witek.bis
16.04.20, 08:43
Jakieś dwa tygodnie temu pisałem tutaj, że od tego gowinianego "buntu" zajeżdża mi starą, żołnierską onucą gen. Żeligowskiego i chyba węch mnie nie mylił, bo własnie wpłynął śliczny pisowski projekcik ustawy.
Cytuję swój wpis, bo są jakieś problemy z linkowaniem:
Coś mi się obiło o uszy, że PiS w trosce o zdrowie i życie zwykłych Polaków i ze względu na dobro umiłowanej Ojczyzny gotów jest poprzeć inicjatywę tego niepoprawnego "buntownika" Gowina.
A więc Kaczyński blefował do ostatniej chwili, bo doskonale wiedział, że wyborów nie da się zorganizować 10 maja ani w wersji tradycyjnej, ani korespondencyjnej, ani telepatycznej i właściwie w ostatniej chwili "zbuntował" mu się Gowin, proponując przedłużenie okresu używalności Długopisa bez żadnych wyborów, a więc coś, czego tak naprawdę Kaczyński sobie życzył, choć się z tym nie afiszował.
Taki z tego Gowina "buntownik" jak i "minister obrony narodowej".
forum.gazeta.pl/forum/w,28,169688404,169688404,Nie_czas_na_gry_polityczne_.html