haen2010
05.02.21, 05:03
Chyba jakiś tępy jestem. Do tej pory sądziłem, że chodzi o ten przykry zabieg w uzasadnionych przypadkach, bez penalizacji aborcji z idiotycznego powodu "ważne względy społeczne". Czyli w 99% niechciane dziecko.
Tymczasem dotarło do mnie, że ma ona pełnić rolę darmowej pigułki późnoporonnej. Na każde życzenie i bezpłatnie w każdym kompleksie leczniczym stosownie wyposażonym. Także w prywatnych gabinetach o tej specjalizacji.
Czy któraś z naszych sufrażystek może mi to wyjaśnić bliżej? Ten postulat budzi moje najwyższe zastrzeżenia.
Ps. Nadal twierdzę, że opanowanie Strajku Pań przez środowisko LGBT to żeglowanie po wzburzonym morzu z małpą za kołem sterowym. Mają tyle wspólnego z aborcją co i moje skromne libido.