Dodaj do ulubionych

Amerykańska atomówka.

25.06.20, 11:20
Moim przekleństwem jest dobra pamięć. Tego już nikt nie pamięta. Skrót telegraficzny.

Było tak. Unia chciała mocno przycisnąć emisję CO2 do atmosfery. Na rzecz gazu i energii słońca i wiatru. Tusk był w kropce, bez sojuszników. Żeby nas ratować jako główną trutkę Europy obiecał Sarkozemu kupno jednej czy dwóch atomówek w technologii francuskiej. Poskutkowało, była prolongata. Zwyczajna polityczna łapówa.

Jak to zwykle bywa - zabrakło forsy w kryzysie. Ruchy robaczkowe, w stylu markowania powołania agencji ds atomówki. Nie chcieli wydymać Francuców. Zaproponowali duże zamówienie na francuskie śmigłowce.

Ale potem nastąpiły rządy Kaczusia, Macierewicza i Dudusia, które wszystkie umowy traktatowe i wewnątrz Unii wykasowały.

Teraz będziemy mieli atomówkę od Trumpa. Za podwójną cenę. Albo większą, jak za maseczki i respiratory.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Amerykańska atomówka. 25.06.20, 11:31
      Wszystko bez konkretnych terminów tylko palcem na wodzie pisane , takie deklarację, to można w każdym osiedlowym sklepiku zadeklarować, przez 5 lat marionetka ze swoimi pajacami palacowymi przepuscili podatnikow kase ponad 880 milionow zlotych
      • szwampuch58 Re: Amerykańska atomówka. 25.06.20, 12:02
        ano,faceboki,wujki gogle i inne cwierkacze rozbudowali a technologie elektrowni atomowych z epoki dinozaurow im zostaly
        wysokienapiecie.pl/20414-usa-pomoga-polsce-z-elektrownia-atomowa-co-buduja-u-siebie/
      • buldog2 Re: Amerykańska atomówka. 25.06.20, 12:28
        Obecnie, jeśli chodzi o konwencjonalne elektrownie na uran, to pewnie tak - Francja. Piszę "pewnie, bo ani sam nie jestem fachowcem i nie siedzę w szczegółach, ale takie znam opinie fachowców. Problem w tym, że reaktory uranowe, to, technologicznie, ekologicznie, pod względem bezpieczeństwa, odporności na atak terrorystyczny, przeszłość. Jeśli elektrownia jądrowa, to tylko torowa. Tutaj na topie są Hindusi i mają już produkt na eksport (u siebie też).
        Zalety:
        - o wiele (o rząd wielkości) bardziej stabilny proces,
        - kilka razy niższy koszt jednostki energii,
        - praktycznie brak (co najmniej dwa rzędy mniej) odpadów radioaktywnych,
        - praktycznie brak materiałów rozszczepialnych w reaktorze (w razie ataku prawie nic się nie rozpyli, skażenie miliony razy mniejsze),
        - trwałość reaktora ok. 100 lat.

        Amerykanie mają tu program strategiczny, ale jeszcze kilka lat temu nie słychać było, żeby coś zrobili.
    • no-popis Re: Amerykańska atomówka. 25.06.20, 12:03
      haen2010 napisał:

      > Moim przekleństwem jest dobra pamięć. Tego już nikt nie pamięta. Skrót telegraf
      > iczny.
      ....
      > Teraz będziemy mieli atomówkę od Trumpa. Za podwójną cenę. Albo większą, jak za
      > maseczki i respiratory.
      Musi wrócić Tusk, Nowak, Sienkiewicz , Schetyna, Trzaskowski, Drzewiecki, Mucha itd itd aby wórciła uczciwość atomówka będzie tania tak samo jak tanie były wtedy autostrady, metro, Pendolino, stadiony piłkarskie itp ;)
      I Ty twierdzisz, że masz dobrą pamięć :)))
    • qinto Re: Amerykańska atomówka. 25.06.20, 16:51
      haen2010 napisał:
      Moim przekleństwem jest dobra pamięć. Tego już nikt nie pamięta. Skrót telegraficzny


      Boszszsz.... jak można nie mieć szacunku do pamięci innych forumowiczów.
      Pamiętamy haen, twoją tfurczosc - ja, na pewno pamiętam.
      Spluwam przez lewe ramię...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka