yabbaryt
22.11.22, 11:27
Dwóch biznesmenów opłacało Stefanowi Niesiołowskiemu spotkania z prostytutkami, a polityk pomagał im w zdobyciu kontraktów w Grupie Azoty; dla sądu to jednak nie korupcja – wynika z uzasadnienia wyroku wobec byłego posła i senatora, do którego dotarła „Gazeta Polska”. Prokuratura oskarżyła wieloletniego prominentnego polityka PO o korupcję, ale sąd go uniewinnił, powołując się m.in. na orzeczenia Sądu Najwyższego z lat 70. i 80., w tym z okresu stanu wojennego – czytamy.
Tekst linku