pies.na.czarnych
15.10.23, 22:54
Byliśmy na stypie w sercu PiS. Wieczór wyborczy nie trwał nawet 10 minut wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,30305408,bylismy-na-stypie-w-sercu-pis-wieczor-wyborczy-trwal-6-minut.html#s=BoxMMtImg1
Wieczór nie trwał nawet 10 minut. Jarosław Kaczyński zszedł ze sceny po ok. 6 minutach. Tłum jeszcze skandował "dziękujemy". Europoseł Ryszard Czarnecki układał palce w znak "V". Ostatni ze sceny zszedł Antoni Macierewicz - jak zwykle uśmiechnięty po minutach ośmiu.
Potem zaczęła się łapanka dziennikarzy na polityków PiS.
- Zostaje już tylko liczyć na wariant słowacki - mówi jeden z polityków tego obozu. Na Słowacji sondaż exit poll pomylił się dramatycznie i tam zwycięzca okazał się inny.
Gdy premier Mateusz Morawiecki pojawił się na korytarzu na Nowogrodzkiej grupka członków PiS poskandowała krótko "Mateusz, Mateusz". Politycy PiS powtarzają jak mantrę, że "zwyciężyli". Ale nikt w to nie wierzy. :)