Dodaj do ulubionych

Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej

23.06.23, 22:30
Nie jest to mój pomysł, właśnie o nim czytam.
Można zmniejszyć podatek dla osób zarabiających mało, albo w ogóle go zlikwidować:
obserwatorgospodarczy.pl/2023/06/23/mozemy-zwiekszyc-minimalne-wynagrodzenie-bez-podwyzszania-placy-minimalnej-felieton/
Fragment artykułu:
Płaca minimalna w Polsce o kilku lat dynamicznie rośnie. Tak się też prawdopodobnie stanie w przyszłym roku, kiedy to płaca minimalna pierwszy raz w historii przekroczy 4000 zł. I to przekroczy znacznie. To rozwiązanie dla części firm może być problematyczne, a sam wzrost może zwiększyć inflację. Z drugiej strony są jednak osoby najmniej zarabiające, których siła nabywcza płacy zmalała w wyniku dynamicznego wzrostu cen. Co jeśli Wam powiem, że można zjeść ciastko i mieć ciastko? Sęk w tym, że za dodatkowe ciastko „zapłaci” rząd. A tym drugim ciastkiem jest niższy klin podatkowy.
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 23.06.23, 22:41
      Zdławić inflację. Tyle i tylko tyle. Zacząć od drastycznego podnoszenia stop procentowych.
      • pozytonium Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 01:36
        pies.na.czarnych napisała:

        > Zdławić inflację. Tyle i tylko tyle. Zacząć od drastycznego podnoszenia stop pr
        > ocentowych.

        https://stooq.pl/c/?s=eurpln&c=3m&t=l&a=lg&b&1687563071

        Inflację dławią konsumenci. Ty masz towar, a ja go nie kupuję. I to działa u mnie na dzielni. Masz za drogie truskawki, to nie masz klientów. A ci gnije suko. Wolny rynek. A nie jakieś ustalenia banków.
        • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 09:44
          > Masz za drogie truskawki, to nie masz klientów. A ci gnije suko. Wolny rynek. A nie jakieś ustalenia banków.

          No tak. Anglicy, Amerykanie, Francuzi nie jedzą truskawek.


          Brytyjski Bank Centralny jako jeden z pierwszych banków centralnych podniósł stopy procentowe w grudniu 2021 roku i teraz podniósł je trzynasty razy z rzędu, do poziomu 5 proc. To najwyższy wskaźnik od 2008 roku


          Europejski Bank Centralny zdecydował się podnieść stopy procentowe do 3,50 proc. To kolejny wzrost o 0,25 punktu procentowego, ósmy wzrost z rzędu. 15/06/2023r.
          • pozytonium W Euro kryzys 24.06.23, 11:36
            pies.na.czarnych napisała:

            > > Masz za drogie truskawki, to nie masz klientów. A ci gnije suko. Wolny ry
            > nek. A nie jakieś ustalenia banków.
            >
            > No tak. Anglicy, Amerykanie, Francuzi nie jedzą truskawek.
            >
            >
            > Brytyjski Bank Centralny jako jeden z pierwszych banków centralnych podniósł st
            > opy procentowe w grudniu 2021 roku i teraz podniósł je trzynasty razy z rzęd
            > u
            , do poziomu 5 proc. To najwyższy wskaźnik od 2008 roku

            >
            > Europejski Bank Centralny zdecydował się podnieść stopy procentowe do 3,50 p
            > roc. To kolejny wzrost o 0,25 punktu procentowego, ósmy wzrost z rzędu. 15/06/2
            > 023r.


            W Euro kryzys
            www.bankier.pl/wiadomosc/Wskazniki-PMI-w-strefie-euro-czerwiec-2023-8565899.html
            Podnoszenie stóp procentowych to droga, do zarżnięcia przemysłu i usług. Drożeją kredyty na inwestycję. Taki fryzjer musi zapłacić więcej bankowi, jak myślisz, kto za to zapłaci końcowo? Na pewno nie bankier, za nową maszynkę do strzyżenia. Jednocześnie ludzie kupują mniej.
            • pies.na.czarnych Re: W Euro kryzys 24.06.23, 11:38
              :)
              martw się o swoją książeczkę SKO. :)
              Twoje wywody wyssane z Nowogrodzkiej są całkiem do dupy.
              • pozytonium Re: W Euro kryzys 24.06.23, 13:17
                pies.na.czarnych napisała:

                > :)
                > martw się o swoją książeczkę SKO. :)
                > Twoje wywody wyssane z Nowogrodzkiej są całkiem do dupy.

                A po co mi SKO? Moje finanse opierają się na zaufaniu. Dajmy na to, potrzebuję 100 000 €. Dostanę je od znajomych. Pożyczka z banku trwa tydzień, dwa. Znajomi dokonają tego w ciągu jednego dnia. Działamy na czymś podobnego do Hawali. Rostowski naliczyłby podatek od nieprocentowanego kredytu. Znam osobiście (utrzymuję stosunki) z koło 500 osobami. Te 500 osób znów utrzymuje stosunki, każdy z 500 osobami.
                Ma Żona utrzymuje kontakty, tylko z rodziną. Musiała polec w takim starciu. Mam nowotwór (niezłośliwy) mózgu. Szybko się rozeszła wieść po znajomych, bo nie ukrywamy nawet niemiłych rzeczy przed sobą. Dzwoni do mnie koleś A i mówi, że mam już zapewnionego neurochirurga, czy to w dowolnym mieście dysponującym nożem gamma. Nawet mnie tam zawiezie. Jesteśmy czymś jak mafia. Ktoś potrzebuje czegoś momentalnie przychodzi pomoc. To nie są źli ludzie. Nie mordują, piastują kluczowe zajęcia. We Wrocławiu, jakbyś chciał się zarejestrować do neurologa, to grudzień 2025. Próbowałem przez NFZ i taki termin otrzymałem. Poszły wici. W czerwcu byłem już na trzech wizytach u neurologa. Za darmo. Rezonans magnetyczny, zapomnij. Mam go za kilka dni. A ty mi wyjeżdżasz ze swoją książeczką SKO. Wpłacaj sobie na nią.

                Działamy na zasadzie Złoto Dla Wrocławia.
                naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C23649%2Czloty-skarb-wroclawski-z-bremy-trafi-do-muzeum-miejskiego.html
                Tak jak działają Polacy. Gdyby 12 milionów Ukraińców miało przejść przez urzędy, to by przechodzili do tej pory.
                Widziałaś gdzieś w Polsce obozy dla uchodźców? Wtopili się w społeczeństwo. Wolne sądy nie przeszkadzały i to wszystko.
                • storima Re: W Euro kryzys 24.06.23, 13:26
                  pozytonium napisał:


                  Zdrowiej szybko i skutecznie Pozytonium.
                  • pozytonium Re: W Euro kryzys 24.06.23, 14:21
                    storima napisał:

                    > pozytonium napisał:
                    >
                    >
                    > Zdrowiej szybko i skutecznie Pozytonium.

                    Nie dziękuję. :)
                    Mój problem polegał na tym, że wcale nie choruję. Zakażenie covidkiem to było może 12 godzin osłabienia.
                    Żona uratowała mi życie. Guz by rósł i rósł aż by mnie wyłączył. Trochę stresu się przydało. Mam więcej szczęścia niż rozumu :)))) Jak to mówią nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło.
                    Putin zaczął specjalną akcję wojskową i teraz spieprza z Kremla helikopterem. Na co mu to było nie wiem.
                    twitter.com/MattLech23/status/1672550567254581248
                    Żonę kocham i będę kochał, bo wychodzę z założenia, że Żonę ma się jedną. Może trochę porąbaną, ale jedną. Nie zdradziłem jej nigdy w życiu, a ta każe mi robić testy weneryczne, by móc spotykać się z dzieckiem. Jak dziecko będzie miało skończone 13 lat to samo zadecyduje. Ludzie stwarzają sobie problemy, których można uniknąć bez problemu. Dla mnie pieniądze nie istnieją. Mogę się wypłukać do zera. W miarę dobrze zarabiam, to teściowa wymyśliła sobie, że będę opłacał jej chałupę. Środki otrzyma dziecko, nie teściowa. Znajomi Ukraińcy deklarują, że sfinansują mi kolejny proces o odzyskanie dziecka. Nie ma takiej potrzeby, a i też nie wiem czy przeżyję zabieg i w jakim stanie. Guza mam na wyspie (insula). Kroić pół mózgu by się do niego dostać to problem. Zostaje nóż gamma. Parę ośrodków dysponuje tym sprzętem w Polsce. Ale jak przy każdym zabiegu na mózgu, wynik jest nieprzewidzenia. Mogą mi usunąć guza, będę żył, ale jako roślinka. Kto wie co jest lepsze. Żyć i nagle skonać?
        • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 09:56
          Pozyto, jeszcze jedna sprawa. Jeżeli masz oszczędności w banku to bez kupowania truskawek tracisz, a banki inwestując zarabiają na tobie.
          Banki trzymają twoje pieniądze w ECB i otrzymują 3,5% renty dając tobie ochłap bliski 0%.
    • pozytonium Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 01:31
      Twój pomysł ze zniesieniem podatków ma sens, i na pewnie zostanie wykorzystany przez PiS. Popłynąć mogą drobni przedsiębiorcy, bo nie wiedzieć będą kiedy mają zacząć płacić podatki w ciągu roku.
      • no-popis Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 05:59
        pozytonium napisał:

        > Twój pomysł ze zniesieniem podatków ma sens, i na pewnie zostanie wykorzystany
        > przez PiS. Popłynąć mogą drobni przedsiębiorcy, bo nie wiedzieć będą kiedy mają
        > zacząć płacić podatki w ciągu roku.
        Przedsiębiorcy bez problemu dadzą radę. Nawet Ci drobni. Nie pomagajcie im a tylko nie przeszkadzajcie.
        Jeżeli drobni przedsiębiorcy na czymś mogą popłynąć to na b&^%$#lu w sądownictwie i deformie sądownictwa
        gdzie koncern, często państwowy, stać na 5-7 letnie procesy a drobnego przedsiębiorcę ...
        • pozytonium Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 12:20
          no-popis napisała:

          > pozytonium napisał:
          >
          > > Twój pomysł ze zniesieniem podatków ma sens, i na pewnie zostanie wykorzy
          > stany
          > > przez PiS. Popłynąć mogą drobni przedsiębiorcy, bo nie wiedzieć będą kied
          > y mają
          > > zacząć płacić podatki w ciągu roku.
          > Przedsiębiorcy bez problemu dadzą radę. Nawet Ci drobni. Nie pomagajcie im a ty
          > lko nie przeszkadzajcie.
          > Jeżeli drobni przedsiębiorcy na czymś mogą popłynąć to na b&^%$#lu w sądownictw
          > ie i deformie sądownictwa
          > gdzie koncern, często państwowy, stać na 5-7 letnie procesy a drobnego przedsię
          > biorcę ...

          Ano. Mnie było stać na 2.5 letni rozwód, po którym Żona nie zyskała nic, prócz alimentów na dziecko, które i tak bym przecież płacił i płaciłem. Chciała alimenty na siebie, wydała kupę kasy i gówno zyskała. W fiskusie poległa (naliczył jej pokutę), u komornika też, jeszcze musiała mi zapłacić za sprawę, w sądzie cywilnym też. Jak można nasłać komornika na faceta, który ma nadwyżkę alimentacyjną (płaci więcej niż sąd mu nakazał), płaci kieszonkowe dziecku, za telefon, funduje wakacje itp. Wszystko płatne przelewami (więc zostaje ślad). Wystarczyło wydrukować to, wysłać do sądu i czekać na wolne sądy.
          Te są naprawdę wolne, ale nie miały wyboru. Złej kobiecie nie będę płacił, bo i za co? Za to, że nie może już latać po całym świecie na mój koszt? Skończyło się. Na Daleki Wschód czy do Australii poleci sobie, jak kupi sobie bilet i opłaci noclegi. Trzeba było widzieć minę sędziego, jak zeznająca przeciw mnie dorosła, pracująca pasierbica oświadczyła, że co prawda kupiłem jej samochód, ale nie tankowałem doń paliwa.
          Faktem jest, że w Polsce sprawy trwają zbyt długo i nie każdy może dożyć ich zakończenia.

          • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 12:41
            Biedny pozyto 😭
            • pozytonium Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 13:26
              pies.na.czarnych napisała:

              > Biedny pozyto 😭
              >

              Raczej biedna jest Żona. Przegrała wszystko co mogła. Ona opiera swe życie na klanie rodzinnym. Ja na znajomych. Rodzina owszem, ale ta jest ograniczona liczebnie. Krąg znajomych jest nieograniczony. To są ludzie sprawdzeni w "boju". Wystarczy jedno świństwo i wypadasz z układanki, którą składałeś np. przez 40 lat. Ma Żona ma to szczęście, że nie jestem mściwy. Kiedyś to może zrozumie. Ludzie się rozstają i schodzą. To naturalne.
              • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 14:17
                > Raczej biedna jest Żona. Przegrała wszystko co mogła.

                Uwolniła się od ciebie, kmiotku i może wreszcie zacząć nowe życie :)
                • pozytonium Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 14:38
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > > Raczej biedna jest Żona. Przegrała wszystko co mogła.
                  >
                  > Uwolniła się od ciebie, kmiotku i może wreszcie zacząć nowe życie :)

                  Z trzecim małżeństwem mając prawie 50 lat i trójkę dzieci? Nie wiem czy sobie zdajesz sunio sprawę, ale przez 13 lat naszego pożycia ani razu nie podniosłem nawet głosu na Żonę czy dzieci. A może trzeba było się kłócić?
                  Ogólnie w życiu pokłóciłem się może z 5 razy. Miast się kłócić oddalam się. Taką mam naturę. Ale obijać siebie po genitaliach nie pozwolę.
                  • szczypawka.jadowita Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 06.07.23, 16:13
                    Miast się kłócić oddalam się.

                    My to wiemy, tak jak każdy PISowiec.
                    • pozytonium Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 12.07.23, 00:36
                      szczypawka.jadowita napisała:

                      > Miast się kłócić oddalam się.
                      >
                      > My to wiemy, tak jak każdy PISowiec.

                      My towarzyszu?
      • tapatik Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 12.07.23, 00:01
        pozytonium napisał:

        > Twój pomysł ze zniesieniem podatków ma sens,

        To nie jest mój pomysł i wyraźnie o tym napisałem w swoim poście.

        > i na pewnie zostanie wykorzystany przez PiS.

        Wątpię. Oni tego nie czują.

        > Popłynąć mogą drobni przedsiębiorcy, bo nie wiedzieć będą kiedy mają
        > zacząć płacić podatki w ciągu roku.

        O drobnych przedsiębiorców nikt nie dba, a PiS to by ich najchętniej zniszczył.
    • ireneo Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 09:25
      tapatik napisał:

      > Nie jest to mój pomysł, właśnie o nim czytam.
      > Można zmniejszyć podatek dla osób zarabiających mało, albo w ogóle go zlikwidow
      > ać:
      > obserwatorgospodarczy.pl/2023/06/23/mozemy-zwiekszyc-minimalne-wynagrodzenie-bez-podwyzszania-placy-minimalnej-felieton/
      > Fragment artykułu:
      > Płaca minimalna w Polsce o kilku lat dynamicznie rośnie. Tak się też prawdop
      > odobnie stanie w przyszłym roku, kiedy to płaca minimalna pierwszy raz w histor
      > ii przekroczy 4000 zł. I to przekroczy znacznie. To rozwiązanie dla części firm
      > może być problematyczne, a sam wzrost może zwiększyć inflację. Z drugiej stron
      > y są jednak osoby najmniej zarabiające, których siła nabywcza płacy zmalała w w
      > yniku dynamicznego wzrostu cen. Co jeśli Wam powiem, że można zjeść ciastko i m
      > ieć ciastko? Sęk w tym, że za dodatkowe ciastko „zapłaci” rząd. A tym drugim ci
      > astkiem jest niższy klin podatkowy.

      ++++++
      A co za beton pisał ten felieton?
      Jest fragment który wskazuje, źe zna rolę płacy w ogóle - to ekwialent zaspokojenia minimalnych, ale niezbędnych potrzeb pracujących. Zwolnienie z podatków jest zwyczajnym podniesieniem.płacy. Minimalny stanie się średnim a średni spadnie do minimalnego w związku z czym temu średniemu trzeba też oddać podatki i będą jak klechy co udają że podatki płacą.
      Rozwiązaniem jest obniżanie jednego z najwyzszych w Europie podatków wat. Polska pyza kiedy walczyła o długoPIS wydzierała się - co nie można, jak nie można!!!, by miesiąc po wyborach powiedzieć - nie można, zamiast - łgałem.
      Wat był koniecznością w sytuacji kryzysu finansowego i przyjęto ramy czasowe. Dojni olali ustalenia i doją nadal. 24 państwa mają wat od 16 do 21% A pislandia przez wszystkie lata dojenia? Przy takim wacie nie są zainteresowani walką z inflacją. Tow. św. h. c. Mateusz na niej zarabia rocznie setki tysięcy. Miałby zarżnąć kurę od złotych jaj?
      • tapatik Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 12.07.23, 00:03
        Autora artykułu masz wymienionego na samym początku pod tytułem.
        Nie znam go i nie wiem jakie ma osiągnięcia.
        Link do artykułu zamieściłem jako ciekawostkę.
    • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 11:17
      https://scontent-ams4-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/354638880_1444410989654879_3077267142151434275_n.jpg?_nc_cat=107&cb=99be929b-59f725be&ccb=1-7&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=9TRMzf1FNw0AX-SVf9G&_nc_ht=scontent-ams4-1.xx&oh=00_AfCZWX6eq2BqsVHjIoRa-vOr_6Ay9HA1OP5-2IajW68bOw&oe=649B0BBC
    • stasi1 Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 11:30
      Już kiedyś płaca minimalna przekroczyła te 4 tys.
    • pies.na.czarnych Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 24.06.23, 11:50
      > Można zmniejszyć podatek dla osób zarabiających mało, albo w ogóle go zlikwidować.

      Populizmu nic więcej.
      Produkowanie więcej pieniędzy na rynku bez dodruku w szczytnym celu zdobycia głosów wyborczych co daje w konsekwencji dalsze podwyższanie inflacji. Ceny od razu pójdą w górę, a to co rząd da odbierze sobie szybko przez podatek od wartości dodanej.
      • tapatik Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 12.07.23, 00:04
        To nie jest produkowanie pieniędzy, tylko obniżenie podatków dla pracowników zarabiających najmniej.
    • szczypawka.jadowita Re: Jak podnieść minimalną nie podnosząc jej 06.07.23, 16:07
      Tak, oczywiście. Ale żeby zdobyć się na takie podejście do ludzi, trzeba nie mieć mentalności PISowca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka