witek.bis
24.01.20, 07:32
Uchwała SN jest wiążąca. Gdyby mnie powołała nowa Rada, ja bym się do składu orzekającego nie pchał
- powiedział Maciej Mitera, a więc rzecznik właśnie tej rady, której nominacje okazują się gówno warte. Można by powiedzieć, że to wielki dramat tego człowieka, ale na szczęście jest jedno "ale":
Jeżeli (uchwała Sądu Najwyższego) nie będzie kwestionowana, nikt nie znajdzie jakiejś wady stwierdzającej, że jest to uchwała nieważna, to ona istnieje w obrocie – dodał rzecznik KRS.
Mówiąc te słowa, szczęściarz Mitera doskonale wiedział, że na takich, którzy znajdą te"wady stwierdzające", nie będzie długo czekał i że na doktora Maliniaka i magistra Zero-Hejterowicza zawsze może liczyć.