weteran-czasu
23.09.20, 23:48
Kaczyński wyszedł z widoczną wściekłością na twarzy,
Ziobro zatroskany z ironicznym uśmiechem.
Jak ten obraz dalej można interpretować?
To tak jakby Ziobro czymś rozwścieczył Kaczyńskiego,
ale celu nie osiągnął. Natomiast Kaczyński ze wściekłości przerwał spotkanie.