haen2010
25.02.19, 11:16
Polskie, starcza do pierwszego i dwa tygodnie nad ciepłym morzem. Dzieciaki starannie wykształcone dużym kosztem i mają się o wiele lepiej. Solidny bliźniak i dwa samochody. Dwoje fajnych wnuków. Niestety - żyją bez błogosławieństwa klechy w ornacie, świetnie im się życie układa, wnuki nie ochrzczone.
Od pięciu lat nie przyjmujemy księdza po kolędzie, bo przyszedł taki jeden, co nas instruował jak powinniśmy być być dobrymi katolikami i wspomagać biznesa Rydzyka.
Krzyż w dalszym ciągu wisi tam, gdzie go powiesiła moje love po przeprowadzce z mazowieckiej parafii.
Jest nas czworo wyborców. W ostatnich wyborach było remis - my starsi na Nowackę z Palikotem, dzieciaki na rozsądny liberalizm Petru.
Wszyscy jesteśmy skasowani obecnie. Jeżeli Schetyna myśli, że nas zmusi strach przed pisowską mafią - to napiszę jedno "pocałuj się w dupę"