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 05:37
                    f.a.q napisał:

                    > Życzę spotkania z 80letnia pielęgniarka ciut dotknięta parkinsonem, która post
                    > anowiła pracować dalej.
                    >

                    - no ale co ma wspólnego ta pielęgniarka z tym sędzią pardon,sklepowym złodziejem,raczej bardziej z panią prezes Gersdorf można by ją porównać.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 05:48
                    Wy lewacy to najlepiej byście takich zeutanazjowali, żeby wam problemów nie sprawiali.
      • inocom Art. 180 ust. 4 kontra Art. 183 :) 04.07.18, 23:33
        taziuta napisał:

        > keekees napisał:
        >
        > > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezg
        > odne z
        > > konstytucją? Słyszę, ze:
        > > - jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,
        > > - drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.
        > > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skró
        > cenie
        > > kadencji? Czy nie znaczy?
        >
        > Szczegółowe zapisy w ustawie nie mogą być sprzeczne z zapisami w Konstytucji. I
        > tyle.
        > Cała reszta to prawniczy bełkot PiS-ich papug.

        Tak przy okazji stan spoczynku to nie jest żadna kara. Sędzia utrzymuje 100% wynagrodzenia.


        PS
        Jak dla mnie to powinny decydować badania medyczne - medycyny pracy. Jeśli ktoś ma jasny umysł czy krzepę i chęć do pracy, to dlaczego mu tego zabraniać?

        Mój tato dał sobie spokój z pracą mając 79 lat. Pracował przy tym jako kowal od 13 roku życia. Tylko 8 godzin młotkowania 10 kg młotem jedną ręką. Obecnie żali mi się, że jest mu już ciężko iść z dwoma 50 kg workami ziemniaków. Pokaż mi 30 latka któremu nie będzie ciężko przenieść 50 kg :) o 100 zapominamy :)

        Ale na siłownię chodzą wszyscy :) tak jest trendy. Może i trendy. Tato ma 12 lat młodszą żonę. Ja li tylko 10... :) Nasz syn w wieku przedszkolnym daje nam tak popalić, że pewnie będzie miał żonę 20 lat młodszą.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 180 ust. 4 kontra Art. 183 :) 09.07.18, 15:32
          Tak, przymusowe zakończenie pracy to nie jest żadna kara. Hummer jak zawsze błysnął.
          • inocom Re: Art. 180 ust. 4 kontra Art. 183 :) 09.07.18, 18:32
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Tak, przymusowe zakończenie pracy to nie jest żadna kara. Hummer jak zawsze bły
            > snął.

            Jeśli osiągnął wiek emerytalny to żadna kara :)
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Art. 180 ust. 4 kontra Art. 183 :) 09.07.18, 22:14
              Skoro nie chce iść na emeryturę i może pracować-to kara.
              • inocom Ludzie też nie chcą umierać. 09.07.18, 22:24
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Skoro nie chce iść na emeryturę i może pracować-to kara.

                A jednak przeznaczenia (czasu) NIE oszukasz.
                Myślisz, że nie chciałbym mieć 15 lat i grać w piłkę na podwórku?

                Ludziki się dziwnie zachowują. Wpierw chcą dorosnąć wbrew wiekowi biologicznemu, a potem chcą być młodsi niż są.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Ludzie też nie chcą umierać. 09.07.18, 22:28
                  Toteż większość przechodzi na emeryturę. Ale jest to ich prawo, a nie obowiązek.
                  • inocom Re: Ludzie też nie chcą umierać. 09.07.18, 22:34
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Toteż większość przechodzi na emeryturę. Ale jest to ich prawo, a nie obowiązek

                    Przy funkcjach kierowniczych na stanowiskach budżetowych obowiązek.
                    Ale PiS nie broni I prezes pracować charytatywnie.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Ludzie też nie chcą umierać. 10.07.18, 06:23
                      Że co ty bajdurzysz?
                      • inocom Re: Ludzie też nie chcą umierać. 10.07.18, 20:48
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Że co ty bajdurzysz?

                        Odpowiedziałem Ci poniżej.
                    • spokojny.zenek Re: Ludzie też nie chcą umierać. 10.07.18, 11:07
                      Pierwsza Prezes jest Pierwszą Prezes do końca kadencji i to, co sobie jacyś twoi kolesie myśla na ten temat nie ma najmniejszego znaczenia.
                  • inocom Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 10.07.18, 19:41
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Toteż większość przechodzi na emeryturę. Ale jest to ich prawo, a nie obowiązek

                    Obowiązek. Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop. Potem ustawowo wygasa stosunek pracy.

                    Za Tuska była taka dyskusja
                    serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/647163,profesorowie-uczelni-publicznych-popracuja-najdluzej-bo-do-70-roku-zycia.html
                    Jakoś sobie nie przypominam byś bronił profesorów i pomstował na nieludzki art. 127 ust. 2 z Dz.U. z 2012 r., poz. 572 i 742.
                    • spokojny.zenek Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 10.07.18, 20:49
                      Czyli profesor może do 70 a sędzia nie? Bo grupa trzymajaca władzę najpierw postanowiła spacyfikowac sądy a dopiero potem uczelnie?
                      Hummer nie dość, że bezmyślny, to jeszcze bez grosza konsekwencji w swojej bezładnej pisaninie. Jak zawsze.
                      • inocom Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 10.07.18, 20:59
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Czyli profesor może do 70 a sędzia nie? Bo grupa trzymajaca władzę najpierw pos
                        > tanowiła spacyfikowac sądy a dopiero potem uczelnie?
                        > Hummer nie dość, że bezmyślny, to jeszcze bez grosza konsekwencji w swojej bezł
                        > adnej pisaninie. Jak zawsze.

                        Kwestia ustawodawcy. Dr hab do 65 roku życia. Tak jest w ustawie autorstwa PO.
                        • spokojny.zenek Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 10.07.18, 22:33
                          Hummer nawet nie zrozumiał, czym się tym razem ośmieszył...
                          • inocom Ciuś ciuś ciuś :) 10.07.18, 22:47
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Hummer nawet nie zrozumiał, czym się tym razem ośmieszył...
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 11.07.18, 07:38
                      Bajdurzyłeś hummer o kierowniczych stanowiskach w budżetówce.
                      • inocom Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 11.07.18, 18:23
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Bajdurzyłeś hummer o kierowniczych stanowiskach w budżetówce.

                        A z czego jest utrzymywany np. rektor publicznej uczelni? Podobnie jak sędzia ze środków statutowych.
                        • spokojny.zenek Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 11.07.18, 19:03
                          Tak tak. "Statutowych"...
                          • inocom Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 11.07.18, 20:56
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Tak tak. "Statutowych"...

                            Ano:)
                            byle uczelnia w Polsce jest powołana do życia na mocy USTAWY imiennej ustawy, dotyczącej tej a nie innej uczelni czy instytutu.
                            Działalność reguluje statut.

                            Gorzej z sądami
                            www.rzeszow.so.gov.pl/statut_i_dokumenty_organizacyjne.html
                            \W przypadku sądów wystarczy li tylko rozporządzenie ministra. Nie potrzeba mocy ustawy.
                            • spokojny.zenek Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 11.07.18, 22:44
                              I znowu hummer nie widzi, jak się kolejny raz ośmieszył...
                              • inocom Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 12.07.18, 09:45
                                spokojny.zenek napisał:

                                > I znowu hummer nie widzi, jak się kolejny raz ośmieszył...

                                Art. 127. 1. Stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego wygasa z mocy prawa w przypadku:

                                2. Stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego zatrudnionego w uczelni publicznej wygasa z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 67. rok życia, jeżeli nabył prawo do emerytury. Jeżeli z ukończeniem 67. roku życia osoba ta nie nabyła prawa do emerytury, wygaśnięcie stosunku pracy następuje z końcem roku akademickiego, w którym nabędzie to prawo. Stosunek pracy mianowanego nauczyciela akademickiego posiadającego tytuł naukowy profesora, zatrudnionego na stanowisku profesora nadzwyczajnego lub zwyczajnego w uczelni publicznej, wygasa z końcem roku akademickiego, w którym ukończył on 70. rok życia.

                                Podstawa prawna Dz.U. 2005 nr 164 poz. 1365 z późniejszymi zmianami.

                                Jawnie jest określone, kiedy wygasa stosunek pracy. Nikt się nawet nie zająknął, że konstytucja jest gwałcona. :)
                                • spokojny.zenek Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 12.07.18, 10:15
                                  Od lesia hummer nauczył się wklejać jakieś przypadkowe wklejki, niezwiązane z tematem. A czasami dodatkowo potwierdzające jego ciężkie kompromitacje.
                                  • inocom Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 12.07.18, 10:36
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Od lesia hummer nauczył się wklejać jakieś przypadkowe wklejki, niezwiązane z t
                                    > ematem. A czasami dodatkowo potwierdzające jego ciężkie kompromitacje.

                                    Gdybyś nie zauważył bufonie, to od jakiegoś czasy wątek dotyczy 70 letnich profesorów i powyższy mój post odnosi się to tego. Nie wiem jednak jak odnosi się do 70 letnich profesorów

                                    > Od lesia hummer nauczył się wklejać jakieś przypadkowe wklejki, niezwiązane z t
                                    > ematem. A czasami dodatkowo potwierdzające jego ciężkie kompromitacje.


                                    Miłego dnia Ci Zenku życzę :) Takiego bez luster :)
                                    • spokojny.zenek Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 12.07.18, 10:50
                                      Hummerowi podoba się skrócenie wieku przejścia w stan spoczynku sędziów, więc sięga po przykład profesorów. Dotychczas regulacja co do sędziów i profesorów była identyczna, teraz ma być inna. Trzeba rzeczywiście takiego tytana intelektu jak hummer, żeby w takiej sytuacji sięgać akurat po przykład profesorów :-)
                                      • inocom Wiesz co oznacza dowód Sokratejski? :)))))))) 12.07.18, 11:16
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Hummerowi podoba się skrócenie wieku przejścia w stan spoczynku sędziów, więc s
                                        > ięga po przykład profesorów. Dotychczas regulacja co do sędziów i profesorów by
                                        > ła identyczna, teraz ma być inna. Trzeba rzeczywiście takiego tytana intelektu
                                        > jak hummer, żeby w takiej sytuacji sięgać akurat po przykład profesorów :-)
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Profesor pracuje np. do 70 lat a potem kop 12.07.18, 12:29
                          Rektor to jedyne stanowisko w budżetówce jakie znasz?
                          • inocom Karl Popper 12.07.18, 12:51
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > Rektor to jedyne stanowisko w budżetówce jakie znasz?

                            Teoria/model albo działa albo nie działa.

                            Na obalenie tezy wystarczy jeden eksperyment / pokaz.
                            Jak pisał sam Popper „Teoria naukowa jest jak słup wbity w ruchomy piasek, na którym buduje się całą konstrukcję, gdy słup zgnije albo się zawali pod naporem faktów, trzeba go zastąpić nowym”

                            Postulat falsyfikacji Popperowskiej.

                            Mi jest bliski popperyzm. Osobiście uważam go za największego filozofa XX wieku.

                            Jakem antysemita, z Żydami w rodzinie :)

                            Ergo - państwo może narzucić obowiązkowe ustanie stosunku pracy. Jakoś to totalnym nie przeszkadzało wcześniej.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Karl Popper 12.07.18, 12:59
                              Już kiedyś hummer próbowałeś się kiedyś nieudolnie chwalić że usłyszałeś gdzieś nazwisko Popper. I wtedy i dziś wykorzystałeś to nazwisko do kompletnego bełkotu.
                              • inocom Re: Karl Popper 12.07.18, 13:00
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > Już kiedyś hummer próbowałeś się kiedyś nieudolnie chwalić że usłyszałeś gdzieś
                                > nazwisko Popper. I wtedy i dziś wykorzystałeś to nazwisko do kompletnego bełko
                                > tu.

                                Udowodnij ten bełkot, jak Popper nakazał :)
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Karl Popper 12.07.18, 13:14
                                  Po co udowodnić? Przecież jest tu powyżej i każdy może sobie ten twoj bełkot zobaczyć.
                                  • inocom Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 13:16
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                    > Po co udowodnić? Przecież jest tu powyżej i każdy może sobie ten twoj bełkot zo
                                    > baczyć.
                                    >
                                    • spokojny.zenek Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 13:18
                                      Hummer, ty nigdy nie byłeś dla nikogo partnerem do rozmowy. Im sobie to szybciej uświadomisz tym lepiej.
                                      • inocom Widzę, że już zjadłeś obiad. 12.07.18, 13:23
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Hummer, ty nigdy nie byłeś dla nikogo partnerem do rozmowy. Im sobie to szybcie
                                        > j uświadomisz tym lepiej.

                                        Na dzień dzisiejszy, norma sędziego wykonana.
                                        • spokojny.zenek Re: Widzę, że już zjadłeś obiad. 12.07.18, 13:25
                                          13:23, hummer już tonie we własnym bełkocie :-) Co to dopiero będzie wieczorem?
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Widzę, że już zjadłeś obiad. 12.07.18, 13:27
                                          A jaka jest norma sędziego i czy masz o takowej jakiekolwiek pojęcie?
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 13:23
                                      Dużo osób może się wypowiedzieć o twoim bełkocie. A teraz wylosuj z wikicytatów jakieś inne stwierdzenie Poppera.
                                      • inocom Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 13:33
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                        > Dużo osób może się wypowiedzieć o twoim bełkocie. A teraz wylosuj z wikicytatów
                                        > jakieś inne stwierdzenie Poppera.

                                        Popper nie był usłużnym idiotą.

                                        A co najlepsze. Rozpoczął studia jako wolny słuchacz.
                                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 14:38
                                          Czyli Popper był twoim przeciwieństwem.
                                          • inocom Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 17:46
                                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                            > Czyli Popper był twoim przeciwieństwem.

                                            Widzisz jak łatwo jest ferować wyroki :)
                                            • spokojny.zenek Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 17:49
                                              inocom napisał:

                                              > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                                              >
                                              > > Czyli Popper był twoim przeciwieństwem.
                                              >
                                              > Widzisz jak łatwo jest ferować wyroki :)

                                              Najłatwiej w kwestiach tak oczywistych.

                                              • inocom Z lawetą już doszedłeś do siebie? :) 12.07.18, 17:55
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > inocom napisał:
                                                >
                                                > > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                                                > >
                                                > > > Czyli Popper był twoim przeciwieństwem.
                                                > >
                                                > > Widzisz jak łatwo jest ferować wyroki :)
                                                >
                                                > Najłatwiej w kwestiach tak oczywistych.
                                                >
                                      • inocom Re: Czyli nie ma z kim rozmawiać. 12.07.18, 22:01
                                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                        > Dużo osób może się wypowiedzieć o twoim bełkocie. A teraz wylosuj z wikicytatów
                                        > jakieś inne stwierdzenie Poppera.

                                        Mylisz Falandyzację z falsyfikowalnością :)

                                        To nie to samo. :)
    • j-k Skrócenie kadencji jest zgodne z konstytucja, ale. 04.07.18, 09:28
      jest NIEETYCZNE

      kazda Ustawa anuluje wprawdzie postanowienia ustawy poprzedniej, ale...

      jest nieetyczne anulowac te fragmenty, ktore wydaja byc sie szczegolnie uznane i sluszne.

      Pani Prezes SN, skoro otrzymala swoja funkcje na 6 lat, to powinna z tych ustawowych uprawnien popzedniej ustawy korzystac i dopiero po jej odejsciu powinny wejsc w zycie zapisy nowej ustawy.
      • spokojny.zenek Re: Skrócenie kadencji jest zgodne z konstytucja, 04.07.18, 09:30
        Postanowienia nowej ustawy wprost sprzeczne z postanowieniem Konstytucji rzecz oczywista nigdy nie powinny ani nie mogą wejść w życie. Skoro Konstytucja stanowi, że 6 lat, to nie można tego zmienić ustawą.
        • eiran Re: Skrócenie kadencji jest zgodne z konstytucja, 04.07.18, 09:35
          Odpowiadanie serio "doktorkowi" to nieporozumienie.
          • spokojny.zenek Re: Skrócenie kadencji jest zgodne z konstytucja, 04.07.18, 09:38
            Tak, wiem, ale trzeba przynajmniej spokojnie prostować najbardziej rażące idiotyzmy.
          • j-k hloopcze,... 04.07.18, 09:41
            eiran napisac chcial, ale nie umialł:
            > Odpowiadanie serio Wielce Szanownemu Panu Doctorowi to nieporozumienie.


            hloopcze, szczesliwie dla mnie , a smutnie dla ciebie, wysmiewam caly POPiS.

            "epokowa" formacje polityczna - ktorej czas juz minal.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            byly dzialacz tej formacji w 1981, a obecnie zwolennik LEWICY.
            • eiran Re: hloopcze,... 04.07.18, 09:58
              Co ty tam sobie po pijaku wyśmiewasz, to mało interesujące. W swoich pijackich odjazdach lubisz się wypowiadać na tematy, o których nie masz elementarnego pojęcia, ale to już raczej zmartwienia twoich bliskich (o ile takich masz).
              • j-k nadal hloopcze,... 04.07.18, 10:02
                hloopcze, twoja bezsilna troska na tym foro o stan polskiego prawodawstwa jest dziecieco smieszna.


                w przeciwienstwie do ciebie nie zajmuje sie PRYNCYPIAMI - tylko REALIAMI , czyli polityka.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                • eiran Re: nadal hloopcze,... 04.07.18, 10:42

                  j-k napisał:

                  > hloopcze, twoja bezsilna troska na tym foro o stan polskiego prawodawstwa jest
                  > dziecieco smieszna.


                  Po raz kolejny demonstrujesz, we właściwy sobie bełkotliwy sposób, że próbujesz się wypowiadać w sprawach o których nie masz najmniejszego pojęcia. Pomijam twoją ogólną językową nieporadność, charakterystyczną dla ludzi niewykształconych.
                  • j-k i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 04.07.18, 10:58
                    wysmiewam tylko twoja polityczna niemoc i ogolna placzliwosc na tym foro.

                    bezsilne machanie nuszkami na foro, to jest dobre dla nastolatek, ale nie dla ludzi rzekomo doroslych

                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                    w 1981 przew. "S" w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych.
                    • eiran Re: i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 04.07.18, 11:06
                      I jakie jest ogólne przesłanie twojego niezbornego bełkotu? Nie udało ci się, po raz kolejny i w żaden sposób, wykazać, że masz choćby elementarne pojęcie o rzeczach, na temat których się wypowiadasz. Pomijam językową nieporadność i nieumiejętność formułowania zdań, zgodnych choćby z elementarnymi wymaganiami logiki i języka polskiego.
                      • j-k i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 04.07.18, 11:20
                        takie, bezsilna nastolatko, ze Pani Prezes SN odebrano "polityczna legitymacje" do sprawowania Urzedu Prezesa SN.
                        Poddac sie nie musi - moze walczyc.
                        i nie oceniam co nastapi.
                        - z pewnoscia bedzie miala trudniej.

                        Tfu(j), jak zawsze, Dr.. J.K.
                        • eiran Re: i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 04.07.18, 11:24
                          Czyli tak, podsumowując, zapijaczony rzekomy "doktorku". Odwołanie Gersdorf jest zgodne z prawem czy nie? Masz jakąś opinię w tej sprawie i będziesz ją w stanie zwerbalizować, czy przekracza to możliwości twojego zapijaczonego umysłu?
                          • j-k Re: i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 04.07.18, 11:40
                            pieknoduchu, napisalem ci juz, ze nie zajmuje sie tu pryncypiami.
                            zajmuje sie na tym foro realiami polityki.

                            a moje prywatne zdanie: - PiSim chodzi tylko o to, by Prezes SN sama ustapila.
                            - czy to uczyni - to nie viem :)
                            • eiran Re: i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 04.07.18, 12:35
                              Innymi słowy - nie masz żadnej opinii w tej sprawie, ponieważ zorientowałęś się, że to za dużo na twoja słabowita i zapijaczona głowę.
                              • j-k i nadal hloopcze demonstrujesz bezsilnosc... 12.07.18, 14:17
                                zrozumienie mej laskawej opinii przekracza pojemnosc tfojej glowki, hloopcze,
                                ale to jusz nie muj prabliem :))

                                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
        • j-k nieprawda... 04.07.18, 09:37
          nieprawda.
          wyznaczenie nowego wieku emerytalnego jest zgodne z Konstytucja
          i prawami Rzadu do takich dzialan.

          Gersdorf nie musi oczywiscie ustapic - skoro Konstytucja jej gwarantuje 6-cio letnia kadencje.

          ale Rzad (celowo rzecz jasna) odebral jej tkzw. "legitymacje polityczna" - do sprawowania tej funkcji.
          • spokojny.zenek nieprawdopodobne stężenie idiotyzmów... 04.07.18, 09:49
            j-k napisał:

            > nieprawda.
            > wyznaczenie nowego wieku emerytalnego jest zgodne z Konstytucja

            Dyskusja (co inni jakoś potrafili zauważyć) nie dotyczy "wyznaczenia nowego wieku emerytalnego", lecz użycia wieku emerytalnego jako pretekstu do obejścia przepisów Konstytucji.


            > i prawami Rzadu do takich dzialan.

            Rzecz oczywista władzą ustawodawczą nie jest Rząd lecz Parlament. Wiedza z zakresu gimnazjum.


            > ale Rzad (celowo rzecz jasna) odebral jej tkzw. "legitymacje polityczna" - do
            > sprawowania tej funkcji.

            Obowiązująca Konstytucja nie pozostawia nawet cienia wątpliwości, że poszczególne władze są od siebie niezależne toteż z pewnością wykonywanie konstytucyjnych obowiązków przez konstytucyjny organ Państwa Polskiego nie zależy i nie może zależeć od jakiejkolwiek "legitymacji politycznej".
            Natężenie bredni i bełkotu w produkcjach tego esbeckiego emeryta jest nieprawdopodobne...

            • j-k prawdopodobny belkot... 04.07.18, 10:00
              nikt jej z racji wieku prawa do sprawowania Urzedu Prezesa SN nie obalil
              - skoro jest to zapisane w Konstytucji.

              dalej nie chwytasz hloopcze, ze zostala wezwana na dywanik i poproszona o ustapienie,
              lub o podpisanie "LOJALKI".

              Tfu(j), jak zawsze Dr. J.K.
              dzialacz "S" w 1981.

              PS. taka "lojalke" podpisalem w 1982 i wcale nie wstydze sie do tego przyznac :)
            • erka-4 nie ma o co kruszyć kopii... 04.07.18, 16:42
              ...niezależności nigdy nie było,nie ma i nigdy jej nie będzie.
              Liczyć należy jedynie na normalną ludzką uczciwość,której zabrakło w tym sądzie pani prezes Gersdorf,bo gdyby była człowiekiem uczciwym nie robiłaby takiej POlitycznej szopki ze swojego Sądu.
              Takim ludziom brak podstawowych zasad honoru,a miała prawo go zachować i Najwyższą Władzę Rzeczpospolitej poprosić o akt łaski nadzwyczajnej.
              Wiedziała gdzie się ma udać,żeby swą kasę pomnożyć,ale gdy chodzi o służbę Narodowi to wypięła swą gołą doopę na Suwerena.

              spokojny.zenek napisał:


              > Obowiązująca Konstytucja nie pozostawia nawet cienia wątpliwości, że poszczególne władze są od siebie niezależne

              - zenek,nie do końca jest to prawdą,bo wiesz przecież,że uchwaloną Ustawę sejmową przez "niezależnego" ponoć Suwerena może Trybunał Konstytucyjny unieważnić swoim wyrokiem i wiesz także,że Suweren jest jedną a TK drugą władzą od siebie wzajemnie niezależną,jednakże Suweren w końcu od drugiej władzy jest zależny ( TK to Sąd jest przecież ),a sąd jak to sąd może się mylić,a pomyłki tej już nikt nie ma prawa podważyć.
              Jedynie Sąd Najwyższy.
              Ten w Niebie.
              • spokojny.zenek [...] 04.07.18, 17:15
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • m.c.hrabia Re: nie ma o co kruszyć kopii... 04.07.18, 17:29
                  daj chłopinie wykazać się wiedzą ,przecież nie na darmo zaliczył dwa semestry TTR
                  • spokojny.zenek Re: nie ma o co kruszyć kopii... 05.07.18, 12:10
                    No widzisz? Nawet nie udawał, że ma jakiś argument albo wiedzę.
                • erka-4 Re: nie ma o co kruszyć kopii... 05.07.18, 05:43
                  No widzisz,zenek,jak brak argumentów to pora na inwektywy przychodzi.
    • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:29
      keekees napisał:

      > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezgodne z
      > konstytucją? Słyszę, ze:
      > - jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,
      > - drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.
      > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie
      > kadencji?

      Nie myl dwóch różnych kwestii. Jedna, to kadencja Pierwszego Prezesa, która trwa sześć lat i z pewnością nie można tego zmienić w drodze ustawy. Druga, to wek emerytalny sędziów, który może (a nawet musi) być w ustawie określony i który oczywiście zmienić można. Nie ma jednak wątpliwości, że taka zmiana nie może działać wstecz a wiec nie można pod tym pretekstem usunąć sędziów SN z urzędu.
      • pies_na_czarnych Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:41
        > Nie ma jednak wątpliwości, że taka zmiana nie może działać wstecz...

        Wlasnie. Gdyby nawet ta ustawa byla zgodna z konstytucja. Podkreslam GDYBY BYLA to i tak nie moze dzialac wstecz. Moglaby obowiazywac dopiero po wygasnieciu kadencji obecnej Prezes SN.
        • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 09:44
          Nie, nie mogłaby. Kadencja jest określona w Konstytucji toteż z pewnością nie może to być zmienione ustawą. Nadal byłoby to więc 6 lat. Jeśli natomiast chodzi o wiek emerytalny, to rzeczywiście można go zmienić, ale dotyczyłoby to tylko nowo powołanych sędziów SN. Na pewno nie już urzędujących.
          • j-k zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 10:07
            (plec jednego z nich jest niepewna...:)

            napisalem juz wyraznie, kadencji Prezesa SN Ustawa nie moze skrocic, ale odebrano jej
            tkzw. "legitymacje polityczna" do sprawowania tego Urzedu.

            i o to k... w koncu PiSim chodzilo. ! :)
            • spokojny.zenek Re: zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 10:22
              Rzecz oczywista (co już było wyjaśnione) Pierwszemu Prezesowi Sn nikt nie nadaje ani nie odbiera żadnej "legitymacji politycznej". Wynika to z samej istoty tego Urzędu.
              • j-k nadal zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 10:42
                vidze, dziecinada kwitnie na tym forum.

                otoz PiS nie moze odebrac Prezesowi SN. prawa do sprawowania Urzedu, ale jak najbardziej
                moze mu odebrac "legitymacje polityczna" - czyli uznanie do sprawowania przez niego tego Urzedu.

                A Funkcja SN i Prezesa SN - nie polega tylko na dzialaniu z mocy Prawa,
                ale w rownym stopniu polega na UZNANIU jego dzialalnosci przez Rzadzace Podmioty Polityczne - ktore to Prawo stanowia i okreslaja.
                (Sejm, Rzad, Prezydent)
                - ten aspekt funkcji Prezesowi SN wlasnie odebrano.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                • weteran-czasu Re: nadal zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 16:15
                  ©Kancelaria Sejmu
                  s. 39/
                  56
                  2015-
                  01-
                  07
                  3. Za
                  sady, na jakich jednostki samorządu terytorialnego mogą korzystać z
                  praw, o których mowa w ust. 1 i 2, określa ustawa.
                  Konstytucja RP

                  Rozdział VIII
                  SĄDY I TRYBUNAŁY
                  Art.
                  173.
                  Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.
                  -----------

                  Czy pojmujesz istotę tego zapisu?
                  • erka-4 Re: nadal zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 17:00
                    weteran-czasu: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz.

                    Sądy i Trybunały nie idą na emeryturę,funkcjonują nadal.
                    • weteran-czasu Re: nadal zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 22:31
                      Władze ustawodawcza i wykonawcza nie mają prawa wtrącać się do władzy sądowniczej.
                      Władza sądownicza jest od nich całkowicie niezależna.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: nadal zbiorczo, dla dwojki poprzednikow 04.07.18, 23:03
                        Jak to nie mają prawa? Konstytucja wprost mówi że wiele rzeczy odnośnie sądownictwa określa ustawa, a tę uchwala władza ustawodawcza. Wykonawcza może do tego dołożyć rozporządzenia wykonawcze do ustawy.
                      • erka-4 osiągnąłeś szczyt absurdu... 05.07.18, 05:54
                        ...swoim stwierdzeniem.


                        weteran-czasu napisał:

                        > Władze ustawodawcza i wykonawcza nie mają prawa wtrącać się do władzy sądownicz
                        > ej.
                        > Władza sądownicza jest od nich całkowicie niezależna.

                        >

                        To samo mógłbym powiedzieć,ale na odwrót:

                        Władza sądownicza nie ma prawa wtrącać się do władzy ustawodawczej i wykonawczej skoro wszystkie wzajemnie od siebie mają być niezależne.

                        A zatem,gdyby tak być miało,czyli 100-procentowa wzajemna tych trzech władz niezależność,należy Trybunał Konstytucyjny zlikwidować a nawet Trybunał Stanu,bo kto to widział,żeby ktoś Najwyższą Władzę Rzeczpospolitej Polskiej miał prawo osądzać skoro ma być stuprocentowo niezależna jak te w/g ciebie sądy ???
                        • erka-4 no i co weteran ? 05.07.18, 19:23
                          - co cię tak zatkało,nic nie sądzisz w sprawie mojego sądu ?

                          A zatem,gdyby tak być miało,czyli 100-procentowa wzajemna tych trzech władz niezależność,należy Trybunał Konstytucyjny zlikwidować a nawet Trybunał Stanu,bo kto to widział,żeby ktoś Najwyższą Władzę Rzeczpospolitej Polskiej miał prawo osądzać skoro ma być stuprocentowo niezależna jak te w/g ciebie sądy ???
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: no i co weteran ? 09.07.18, 15:26
                            Ale bzdety. Trybunał konstytucyjny nie osądza władzy.
      • erka-4 to kwestia interpretacji jest... 04.07.18, 16:55
        ...i żeby grzać POd tym polskim garnkiem pani prezes Gersdorf przyjęła swoją interpretację.
        I niech tak grzeją,to im Suweren POkaże gdzie raki zimują.
        Jesienią.


        spokojny.zenek napisał:

        > Nie ma jednak wątpliwości, że taka zmiana nie może działać wstecz a wiec nie można pod tym pretekstem usunąć sędziów SN z urzędu.


        zenek,jesteś w błędzie bo jednak może,skoro iluś tam sędziów Sądu Najwyższego złożyło wnioski a dokładnie prośby o pozwolenie dalszego orzekania już zgodnie z nową Ustawą o wieku emerytalnym sędziów.
        • m.c.hrabia Re: to kwestia interpretacji jest... 04.07.18, 17:09
          erka-4 napisał:


          >
          >

          >
          >
          > zenek,jesteś w błędzie bo jednak może,skoro iluś tam sędziów Sądu Najwyższego z
          > łożyło wnioski a dokładnie prośby o pozwolenie dalszego orzekania już zgodnie z
          > nową Ustawą o wieku emerytalnym sędziów.

          debil,
          jak większość nie złożyła to znaczy ,że większość ma rację .
        • weteran-czasu Re: to kwestia interpretacji jest... 04.07.18, 22:36
          Jeśli jest napisane w Konstytucji, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat to jakiś Duda czy zwykła większość sejmowa nie mają prawa tego zmienić. Tak jest i koniec. mogą wyć, skowyczeć, kwakać ale nic im to nie pomoże. Nie mają większości w Sejmie do zmiany Konstytucji. Kadencja trwa 6 lat i to ne wymaga interpretacji bo określa co i ile ma trwać i kogo to dotyczy.
          2+2=4 to też nie podlega interpretacji i próby zmiany, że 2+2=3 albo 5.

          • erka-4 nie jest napisane,że musi trwać lat 6 05.07.18, 06:03
            To samo mogę powiedzieć ja do ciebie co ty do mnie mówisz,możesz kwiczeć ile wlezie i nic nie możesz POradzić,jedynie musisz czekać do jesieni i próbować coś zmienić.
            Ale nie myśl,że ja będę siedział z założonymi na brzuch rękami.
            W jesieni.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: nie jest napisane,że musi trwać lat 6 09.07.18, 15:31
              Jest napisane, kłamliwa szmalcowniczko.
    • man_sapiens Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 10:32
      > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie
      > kadencji? Czy nie znaczy?
      Nie wolno, bo w ten sposób ustawa byłaby (jest) sprzeczna z jednoznacznym zapsiem w Konstytucji.
      Czy jeżeli Sejm uchwali prawo wyborcze i zapisze w nim, że prezydentem może być tylko blondyn, który nigdy nie skłamał, chyba, że uzyska zgodę Sejmu na utlenienie fryzury i zapomnienie dotychczasowych kłamstw - to PAD przestanie być prezydentem?
      • prawdawaszaboli Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 19:23
        > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie
        > kadencji? Czy nie znaczy?
        > Nie wolno, bo w ten sposób ustawa byłaby (jest) sprzeczna z jednoznacznym zapsiem w Konstytucji.


        Jeśli 6-letnia kadencja jest niepodważalnym dogmatem, to co w przypadku poważnej choroby, trwale uniemożliwiającej pracę Prezesa SN ? Kto , kiedy i jak może skrócić kadencję ?


        --
        www.facebook.com/kajagodek/posts/kawa-na-%C5%82aw%C4%99-pracuj%C4%99-w/1589471564501932/
        • m.c.hrabia Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 19:35
          nikt
        • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 20:38
          Nie jest "niepodważalnym dogmatem", jest postanowieniem zawartym w Konstytucji.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 21:47
          To taka osoba sama rezygnuje.
          • prawdawaszaboli Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 22:53
            > To taka osoba sama rezygnuje.

            A jeśli nie zrezygnuje albo jest w stanie śpiączki ?...
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 22:58
              Jak nie zrezygnuje to znaczy że jest przyspawanym do koryta pisowcem.
              A jeśli jest w stanie śpiączki to jest przenoszony w stan spoczynku.
              • inocom Który to artykuł konstytucji? 04.07.18, 23:41
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > A jeśli jest w stanie śpiączki to jest przenoszony w stan spoczynku.

                Który to artykuł konstytucji?
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Który to artykuł konstytucji? 05.07.18, 00:08
                  Art. 180 ust. 3
                  • inocom Re: Który to artykuł konstytucji? 05.07.18, 00:16
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Art. 180 ust. 3

                    A 180 ust. 4?
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Który to artykuł konstytucji? 05.07.18, 05:50
                      No jest taki. Jest tam coś o chorobie?
                      • spokojny.zenek Re: Który to artykuł konstytucji? 05.07.18, 12:09
                        Najlepsze, że każdy przypadki (nieliczny na tle ogólnej liczby sędziów) przedwczesnego przeniesienia sędziego w stan spoczynku z powodu choroby zazwyczaj wywoływał wściekłe wycie rożnych hummerów (ale też niestety marynarzyka, zanim się częściowo nawrócił).
                        • inocom Re: Który to artykuł konstytucji? 05.07.18, 16:29
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Najlepsze, że każdy przypadki (nieliczny na tle ogólnej liczby sędziów) przedwc
                          > zesnego przeniesienia sędziego w stan spoczynku z powodu choroby zazwyczaj wywo
                          > ływał wściekłe wycie rożnych hummerów (ale też niestety marynarzyka, zanim się
                          > częściowo nawrócił).

                          Tam zaraz wycie zenonie. Swoją drogą to sędziowie powinni dostawać jeszcze jakieś szkodliwe extra, skoro w większości (jeśli nie działają politycznie) podupadają na zdrowiu po 15 latach. Może ktoś ich truje?
                          • spokojny.zenek Re: Który to artykuł konstytucji? 05.07.18, 18:28
                            Kilka przypadków rocznie wśród 10 000 to dla hummera "większość". Juz tyle razy się zdawało, ze jego durnota sięgnęła dna ale wciąż jeszcze potrafi wszystkich zaskoczyć.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Który to artykuł konstytucji? 09.07.18, 15:27
                            Najbardziej to się napracują w ministerstwie u Ziobry.
    • prawdawaszaboli Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 22:52
      Kadencja dotyczy Prezesa SN, a nie sędziego SN. Pani Gelsdorf jako sędzia przeszła w stan spoczynku


      • religijnych.uczuc.obraza Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 04.07.18, 22:56
        Czyli niesędzia może być Prezesem SN?
        • erka-4 w tym SENK... 05.07.18, 06:06
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > Czyli niesędzia może być Prezesem SN?
          >
          ...i ten sęk należy usunąć w Nowej Konstytucji.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: w tym SENK... 05.07.18, 07:35
            A po co?
            • erka-4 Re: w tym SENK... 05.07.18, 19:02
              A tego to nie wiem,nie jestem prawnikiem,ale wiem,że ten SENK należy usunąć,bo to wynika z mojej chłopskiej logiki.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: w tym SENK... 09.07.18, 15:28
                Nie ma tu cienia logiki.
    • taniarada Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 06:13
      Możecie tu tupać ,wrzeszczeć ,łazić pod sejmem.Pisać do Brukseli.Reforma sądownicza weszła w życie.I nic jej w najbliższym czasie nie zmieni.Hosanna.
      • tanebo2.0 Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 07:00
        Czyli pissdaka przekona przemoc. Żeby was przekonać trzeba by łamać prawo. I zniszczyć państwo. Ale władza zawsze wymyka się rąk. I przyjdzie czas odrywania od stołków...
        • erka-4 alllle... 05.07.18, 19:17
          tanebo2.0 napisał:

          > Czyli pissdaka przekona przemoc. Żeby was przekonać trzeba by łamać prawo. I zn
          > iszczyć państwo. Ale władza zawsze wymyka się rąk. I przyjdzie czas odrywania o
          > d stołków...


          ...PO wygranych wyborach,czego tej bandzie oszustów,kapusiów i zdrajców absolutnie nie życzę.
      • m.c.hrabia Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 07:26
        Prymitwie z przeceny , to samo pisałes o ustawie IPN
        wystarczył pierd żyda abyście się posrali że strachu
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 07:34
        Jaka reforma sądownictwa, ścierko? Widzisz jakąś?
      • spokojny.zenek Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 09:30
        Jaka "reforma"? Co konkretnie zostało zreformowane w sądownictwie? Na razie jest tylko niekonstytucyjna, niszcząca czystka i totalne podporządkowanie politykom. Nic ponad to.
        • erka-4 Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 19:14
          spokojny.zenek napisał:

          > Jaka "reforma"? Co konkretnie zostało zreformowane w sądownictwie? Na razie jes
          > t tylko niekonstytucyjna, niszcząca czystka i totalne podporządkowanie polityko
          > m. Nic ponad to.


          - uzbrój się w cierpliwość i POczekaj co nieco,bo jeszcze kilku pokomunistów w sądach zostało,gdy już się ich wszystkich wytnie i wypali wszystko wróci na właściwe miejsce.
          • buldog2 Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 19:40
            Morawiecki o takich kłamał, ale nie podał żadnego nazwiska.
            A Kryże i Piotrowicz to wizytówki PIS.
            • spokojny.zenek Re: Sami specjaliści na tym forum 05.07.18, 19:48
              Obrzydliwa działalnośc Kryżego w stanie wojennym (młody "pryszczaty" ściągnięty z sądu rejonowego, żeby spacyfikowac Sąd Wojewódzki w Warszawie będący wówczas bastionem Solidarności) została szczegłółowo opisana przez prof. Strzembosza (sam wówczas padł ofiarą czystki) w jego znanej książce. To tłumaczy tę zapiekła nienawiść, z jaką odnoszą się do niego od tamtego czasu postkomuniści będący fundamentem PiSu.
    • inocom Tu jest inne dno 05.07.18, 16:37
      Sędziowie są ponoć niezawiśli, a była I prezes SN idzie na wszelkie układy, byle jej stanu spoczynku nie zabrali.

      Odnośnie sądów rację ma Miloš Zeman w stopce. W wolnym tłumaczeniu.
      Dokąd żyjecie w kraju, gdzie możecie być ukarani za wędkarstwo bez pozwolenia, a nie jest karany nielegalny wstęp (migracja) do tego kraju, macie pełne prawo do twierdzenia, że tym krajem władają idioci. Rykoszetem oberwało się też UE :)
      • erka-4 świeczka atrybutem POlityki... 05.07.18, 19:09
        ...jest,a sędzia ma świecić oczami.

        inocom napisał:

        > Sędziowie są ponoć niezawiśli, a była I prezes SN idzie na wszelkie układy, byle jej stanu spoczynku nie zabrali.


        A zabiorą,zabiorą bezapelacyjnie jeżeli nadal się będzie szwędać ze świeczką PO warszawskiej ulicy.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Tu jest inne dno 09.07.18, 15:28
        Kto ma jej zabrać jakiś stan spoczynku?
        • inocom Re: Tu jest inne dno 09.07.18, 18:34
          religijnych.uczuc.obraza napisał:

          > Kto ma jej zabrać jakiś stan spoczynku?

          Sąd. SS jest przywilejem, który nie przystoi przestępcom.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Tu jest inne dno 09.07.18, 22:15
            A z jakiej racji? Kto jest przestępcą?
            • inocom Ten kto jawnie służył nazistom czy zakutym łbom... 12.07.18, 10:06
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > A z jakiej racji? Kto jest przestępcą?

              Ten kto jawnie służył nazistom czy zakutym łbom komuszym.
              Z tego co wiem, to nie było przymusu bycia sędzią, ba usłużnym sędzią politycznym w PRL.
              • spokojny.zenek Re: Ten kto jawnie służył nazistom czy zakutym łb 12.07.18, 10:14
                Usłużnych sędziów politycznych już od ćwierć wieku NIE MA w sądownictwie. A usłużni prokuratorzy są w partii rządzącej i są twarzą niszczenia sądownictwa.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ten kto jawnie służył nazistom czy zakutym łb 12.07.18, 12:24
                No nie było ale Janusz Wojciechowski poszedł do Jaruzelskiego robić karierę w sądownictwie. Podobnie Przyłębska.
    • buldog2 Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 05.07.18, 19:22
      Po pierwsze, Konstytucja jest napisana z błędami, jako przykład można podać określenie sposobu powoływania sędziów TK. To uwaga ogólna.
      W omawianej kwestii w zapisach Konstytucji nie ma sprzeczności:
      Art. 180. pkt 1. Sędziowie są nieusuwalni.
      [...] pkt 4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

      Pierwszy zapis jest jednoznaczny.
      Drugi określa ramy okoliczności, w jakich sędzia może przejść na emeryturę, a mianowicie przenosi na Ustawodawcę prawo stanowienia rozwiązań szczegółowych w ustawie. Ustawa ta musi spełniać wszystkie zapisy Konstytucji, w tym ten o nieusuwalności sędziów.

      Oznacza to, że Ustawodawca może przyznać sędziom prawo do przejścia na emeryturę po określonego wieku, natomiast nie może usunąć go z urzędu i na emeryturę przenieść.

      Ciśnie się jeszcze jedna uwaga ogólna, dotycząca wymiaru sprawiedliwości en bloc, ale dziś to nie jest właściwa pora na takie dywagacje. Sparafrazuję słowa Piqa: wolę prawników od zdrajców i agentów, i, oczywiście, prawników pisowskich per se. Przykładem Lech Falandysz, mecenas J. Dubois to przy tym pestka.
      • buldog2 Poprawka 05.07.18, 19:32
        Powinno być:
        Oznacza to, że Ustawodawca może przyznać sędziom prawo do przejścia na emeryturę po osiągnięciu określonego wieku, natomiast nie może go z urzędu usunąć i na emeryturę przenieść.

        --
        Prawo nad nami, nad komunistyczną partią czy partia ponad prawem?! - Nikita Chruszczow, PIS
        Prezes: Ludzie powinni się bać!
      • inocom A czytałeś art. 179 :) 11.07.18, 21:48
        buldog2 napisał:

        > Oznacza to, że Ustawodawca może przyznać sędziom prawo do przejścia na emerytur
        > ę po określonego wieku, natomiast nie może usunąć go z urzędu i na emeryturę pr
        > zenieść.

        A czytałeś art. 179 :)

        Gdyby Twoja interpretacja była prawdziwa, to sędziego wysłać na emeryturę nie można byłoby nigdy.
        • spokojny.zenek Re: A czytałeś art. 179 :) 11.07.18, 22:39
          Z logiką hummer tyle miał do czynienia, że przechodził kiedyś koło księgarni, gdzie był podręcznik do logiki.
          Teraz znów to pokazał.
          • inocom Re: A czytałeś art. 179 :) 11.07.18, 23:48
            spokojny.zenek napisał:

            > Z logiką hummer tyle miał do czynienia, że przechodził kiedyś koło księgarni, g
            > dzie był podręcznik do logiki.
            > Teraz znów to pokazał.

            Jak weźmiesz wódę i zagrychę to pomiędzy jest zenek :)
    • erka-4 no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:23
      keekees napisał:

      > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezgodne z
      > konstytucją?


      - bo tak twierdzi profesor.
      Profesor Strzembosz


      - cytuję:

      Profesor przekonuje, że „zapisana w konstytucji sześcioletnia kadencja prezesa Sądu Najwyższego jest poza wszelką dyskusją”. Podkreśla, że nie można jej zmienić żadną ustawą.

      Nie dodał jednak, że konstytucja w tej sprawie odsyła do ustawy.



      Ja natomiast zakładam abstrakcyjnie,że za dwa lata jakaś partia osiąga w wyborach parlamentarnych t.zw. większość konstytucyjną,albo jakaś powstaje powyborcza koalicja z taką większością w parlamencie,oczywiście bez udziału PO. No i ta partia lub ta koalicja posiadająca konstytucyjną większość zmienia tą Konstytucję,wszak będzie miała prawo do tego,w której wyraźnie napisze,że sędziowie do KRS-u,i do wszystkich Trybunałów pochodzić będą z wyborów,które dokonają się w Parlamencie Polski Rzeczpospolitej głosami posłów i senatorów. A kandydatów na sędziów owych zgłaszać będą samorządy sędziowskie i różne inne organizacje sędziowskie.
      Bo taka będzie wola Narodu,który jest najwyższą władzą w Polsce zgodnie nawet z tą obecną Konstytucją. Zatem czy wówczas pan prof. Strzembosz będzie też twierdził,że Naród nie ma prawa takiego,skoro on tak twierdzi dzisiaj:
      Odwoływanie się do narodu jest niebezpiecznym uproszczeniem

      Coś mi wygląda na to,że pan profesor,muszę podać tu nazwisko,żeby było jasne dla każdego o kogo chodzi,aby żadnego innego profesora nie obrazić,czyli ten pan profesor Strzembosz bierze polski naród za grupę idiotów albo jakąś bandycką mafię podobną do nazistów niemieckich.

      post scriptum:

      tak na marginesie sprawy jednak to porównanie do Niemców powinno wielu polskich obywateli cieszyć,bo wielu z nich zawsze twierdziło i twierdzi,że co niemieckie to zawsze najlepsze było i jest i będzie.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:30
        Konstytucja nie odsyła w sprawie kadencji do ustawy, kłamliwa szmalcownczko, kłamiąca w ślad za antypolskimi kretynami z wpotylice.prl.
        • erka-4 Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:36
          Odsyła,odsyła tylko ty jak ten profesor jesteś ślepy,on stary to można mu wybaczyć,a ty nie wiem jaki,ale POwtarzasz jak katarynka jakaś,która nie POtrafi zagrać własnej melodii.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:42
            Kretynko szmalcownicza, przestań powtarzać łgarstwa za tymi antypolskimi wypierdkami sióstr Karnowskich.
            • erka-4 wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,ale... 09.07.18, 15:59
              ...konstytucją.


              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > Kretynko szmalcownicza, przestań powtarzać łgarstwa za tymi antypolskimi wypier
              > dkami sióstr Karnowskich.
              >

              Art. 180.

              1. Sędziowie są nieusuwalni.

              2. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.

              3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających mu sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił. Tryb postępowania oraz sposób odwołania się do sądu określa ustawa.

              4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.

              5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.


              Czyli mówiąc prostym językiem,nikt nikogo nie usuwa a odsyła na zasłużony spoczynek związanym ze stosownym wiekiem.
              Ktoś tu zaraz może zacząć chrzanić o niedziałaniu prawa wstecz,co w tym wypadku nie ma miejsca,ponieważ prawo powróciło na swoje poprzednie bardziej korzystne dla wszystkich,nie tylko sędziów,miejsce.
              • erka-4 post scriptum 09.07.18, 16:02
                Nawet w pełni uzasadnione jest zastosowanie art.5,wszak zachodzi wyraźna zmiana ustroju Sądu Najwyższego.
                • erka-4 Re: post scriptum 09.07.18, 16:08
                  No i dodać jeszcze mogę,aby doradzić rządzącym,jeżeli ci sędziowie SN fikać tak będą jak fikają do tej pory,to wystarczy jedynie siedzibę SN przenieść przykładowo do Krakowa i przestaną fikać a wezmą się do uczciwej roboty.

                  Wystarczy wziąć przykład jedynie z Niemców,oni swoje siedziby władz centralnych mają w różnorakich miejscach.
                  I zaś wielu obywateli POlskich się ucieszy,że Polska bierze przykład z Niemców.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,al 09.07.18, 16:07
                Nie ma tu nic o odesłaniu do ustawy w sprawie kadencji I Prezesa SN. Kłamia kretyni z wpotylice.prl a ty szmalcowniczko bezmyslnie te łgarstwa powtarzasz.
                A emerytura to przywilej a nie obowiązek, szmalcowniczko. Człowiek idzie na emeryturę gdy wyraża taką wolę po osiagnięciu wymaganego prawem wieku. Nikt nie może nikogo zmuszać do pójścia na emeryturę.
                • erka-4 Re: wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,al 09.07.18, 16:16
                  Czy prezes przedsiębiorstwa,który odszedł na emeryturę ma prawo funkcję prezesa pełnić w dalszym ciągu ?
                  Ma takie prawo,ale za stosowną zgodą,a w przypadku pani prezes Gersdorf ona o taką zgodę poprosić nie raczyła.
                  Postawiła siebie ponad prawem,a przecież winna wiedzieć,że nie jest świętą krową mimo,że nazwała siebie kastą.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,al 09.07.18, 17:09
                    Zgodzić się to on może na przejście na emeryturę.
                  • spokojny.zenek Re: wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,al 09.07.18, 21:58
                    A cóż to za kretyński bełkot?
                  • inocom Re: wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,al 13.07.18, 01:16
                    erka-4 napisał:

                    > Czy prezes przedsiębiorstwa,który odszedł na emeryturę ma prawo funkcję prezesa
                    > pełnić w dalszym ciągu?

                    Rektor nie na takiego prawa, to dlaczego byle sędzia miałby je mieć.
                    • spokojny.zenek Re: wszystko zgodne jest z tą mimo,że cherlawą,al 13.07.18, 10:42
                      Kadencja rektora jest wprost określona w Konstytucji? Nie? To po co znowu się wydurniasz? Bo nie możesz bez tego żyć?
                • erka-4 pracodawca nie musi pracownika się o zgodę pytać 09.07.18, 16:20
                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                  Człowiek idzie na eme
                  > ryturę gdy wyraża taką wolę po osiagnięciu wymaganego prawem wieku. Nikt nie mo
                  > że nikogo zmuszać do pójścia na emeryturę.
                  >
                  - guzik prawda,pracodawca ma prawo bez zgody pracownika wysłać go na emeryturę z chwilą nabycia przez niego tego prawa.
                  • m.c.hrabia Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 16:36
                    guzik prawda,pracodawca ma prawo bez zgody pracownika wysłać go na emeryturę z chwilą nabycia przez niego tego prawa.

                    prymitywie, możesz podać podstawę prawną swojego kretyńskiego twierdzenia?
                    • erka-4 znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 17:02
                      ...ja ich przeżyłem kilka i żyję,i nie fikałem po ulicach,mocium chrabio.

                      Pracodawca likwiduje dotychczasowe stanowisko pracy i wysyła uprawnionego do emerytury pracownika na zasłużoną emeryturę.
                      A pracownik ma pewne wyjście z niedogodnej dla niego sytuacji,może prosić pracodawcę o nowe stanowisko,a pracodawca je dać może ale nie musi.
                      • m.c.hrabia Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 17:06
                        Pracodawca likwiduje dotychczasowe stanowisko pracy i wysyła uprawnionego do emerytury pracownika na zasłużoną emeryturę.

                        i to jest ta podstawa prawna prymitywie ,
                        szkoda klawiatury na kretyna.
                        • erka-4 Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 17:33
                          No tak,panie chrabio,to jest ta podstawa prawna.
                          Pan Balcerowicz ciągle powtarzał,że Polsce niezbędne są reformy i różne restrukturyzacje,zatem działamy zgodnie z tym co on Polakom niegdyś przygotował i przeprowadził skutecznie,jedynie sądy pominął,ciekawe dlaczego,wszak sądy także ściśle są i były związane z polską gospodarką.
                          My dziś tylko dokończamy to czego on zaniechał,zapomniał albo nie zdążył,dziś trudno to ocenić dokładnie,ja bym powiedział,że nie chciał,bo gdyby je na czas zrestrukturyzował to kraść by nie mógł,bo by mu te zrestrukturyzowane sądy dobrały się do doopy,a tak miał ten front niezagrożony.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 17:44
                            Co za kretyński bełkot idiotki.
                            • m.c.hrabia Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 17:51
                              nawet jak na piskiego kretyna , debil wyjątkowy.
                            • erka-4 straszna ta zmiana,no nie ? 09.07.18, 18:22
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Co za kretyński bełkot idiotki.
                              >
                              - co nie zmienia faktu,że Balcerowicz miał rację kiedy ciągle powtarzał,że Polsce potrzebne są reformy i ja się z nim w tym przypadku w pełni dziś zgadzam,
                              Były i są potrzebne nadal.
                              Tylko dziwna ta jego odmiana,że on się na reformy dzisiaj nie zgadza,jakoś wszystkim się wszystko odmieniło nagle,nawet antykomunistyczny "bohater" dziś z komunistami na spacer chadza,ach zapomniałem,pił wódzię z nimi to spacer małe piwo dzisiaj.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: straszna ta zmiana,no nie ? 09.07.18, 18:32
                                Pis z kolei bełkocze o reformie wymiaru sprawiedliwości a samo wywaliło do kosza świetna reformę z lipca 2015 r. usprawniającą postępowania w sprawach karnych.
                                • spokojny.zenek Re: straszna ta zmiana,no nie ? 09.07.18, 21:36
                                  Pis rządzi już od kilkunastu miesięcy i nie wprowadził NICZEGO, co byłoby choćby pośrednim usprawnieniem sądów. ABSOLUTNIE niczego. Za to zmian demolujących i spowalniających - już dziesiątki. I w sztuczny sposób hoduje zaległość, między innymi przez nieobsadzanie wakatów. W SN już jest 40% wakatów. Złośliwie Duda nie wrecza nominacji dawno wybranym sędziom SN, którzy do dziś nie mogli zacząc orzekać. To czterdziestolatkowie, a podobno chodziło o "odmłodzenie". Blokuje się tez kolejne wnioski o delegowanie sędziów sądów powszechncyh. Zaległość, któej od wielu lat nie było w SN staje się nagle ogromnym problemem. O tym się suweren jednak nie dowie z reżymowych mediów.
                                  • erka-4 Re: straszna ta zmiana,no nie ? 10.07.18, 06:03
                                    W Polsce należy zmniejszyć ilość sędziów orzekających o połowę,zatem nie pitol mi o jakichś wakatach a poradź jak zmusić tych sędziów do uczciwej roboty,oczywiście nie wszystkich,bo wielu uczciwie mimo wszystko z obowiązków swych się wywiązuje.
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: straszna ta zmiana,no nie ? 10.07.18, 06:25
                                      Tak? Czyli takim jak ty ćwierćmózgom chodzi o paraliż wymiaru sprawiedliwości? To w sumie było oczywiste od początku.
                                    • spokojny.zenek Re: straszna ta zmiana,no nie ? 10.07.18, 11:04
                                      erka-4 napisał:

                                      > W Polsce należy zmniejszyć ilość sędziów orzekających o połowę

                                      Tak jest. A liczbę spraw jeszcze zwiększyć dwukrotnie. A potem ipowiadac brednie o "leniwych sędziach" załatwiających średnio 1000 spraw rocznie.

                              • spokojny.zenek Re: straszna ta zmiana,no nie ? 09.07.18, 21:25
                                Reformy, nie niszczenie kolejnych instytucji Państwa w imię obłąkańczej wizji podporządkowania wszystkiego jednemu ośrodkowi decyzyjnemu, niepoddanemu jakiejkolwiek kontroli.
                            • spokojny.zenek Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 21:32
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Co za kretyński bełkot idiotki.

                              Nawet jak na pisowskie standardy, niebywale kretyński.
                          • spokojny.zenek Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 09.07.18, 21:31
                            Cikekawe gdzie troll erka przeleżał pijany 25 lat, skoro nie zauważył licznych (zbyt licznych) reform wymiaru sprawiedliwości i poszczególnych jego segmentów od czasów reformy Balcerowicza.
                            Struktura sądów zmieniła się radykalnie. Wsyztskie procedury sądowe zmieniały się wielokrotnie, na przykład karna bardzo głębo w 1997, 2003 i 2015 (ta ostatnia reforma została złośliwie zaprzepaszczona przez PiS, bo była wielkim sukcesem). Fundamentalnie zmienił się system powoływania sędziów (na wzór zachodni, całkowice zrywający z modelem peerelowkim, obecnie przywracanyn). Fundamentalnie zmienił się system kształcenia. Prkuraturę najpierw zreformowano strukturalnie, potem - po tragicznych doświadczeniach lat 2005-07) stworzono niezależną od [polityków prokuraturę (niestety, na krótko).

                            Pewnie nie wszystkie te reformy były równie udane, ale udawanie, ze żadnej z nich sie nie zauwazyło to kompromitacja. Nawet pisowskie trolle są szkolone, że trollowanie musi być choć trochę prawdopodobne. Nie ma zaś takiej możłiwości, żeby "zwykły człowiek" na jakiego [pozują (zazwyczaj wyjątkowo nieudolnie) pisowskie trolle nie zauwazył tych zmian.
                            • erka-4 Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 10.07.18, 06:11
                              Tak,tak zmieniano nawet zbyt licznie,jednakże tak,żeby nic nie zmienić,aby złodzieje byli bezkarni.
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 10.07.18, 06:26
                                Tak, takie coś robi pis. A gdyby zmniejszyć liczbę sędziów byliby bezkarni jeszcze bardziej.
                              • spokojny.zenek Re: znasz słowo restrukturyzacja ? 10.07.18, 11:03
                                Nic nie wiadomo, zeby którakolwiek z reform ułatwiała jakimś złodziejom bezkarność. No, może poza katastrofalnymi pomysłami PiS z okresu 2005-07, gdy rzeczywiscie wiele powaznych spraw trzeba było o mało co prowadzić od początku, ale na szczęście w ostatniej chwili udało się to odkręcić, zresztą dzięki zaangażowaniu sędziów.
                  • buldog2 Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 16:44
                    Kiedy ma kontrakt na 6 lat, gwarantowany w Konstytucji, to pracodawca nie może nic, bo podlega Konstytucji RP.
                    Oczywiście, PIS ma to za nic, bo początku kadencji łamie Konstytucję i jest pozaprawnym reżymem.
                    • m.c.hrabia Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 16:53
                      pomijając prezesa , nawet inni sędziowie są nieusuwalni , wiek 65 może dotyczyć co teraz przyjdą do SN
                    • erka-4 sądy są w trakcie restrukturyzacji... 09.07.18, 17:11
                      ...a zatem przejście w stan spoczynku sędziego jest nią wymuszony,a dalsza praca,w przypadku sędziego służba,w sądzie może nastąpić jedynie na wyraźny wniosek sędziego,który pod(l)egł tej restrukturyzacji,a wniosek miał być skierowany do szefa,w tym konkretnym przypadku szefem jest pan prezydent Polski Rzeczpospolitej.
                      Nie ma innej możliwości.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: sądy są w trakcie restrukturyzacji... 09.07.18, 17:18
                        No i jakich sądach niższego szczebla przy tej okazji prezesi sądów wymagają od sędziów np. 66-letnich prośby o zgodę na dalsze orzekanie?
                        • erka-4 a to kwestią czasu jest jedynie... 09.07.18, 17:52
                          ...i stąd taki totalny opór,bo czują PiSmo nosem,ale machina ruszyła i nic jej już nie POwstrzyma.
                          Tylko wynik wyborów może machinę zatrzymać,ale uważam,że Polacy tyle dostali przez te ostatnie POnad ćwierć wieku nauczki,że będą wiedzieli co i jak skreślać przy urnie.
                          Wyborczej oczywiście.


                          Restrukturyzację przeprowadza się od góry,zgodnie z zasadą,że ryba psuje się od głowy,a zatem przyjdzie też pora zejść na niższy poziom.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: a to kwestią czasu jest jedynie... 09.07.18, 18:35
                            No właśnie. Totalna władza nie cofnie się przed niczym, byle tylko zacieśnić aparat represji. I żeby móc fałszować wybory.
                      • spokojny.zenek Re: sądy są w trakcie restrukturyzacji... 09.07.18, 21:37
                        Co jest "restrukturyzowane", kretynko?
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 17:10
                    Ale ty głupia jesteś.
                    • erka-4 Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 17:35
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > Ale ty głupia jesteś.
                      >
                      - wiem,wiem,ale akurat mam trochę wolnego czasu i się nudzę.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 17:45
                        Co nie zmienia faktu żeś wyjątkowo głupia.
                        • m.c.hrabia Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 17:49
                          i z nudów coraz bardziej.
                        • erka-4 Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 17:57
                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                          > Co nie zmienia faktu żeś wyjątkowo głupia.
                          >
                          - ale to nie zmienia faktu,że rację mam,bo gdybym nie miał to byś coś mądrzejszego wymyślił.
                          A tak POra na inwektywy przyszła co jest normalną normalką gdy argumentów brak.
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 18:02
                            Argumentami odpowiada się na argumenty a nie na stek bredni. Zresztą w tym wątku orzedstawilem multum argumentów na które, szmalcowniczko, nie masz odpowiedzi.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: pracodawca nie musi pracownika się o zgodę py 09.07.18, 17:16
                    Ale to nieistotne, niepotrzebnie pomieszałem przejście na emeryturę ze stanem spoczynku sędziów. Sprawa polega na tym, że w 2014 r. Prezydent RP powierzył pani Gersdorf pełnienie funkcji I Prezesa SN na czas 6 lat. Kadencja skończyłaby się przed osiągnięciem przez nią wieku uprawniającego do przejścia w stan spoczynku i na kolejną kadencję nie byłaby powołana z uwagi na swój wiek. Obecnie sprawujący władzę obniżając wiek dot. przejścia stan spoczynku dokonali deliktu konstytucyjnego próbując za pomocą zapisów ustawowych skrócić jej kadencję z 6 do 4 lat. Tu nie chodzi o wypoczynek sędziow (przecież wg takich jak ty ćwierćmózgów, szmalcowniczko, sędziowie to lenie i nieroby).
      • m.c.hrabia Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:31
        nie prymitywie, nie dlatego że tak mówi prof. Strzembosz ,
        tylko dlatego ,że w konstytucji jest zapisane , sędziowie są nieusuwalni

        ale wiem,że ty jako zwolennik podpalania żydowskich pejsów , nie rozumiesz znaczenia,
        nieusuwalni
        • erka-4 Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:41
          Dlatego też do śmiertnie tytułowani są sędziami,a ja mam tytuł emeryta jedynie.
          A o kwocie emerytury to nawet nie ma sensu wspominać,mocium chrabio,bez względu na proporcje.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:42
            To podła zmiana nie podwyższyła ci emerytury na godny poziom? Świrski ci tego nie załatwił., szmalcowniczko?
            • erka-4 Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 16:22
              Ja nie narzekam,jedynie porównuje.
          • m.c.hrabia Re: no ładnie,ładnie panie profesorze 09.07.18, 15:48
            cóż, nie dotrwałeś w TTR do semestru, w którym wyjaśniano znaczenie słowa nieusuwalni,
            poproś wnuka o wyjaśnienie , może zrozumiesz.
            • erka-4 ma to co chciała 09.07.18, 16:30
              A ktoś kogoś usunął ?
              Pani Gersdorf nadal jest sędzią,ale w stanie spoczynku i nawet pracuje,jak chodziło o dodatkową kasę to wiedziała,że musi się o zgodę na pracę do prezydenta zwrócić,i to nawet zgodnie z tą aktualną ustawą,która ją na spoczynek zasłużony wysłała,ale prosić o dalszą służbę swojej Ojczyźnie już nie próbowała,a zatem ma to co chciała.
              • m.c.hrabia Re: ma to co chciała 09.07.18, 16:34
                wiesz co prymitywie , nie proś wnuka, może nie zauważy ,że dziadek to matoł kompletny.
                • erka-4 to jest normalka w tym kraju 09.07.18, 16:42
                  m.c.hrabia napisał:

                  > wiesz co prymitywie , nie proś wnuka, może nie zauważy ,że dziadek to matoł kom
                  > pletny.
                  >
                  - to już dawno zostało udowodnione,że w chwili braku argumentów pora przychodzi na inwektywy.
                  • m.c.hrabia Re: to jest normalka w tym kraju 09.07.18, 16:46
                    stały tekst każdego prymitywa, który nie zna znaczenia słów, np:nieusuwalni.
              • erka-4 post scriptum 09.07.18, 16:40
                - gdybym ja był prezydentem to bym jej uprawnienia emerytalne z tytuł bycia sędzią w stanie spoczynku zawiesił zgodnie z poniżej cytowanym artykułem polskiej konstytucji:

                Art. 178.
                1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.
                2. Sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków.
                3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

                Panu Strzemboszowi także i jeszcze kilku innym,a przykładowo sędziego Tuleję w prawach sędziego zawiesił.
                • m.c.hrabia Re: post scriptum 09.07.18, 16:50
                  Panu Strzemboszowi także i jeszcze kilku innym,a przykładowo sędziego Tuleję w prawach sędziego zawiesił.

                  aż do tego stopnia prymityw jesteś ,że na serio te kretyńskie swe słowa bierzesz.
                  • erka-4 Re: post scriptum 09.07.18, 17:19
                    Jeżeli ktoś łamie konstytucyjne normy to może otrzymać to na co zasłużył.
                    Prezydent sędziego powołuje a zatem ma prawo go także zawiesić,jeżeli prowadzi działalność publiczną nie dającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów,a tą zależność od KOD-u i PO widać aż nadto dokładnie.
                    Niektórzy z tych POdejrzanych sędziów to są ich jawne propagandowe tuby.
                    Za dwa lata Suweren ich wszystkich szczegółowo rozliczy.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: post scriptum 09.07.18, 17:26
                      Pomijajac merytoryczną miałkosc tego twojego steu propagandowych bzdetów, napisz mi szmalcowniczko dlaczego więc prezydent nie zawiesza sędziów oddelegowanych do ministerstwa sprawiedliwości? Przecież ich działalność w żaden sposób nie da się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów, skoro są zależni od polityka w postaci ministra Ziobro?
                      • erka-4 Re: post scriptum 09.07.18, 17:40
                        Sędziowie pełniący funkcje w ministerstwach nie orzekają w sądach.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: post scriptum 09.07.18, 17:47
                          A co to ma za znaczenie? Są sędziami, zostali na sędziów mianowani. Gdybyście wy, tzn. ty i ten cały prezymęt nie byli hipokrytami, to żądalibyście ich zawieszenia.
                          • erka-4 Re: post scriptum 09.07.18, 18:02
                            Skoro nie orzekają to są zawieszeni w podstawowych czynnościach sędziego,ale mają prawo do tytułu sędziego,to to samo co praca na uczelni pani profesor Gersdorf.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: post scriptum 09.07.18, 18:37
                              Są sędziami i mają prawo do orzekania. W każdej chwili mogą powrocic do pracy w sadzie mimo że dali dowod swej podległości politykowi. Wielu z nich minister mianował prezesami sądów.
                              • erka-4 Re: post scriptum 10.07.18, 06:21
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > Są sędziami i mają prawo do orzekania. W każdej chwili mogą powrocic do pracy w
                                > sadzie mimo że dali dowod swej podległości politykowi. Wielu z nich minister m
                                > ianował prezesami sądów.
                                >
                                - z chwilą powrotu do orzekania są niezawiśli i będą orzekać w imieniu Polskiego Państwa z korzyścią dla jego obywateli.
                                Niezawisłość to jak sumienie,się ją ma lub nie ma i to nie jest zależne od żadnego państwa.
                                I właśnie po to te reformy,żeby Suweren mógł kontrolować czy sędzia jest lub nie jest zawisły.

                                Pomału dojdzie do tego,że Suweren sam wybierać będzie sędziego i zniknie ta sędziowska klika,która samozwańczo się nadzwyczajną kastą nazwała.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: post scriptum 10.07.18, 06:27
                                  Ależ ty bzdety wypisujesz szmalcowniczko. Wijesz się jak Marian Zaleski w swej głupocie.
                        • spokojny.zenek Re: post scriptum 09.07.18, 21:54
                          erka-4 napisał:

                          > Sędziowie pełniący funkcje w ministerstwach nie orzekają w sądach.

                          Owszem, od pewnego czasu. Co jakoś nie przeszkadzało w ich wysłaniu do atrapy KRS oraz mianowaniu prezesami w róznych miejscach.
                    • m.c.hrabia Re: post scriptum 09.07.18, 17:33
                      Prezydent sędziego powołuje a zatem ma prawo go także zawiesić

                      prawo to ma ,zrobić kupę.
                      • erka-4 Re: post scriptum 09.07.18, 17:41
                        m.c.hrabia napisał:

                        > Prezydent sędziego powołuje a zatem ma prawo go także zawiesić
                        >
                        > prawo to ma ,zrobić kupę.
                        >
                        - też.
                    • spokojny.zenek Re: post scriptum 09.07.18, 21:56
                      erka-4 napisał:

                      > Jeżeli ktoś łamie konstytucyjne normy to może otrzymać to na co zasłużył.

                      I miejmy nadzieję, że już wkrótce "otrzymacie" na co zasłużyliście swoim bandytyzmem.

                      > Prezydent sędziego powołuje a zatem ma prawo go także zawiesić

                      Rzecz oczywista prezydent nie ma i nie może mieć takiego "prawa".

                      • erka-4 restrukturyzacja się kłania,panie 10.07.18, 06:29
                        Jak nie ma skoro może wysłać sędziego na zasłużony emerytalny wypoczynek w trakcie stosownej reformy.
                        Jak widzisz skazani jesteśmy na ciągłe reformy,wreszcie spełniło się Balcerowicza marzenie.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: restrukturyzacja się kłania,panie 10.07.18, 08:32
                          Zasłużony? Przecież to lenie i nieroby. Nie się męczą w robocie do śmierci.
                          • erka-4 a te lenie bedą teraz w kropce... 12.07.18, 07:16
                            ...gdy im przyjdzie skazujący wyrok wydać na tego reformatorskiego oszusta,który był ich tarczą ochronną w czasach polskiej transformacji.

                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > Zasłużony? Przecież to lenie i nieroby. Nie się męczą w robocie do śmierci.


                            Mnie się wydaje, że prof. Balcerowicz może się obawiać o kwestię zakupu przez NBP, wtedy kiedy on był jego prezesem, ruin i chaszczy w Zgierzu za prawie 40 mln zł, gdzie miał powstać skarbiec emisyjny. To była kompletnie nietrafiona inwestycja i może stąd obawa prof. Balcerowicza o reformę sądownictwa.

                          • erka-4 a te lenie będą teraz w kropce... 12.07.18, 07:19
                            ...gdy im przyjdzie skazujący wyrok wydać na tego reformatorskiego oszusta,który był ich tarczą ochronną w czasach polskiej transformacji.

                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > Zasłużony? Przecież to lenie i nieroby. Nie się męczą w robocie do śmierci.


                            Mnie się wydaje, że prof. Balcerowicz może się obawiać o kwestię zakupu przez NBP, wtedy kiedy on był jego prezesem, ruin i chaszczy w Zgierzu za prawie 40 mln zł, gdzie miał powstać skarbiec emisyjny. To była kompletnie nietrafiona inwestycja i może stąd obawa prof. Balcerowicza o reformę sądownictwa.
                        • spokojny.zenek Re: restrukturyzacja się kłania,panie 10.07.18, 10:59
                          erka-4 napisał:

                          > Jak nie ma skoro może wysłać sędziego na zasłużony emerytalny wypoczynek

                          Rzecz oczywista nie ma takiego uprawnienia.
                          Między innymi na tym polega nieusuwalnośc sędziego, że żaden polityk nie może mieć uprawnienia do "wysłania go na emeryturę", co crzesztą szeroko jest ostatnio dyskutowane i raczej trudno uwierzyć, ze jakiś troll mógł tego nie zauważyć.

    • religijnych.uczuc.obraza O matko matko! Prezes NSA ma 66 lat!! 10.07.18, 08:31
      Dlaczego nie wyśle się go w stan spoczynku? Może dlatego że NSA nie decyduje o ważności wyborów???
      W dodatku ten prezes NSA był kształcony w peerelu! Skandal!!
    • derff Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 10.07.18, 14:23
      Akt prawny niższego rzędu nie może być sprzeczny z aktem wyższego rzędu. Ustawa nie może kłócić się z konstytucją bo jest mniej ważna od konstytucji. Może określić tryb odwołanie gdy minie 6 lat.
      • spokojny.zenek Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 10.07.18, 14:30
        Z tym, że gdy minie 6 lat, żaden tryb odwołania nie będie potrzebny - po prostu skończy się kadencja.
        Jeśli kadencja jest określona konstytucyjnie, to także konstytucja musiałaby określać ewentualne przypadki wcześniejszego odwołania. Skoro nie określa, to nie ma takiej możłiwości i tyle.
        Stwrazanie wrażenia jakiegoś sporu czy chaosu jest elementem strategii PiS, podobnie jak w wypadku niszczenia TK. Chodzi o spowodowanie u "zwykłych ludzi" znużenia sytuacją, wywołanie wrażenia, że jakies "elity" się o coś "kłócą". Tymczasem tu nie ma żadnego sporu prawnego ani żadnej wątpliwości.
        • j-k Skrócenie kadencji jest zgodne z konstytucja, ale. 11.07.18, 18:39
          ale dopiero od powolania nastepnego sedziego.

          w demokracji jest zasada etyczna, ze praw nabytych sie nie cofa.

          to znaczy, ze jej nastepca bedzie musial ustapic, gdy skonczy 65 lat, ale sama Gersdorf nie musi.
    • porannakawusia Re: Czemu skrócenie kadencji jest niezgodne z kon 11.07.18, 23:11
      keekees napisał:

      > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezgodne z
      > konstytucją? Słyszę, ze:
      > - jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,
      > - drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.
      > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skrócenie
      > kadencji? Czy nie znaczy?
      Ustawa nie może zmieniać Konstytucji bo będzie nieważna.
      Ustawa musi mieścić się w ramach Konstytucji więc musi być skonstruowana tak aby nie naruszała przepisu o kadencji prezesa SN na 6 lat.
      I tyle.
      Wszystko inne jest złamaniem Konstytucji i powoduje nieważność ustawy.
      • inocom Nawet w wypadku śmierci? 11.07.18, 23:54
        porannakawusia napisał(a):

        > keekees napisał:
        >
        > > Dlaczego właściwie skrócenie kadencji sędziów sądu najwyższego jest niezg
        > odne z
        > > konstytucją? Słyszę, ze:
        > > - jeden przepis konstytucji mówi, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat,
        > > - drugi mówi, ze ustawa określa tryb odwoływania sędziów.
        > > Czy to znaczy, ze nie wolno skonstruować ustawy tak, żeby powodowała skró
        > cenie
        > > kadencji? Czy nie znaczy?
        > Ustawa nie może zmieniać Konstytucji bo będzie nieważna.
        > Ustawa musi mieścić się w ramach Konstytucji więc musi być skonstruowana tak ab
        > y nie naruszała przepisu o kadencji prezesa SN na 6 lat.
        > I tyle.
        > Wszystko inne jest złamaniem Konstytucji i powoduje nieważność ustawy.

        Nawet po śmierci I prezesa? Wszak nie ma zapisu w konstytucji to się wtedy dzieje.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Nawet w wypadku śmierci? 12.07.18, 12:31
          Skoro nie ma zapisu co się dzieje po śmierci prezesa to chyba jasne jest że trzeba wybrać nowego prezesa. Za trudne to do ogarnięcia dla ciebie, hummer?
          • inocom Ale po ustaniu jego kadencji :) 12.07.18, 12:52
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Skoro nie ma zapisu co się dzieje po śmierci prezesa to chyba jasne jest że trz
            > eba wybrać nowego prezesa. Za trudne to do ogarnięcia dla ciebie, hummer?

            Czyli za 6 lat :)
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale po ustaniu jego kadencji :) 12.07.18, 12:57
              Głupi wniosek, jak na absolwenta prlowskiej polibudy przystało.
              • inocom Podaj konstytucyjne podstawy twego rozumowania. 12.07.18, 13:08
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Głupi wniosek, jak na absolwenta prlowskiej polibudy przystało.

                Podaj konstytucyjne podstawy twego rozumowania!
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Podaj konstytucyjne podstawy twego rozumowan 12.07.18, 13:13
                  Ten artykuł ktory mówil o zwolnieniu kierowców z opłat na A1.
                  • inocom Czy ty jesteś normalny? 12.07.18, 13:19
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > Ten artykuł ktory mówil o zwolnieniu kierowców z opłat na A1.
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Czy ty jesteś normalny? 12.07.18, 13:26
                      Pyta ten, który zaprzęgał zapisy Konstytucji do zwolnienia z opłat na a1.
                      • inocom W a którym to miejscu? 12.07.18, 13:38
                        religijnych.uczuc.obraza napisał:

                        > Pyta ten, który zaprzęgał zapisy Konstytucji do zwolnienia z opłat na a1.
                        >
                        • spokojny.zenek Re: W a którym to miejscu? 12.07.18, 13:46
                          Może w tym lesie, dokąd chciał przenieść dla wygody podróżnych autostradowe punkty poboru opłat?
                          • inocom Czyli dalej kupisz ogon :) 12.07.18, 13:58
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Może w tym lesie, dokąd chciał przenieść dla wygody podróżnych autostradowe pun
                            > kty poboru opłat?
                          • religijnych.uczuc.obraza Re: W a którym to miejscu? 12.07.18, 14:37
                            Ciekawe czy jak w Chorwacji jechał samochodem to specjalnie dla niego przesunęli bramki poza ślad autostrady.
                            • inocom 500 metrów od światła autostrady 12.07.18, 17:54
                              religijnych.uczuc.obraza napisał:

                              > Ciekawe czy jak w Chorwacji jechał samochodem to specjalnie dla niego przesunęl
                              > i bramki poza ślad autostrady.

                              Jest teren zaminowany...
                              Nikomu do tej pory nie chciało się go rozminować.

                              Tam przy budowie, pierwszą ekipą są saperzy. Inna kwestia pomimo min, cena przejazdu jest rozsądna i alternatywna do przejazdu serpentynami przez Alpy Dynarskie. Swoją drogą bardzo atrakcyjną widokowo drogą.
                              Na autostradę wjeżdżasz przed Zagrzebiem, zjeżdżasz w okolicach Dubrownika. W Polsce by dojechać z Wrocławia do Krakowa masz 4 bramki (na dystansie 250 km). Przecież Adolfa jadącego na wakacje by szlag strzelił.
                              • spokojny.zenek Re: 500 metrów od światła autostrady 12.07.18, 20:17
                                Obojętne skąd dokąd jedziesz, mitomanie, ZAWSZE przejeżdżasz przez DWIE bramki - na początku i na końcu odcinka płatnego.
                                • inocom Re: 500 metrów od światła autostrady 12.07.18, 21:41
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Obojętne skąd dokąd jedziesz, mitomanie, ZAWSZE przejeżdżasz przez DWIE bramki
                                  > - na początku i na końcu odcinka płatnego.

                                  Ale nie co 70 km. :)
                                  • spokojny.zenek Re: 500 metrów od światła autostrady 12.07.18, 22:14
                                    Jeśli jedziesz po autostradzie 20 kilometrów, to co 20, bezmyślny mitomanie.
                                    Ktoś jadący od Zgorzelca miałby zjeżdżać 500 metrów z autostrady, pobierać bilet i wracać na autostradę? Bo hummer sobie tak wymyślił? Potem na końcu odcinka płatnego to samo, jeśłi chciałby dalej jechać na przykład do Rzeszowa? Bo hummerowi się przyśniło w pijanym widzie, ze punkty poboru opłat nie mogą być tam, gdzie zaczyna się i kończy płatny odcinek tylko gdzieś z dala od autostrady?
                                    Całe forum miało "polewkę" z katastrofalnego samozaorania hummera z tymi punktami poboru w lesie. Niczego go to nie nauczyło. Niereformowalny jak inni pisbolszewicy.
                                    • inocom Re: 500 metrów od światła autostrady 12.07.18, 22:34
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Jeśli jedziesz po autostradzie 20 kilometrów, to co 20, bezmyślny mitomanie.
                                      > Ktoś jadący od Zgorzelca miałby zjeżdżać 500 metrów z autostrady, pobierać bile
                                      > t i wracać na autostradę? Bo hummer sobie tak wymyślił? Potem na końcu odcinka
                                      > płatnego to samo, jeśłi chciałby dalej jechać na przykład do Rzeszowa? Bo humm
                                      > erowi się przyśniło w pijanym widzie, ze punkty poboru opłat nie mogą być tam,
                                      > gdzie zaczyna się i kończy płatny odcinek tylko gdzieś z dala od autostrady?
                                      > Całe forum miało "polewkę" z katastrofalnego samozaorania hummera z tymi punkta
                                      > mi poboru w lesie. Niczego go to nie nauczyło. Niereformowalny jak inni pisbols
                                      > zewicy.

                                      Jadąc z Wrocławia do Rzeszowa, mamy pierwszy odcinek 162 km za sensowną cenę 1 zł/10 km. A potem najdroższa drogę w Europie Katowice-Kraków.
                                      A w Chorwacji jak wjedziesz to jedziesz przez cały kraj. Bramki są tylko na zjazdach. Poza głównym nurtem drogi.
                                      • spokojny.zenek Re: 500 metrów od światła autostrady 12.07.18, 22:54
                                        Hummer dalej nie rozumie różnicy między autostradą w całości płatną (bramki na zjazdach) i bezpłatną, z płatnymi niektórymi odcinkami (bramki tam, gdzie zaczyna sie i kończy dany odcinek, inaczej po prostu być nie może i na pewno nie będzie dopóki będa bramki, z oczywistych powodów).
                                        Ale nie, zaraz, naprawdę nie rozunie? To jest coś, co ktoś potrafiący właczyć komputer może naprawde nie rozumieć???

                                        A może jednak? Skoro nie potrafił nigdy piojąć, że obowiazek podania komu się powierzyło w określonym czasie swój samochód dotyczy KAŻDEGO właściciela pojazdu (a nie każdego z wyjątkiem tych, którzy powierzyli samochód laweciarzowi)? Może to naprawde wzorcowy pisowiec, organicznie niezdolny do rozumienia czegokolwiek w świecie, który go otacza?
                                        • inocom Dobra idę po piwo 12.07.18, 22:59
                                          Nie idzie rozmawiać na trzeźwo z kretynem.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: W a którym to miejscu? 12.07.18, 14:36
                          W starym innym wątku.
    • mazala1 Osły dardanelskie! Nikt nie skracał nikomu 12.07.18, 06:49
      kadencji.Szkopuł tkwi w języku jakim się posługujecie!
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Osły dardanelskie! Nikt nie skracał nikomu 12.07.18, 12:26
        Weż spłyń Marian. Dość już tych twoich bredni kretyna.
    • inocom Jest zgodne. 12.07.18, 19:18
      Taką mamy Konstytucję....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka