mazala2
05.07.23, 17:48
Obu do odegrania swoich ról zaangażował ten sam Reżyser. Nie wszyscy rozumieją, że scena polityczna w demokratycznym kraju musi rządzić się tymi samymi prawami co scena teatralna. Widownia powinna odczuwać emocje i żywo reagować na wydarzenia. Tak właśnie dzieje się nawet w naszej forumowej piaskownicy. Ludzie- humaniści wierzący - skaczą sobie do oczu, często obrażają innych, i wykrzykują rację które przecież nie są ich własnymi racjami. Powtarzają teksty scenarzystów, którzy dbają żeby dramaturgii nie brakowało i znany slogan "róbta co chceta" triumfował w życiu publicznym i na ulicach naszych miast.
Czy uda się taki stan rzeczy zmienić w sposób pokojowy zgodny z prawem?
Co myślicie na ten temat?
---------------
Pamiętaj o skutkach zniesławień lub pomówień zob. Art. 212 KK.