aga-kosa
02.02.24, 14:34
Andrzej Waligórski - bez powodu ;)
Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!
i
Przyszedł gość do doktora, biada na swe zdrowie.
- Jakaś mi żaba – mówi – wyrosła na głowie.
-Umówmy się – odrzekło to zwierzę niegłupie –
Nie ja jemu na głowie, lecz on mnie na dupie.
Tak mi się przypomniało po obejrzeniu wiadomości. aga