snajper55
16.08.22, 00:55
Najczęściej nie ma jednej przyczyny katastrofy samolotowej. Zwykle jest to efekt kilku czynników, z których każdy osobno nie spowodowałby katastrofy. Podobnie stało się z Odrą. Niski poziom wody, zmiany klimatu, działalność człowieka w sumie spowodowały katastrofę. Zapewne ktoś coś spuścił do rzeki, tak jak to robił od lat, ale nowe warunki spowodowały, że to stało się impulsem, który wywołał katastrofę. Ci ludzie nawet nie są świadomi co zrobili. Dlatego nikt nie zgłosił się po rządowy milion i nikt po niego się nie zgłosi. Oni są nieświadomi swej roli startera. Podobne katastrofy będą zdarzać się też w innych rzekach i jest to jeden z efektów zmieniającego się klimatu. Taki jak pożary lasów, topnienie lodowców czy rozmarzanie wiecznej zmarzliny. To drobny fragmencik zagłady obecnego życia na Ziemi, drobny fragmencik katastrofy klimatycznej. Może zrozumiemy mechanizm tej katastrofy, może nie, to nie ma żadnego znaczenia.
S.