oby.watel
30.09.22, 08:16
Gdy tylko zagraniczni inwestorzy dowiedzieli się, że w Polsce prawo zmienia się jak w kalejdoskopie, a system podatkowy to loteria, dlatego o tym jakie podatki obowiązują w danym roku podatnik dowiaduje się pod jego koniec, to wszystko porzucili i rzucili się inwestować w Polsce. Ten bum natychmiast odzwierciedlenie w cenie walut znalazł, jeszcze raz potwierdzając, że narodowa waluta to skarb. Można sobie wyobrazić co by się działo, gdybyśmy przyjęli euro. Zgroza ogarnia na myśl, że wtedy 1 € kosztowałoby 1 €, a nie 5 zł i więcej. Pozytywnie zareagowała także giełda, dzięki czemu za tę samą liczbę PLN-ów można kupić więcej akcji. Wybór innej władzy w sytuacji gdy tej tak dobrze idzie byłby samobójstwem.