Dodaj do ulubionych

Zdalne nauczanie w praktyce...

27.03.20, 23:13
Na mojej uczelni dumnie ogłoszono, że zajęcia ze studentami mają się odbywać w trybie zdalnym i już. A ja mieszkam na kompletnym zadupiu, mam komórkowy internet 3G i mogę sobie odbierać emaile i wypisywać rozmaite głupoty na forum Kraj, ale a pogadaniu online z innymi mogę zapomnieć. Dotychczas mi to nie przeszkadzało - mam w domu znacznie ciekawsze zajęcia niż gapić się godzinami w ekran kompa.
Ale co tam - spróbowałem nawiązać łączność ze studentami: połowa w ogóle milczy. Nie wiem, co się z nimi dzieje. Czyli jak zwykle: wishful thinking. A rzeczywistość skrzeczy. Należało po prostu wydłużyć rok akademicki o miesiąc, a miesiąc poświęcić na przygotowania do ewentualnego prowadzenia zajęć w trybie zdalnym. Przy czym widzę, że preferowane są wideokonferencje - na kierunkach technicznych absolutnie bez sensu. Mamy sobie ze studentami przymilnie patrzeć w oczki i gawędzić o tensorach?
Obserwuj wątek
    • buldog2 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:21
      Rzeczywistość kwacze.
    • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:23
      W zupełności się z tobą zgadzam.
      Niemniej zawsze można przeprowadzić zajęcia z kształcenia obywatelskiego.
      Zadaj studentom zdalne obejrzenie Krzyżaków i 4 pancernych i podaj tematy rozprawek które ci prześlą mailem abyś je ocenił.


      pozdrawiam
      • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:37
        Tu się nie mogę zgodzić: jak można kazać oglądać studentom filmy o polskojęzycznych tankistach kolaborujących z sowietami, albo o walce z zakonnikami! Jeżeli już, to niezapomniany "Smoleńsk", "Zenek" i coś o Żołnierzach Wyklętych.
        • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:47
          Ty jesteś profesorem, Ty decydujesz co zadajesz swoim studentom.


          pozdrawiam
      • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:38
        On pisze o technicznej uczelni. W tym wypadku poleciłbym tylko "Smolensk".
        • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:45
          W 4 pancernych jest sporo zagadnień technicznych, w Krzyżakach też się znajdą ciekawe zagadnienia techniczne do opracowania.


          pozdrawiam
        • yoma Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:46
          😂😂😂
    • j-k zrobi sie... bondz spokojny. 27.03.20, 23:23
      a i sensory zadzialaja.

      za miesiac Swiat bedzie wygladal inaczej, niz ten stary, obecny.
      • qqazz Re: zrobi sie... bondz spokojny. 27.03.20, 23:36
        a za rok tak samo


        pozdrawiam
        • j-k bondz niespokojny. 27.03.20, 23:45
          qqazz napisał:
          > a za rok tak samo


          wlasnie.
          nie jestem pewein, czy w 2021 w ogole odbedzie sie (przesunieta) juz Olimpiada...


    • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:41
      No YouTube sa wykłady docentów renomowanych Zachodnich uczelni. Dlaczego z tego nie korzystacie?
      • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:49
        Bo przygotowanie sensownego wykładu w tej formie to mnóstwo pracy - kiedy miałbym to zrobić? I w obecnej rzeczywistości polskich uczelni byłby to całkowicie bezinteresowny wysiłek, nie mający wpływu na ocenę pracownika. I tyle.
        • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:55
          No nie przesadzaj.
          Wykład polega na tym że mówisz, mówisz, mówisz robisz pauzę a po niej dalej mówisz z przerwami na strofowanie studentów którzy zbyt głośno rozlewają płyny pod ławkami.
          Klasycznie mówisz do audytorium, żeby zrobić wykład przez jutuba zamiast audytorium masz kamerę na którą nagrywasz wykład i wrzucasz nagrania na jutuba.


          pozdrawiam
          • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:01
            To znakomity przepis na kolejny śmiertelnie nudny wykład internetowy. No i trzeba mieć kamerę.... A ja nawet smartfona nie mam.
            • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:15
              Kamerę można zamówić w sklepie na telefon z dostawą do domu, reklamy w radio lecą co kilka minut, wszystko można znaleźć w internecie nawet 3g.
              A tak na marginesie, też nie mam smartfona. Telefon z którego korzystam ma prawie 14 lat;)


              pozdrawiam
              • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:22
                qqazz napisał:

                > Kamerę można zamówić w sklepie na telefon z dostawą do domu, reklamy w radio le
                > cą co kilka minut, wszystko można znaleźć w internecie nawet 3g.
                > A tak na marginesie, też nie mam smartfona. Telefon z którego korzystam ma praw
                > ie 14 lat;)
                >
                >
                > pozdrawiam
                >


                On nie wykłada na swojej prywatnej uczelni. Pisdaczy rząd mu nie kupi bo lachę kładzie na wykształcenie młodzieży.
              • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:24
                Wszystko można - ale czy uczelnia zwróci mi za kamerę? Taki drobiazg... No i dlaczego z domu mam robić studio nagraniowe? Jeszcze studenci zauważą porozrzucane butelki oraz zdjęcia bezpruderyjnych pań, i będę miał kłopoty....
                • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:28
                  :)
                • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:43
                  Zainwestujesz około 200 PLN, posprzątasz, zrobisz wykład na tle portretu Pana Prezesa i habilitację masz w kieszeni, a kto wie może nawet i rehabilitację ...


                  pozdrawiam
                • inocom Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 02.04.20, 01:32
                  dr.krisk napisał:

                  > Wszystko można - ale czy uczelnia zwróci mi za kamerę? Taki drobiazg... No i dl
                  > aczego z domu mam robić studio nagraniowe? Jeszcze studenci zauważą porozrzucan
                  > e butelki oraz zdjęcia bezpruderyjnych pań, i będę miał kłopoty....

                  Nikt nie każe ci pracować na uczelni. Od 1989 mamy wolność.
                  Nie ma już przymusu pracy.
        • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:01
          Myslalem o zadaniu im wysłuchania wykładu juz gotowego, a pozniej ewentualnie omówienie razem tego co usłyszeli na YouTube.
          • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:05
            Od biedy możnaby, ale bariera językowa.... Niestety, nasza młodzież nie mówi w obcych językach. Oczywiście, są chlubne wyjątki, ale poczciwcy studiujący kierunki techniczne raczej kiepsko radzą sobie z językami obcymi, nie mówiąc o rodzimym....
            • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:15
              :(
        • buldog2 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:18
          Z ciekawości, jak tam na uczelniach technicznych, jak definiujesz tensory?
          • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:27
            Jako uogólnienie pojęcia wektora. Ja rachunek tensorowy wykorzystuję do opisu stanu naprężenia (tensor naprężeń).
            • buldog2 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:35
              Że uogólnienie pojęcia wektora, to oczywiste. Ale z niedopowiedzenia domyślam się ... [zgroza : )]
      • qqazz Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:50
        A w czym niby ci zachodni docenci są lepsi od naszych?


        pozdrawiam
        • dr.krisk Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 27.03.20, 23:58
          No i jak na razie w Polsce mówimy po polsku. Po polsku prowadzimy wykłady - no chyba, że na specjalnych kursach gdzie wykłada się po angielsku.
          Ale jemu raczej chodziło o formę - zamieszczanie filmików na youtube.
          • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:04
            Szkoda. Na zachodzie juz na wielu uczelniach prowadzi sie wykłady w kilku językach. Oczywiscie caly czas mowie o studentach "tubylcach", a nie o wykładach dla grup obcojęzycznych.
        • buldog2 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:20
          Nie ma wśród nich Zybertowicza, panny Krysi, SBeckiego agenta "pibziuu..."...
          • buldog2 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 28.03.20, 00:20
            Bugaja nie ma....
    • inocom Nie jesteś w stanie wysłać wykładu w pdf? 28.03.20, 02:15
      dr.krisk napisał:

      > Na mojej uczelni dumnie ogłoszono, że zajęcia ze studentami mają się odbywać w
      > trybie zdalnym i już. A ja mieszkam na kompletnym zadupiu, mam komórkowy inter
      > net 3G i mogę sobie odbierać emaile i wypisywać rozmaite głupoty na forum Kraj,
      > ale a pogadaniu online z innymi mogę zapomnieć.

      Obecnie też przebywam na totalnym zadupiu (dziś widziałem 7 bielików nad głową) i za pomocą komórki łączę się zdalnie (Zdalny Pulpit) z innymi komputerami, na których mogę zrobić wszystko. Jeden klik i GB idą do odbiorcy. Do pracy zdalnej 3G wystarczy w zupełności.
      • dr.krisk Re: Nie jesteś w stanie wysłać wykładu w pdf? 29.03.20, 22:13
        Tak właśnie robię. Ale wymagane jest prowadzenie wykładów online - i tego dotyczy mój post. No i niestety nie mogę zdalnie zrobić wszystkiego na komputerach uczelnianych - część programów automatycznie blokuje dostęp spoza uczelni. Obliczenia, itp. nie wchodzą w rachubę.
        • inocom Re: Nie jesteś w stanie wysłać wykładu w pdf? 30.03.20, 01:48
          dr.krisk napisał:

          > Tak właśnie robię. Ale wymagane jest prowadzenie wykładów online - i tego dotyc
          > zy mój post. No i niestety nie mogę zdalnie zrobić wszystkiego na komputerach u
          > czelnianych - część programów automatycznie blokuje dostęp spoza uczelni. Oblic
          > zenia, itp. nie wchodzą w rachubę.

          Przecież na zdany pulpit się logujesz więc nie rozumiem czemu te ograniczenia miałyby służyć. Właśnie temu służy zdalny pulpit, by móc używać legalnie oprogramowanie warte ~kzł czy ~10 kzł spoza bezpośredniego dostępu, nie łamiąc przy tym praw autorskich. Pracujesz na komputerze, który posiada licencję na program np. za 30 000 zł.
          Jak mieszkasz na zadupiu to zaoszczędzasz na transporcie, czyli stać cię na wykupienia jakiegoś pakietu internetowego.
          • dr.krisk Re: Nie jesteś w stanie wysłać wykładu w pdf? 31.03.20, 22:54
            Uprzejmie informuję, że większość piekielnie drogich systemów analizy konstrukcji kupowana jest w oparciu o tzw. tokeny. Dla uniemożliwienia zakradania się i korzystania z ich zasobów przez nieupoważnione osoby. A nawet gdyby nie sprawdzał, to i tak nie obejrzę wyników obliczeń na moim małym i starym laptopie.
            To nie jest takie proste jak ci się wydaje.
            • inocom Przecież token masz wepchany w maszynę służbową 31.03.20, 23:24
              dr.krisk napisał:

              > Uprzejmie informuję, że większość piekielnie drogich systemów analizy konstrukc
              > ji kupowana jest w oparciu o tzw. tokeny. Dla uniemożliwienia zakradania się i
              > korzystania z ich zasobów przez nieupoważnione osoby. A nawet gdyby nie sprawdz
              > ał, to i tak nie obejrzę wyników obliczeń na moim małym i starym laptopie.
              > To nie jest takie proste jak ci się wydaje.


              Przecież token masz wepchany w USB na maszynie służbowej (oprogramowanie zakupił pracodawca, podatnik), a nie w prywatny komp.
              Nie mów mi, że masz cady i systemy analizy konstrukcji w domu. :)
              Komputer domowy służy za terminal i tylko tyle.
              • dr.krisk Re: Przecież token masz wepchany w maszynę służbo 31.03.20, 23:52
                inocom napisał:


                > Przecież token masz wepchany w USB na maszynie służbowej
                Chyba mylisz klucz z tokenem.


                > Nie mów mi, że masz cady i systemy analizy konstrukcji w domu. :)
                A po co miałbym je mieć w domu??? Dom służy do odpoczynku, uprawiania hobby i takich tam. Pracuję w pracy.


                • inocom Re: Przecież token masz wepchany w maszynę służbo 31.03.20, 23:58
                  dr.krisk napisał:

                  > inocom napisał:
                  >
                  >
                  > > Przecież token masz wepchany w USB na maszynie służbowej
                  > Chyba mylisz klucz z tokenem.

                  Jak zwał tak zwał.

                  > > Nie mów mi, że masz cady i systemy analizy konstrukcji w domu. :)
                  > A po co miałbym je mieć w domu??? Dom służy do odpoczynku, uprawiania hobby i t
                  > akich tam. Pracuję w pracy.

                  Ja szanuję Ziemię.
                  Jak sobie nie mierzę, to po co mam jechać w inne miejsce, by robić to samo co mogę zrobić zdalnie?
                  • dr.krisk Re: Przecież token masz wepchany w maszynę służbo 01.04.20, 00:18
                    inocom napisał:

                    >
                    > Jak zwał tak zwał.
                    Różnica nie polega na nazwie, ale funkcjonalności.


                    > Ja szanuję Ziemię.
                    Ja szanuję siebie. Praca to praca, dom to dom. Zresztą (powtarzam ci to któryś z kolei raz), i tak nie mógłbym pracować zdalnie. I tyle. EOT.
                    • inocom Re: Przecież token masz wepchany w maszynę służbo 01.04.20, 00:53
                      dr.krisk napisał:

                      > inocom napisał:
                      >
                      > >
                      > > Jak zwał tak zwał.
                      > Różnica nie polega na nazwie, ale funkcjonalności.

                      Co ile musisz wklepywać kod tokena? SMS jest chyba szybszy?

                      > > Ja szanuję Ziemię.
                      > Ja szanuję siebie. Praca to praca, dom to dom. Zresztą (powtarzam ci to któryś
                      > z kolei raz), i tak nie mógłbym pracować zdalnie. I tyle. EOT.

                      Niemożność pracy zdalnej jest tylko uwarunkowana działalnością manualną.
                      Jest to znikomy odsetek ludzkiej działalności akademickiej.

                      Zdalnie nie nastawię syntezy chemicznej, nie wykonam pomiarów, ale dlaczego nie opracowywać wyników.
                      Przecież i tak te czynności czynisz w swoim czerepie.
      • behemot17-13 Re: Nie jesteś w stanie wysłać wykładu w pdf? 01.04.20, 00:48
        Obecnie też przebywam na totalnym zadupiu (dziś widziałem 7 bielików nad głową)
        Wstawaj, zesrałeś się. Siedem bielików ...
        • inocom ??? 01.04.20, 00:55
          behemot17-13 napisał:

          > Obecnie też przebywam na totalnym zadupiu (dziś widziałem 7 bielików nad głową)
          > Wstawaj, zesrałeś się. Siedem bielików ...
          >
    • behemot17-13 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 01:07
      To były gołębie, obudź się.
      • behemot17-13 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 01:13
        Nie tu a tam - inocom
        • inocom Jesteś bezpieczny wobec COVID-19 01.04.20, 01:17
          behemot17-13 napisał:

          > Nie tu a tam - inocom

          Tej dawki odkażacza nie przeżyje żaden wirus.
        • behemot17-13 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 01:34
          Inocom, nie mogłeś widzieć 7 bielików razem gdyż - jest niemożliwe. Owszem, mógłbyś zobaczyć siedem i więcej myszołowów czy bocianów na niebie ale gdzieś na jesieni, bieliki zimują i mają swoje terytoria, swoją przestrzeń i nie pozwalają ...
          • inocom Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 01:44
            behemot17-13 napisał:

            > Inocom, nie mogłeś widzieć 7 bielików razem gdyż - jest niemożliwe. Owszem, móg
            > łbyś zobaczyć siedem i więcej myszołowów czy bocianów na niebie ale gdzieś na j
            > esieni, bieliki zimują i mają swoje terytoria, swoją przestrzeń i nie pozwalaj
            > ą ...


            • behemot17-13 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 01:56
              Inocom, wiesz, że wiem i nie jako ekspert tu się produkuję, po prostu nie masz racji.
              • inocom Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 02:00
                behemot17-13 napisał:

                > Inocom, wiesz, że wiem i nie jako ekspert tu się produkuję, po prostu nie masz
                > racji.

                Ja tam mam dom. Nie ucz ojca dzieci robić.
                Obecnie aż się roi od bielików.

                Myszołów nie ma 2.5 metra skrzydeł.
          • yoma Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 09:42
            To były rybitwy :) Przecież sam pisał, że jak zwał, tak zwał.
            • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 10:22
              Inocom co dziób otworzy to się błaźni. We Wrocławiu orły takie som.
            • inocom 116 01.04.20, 11:56
              yoma napisała:

              > To były rybitwy :) Przecież sam pisał, że jak zwał, tak zwał.



              Filmik z 2013 roku.

              W największym w kraju Parku Krajobrazowym Doliny Baryczy można spotkać od dziesięciu par lęgowych do kilkudziesięciu bielików przybyłych tu na żerowisko. Najdogodniejszym na to czasem jest październik - listopad, gdy spuszczana jest woda ze stawów i odławiane są ryby. Rekordowa liczba jaką w takim okresie odnotowano na stawie Jamnik, to sto szesnaście osobników.

              www.krainaniezwyklosci.pl/pl,bielik,,raquo,,ptaki,doliny,baryczy,278.html
              Zobaczyć 7 bielików to nie jest sztuka. Te ptaki tam po prostu są i jest ich coraz więcej.

              Od lat dziewięćdziesiątych notuje się w Polsce wzrost liczby narodzin i wynosi on 68%. Obecnie nasz kraj jest po Norwegii i Rosji trzecim w Europie, co do ilości gniazdujących tu bielików. Miejmy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma, byśmy mogli oglądać go nie tylko na naszym godle czy pieniądzach, ale w naturze, gdzie w pełni można dostrzec jego królewskie cechy.


              A totalna yoma to nie możliwe :)
              • pies.na.czarnych Re: 116 02.04.20, 02:15
                Bielików w Pislandii jak nasrał. Biedne ptaszyska musza stadami fruwać bo polskie niebo stało się dla nich za małe.
                • inocom 116 - Bielik nic nie musi. 02.04.20, 02:39
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > Bielików w Pislandii jak nasrał. Biedne ptaszyska musza stadami fruwać bo polsk
                  > ie niebo stało się dla nich za małe.

                  Bielik nic nie musi.
                  Bielik lata, bo chce. Przepiękne ptaszyska i wesołe. Symbol Polski.
                  Mała smródka Barycz i tysiące hektarów przepięknej krainy.
                  W Izraelu takich nie ma.

    • no-popis Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 07:22
      dr.krisk napisał:

      > Na mojej uczelni dumnie ogłoszono, że zajęcia ze studentami mają się odbywać w
      > trybie zdalnym i już. A ja mieszkam na kompletnym zadupiu, mam komórkowy inter
      > net 3G i mogę sobie odbierać emaile i wypisywać rozmaite głupoty na forum Kraj,
      > ale a pogadaniu online z innymi mogę zapomnieć. Dotychczas mi to nie przeszkad
      > zało - mam w domu znacznie ciekawsze zajęcia niż gapić się godzinami w ekran ko
      > mpa.
      > Ale co tam - spróbowałem nawiązać łączność ze studentami: połowa w ogóle milczy
      > . Nie wiem, co się z nimi dzieje. Czyli jak zwykle: wishful thinking. A rzeczyw
      > istość skrzeczy. Należało po prostu wydłużyć rok akademicki o miesiąc, a miesią
      > c poświęcić na przygotowania do ewentualnego prowadzenia zajęć w trybie zdalnym
      > . Przy czym widzę, że preferowane są wideokonferencje - na kierunkach techniczn
      > ych absolutnie bez sensu. Mamy sobie ze studentami przymilnie patrzeć w oczki i
      > gawędzić o tensorach?
      Winny Kaczyński !
    • qwardian Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 07:41
      Wstęp do wolnej konkurencji w dziedzinie edukacji. Jeżeli jest zapotrzebowanie na tego rodzaju wykłady, to zrobi je kto inny. Najlepiej Krisk zwróć się do księdza proboszcza i zorientuj się jakie on ma łącze, może pozwoli Tobie skorzystać.
    • pies.na.czarnych Re: Zdalne nauczanie za 2 miliardy w praktyce 01.04.20, 09:56
      streamable.com/kvb29
    • kylax4 Re: Zdalne nauczanie w praktyce... 01.04.20, 10:13
      Polska to kraj upadły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka