Dodaj do ulubionych

Szczęściarz Mitera

24.01.20, 07:32
Uchwała SN jest wiążąca. Gdyby mnie powołała nowa Rada, ja bym się do składu orzekającego nie pchał

- powiedział Maciej Mitera, a więc rzecznik właśnie tej rady, której nominacje okazują się gówno warte. Można by powiedzieć, że to wielki dramat tego człowieka, ale na szczęście jest jedno "ale":

Jeżeli (uchwała Sądu Najwyższego) nie będzie kwestionowana, nikt nie znajdzie jakiejś wady stwierdzającej, że jest to uchwała nieważna, to ona istnieje w obrocie – dodał rzecznik KRS.

Mówiąc te słowa, szczęściarz Mitera doskonale wiedział, że na takich, którzy znajdą te"wady stwierdzające", nie będzie długo czekał i że na doktora Maliniaka i magistra Zero-Hejterowicza zawsze może liczyć.


--
"GetBack jest zapleczem obozu wolnościowego poprzez bycie sponsorem mediów: Gazeta Polska, Wprost, Do Rzeczy, W sieci".

Konrad K. (chwilowo w pozycji siedzącej)
Obserwuj wątek
    • sverir Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 07:56
      "Mówiąc te słowa, szczęściarz Mitera doskonale wiedział, że na takich, którzy znajdą te"wady stwierdzające", nie będzie długo czekał i że na doktora Maliniaka i magistra Zero-Hejterowicza zawsze może liczyć"

      Może skoro to Mitera, to tak właśnie jest. Ale to generalnie zasada, że wadliwe decyzje czy uchwały trzeba usunąć, a nie uznać po pisowsku, że skoro nie jest ważna, to nie trzeba się do niej stosować. Niezależnie więc od poglądów osobistych i takich też stosunków pana Mitery, to w tym względzie ma rację.

      --
      "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
      • qinto Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 08:20
        sverir napisał:

        > "Mówiąc te słowa, szczęściarz Mitera doskonale wiedział, że na takich, którzy z
        > najdą te"wady stwierdzające", nie będzie długo czekał i że na doktora Maliniaka
        > i magistra Zero-Hejterowicza zawsze może liczyć"
        >
        > Może skoro to Mitera, to tak właśnie jest. Ale to generalnie zasada, że wadliwe
        > decyzje czy uchwały trzeba usunąć, a nie uznać po pisowsku, że skoro nie jest
        > ważna, to nie trzeba się do niej stosować. Niezależnie więc od poglądów osobist
        > ych i takich też stosunków pana Mitery, to w tym względzie ma rację.
        >

        Czy pan sędzia Mitera ma rację? - słuchając jego wcześniejszych wypowiedzi (wielu) w tej materii, wydaje mi się z naciskiem na słowo wydaje mi się, że pan sędzia dokonał klasycznego odwrotu " na z góry upatrzone pozycje".
        Nie wypowiadam się nad uchwałą SN, bo nie jestem prawnikiem - zresztą wśród prawników również są podzielone zdania na ten temat.
        Ja tylko przypominam sobie wyrok SN, który uniewinnił z zarzutu kradzieży 50 zł na stacji benzynowej, choć sąd dyscyplinarny I instancji wydalił go z zawodu.
        Sędziowie, też nie są monolitem.




        --
        Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
          • taniarada Kasta ponad prawem 24.01.20, 08:36
            adria231 napisała:

            > Nastepny wątek telenoweli o polskich sądach : Kiedy i za co władza znajdzie s
            > ędziemu inne "odpowiedzialne" stanowisko?
            54 fioletowych ludzików łamie konstytucję .Kiedy ten rząd przestanie być grzeczny dla tych łotrów?
        • sverir Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 09:54
          "Czy pan sędzia Mitera ma rację? - słuchając jego wcześniejszych wypowiedzi (wielu) w tej materii, wydaje mi się z naciskiem na słowo wydaje mi się, że pan sędzia dokonał klasycznego odwrotu " na z góry upatrzone pozycje".

          A jednak podobną opinię ma zdaje się neoIzba SN, ta hołubiona obecnie przez prezydenta Dudę, bo i ona orzekła, że SN ma prawo czy obowiązek zbadania prawidłowości uchwały KRS. Wtedy jednak prawnicy prawej strony nie byli podzieleni i nie zarzucili neoIzbie, że coś narusza. A teraz wielkie mecyje. To tylko potwierdza, że prawej stronie nie chodzi o żadne anarchizacje sądownictwa, tylko o sterowanie sądami.



          --
          "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
          • qinto Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 10:17
            sverir napisał:

            > "Czy pan sędzia Mitera ma rację? - słuchając jego wcześniejszych wypowiedzi (wi
            > elu) w tej materii, wydaje mi się z naciskiem na słowo wydaje mi się, że pan sę
            > dzia dokonał klasycznego odwrotu " na z góry upatrzone pozycje".
            >
            > A jednak podobną opinię ma zdaje się neoIzba SN, ta hołubiona obecnie przez pre
            > zydenta Dudę, bo i ona orzekła, że SN ma prawo czy obowiązek zbadania prawidłow
            > ości uchwały KRS. Wtedy jednak prawnicy prawej strony nie byli podzieleni i nie
            > zarzucili neoIzbie, że coś narusza. A teraz wielkie mecyje. To tylko potwierdz
            > a, że prawej stronie nie chodzi o żadne anarchizacje sądownictwa, tylko o stero
            > wanie sądami.


            Nie mnie to rozstrzygać.
            Podałem przykład z sędzią, który ukradł 50 zł, a SN go uniewinnił, czyli zmienił wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który go za ten ewidentny czyn wydalił z zawodu.
            Specjalnie o tym napisałem i zakończyłem słowami, sędziowie też nie są monolitem.
            Czy SN, mógł uchylić wyrok sądu I instancji - oczywiście mógł, jednak niesmak zostaje.
            Tak bardzo SN boli ta izba dyscyplinarna - stąd pytanie dlaczego, czy chcą by nawet w przypadku ewidentnej winy sędziego by o wszystkim rozstrzygał SN a nie izba dyscyplinarna SN?
            Jeżeli jutro SN ogłosi, że prezydent Polski jest niegodny do wykonywania swojej funkcji, to należy poddać go procedurze "impeachmentu"? bo tak uznał SN? a może zawiesi działanie Sejmu?




            --
            Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
            • sverir Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 10:27
              " Specjalnie o tym napisałem i zakończyłem słowami, sędziowie też nie są monolitem"

              Świetnie, ale dokładnie na tej samej zasadzie można podać dowolny inny przykład, gdy sąd II instancji orzeka odmiennie od sądu I instancji. To nie jest naprawdę żadna nowość.

              "Tak bardzo SN boli ta izba dyscyplinarna - stąd pytanie dlaczego, czy chcą by nawet w przypadku ewidentnej winy sędziego by o wszystkim rozstrzygał SN a nie izba dyscyplinarna SN?"

              SN boli ta izba dyscyplinarna z tego oczywistego powodu, że PiS w sposób praktyczny pokazuje działanie dyscyplinarki dla sędziów. I to, paradoksalnie, na przykładzie samej Izby Dyscyplinarnej. Sędzia Izby Cywilnej zadający pytanie o status sędziów kwalifikuje się na postępowanie dyscyplinarne. Sędzia Izby Dyscyplinarnej zadający to samo pytanie... No, on to ma święty spokój.

              Może trudno to pojąć komuś, kto ma wszystko w de? Mimo wszystko wyobraź sobie, że Twój pracodawca czy inna osoba mająca nad Tobą jakąkolwiek formę nadzoru wprowadza zasadę, że Ty odpowiadasz za wszystko, a Twój sąsiad czy znajomy nie odpowiada za nic. Na forum można wszystko napisać, ale ciekawe czy sam przed sobą przyznasz, że to żaden problem?

              "Jeżeli jutro SN ogłosi, że prezydent Polski jest niegodny do wykonywania swojej funkcji, to należy poddać go procedurze "impeachmentu"? bo tak uznał SN? a może zawiesi działanie Sejmu?"

              Naprawdę dobre pytanie. Pozwolę sobie rozwinąć myśl: a jeśli jutro Minister Sprawiedliwości uzna, że Sejm nie może uchwalić jakiejś ustawy? A jeśli obywatel stwierdzi, że sąd nie miał prawa go uznać winnym? A jeśli obywatel uzna, że rząd nie ma prawa wydawać określonych przepisów? To co zrobimy, skoro wszystko rzekomo pod obywatela?

              --
              "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
              • qinto Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 10:34
                Ja mam wątpliwości sverir. Nie chcę jednak bić piany, bo jak powiedziałem, nie jestem prawnikiem a tym bardziej prawnikiem konstytucjonalistą.
                Najkrócej jak można powiem, nie stoję zdecydowanie po jednej ze stron sporu.
                Mam wątpliwości, bo tylko głupcy ich nie mają.

                --
                Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
                • sverir Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 11:42
                  Mimo różnic w opinii - szanuję:)

                  --
                  "A warto tu przypomnieć, co zrobił Hitler po dojściu do władzy: rozwinął media, propagandę, zakładał nowe stacje, udostępniał wszystkim odbiorniki nastawione na jego programy. Bo wiedział, że to pozwala mu panować nad ludźmi. Kto chce mieć władzę, chce mieć media. I nie chce pluralizmu, dąży do monopolu. Czy nie do tego dąży się dziś w Polsce?”
                  • qinto Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 21:36
                    sverir napisał:

                    > Mimo różnic w opinii - szanuję:)
                    >

                    Dzięki sverir - o to właśnie chodzi, żebyśmy się różnili w sposób cywilizowany.


                    --
                    Woda wściekle bije w wał, a wał stoi tak, jak stał.
            • 141288bs Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 10:36
              Tu bylby problem, qinto, SN zdaje sobie sprawe,ze prezydent i sejm sprawuja swoja misje z bezposredniego powierzenia jej przez narod. - I to z tego wzgledu, SN nie zdecyduje sie na konfrontacje
              z narodem, bowiem wie, ze w centralnym miejscu stolicy stanela by gilotyna.
            • spokojny.zenek Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 12:17
              qinto napisał:

              > sverir napisał:
              >
              > > "Czy pan sędzia Mitera ma rację? - słuchając jego wcześniejszych wypowied
              > zi (wi
              > > elu) w tej materii, wydaje mi się z naciskiem na słowo wydaje mi się, że
              > pan sę
              > > dzia dokonał klasycznego odwrotu " na z góry upatrzone pozycje".
              > >
              > > A jednak podobną opinię ma zdaje się neoIzba SN, ta hołubiona obecnie prz
              > ez pre
              > > zydenta Dudę, bo i ona orzekła, że SN ma prawo czy obowiązek zbadania pra
              > widłow
              > > ości uchwały KRS. Wtedy jednak prawnicy prawej strony nie byli podzieleni
              > i nie
              > > zarzucili neoIzbie, że coś narusza. A teraz wielkie mecyje. To tylko pot
              > wierdz
              > > a, że prawej stronie nie chodzi o żadne anarchizacje sądownictwa, tylko o
              > stero
              > > wanie sądami.
              >
              >
              > Nie mnie to rozstrzygać.
              > Podałem przykład z sędzią, który ukradł 50 zł, a SN go uniewinnił, czyli zmieni
              > ł wyrok sądu dyscyplinarnego I instancji, który go za ten ewidentny czyn wydali
              > ł z zawodu.

              Widać czyn ni ebył taki "ewidentny" skoro troje wybitnych sędziów jednak uznała, że nie można skazać, prawda? Można się z tym - jak sverir - nie zgadzać, ale wypadałoby mieć - jak sverir - jakieś argument, nie zaś posługiwac się wytrychami.
              Z zeznań towarzyszącego mu prokuratora i protokolantki, z którymi jechali na przesłuchanie świadka anonimowego wynika, że obwiniony był skrajnie zdenerwowany i rozproszony. Zarzucasz obojgu kłamstwo?

              > Czy SN, mógł uchylić wyrok sądu I instancji - oczywiście mógł, jednak niesmak z
              > ostaje.

              Niesmak czym spowodowany? Że przedstawiciel znienawidzonej grupy zawodowej nie został ukarany w sytuacji, gdy są tak poważne powody by wątpić w to, że świadomie "zwinął" te 50 złotych?

              > Tak bardzo SN boli ta izba dyscyplinarna

              Nie "SN boli" lecz każdego, kto zna Konstytucję. Tam jest jasno i wyraznie napisane, że sądów specjalnych w czasie pokoju tworzyć nie wolno. Koniec kropka. Nie wolno.

              > stąd pytanie dlaczego, czy chcą by n
              > awet w przypadku ewidentnej winy sędziego by o wszystkim rozstrzygał SN a nie i
              > zba dyscyplinarna SN?

              Dlatego, że ID jest oczywiscie nielegalna. A jeśli dodać do tego, że na "sędziów" w tej izbie powołano zaufanych kolegów ministra, to chyba odpowiedz jest zupełnie jasna, dlaczego literalnie nikt z osób na przykład naukowo zajmujących się tą problematyką nie akceptuje takiego rozwiązania.

              > Jeżeli jutro SN ogłosi, że prezydent Polski jest niegodny

              Ale nie ogłosi bo nie leży to w jego kompetencjach. Przykład jest więc zwyczajnie nieuczciwy.
              Wydawanie uchwał w wypadku rozbieżności w orzecznictwie od zawsze natomiast leży w kompetencjach SN i nikogo innego.



              • lechutek1961 Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 22:17
                Obejrzałeś sobie zeniu nagrania z kradzieży sklepowych? Mówiliśmy już o tym. Poza tym dlaczego wierzyć protokolance i prokuratorowi a nie nagraniu monitoringu. Na nagraniu nie ma emocji, jest sam fakt i dowód.
                • spokojny.zenek Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 22:30
                  No proszę. A teraz lesio udaje, że "nie wie" albo "zapomniał" z jakiego powodu musiało nastąpić uniewinnienie. A przez pół godziny sędzia-przewodnicząca bardzo komunikatywnie mówiła. No ale o tym w przekazie dnia nie było...
    • taniarada Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 08:32
      SN łamie konstytucję.Czy w kwietniu kiedy odejdzie I prezes SN się coś zmieni czy takie dziadostwo będziemy obserwować do końca 2 kadencji rządu.Ile się z tym będą pieścić. To jest coś niesamowitego. Grupa ludzi uznała się za Bogów stanowiących co chcą i obalających nam państwo. To jest antypaństwowy pucz.
      • man_sapiens Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 10:12
        taniarada napisał(a):

        > SN łamie konstytucję.

        Konstytucję ZSRR, faktycznie. Rozumiem, że tobie to doskwiera, ale w Polsce obowiązuje inna konstytucja.

        --
        Dla Kaczyńskiego jedynym problemem z PZPR jest to, że to nie on był I sekretarzem Sierakowski
        • lechutek1961 Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 22:20
          spokojny.zenek napisał:

          > taniarada napisał(a):
          >
          > > SN łamie konstytucję.
          >
          > Nie. Stosuje przepisy z ustawy uchwalonej niedawno przez PiS.

          SN powołuje się na orzeczenie TSUE a w tym samym orzeczeniu jest ujęte mniej więcej to . Mianowanie i ocenianie statusu sędziów nie podlega kontroli sądowej.
          • spokojny.zenek Re: Szczęściarz Mitera 24.01.20, 22:28
            No i znów lesio kłamie. Tym razem to już nawet jak na jego plugawe standardy - wyjątkowo bezczelnie.
            Natomiast do faktu, że to niby te przepisy niedawno przez PiS uchwalonej ustawy miałoby być niekonstytucyjne - w ogóle się nie odniósł. Wiadomo - w instrukcjach nic nie było.
              • adria231 Re: Szczęściarz Mitera 26.01.20, 08:46
                W małżeństwie też zdarza się różnica zdań i nie znaczy to że w ruch pójdą noże. Takie małżeństwa dożywają razem późnej starości pod warunkiem, że potrafią i chcą z sobą rozmawiać.
                My do rozmów mamy parlament. Jeżeli jednak jedna ze stron nie jest dopuszczana do dyskusji, to mamy po
                prostu polskie piekiełko. Ludzie, którzy myślą i chcą to publicznie okazać są tępieni Jaki będzie dalszy ciąg tej
                różnicy zdań?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka