"... rosyjski pocisk ziemia-powietrze spowodował w środę katastrofę samolotu Azerbaijan Airlines w Aktau.
Według źródeł rakieta została wystrzelona w kierunku lotu 8432 podczas działań dronów nad Groznym, a odłamek trafił pasażerów i personel pokładowy, eksplodując obok samolotu w trakcie lotu.
...
29 osób przeżyło wypadek, z czego 11 jest w stanie ciężkim.
...
*
Pamięta ktoś może wypadek samolotu, który upadł na grząski teren przy podchodzeniu do lądowania? Ze 14 lat temu będzie, i pół.
I nikt nie przeżył.
Tak ku pamięci.
*
"pomimo próśb pilotów o awaryjne lądowanie uszkodzonemu samolotowi nie pozwolono wylądować na żadnym rosyjskim lotnisku i nakazano mu przelecieć przez Morze Kaspijskie w kierunku Aktau w Kazachstanie."
O, to to. Czy ten co nie pozwolił nie nazywał się Krasnokutski przypadkiem? A może to jest rosyjska, tak zwana, Standardowa Procedura Operacyjna przy takim wydarzeniu? Kiedy coś rosyjskiego gdzieś zrobi bum, a w bum jest samolot. Na przykład.
*
U. E.?