Gość: mirek
IP: *.zax.pl
24.07.01, 11:51
Smecz, w ostatnim swym elaboracie ("Rzeczpospolita" dodatek "Plus - Minus", nr
29 z 21-22.07 br.) z serii zatytułowanej "Z ukosa", przepełnionej chorobliwą
ksenofobią do Polaków i wszystkiego co polskie, o profesorach Benderze i Nowaku
napisał, że "zrobili chyba profesury na antysemityzmie".
Pomijając w tym miejscu cyniczne pomówienie tych osób o antysemityzm, należy
stwierdzić, że Smeczowi-bieduli pomyliły się okresy historyczne. Zapamiętał
doskonale to (o czym go tatuś uczył), że profesurę nadaje sekretarz KW
za "słuszną ideologię", ale jak widać, nie spostrzegł, iż nie ma już KW,
sekretarzy i nawet filosemici nie mają już gdzie robić profesury.