Dodaj do ulubionych

Listy Szwindlera

06.02.20, 08:59
Na razie żadnej sensacji nie widzę, bo to, że na listach poparcia podpisywali się ziobrowi mianowańcy, a KRS, która ma chronić niezawisłość sądów w istocie jest przybudówką ministerstwa sprawiedliwości, nie jest żadną tajemnicą. To prawda znana od dawna i już dawno społecznie "przetrawiona". PiS musi bronić tajności tych list nie dlatego, że przynoszą mu wstyd, tylko dlatego, że ujawnienie kompletu może doprowadzić do ujawnienia najzwyklejszych fałszerstw. Bo jeśli jakiś sędzia Kowalski odkryje, że popierał sędziego Malinowskiego, a jego podpis widnieje na liście poparcia sędziego Nowaka, to nie będzie to żaden "wstyd" czy "polityczna i moralna wtopa", tylko najzwyklejsza afera kryminalna, w efekcie której cała ta pseudo-KRS wyleci na zbita mordę, a jej twórcy trafią do mamra.


--
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

twitter.com/i/status/1221493003849752578
Obserwuj wątek
    • eiran Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:09
      Szczęście przekręciarzy zasadza się na tym, że Kowalski wstydzi się, że popierał Malinowskiego na tyle, że nie ujawni się z tym faktem. W związku z tym siedzi cicho, nie oczekując ujawnienia list z poparciem tego z Malinowskiego, a tym bardziej Nowaka, o którym nigdy nie słyszał.

      --
      Przez 14 lat ayran.
      • witek.bis Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:14
        Święta prawda. Jednak zawsze jest ryzyko, że wśród całego legionu "wstydzących się" znajdzie się ten jeden "bezwstydny", który rozpieprzy ten domek z kart. Wystarczy, że po złożeniu podpisu nie dostał tyle, na ile liczył i ile mu się po prostu należy.

        --
        A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

        twitter.com/i/status/1221493003849752578
        • taniarada Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:21
          witek.bis napisał:

          > Święta prawda. Jednak zawsze jest ryzyko, że wśród całego legionu "wstydzących
          > się" znajdzie się ten jeden "bezwstydny", który rozpieprzy ten domek z kart. Wy
          > starczy, że po złożeniu podpisu nie dostał tyle, na ile liczył i ile mu się po
          > prostu należy.
          >
          witia suweren ma to w rzyci.Nie podniecaj się tak.
          • man_sapiens Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:49
            taniarada napisał(a):
            > witia suweren ma to w rzyci.Nie podniecaj się tak.

            Czyli, pisiewicze, może kraść i oszukiwać bez obaw. Gratuluję dobrego samopoczucia

            --
            Było państwo z dykty, potem państwo z tektury. Teraz mamy państwo z koperty za Brejzą
            • x2468 Re: Listy Szwindlera 13.02.20, 21:40
              Moga krasc, oszukiwac, klamac, mordowac, czyli robic to do czego ich bozia stworzyla

              --
              Zagłosowałeś na pis, wybrałeś Simona z Banasiem i ich patronem ułaskawionym przedwcześnie Kamińskim.
    • no-popis Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:29
      witek.bis napisał:

      > Na razie żadnej sensacji nie widzę, bo to, że na listach poparcia podpisywali s
      > ię ziobrowi mianowańcy, a KRS, która ma chronić niezawisłość sądów w istocie je
      > st przybudówką ministerstwa sprawiedliwości, nie jest żadną tajemnicą. To prawd
      > a znana od dawna i już dawno społecznie "przetrawiona". PiS musi bronić tajnośc
      > i tych list nie dlatego, że przynoszą mu wstyd, tylko dlatego, że ujawnienie ko
      > mpletu może doprowadzić do ujawnienia najzwyklejszych fałszerstw. Bo jeśli jaki
      > ś sędzia Kowalski odkryje, że popierał sędziego Malinowskiego, a jego podpis w
      > idnieje na liście poparcia sędziego Nowaka, to nie będzie to żaden "wstyd" czy
      > "polityczna i moralna wtopa", tylko najzwyklejsza afera kryminalna, w efekcie k
      > tórej cała ta pseudo-KRS wyleci na zbita mordę, a jej twórcy trafią do mamra.
      To taki zwyczaj popisowy jak sfałszowane skrzynki z tutki spod Smoleńska, sfałszowane przez Tuska, jak wyroki sądowe które ustalał Milewski z Tuskiem w loży kibiców, na stadionach. Sprawa jest ewidentna ! :) Musisz spotkać się z panem Antonim I uwspolnijcie swoje listy fałszerstw. Razem potarzacie się z lubością w tym.bagnie..... Popisowi psychopaci.
      Jak wyglądasz, jak się sobie POdobasz w tym lustrze ?
      • witek.bis Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:43
        I właśnie za to cię kocham, Ludzikow, że zawsze podrzucisz mi tego Tuska, dzięki czemu moja tęsknota za nim nie jest aż tak dojmująca. :-)

        --
        A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

        twitter.com/i/status/1221493003849752578
        • taniarada Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:58
          witek.bis napisał:

          > I właśnie za to cię kocham, Ludzikow, że zawsze podrzucisz mi tego Tuska, dzięk
          > i czemu moja tęsknota za nim nie jest aż tak dojmująca. :-)
          >witia myślicielu boży nie bądź taki cwany bo cię pająki zeżrą .Trza przypominać ku potomnym .By niezapomnianej chwili rządów Tuska było w pamięci .I nigdy więcej .Amen. Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów.
          Autor: Georges Freche, przewodniczący regionu Langwedocja-Roussillon (Francja)
          • witek.bis Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 10:02
            Muszę przyznać, Tania, że twój bełkocik jest świetnie dopasowany do twojego targetu, czyli kompletnych idiotów.

            --
            A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

            twitter.com/i/status/1221493003849752578
        • erte2 Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 11:47
          witek.bis napisał:

          I właśnie za to cię kocham, Ludzikow, że zawsze podrzucisz mi tego Tuska, dzięki czemu moja tęsknota za nim nie jest aż tak dojmująca. :-)

          Przecież on inaczej nie może bo za to mu płacą. To jest jego psi obowiązek który wypełnia, taki ma zapis w umowie i tego nie przeskoczy. Czy rzeczywiście tak myśli jak pisze? A czy w ogóle myśli?
          • eiran Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 14:17
            Zapewniam cię, nie pierwszy raz, że ludzikow jest wolontariuszem. Napędzają go zupełnie inne rzeczy niż "wierszówka" od Rosjan czy PiS. Zawodowi wklepywacze piszą przede wszystkim komentarze pod artykułami, a jeśli już wchodzą na fora tematyczne, to na krótko, co i rusz pod nowymi nickami, i to takimi, które nie sposób zapamiętać. A ludzikow w ciągu kilkunastu lat dorobił się ledwie pięciu czy sześciu nicków, a tym co go napędza jest patologiczna nienawiść do kilku osób publicznych (rzecz jasna z Tuskiem na czele), które w życiu zaszły dalej niż on, mimo że tak się pięknie starał.

            --
            Przez 14 lat ayran.
        • lechutek1961 Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 22:17
          witek.bis napisał:

          > I właśnie za to cię kocham, Ludzikow, że zawsze podrzucisz mi tego Tuska, dzięk
          > i czemu moja tęsknota za nim nie jest aż tak dojmująca. :-)

          A ja ci przypomnę Rzeplinskiego.

          " Rzepliński: Wybór członków KRS przez Sejm daje silniejszą legitymację demokratyczną

          Wybór przez Sejm daje członkowi Krajowej Rady Sądownictwa silniejszą legitymację demokratyczną – powiedział w Radiu ZET były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński. Pytany o rozmowę sprzed lat z Janem Rokitą i słowa o potrzebie „wyrwania sędziom KRS” Rzepliński przyznał, że faktycznie je wypowiedział.


          Rokita o Rzeplińskim: Mówił, że trzeba wyrwać sędziom KRS
          Były poseł Platformy Obywatelskiej Jan Rokita mówił w 2018 r. w TVN24, że przed laty „w zamkniętych pokojach toczyły się debaty polityczne o tym, co zrobić, żeby zreformować polskie sądownictwo”.

          Opowiadał też, że prof. Andrzej Rzepliński miał mu powiedzieć o konieczności „wyrwania sędziom” Krajowej Rady Sądownictwa. Jak twierdził, Rzepliński powiedział mu: „proszę pana, jak nie wyrwiemy sędziom Krajowej Rady Sądownictwa, to nic się nie da zrobić z polskim wymiarem sprawiedliwości”.

          Dodawał, że przed dokonaniem zmian polityków paraliżował strach przed tym, że sędziowie uznają je za „zamach na niezawisłość sądów oraz podstawowe wartości demokracji”. Jak przyznaje, wszyscy bali się, że nie wygrają następnych wyborów.

          O słowa Rokity w Radiu ZET był pytany sam Rzepliński. Jak przyznał, faktycznie przekonywał wtedy o potrzebie „wyrwania sędziom KRS”.
    • witek.bis Donosik 06.02.20, 09:37
      Niniejszym informuję o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa przez ob. Nawackiego Macieja, który złożył w kancelarii sejmu listę poparcia swojej kandydatury do KRS, będąc w pełni świadom faktu, że cztery osoby wycofały się z popierania go, o czym wcześniej został poinformowany na piśmie.

      PS.
      Przepraszam Szanowną Prokuraturę za wszystkie uchybienia formalne spowodowane tym, że jest to moje pierwsze doniesienie i że dopiero uczę się donosić. Jednocześnie zapewniam, ze dołożę wszelkich starań, by moje donosy w przyszłości były coraz lepsze i lepiej służyły naszej Ludowej Ojczyźnie.
      --
      A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

      twitter.com/i/status/1221493003849752578
      • ukos Re: Donosik 06.02.20, 14:23
        witek.bis napisał:

        > Niniejszym informuję o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa przez ob. N
        > awackiego Macieja,

        Prokuratura ma obowiązek reagować na doniesienia prasowe. Nawet prokuraturwa.
        --
        IV RP = kacaPolska pod rządami kacaPiSu
    • sverir Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 09:59
      Pani Kurcyusz-Furmanik jest jedynym członkiem neo-KRS, który miał poparcie listy społecznej. Cała reszta ma tylko Listy Szwindlera. Tyle było z tego pieprzenia o sędziach mających jakiś mandat społeczny.
      • witek.bis Re: Listy Szwindlera 06.02.20, 10:07
        "Mandat społeczny" :-) W kraju, w którym jest cyrka jebałt 10 tysięcy sędziów, większość z 15 kandydatów do KRS ma dramatyczne problemy ze zdobyciem 25 podpisów. Na tyle dramatyczne, że sędzia Nawacki Maciej sam musi się popierać, bo by mu nie stykło. Ale i tak nie stykło, bo pisdło, hukło i fikło.

        --
        A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

        twitter.com/i/status/1221493003849752578
      • taniarada Nie ma co tu jęczeć na forum 06.02.20, 10:12
        sverir napisał:

        > Pani Kurcyusz-Furmanik jest jedynym członkiem neo-KRS, który miał poparcie list
        > y społecznej. Cała reszta ma tylko Listy Szwindlera. Tyle było z tego pieprzeni
        > a o sędziach mających jakiś mandat społeczny.
        Tylko ściepa narodowa dla Juszczyszyna .Musi chłop za coś jeść.Nowa dupecja .Stara żona i bachory.I te alimenty.Z 500+ nie da się wyżyć z takimi aspiracjami.Alleluja i do przodu.
      • eiran swoją drogą, to ciekawe 06.02.20, 10:15

        Sędzię z Gliwic mocno poparły Kluby Gazety Polskiej i środowiska Strefy Wolnego Słowa. Pisano zresztą o niej, że jest publicystką "Gazety Polskiej Codziennie". "Nasz kandydat do KRS! Wyraź swoje poparcie!" – grzmiały na swojej stronie internetowej i na łamach portalu niezalezna.pl.



        Ciekawe mianowicie, że w obliczu komprominującego niedostatku poparcia tzw. czynnika społecznego, Kluby Gazety Polskiej poparły tylko św. Teresę. Przecież potrzebujących było znacznie więcej.
        • sverir Re: swoją drogą, to ciekawe 06.02.20, 10:34
          "Ciekawe mianowicie, że w obliczu komprominującego niedostatku poparcia tzw. czynnika społecznego, Kluby Gazety Polskiej poparły tylko św. Teresę. Przecież potrzebujących było znacznie więcej"

          Mimo wszystko poparli, tak jak popiera się kandydata przed rejestracją kandydatury. Że Klub Gazety Polskiej czy klub szachowy, to większej różnicy nie ma. Ważne jest natomiast, że jest jedyną osobą mającą takie poparcie. Cała reszta układu sędziowskiego popierała się wzajemnie.
          • taniarada Re: swoją drogą, to ciekawe 06.02.20, 10:39
            sverir napisał:

            > "Ciekawe mianowicie, że w obliczu komprominującego niedostatku poparcia tzw. cz
            > ynnika społecznego, Kluby Gazety Polskiej poparły tylko św. Teresę. Przecież po
            > trzebujących było znacznie więcej"
            >
            > Mimo wszystko poparli, tak jak popiera się kandydata przed rejestracją kandydat
            > ury. Że Klub Gazety Polskiej czy klub szachowy, to większej różnicy nie ma. Waż
            > ne jest natomiast, że jest jedyną osobą mającą takie poparcie. Cała reszta ukła
            > du sędziowskiego popierała się wzajemnie.
            Wyborcza też ma na nią haki.GP może podskoczyć Wyborczej na kant. Kijowski vs Juszczyszyn, który „lepszy” jako „gwiazda” totalnych? Alleluja i do przodu.
          • eiran Re: swoją drogą, to ciekawe 06.02.20, 10:48
            Potwierdzam - poparli i powtarzam, że poparli tylko jedną, jedyną kandydatkę, w sytuacji, kiedy wielu innych też miało dramatyczne problemy z wylegitymowaniem się poparciem.

            --
            Przez 14 lat ayran.
    • witek.bis "Stopniowo do tej prawdy docieramy"... 06.02.20, 10:54
      ... odpowiedział szef pseudo-KRS na nieładną sugestię red. Olejnik, że nie wiemy, co jest w tych listach poparcia.

      Podparcie się cytatem z klasyka może sugerować, że wraki list poparcia leżą i niszczeją gdzieś w ruskim błocie.

      A więc "żadnych złudzeń, panowie": będą docierać do prawdy, będą się do niej zbliżać, wykorzystają do tego nawet puszki i parówki, ale nie ujawnią.


      --
      A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

      twitter.com/i/status/1221493003849752578
      • witek.bis Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy"... 06.02.20, 10:59
        Szef pseudo-KRS miał dwie listy - jedną w okręgu częstochowskim, a drugą w krakowskim, a że scalanie ich byłoby kłopotliwe, to złożył jedną z nich.

        A teraz trwa gorączkowe poszukiwanie wierzących w to, że ta druga lista się zmarnowała...

        --
        A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

        twitter.com/i/status/1221493003849752578
              • witek.bis Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 06.02.20, 17:56
                Jeśli do wykorzystania została ta lista z 54 podpisami, to pewnie kilku kandydatów się nią podzieliło. Każdemu po jednej stroiczce, czyli zgodnie ze świętą zasadą sprawiedliwości społecznej.

                --
                A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

                twitter.com/i/status/1221493003849752578
              • lechutek1961 Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 07:36
                sverir napisał:

                > Być może z wolnej listy skorzystał pan Nawacki, bo coś nie można się doliczyć j
                > ego głosów.

                Ty nie możesz się doliczyć głosów? Zawsze uważałem że jesteś dobry z matematyki. 270 osób to wedlugo ciebie za mało? Te listy to nie głosowanie w wyborach gdzie masz jeden głos, tu można poprzeć kilku kandydatow
                • sverir Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 07:51
                  "Ty nie możesz się doliczyć głosów? Zawsze uważałem że jesteś dobry z matematyki. 270 osób to wedlugo ciebie za mało?"

                  Nawacki nie miał 270 głosów, tylko 28, z tego cztery osoby wycofały swoje poparcie. 28 to nie 270, zdajesz sobie z tego sprawę. A skoro tak, to oznacza,że jedynie trollujesz. Po co?
                  • lechutek1961 Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 10:44
                    sverir napisał:

                    > "Ty nie możesz się doliczyć głosów? Zawsze uważałem że jesteś dobry z matematyk
                    > i. 270 osób to wedlugo ciebie za mało?"
                    >
                    > Nawacki nie miał 270 głosów, tylko 28, z tego cztery osoby wycofały swoje popar
                    > cie. 28 to nie 270, zdajesz sobie z tego sprawę. A skoro tak, to oznacza,że jed
                    > ynie trollujesz. Po co?

                    Co z tego że miał 28? Wystarczyło mu 25. Teraz mówisz że 4 osoby wycofały poparcie. Ważne jest czy w momencie wyboru te podpisy tam były. Co z sędziami których popierali inni a dziś nie żyją? Tez anulujemy te podpisy? Liczy się moment wyboru, albo miał te wymagane 25 albo nie. I tylko to się liczy
                    • sverir Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 14:30
                      "Co z tego że miał 28? Wystarczyło mu 25"

                      A miał 28 minus 4 pochodzące z wycofania poparcia. Skoro nie ma tu żadnych wątpliwości, co do natury wycofania poparcia, dlaczego akurat pan Nawacki tak się upierał, żeby tych list nie publikować?

                      "Co z sędziami których popierali inni a dziś nie żyją? Tez anulujemy te podpisy?"

                      A jeśli sędzia składał podpis poparcia będąc sędzią, a w dniu weryfikacji listy przez Ministerstwo Sprawiedliwości przestał nim być (bo został wyrzucony z funkcji), to poparcie jest ważne?
                      • eiran Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 14:54
                        Prawdopodobnie nie ma czegoś takiego jak "listy" poparcia - istnieją zapewne indywidualne oświadczenia woli sędziów, którzy zdecydowali się na poparcie poszczególnych kandydatów do neo-KRS, które zostały spięte w pliki, a następnie dorobiono do nich "listy", już bez podpisów. Pewnie niektórzy podpisujący się sędziowie, najbardziej zdeterminowani, złożyli po kilka (do dziewięciu, zdaje się), deklaracji in blanco, które następnie były uzupełniane nazwiskami tych kandydatów, którym podpisów brakowało. Stąd niektórzy podpisujący się sędziowie mogą nie do końca wiedzieć, czyje kandydatury poparli, niektóre oświadczenia mogą też wyglądać dziwacznie (np. wypisane na komputerze, z ręcznie dopisanym nazwiskiem "popieranego" kandydata, itp.). Stąd też podejrzewam, że oryginałów jeszcze długo nie zobaczymy.

                        --
                        Przez 14 lat ayran.
                      • eiran Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 14:58
                        sverir napisał:

                        > A jeśli sędzia składał podpis poparcia będąc sędzią, a w dniu weryfikacji listy
                        > przez Ministerstwo Sprawiedliwości przestał nim być (bo został wyrzucony z fun
                        > kcji), to poparcie jest ważne?


                        W takie przypadki nie wierzę - zresztą akurat taka sytuacja byłaby do obrony. W przeciwieństwie od tej z rezygnacją, o ile nastąpiła przed złożeniem "listy".


                        --
                        Przez 14 lat ayran.
                        • lechutek1961 Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 15:41
                          A co mają do rzeczy wasze dywagacje? Kto podpisał jak podpisał może jeszcze ma znaczenie czy piórem czy długopisem? Albo podpisał i w dniu wyboru było na tej liście 25 podpisów albo nie było. Jeśli było to sprawa jest jasna i nie podlega obróbce.
                          Druga sprawa. Cały czas mówicie o Nawackim a udajecie że nie istnieje ID. Od kiedy istnienie izby SN zależy od jednego człowieka. Nawet tak wybitnego jak w/g was jest prof. Rzeplinski???
                          • sverir Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 19:30
                            "Kto podpisał jak podpisał może jeszcze ma znaczenie czy piórem czy długopisem? Albo podpisał i w dniu wyboru było na tej liście 25 podpisów albo nie było"

                            Widzisz Lechu, to jest bardzo ważne, kto podpisał listę, ponieważ weryfikuje to nawet Ministerstwo Sprawiedliwości. Wiem, że Tobie jako suwerenowi to zwisa i pana Nawackiego mogłaby poprzeć nawet pani Basia Kaczyńska, ale ustawa jednakże stwierdza to wyraźnie. Zatem jest istotne, KTO PODPISAŁ.

                            " Cały czas mówicie o Nawackim a udajecie że nie istnieje ID"

                            Przepraszam, a to ID wnioskowała o utajnienie listy poparcia?
                            • lechutek1961 Re: "Stopniowo do tej prawdy docieramy".. 13.02.20, 21:22
                              No tak. Ważne, ale ważne też czy było wymagane 25 podpisów w momencie wybrania czy nie było. Czy ilość podpisów stygmatyzuje sędziego? Czy ten z 10 000 tysiącami podpisów musi być Rzeplinskim? A ten z 25 ( konieczne minimum) musi być Juszczyszynem czy Nawackim? Coście się tak uparli żeby udowodnić jakieś wyimaginowane ( być może głupie) twierdzenia? Już się opozycja ośmieszyła twierdząc że nie ma list ani nie ma podpisów, czego jeszcze wam trzeba??? Na każdym kroku widać brak organizacji w oPOzycji. Strzelacie slepakami a wszystkie kule trafiają w płot. To że PiS rządzi nie jest zasługą PiS a opozycji. Bo nikt kto jest bardziej inteligentny od pantofelka nie uwierzy w te brednie.
    • witek.bis Re: Listy Szwindlera 07.02.20, 08:25
      Poprzesz Furmanikową - Furmanikowa poprze ciebie.

      Długośmy czekali na jasne i transparentne zasady sędziowskiego awansu, aleśmy w końcu się doczekali.

      natemat.pl/298829,listy-poparcia-do-nowej-krs-gazeta-wyborcza-podpis-mogl-dawac-awans
      --
      A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

      twitter.com/i/status/1221493003849752578
      • lechutek1961 Re: Listy Szwindlera 13.02.20, 07:40
        witek.bis napisał:

        > Poprzesz Furmanikową - Furmanikowa poprze ciebie.

        Do tej pory tak to działało. Ludzie z poza kasty nie mieli szans.

        www.google.com/amp/s/gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/495574,zle-pochodzenie-zamkniete-srodowisko-sedziowskie-kto-moze-zostac-sedzia.html.amp
      • witek.bis Re: no i gdzie ta afera 13.02.20, 05:57
        Listy poparcia poszczególnych kandydatów do pseudo-KRS w dalszym ciągu nie są znane. Pojawił się tylko spis osób, które udzielały poparcia, ale na razie nie wiadomo komu i ile razy. Spis ten jest zresztą dość ułomny, bo na pierwszy rzut oka widać zdublowane pozycje.

        Afera natomiast polega na tym, że ktoś usunął z tego spisu nazwisko Donalda Tuska.

        --
        A niechaj narodowie wżdy postronni znają, jako nasze pisiory zręcznie du-dukają.

        twitter.com/i/status/1221493003849752578
        • no-popis Re: no i gdzie ta afera 13.02.20, 07:02
          witek.bis napisał:
          > Afera natomiast polega na tym, że ktoś usunął z tego spisu nazwisko Donalda Tu
          > ska.
          Właśnie tak uważam, że ta afera ma taką realną rangę jak wyżej napisałeś :)






          --
          Może....szanowni liderzy PO i KE na swojej konwencji w tej kwestii i powyższych ujętych w punktach, zamiast klepać o niczym do kamer i mikrofonów, już precyzyjne i poważnie oświecą i w ogóle potraktują Polaków.
      • lechutek1961 Re: no i gdzie ta afera 13.02.20, 07:31
        no-popis napisała:

        > Listy są znane.
        > Gdzie jest ta afera ?

        OPOzycja do spółki z hejterami POwinna odszczekac teraz i przeprosic obywateli za kłamstwa i kalumnie ale do tego trzeba mieć honor którego w tym środowisku brak.
      • x2468 Re: no i gdzie ta afera 13.02.20, 22:13
        Zapytaj twojego swiniopasa, jak bedzie w dobrym humorze to ci wytlumaczy.

        --
        Zagłosowałeś na pis, wybrałeś Simona z Banasiem i ich patronem ułaskawionym przedwcześnie Kamińskim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka