haen2010
03.02.22, 08:20
Nie rozpoczyna się z góry przegranej wojny. Niby co? Mają robić porządek z Ukraińcami jak Stalin 1945 i wcześniej z ichni kułakami. 1945 to tylko paręset tysięcy ukraińskich trupów, głód parę milionów. Wysiedlić za Ural jak Czeczenów nie wchodziło w rachubę.
Trochę Ukrainiec Chruszczow ich podratował psychicznie. Nadał im status drugiego mocarstwa po RFSRR w ich wewnętrznej strukturze.
Tymczasem Putin, Wielkorosyjski Szubrawiec uważa, że mateczka Rossija jest dla Ukraińców świetlaną przyszłością w jego słowiańsko - prawosławnym imperium. Jak carowie Rosji. Ci byli bardziej rozsądni. Podzielili Ukrainę na "wolnych Kozaków" i chłopstwo ledwie konsumujące pod reżimem rosyjskich właścicieli ziemskich.
Poczytajcie nobla Szołochowa. "Cichy Don" dla piszących tu słabo rozwiniętych historycznie.