kawa_poranna1
29.02.20, 21:34
Mnie opuściła wiara, że Polacy wygrzebią się z każdej biedy.
To, co się z rodakami stało jest przerażające.
Jak to możliwe, że dali się opanować przez bandę pisowskich nikczemników i oszustów?
Znam wiele mądrych odpowiedzi na to pytanie, ale żadna z nich nie wyjaśnia tej przedziwnej nienawiści i agresji, jaką wyzwolił Kaczyński z ludzi, którym wmówiono, że ich nieudane życie i brak zrozumienia świata nie jest ich winą, tylko tych zdolniejszych, bogatszych, obcojęzycznych i tych wszystkich, którzy mieszkają za lasem, czy po drugiej stronie rzeki.
Jak to się stało, że osobista nienawiść, nieudacznictwo i poczucie wykluczenia Kaczyńskiego zaraziło jak straszliwy wirus miliony ludzi?
Podobnie było w Niemczech gdy w latach trzydziestych zwykli, uczciwi ludzie pytali się ze zdumieniem - Jak to się stało, że straszliwa banda parweniuszy dorwała się do władzy metodą demokratyczną?
Czy nie doprowadzi to do zniszczenia Niemiec?
Doprowadziło!
I nie tylko Niemiec!