weteran-czasu
13.02.19, 07:09
Przed salą rozpraw w sądzie obywatel chciał zapytać Jaśniepana Kaczyńskiego o sprawy z przeszłości i zwrócił się do niego: "Panie Jarku, jak to było z .........."
Jaśniepan Kaczyński obruszył się i rzekł: "Panem Jarkiem to ja byłem 30 lat temu. Policja nie słyszy tego. Dlaczego policja nie reaguje?"
PS.
Cóż, jak się ma Srebrną, nieograniczone wpływy, wszystko na zawołanie i ochronę za miliony ( nie wspomną o kocie), to się jest Jaśniepanem, a nie Jarkiem z brudnym obuwiem. Motłoch musi to przyjąć do wiadomości albo niepokornymi przedstawicielami gorszego sortu zajmą się odpowiednie służby.