Dodaj do ulubionych

4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy

28.03.24, 11:15
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę rozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatunku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie poziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.
Obserwuj wątek
    • hordol Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 11:20
      na jakiej zasadzie i kto wykona "robotę" w te 5 godzin tygodniowo, które to ubędą?
      • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 11:33
        Co? Polak nie potrafi? Inni dają sobie radę.
        W Polsce w tej chwili jak odliczysz płatne przerwy na posiłek i na papierosa to właściwie nikt nie pracuje 8h dziennie. Przypominam, w Polsce pracuje się normalnie od 08 do 16h. Tak o suchym pysku?
        • yoma Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 11:55
          A dziwisz się cynglom? Najpierw swoi obcięli im stawkę, teraz wróg obetnie im dniówkę 😆
          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:27
            yoma napisała:

            > A dziwisz się cynglom? Najpierw swoi obcięli im stawkę, teraz wróg obetnie im d
            > niówkę 😆
            >

            Strzelasz z armaty, yoma?
            • yoma Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:45
              A co, poczułeś się celem?
              • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:50
                yoma napisała:

                > A co, poczułeś się celem?

                Nie, a ty poczułaś się bombardierem?
                • yoma Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:54
                  Jak nie, to niech cię nie obchodzi. Dniówki lepiej pilnuj.
                  • j-k masz problemy z miesziaczkami ? 28.03.24, 13:01
                    yoma napisała:
                    > Jak nie, to niech cię nie obchodzi. Dniówki lepiej pilnuj.


                    masz problemy z miesziaczkami ?

                    pardon - z miesiecznicami ?
                  • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:03
                    yoma napisała:

                    > Jak nie, to niech cię nie obchodzi. Dniówki lepiej pilnuj.

                    A dlaczego chcesz decydować o tym co mnie ma obchodzić a co nie? I co mnie akurat obchodzi twoja dniówka?
              • j-k yooma forever ? 28.03.24, 12:50
                yoma napisała:
                > A co, poczułeś się celem?


                ty szczelasz - bez celu ?

                i pamietaj - ostatni pociag do yoomy masz jutro: 15.10.
                .

                pl.wikipedia.org/wiki/15:10_do_Yumy#:~:text=15%3A10%20do%20Yumy%20(ang,jeden%20z%20klasyk%C3%B3w%20ameryka%C5%84skiego%20westernu.
      • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:21
        hordol napisała:

        > na jakiej zasadzie i kto wykona "robotę" w te 5 godzin tygodniowo, które to u
        > będą?

        Pytanie do ministry, ona wie.
    • snajper55 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 11:59
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.

      Problemem nie jest długość tygodnia pracy, tylko to, że to mają być piątki, soboty i niedziele wolne dla wszystkich jednocześnie. Abavki nie będzie w piątek zastępował Babackiego, bo obaj będą mieli wolne. Na trzy dni będzie się zatrzymywało produkcję a w szpitalach będą jedynie lekarze dyżurni.

      S.
      • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:26
        snajper55 napisał:

        > Problemem nie jest długość tygodnia pracy, tylko to, że to mają być piątki, sob
        > oty i niedziele wolne dla wszystkich jednocześnie. Abavki nie będzie w piątek z
        > astępował Babackiego, bo obaj będą mieli wolne. Na trzy dni będzie się zatrzymy
        > wało produkcję a w szpitalach będą jedynie lekarze dyżurni.

        Zgadza się, jednak ministra twierdzi, że łatwiej będzie o wersję 4-dniową. Skracanie tygodnia pracy opiera się na założeniu, że zadowolony pracownik będzie pracował lepiej i wydajniej a ewentualne koszty i tak poniesie pracodawca, bo ministra zagwarantuje utrzymanie wysokości wynagrodzenia.
        • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:32
          > opiera się na założeniu, że zadowolony pracownik będzie pracował lepiej i wydajniej

          Wszystkie doświadczenia przeprowadzane w innych krajach potwierdzają, ze tak jest.

          > koszty i tak poniesie pracodawca, bo ministra zagwarantuje utrzymanie wysokości wynagrodzenia.

          Jakie koszty? Skoro wydajność wzrośnie to pracodawcę będzie mial większy zysk i może wypłacić większe premie na koniec roku. Win, win situation.
          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:43
            pies.na.czarnych napisała:

            > Wszystkie doświadczenia przeprowadzane w innych krajach potwierdzają, ze tak je
            > st.

            Nieprawda. Wszystkie doświadczenia UE potwierdzają spadek konkurencyjności wobec azjatyckiej produktywności. To samo będzie z Polską, której daleko do wydajności szwedzkiej czy belgijskiej.

            > > koszty i tak poniesie pracodawca, bo ministra zagwarantuje utrzymanie wy
            > sokości wynagrodzenia.
            >
            > Jakie koszty? Skoro wydajność wzrośnie to pracodawcę będzie mial większy zysk i
            > może wypłacić większe premie na koniec roku. Win, win situation.

            Lewackie myślenie. W jaki sposób wzrośnie wydajność sprzątaczki, ekspedientki, lekarza czy nauczyciela?
            • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:12
              > Wszystkie doświadczenia UE potwierdzają spadek konkurencyjności wobec azjatyckiej produktywności.

              Produktywność i ilość przepracowanych godzin/nadgodzin liczyła się w poprzednim wieku i to nie wszędzie.

              > W jaki sposób wzrośnie wydajność sprzątaczki, ekspedientki, lekarza czy nauczyciela?

              Nawet na stanowiska jednoosobowych i nie wymagających wykształcenia zwiększyć można produktywność przez wprowadzanie robotyzacji, automatyzacji, wspomaganie pracy przez AI.

              Nawet przy prostym myciu okien jedna sprzątaczka może zwiększyć swojá wydajność kilkakrotnie.

              • hordol Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:28
                zrób sobie czterodniowy dzień pracy na forum
                • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:29
                  My AI nie muszę sobie limitować ani godzi, ani dni pracy :)
                  • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:51
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > My AI nie muszę sobie limitować ani godzi, ani dni pracy :)

                    Nie ma to jak powołać się na sztuczną inteligencję. Podpowiada ci ona ile trzeba zainwestować, żeby zautomatyzować i usprawnić pracę na stanowisku kierowcy, nauczyciela czy lekarza nie pisząc o wielu innych zawodach? Automatyzacja to proces, który kosztuje i który trzeba przeprowadzić w pierwszej kolejności, żeby w ogóle mówić o skracaniu czasu pracy.
                    • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:07
                      Z toba to jak z dzieckiem, wszystko trzeba ci dokładnie tłumaczyć.
                      Na nic się nie powołuję, ja się przedstawiłem. Duda na siebie mówi "My prezydent", to dlaczego ja nie mógłbym się przedstawiać w tej samej formie.:)
                      • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:16
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Duda na siebie mówi "My prezyden
                        > t", to dlaczego ja nie mógłbym się przedstawiać w tej samej formie.:)

                        Super wzorzec postępowania sobie wybrałeś.
                    • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:09
                      > Automatyzacja to proces, który kosztuje i który trzeba przeprowadzić w pierwszej kolejności, żeby w ogóle mówić o skracaniu czasu pracy.

                      Wydawajcie mniej na zabijanie ludzi to będziecie mieli wystarczajaco na nowe technologie.
                    • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 08:27
                      "Automatyzacja to proces, który kosztuje i który trzeba przeprowadzić w pierwszej kolejności, żeby w ogóle mówić o skracaniu czasu pracy"

                      Ale ponieważ niektórzy stawiają na tzw. ciężką pracę, to nie ma potrzeby przeprowadzania automatyzacji, cyfryzacji, modernizacji, digitalizacji, bo przecież Polak musi ciężko pracować.
                  • hordol Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:11
                    no to chociaz limituj idiotyzmy, które ustawicznie wypuszczasz na fk niczym koza bobki
                    • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:15
                      Do twoich idiotyzmów jest mi jeszcze bardzo daleko. Jak się zrównam z tobą to wyhamuję.
                      • hordol Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:19
                        stary dziadku, niewiele już możesz
            • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 18:34
              hymenoz napisał:
              > Lewackie myślenie. W jaki sposób wzrośnie wydajność sprzątaczki, ekspedientki,
              > lekarza czy nauczyciela?
              Tak!
              Sprzeczność za sprzecznością. 4 dni pracy a 7 dni otwarte sklepy :)
              Nauczyciele też? No to 4 dniowy tydzień nauki :)
              Decyzje administracyjne wydawane i tak z opóźnieniem świadczącym, że polscy urzędnicy bezkarnie olewają KPA będą jeszcze dłużej wydawane.
            • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 18:39
              hymenoz napisał:


              > Lewackie myślenie. W jaki sposób wzrośnie wydajność sprzątaczki, ekspedientki,
              > lekarza czy nauczyciela?
              Taki np fryzjer będzie szybciej strzygł a chirurg szybciej wycinał wyrostek robaczkowy i szybciej zszywał rany.
            • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 29.04.24, 15:42
              hymenoz napisał:

              > pies.na.czarnych napisała:
              >
              > > Wszystkie doświadczenia przeprowadzane w innych krajach potwierdzają, ze
              > tak je
              > > st.
              >
              > Nieprawda. Wszystkie doświadczenia UE potwierdzają spadek konkurencyjności wobe
              > c azjatyckiej produktywności. To samo będzie z Polską, której daleko do wydajno
              > ści szwedzkiej czy belgijskiej.
              >
              > > > koszty i tak poniesie pracodawca, bo ministra zagwarantuje utrzyma
              > nie wy
              > > sokości wynagrodzenia.
              > >
              > > Jakie koszty? Skoro wydajność wzrośnie to pracodawcę będzie mial większy
              > zysk i
              > > może wypłacić większe premie na koniec roku. Win, win situation.
              >
              > Lewackie myślenie. W jaki sposób wzrośnie wydajność sprzątaczki, ekspedientki,
              > lekarza czy nauczyciela?
              Nie ma takich durnych lewaków to eSBeckie myślenie absolwentów szkół MSW.
          • snajper55 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 14:55
            pies.na.czarnych napisała:

            > > opiera się na założeniu, że zadowolony pracownik będzie pracował lepiej i
            > wydajniej
            >
            > Wszystkie doświadczenia przeprowadzane w innych krajach potwierdzają, ze tak je
            > st.

            Czyli wydajniejszym pracownikom pracującym przy taśmie przyspiesza szybkość taśmy? Kelnerzy będą szybciej biegać a kucharze szybciej piec ciasta? Jak mają zwiększyć wydajność nauczyciele? Rolnicy? Czy krowy przy tej organizacji pracy będą dawać mleko 4 dni w tygodniu? Czy kierowcy będą wydajniejsi jeżdżąc 150 km/h?

            S.
            • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:14
              Po wynalezieniu maszyny parowej również był wielki płacz, ze ten wynalazek odbierze pracę robotnikom, a ci, którzy pozostaną na stanowiskach będą musieli harować jeszcze bardziej.
            • negativum Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 30.03.24, 20:18
              snajper55 napisał:

              > pies.na.czarnych napisała:
              >
              > > > opiera się na założeniu, że zadowolony pracownik będzie pracował le
              > piej i
              > > wydajniej
              > >
              > > Wszystkie doświadczenia przeprowadzane w innych krajach potwierdzają, ze
              > tak je
              > > st.
              >
              > Czyli wydajniejszym pracownikom pracującym przy taśmie przyspiesza szybkość taś
              > my? Kelnerzy będą szybciej biegać a kucharze szybciej piec ciasta? Jak mają zwi
              > ększyć wydajność nauczyciele? Rolnicy? Czy krowy przy tej organizacji pracy będ
              > ą dawać mleko 4 dni w tygodniu? Czy kierowcy będą wydajniejsi jeżdżąc 150 km/h?

              Może się wyśpisz :)
      • a.jej.rkoniak Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 13:22
        podpowiem - każda profesja robi inaczej, od tego są umowy
        • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 16:00
          a.jej.rkoniak napisał(a):

          > podpowiem - każda profesja robi inaczej, od tego są umowy
          Umowy?
          Żartowniś.
          Myślisz jak Kaczyński jak wydał jakąś ustawę czy zawarł umowę to wydawało mu się, że problem został rozwiązany.
    • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 12:01
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.
      >
      Proponuję zacząć ten eksperyment od rządu, sejmu, senatu a to z takiego powodu, że o tę 1/5 mniej szkody narobią obywatelom.
    • j-k 4-dniowy tydzień pracy. - nastapi... 28.03.24, 12:30
      nawet jesli dzien pracy w te 4 dni zostanie przedluzony do 9-ciu godzin

      (Konstytucja na to zezwala)

      - bo to jest jeden dzien pracy krocej i ukrocenie komunikacji o 15 %
      • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. - nastapi... 28.03.24, 12:33
        :)
      • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. - nastapi... 28.03.24, 12:49
        j-k napisał:

        > nawet jesli dzien pracy w te 4 dni zostanie przedluzony do 9-ciu godzin
        >
        > (Konstytucja na to zezwala)
        >
        > - bo to jest jeden dzien pracy krocej i ukrocenie komunikacji o 15 %

        Konstytucja pozwala ale planów wydłużenia czasu pracy w ciągu dnie nie ma. Jeśli chodzi o kierowców, to zaczną oni jeździć szybciej, żeby przewieźć te towary, które są do przewiezienia?
        • j-k 4-dniowy tydzień pracy. - kiedys nastapi... 28.03.24, 12:59
          Konstytucja PL zezwala na prace do 10.godzin dziennie.

          (w normalnych warunkach - w czasie pokoju)

          jezeli zlikwiduje sie jeden dzien pracy...

          .. .to jeden dzien bedzie wolny od dojazdow - w te i spowrotem.


          to sa REALNE zyski.
          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. - kiedys nastapi... 28.03.24, 14:46
            j-k napisał:


            > to sa REALNE zyski.

            Nie, gdyż kodeks pracy każe wypłacać dodatek za godziny nadliczbowe i nie przewiduje pracy w normalnym trybie powyżej 8 godzin.
            • j-k bzdury 28.03.24, 22:55
              hymenoz napisał:
              >
              > Nie, gdyż kodeks pracy każe wypłacać dodatek za godziny nadliczbowe i nie przew
              > iduje pracy w normalnym trybie powyżej 8 godzin.


              przewiduje i zezwala.

              a pieniedze sa tu sprawa do ustalenia.
              • hymenoz Odsyłam do Kodeksu Pracy. Bez textu. 08.04.24, 11:46

          • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. - kiedys nastapi... 28.03.24, 15:22
            > .. .to jeden dzien bedzie wolny od dojazdow


            To dobrze przecież. Pracodawca zaoszczędzi na dodatku na dojazd pracownikow, linie przesyłu energii będą odciążone, zielony ład nastanie przez trzy dni. Same plusy.
        • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. - nastapi... 28.03.24, 15:18
          > Jeśli chodzi o kierowców, to zaczną oni jeździć szybciej, żeby przewieźć te towary, które są do przewiezienia?

          :)
          Niby dlaczego? Po wprowadzeniu większej ilości samochodów autonomicznych większość kierowców będzie mogla spędzisz swój czas z rodziną zamiast napieprzać łamiąc przepisy o obowiązkowym odpoczynku.
          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. - nastapi... 28.03.24, 18:04
            > Niby dlaczego? Po wprowadzeniu większej ilości samochodów autonomicznych większ
            > ość kierowców będzie mogla spędzisz swój czas z rodziną zamiast napieprzać łami
            > ąc przepisy o obowiązkowym odpoczynku.

            Ooo, znalazł się futurysta o sztucznej inteligencji. To kiedy zaczną jeździć samochody autonomiczne po polskich autostradach?
            • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. - nastapi... 28.03.24, 18:41
              Wy pisi nadal żyjecie w średniowieczu, ale nawet wy nie uchronicie się przed szybko nadchodzącym postępem.
    • a.jej.rkoniak Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 13:20
      uprzejmie donoszę, że przez wiele lat miałem 36h/tydz (4 lub 5 dni na zmianę), ślubna robiła 35 h/wk.
      Dopiero po przejściu na EA robiłem 40 h/wk, ale za dużo wieksze pieniądze.
      35-36 jest dość powszechne w Australii BEZ partii lewackich, od tego są związki zawodowe, ale nie katosolidarność
      • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 14:55
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        > uprzejmie donoszę,

        Uprzejmie odpowiadam, że Polska to nie Szwecja czy Australia i jest to państwo będące na dorobku i goniące obydwa kraje starając się osiągnąć podobną do występującą w obu tych krajach wydajność pracy. Kato_coś_ tam nie ma tu nic do rzeczy, bo projekt jest przeprowadzany przez obecny rząd i Nową Lewicę, no chyba, że ktoś cierpi na obsesję i wszędzie widzi rękę katosolidarności.
        • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:28
          Uprzejmie podpowiadam, ze w krajach zachodnich urzędnicy i robotnicy nie maja płatnych godzin na posiłki. Robotnicy mają jedynie płatną 15 minutowa przerwę, półgodzinna przerwa jest odliczana od czasu pracy. Urzędnicy korzystają przeważnie z godzinnej przerwy na obiad i ta godzina nie jest im liczona. Praca od 08 do 17 + 1h= 8h pracy.
          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 15:53
            pies.na.czarnych napisała:

            > Uprzejmie podpowiadam, ze w krajach zachodnich urzędnicy i robotnicy nie maja p
            > łatnych godzin na posiłki. Robotnicy mają jedynie płatną 15 minutowa przerwę, p
            > ółgodzinna przerwa jest odliczana od czasu pracy. Urzędnicy korzystają przeważn
            > ie z godzinnej przerwy na obiad i ta godzina nie jest im liczona. Praca od 08 d
            > o 17 + 1h= 8h pracy.

            No i co z tego wynika???
            • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:11
              Znowu muszę ci tłumaczyć jak dziecku. Z tego prostego rachunku wynika, ze w Polsce nie pracuje się nawet 8h/dzień roboczy.
              • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 16:12
                Sorry. Miało byćnawet 7h/dzień roboczy.
              • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 08:29
                "Znowu muszę ci tłumaczyć jak dziecku. Z tego prostego rachunku wynika, ze w Polsce nie pracuje się nawet 8h/dzień roboczy."

                Kodeksowo mniej, w praktyce wg OECD pracujemy znacznie dłużej niż Duńczycy, Belgowie czy Francuzi.
                • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 09:15
                  vivak01 napisał(a):

                  > "Znowu muszę ci tłumaczyć jak dziecku. Z tego prostego rachunku wynika, ze w Po
                  > lsce nie pracuje się nawet 8h/dzień roboczy."
                  >
                  > Kodeksowo mniej, w praktyce wg OECD pracujemy znacznie dłużej niż Duńczycy, Bel
                  > gowie czy Francuzi.

                  To wynika z nadgodzin. Ja piszę o 8 godzinnym dniu pracy, który w PL zawiera również przerwy. Od 08h do 16h minus przerwy to jest faktyczny czas pracy.
                  • storima Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.04.24, 21:56
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > vivak01 napisał(a):
                    >
                    > > "Znowu muszę ci tłumaczyć jak dziecku. Z tego prostego rachunku wynika, z
                    > e w Po
                    > > lsce nie pracuje się nawet 8h/dzień roboczy."
                    > >
                    > > Kodeksowo mniej, w praktyce wg OECD pracujemy znacznie dłużej niż Duńczyc
                    > y, Bel
                    > > gowie czy Francuzi.
                    >
                    > To wynika z nadgodzin. Ja piszę o 8 godzinnym dniu pracy, który w PL zawiera ró
                    > wnież przerwy. Od 08h do 16h minus przerwy to jest faktyczny czas pracy.
                    >
                    >


                    storima Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 01:25
                    storima napisał:


                    > W Belgii od 21 listopada 2022 prawo zezwala pracownikom na przejście na
                    > 4 dniowy dzień pracy za zgodą pracodawcy.
                    >
                    > En Belgique, les salariés peuvent désormais opter pour la semaine de quatre
                    > jours
                    >
                    > Depuis le 21 novembre 2022, la loi donne la possibilité aux salariés qui travai
                    > llent en Belgique d’effectuer leur semaine de travail sur quatre jours, après a
                    > utorisation de leur employeur.
                    >
                    > www.lavoixdunord.fr/1280628/article/2023-01-19/en-belgique-les-salaries-peuvent
                    > -desormais-opter-pour-la-semaine-de-quatre-jours
                    >
                    > No, ale
                    > aby o tym wiedzieć to albo trzeba MIESZKAĆ W BELGII na stałe.
                    >
                    > Bądź po prostu interesować się życiem codziennym w Europie Zachodniej i znać
                    > przynajmniej na poziomie PODSTAWOWYM jeden z tych języków: francuski, flamandzki,
                    > niemiecki bądź angielski.
                    >


                    I to nie jest tak, że projekt 4 dniowego tygodnia pracy w Belgii przed wprowadzeniem w życie trzymano przed obywatelami królestwa w pełnej tajemnicy.

                    Belgowie przygotowywali się do 4 dniowego tygodnia pracy już od 2018 roku.

                    Toczyły się na ten temat debaty polityczne, pracodawców, związków zawodowych, aktywistów dążących do zwiększenia praw rodziny.

                    Debatowano w miejscach pracy. Trąbiły o tym wszelkie belgijskie media.

                    Debata publiczna na ten temat była konkretyzowana w opracowywaniu szczegółów prawnych.

                    I nic dziwnego, że żyło nią społeczeństwo belgijskie, bowiem zmiana reguł rynku pracy na czterodniową tygodniówkę niegdyś domena science fiction stała się rzeczywistością.

                    W rezultacie 22 listopada 2022 Belgowie za zgoda pracodawcy mogą przejść na 4 dniowy tydzień pracy.

                    Dodam, że od 1 stycznia 2003 roku obowiązuje w Belgii 38 godzinny tydzień pracy.


                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,177466185,177466185,4_dniowy_tydzien_pracy_Projekt_Nowej_Lewicy.html?p=177477994

                    Mój wpis ukazujący wprowadzanie forumowiczów w błąd odnośnie, jak pisałem:

                    ISTNIEJĄCEGO w Belgii prawnie od listopada 2022 roku 4 dniowego tygodnia pracy był KILKAKROTNIE usuwany przez "snajpera".
        • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 08:29
          "Uprzejmie odpowiadam, że Polska to nie Szwecja czy Australia i jest to państwo będące na dorobku i goniące obydwa kraje starając się osiągnąć podobną do występującą w obu tych krajach wydajność pracy. "

          Próbuje, ale potem pojawia się jakiś symboliczny hymenoz, który jakąkolwiek próbę poprawy wydajności niby popiera, ale jednocześnie sekuje z uwagi na konkurencyjność gospodarek azjatyckich i uważa jednocześnie, że poprawić wydajność należy przez długi czas pracy.
          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 18:19
            vivak01 napisał(a):

            > Próbuje, ale potem pojawia się jakiś symboliczny hymenoz, który jakąkolwiek pró
            > bę poprawy wydajności niby popiera, ale jednocześnie sekuje z uwagi na konkuren
            > cyjność gospodarek azjatyckich i uważa jednocześnie, że poprawić wydajność nale
            > ży przez długi czas pracy.

            Co i kto próbuje i gdzieś ty to wyczytał??
            • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 05.04.24, 08:19
              " Co i kto próbuje i gdzieś ty to wyczytał??

              Polska próbuje dogonić Szwecję i Australię i osiągnąć podobną do występującą w obu tych krajach wydajność pracy. Przeczytałem o tym w poście hymenoza*, z 28.03.2024 r., z godziny 14.55.

              *Piszę tak na wypadek, gdyby konto "hymenoz" obsługiwało kilka osób, które nie wiedzą, o czym wzajemnie piszą.
              • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 05.04.24, 12:57
                vivak01 napisał(a):

                > " Co i kto próbuje i gdzieś ty to wyczytał??
                >
                > Polska próbuje dogonić Szwecję i Australię i osiągnąć podobną do występującą w
                > obu tych krajach wydajność pracy. Przeczytałem o tym w poście hymenoza*, z 28.0
                > 3.2024 r., z godziny 14.55.
                >
                > *Piszę tak na wypadek, gdyby konto "hymenoz" obsługiwało kilka osób, które nie
                > wiedzą, o czym wzajemnie piszą.

                Uprzejmie informuję, że cytat odnosi się do faktu, którym jest to, że Polska próbuje. Resztę dodałeś sobie sam, w tym owo sekowanie.
                • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 08.04.24, 00:23
                  "Uprzejmie informuję, że cytat odnosi się do faktu, którym jest to, że Polska próbuje. Resztę dodałeś sobie sam, w tym owo sekowanie"

                  Dodałem tylko Azję. Sekowanie widać na każdym kroku, gdy ktoś usiłuje pchnąć gospodarkę RP na jakieś nowoczesne tory. U nas wciąż króluje gospodarka ekstensywna. Fakt, że to się zmienia, ale mentalność pozostaje bez zmian. Dopóki przedsiebiorcy nie zrozumieją, że na rynku nie ma pracowników i przedsiębiorców, tylko są sprzedawcy i kupujący, to nie będziemy mieli wydajnej gospodarki.
                  • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 08.04.24, 11:44
                    vivak01 napisał(a):

                    > Dodałem tylko Azję. Sekowanie widać na każdym kroku, gdy ktoś usiłuje pchnąć go
                    > spodarkę RP na jakieś nowoczesne tory. U nas wciąż króluje gospodarka ekstensyw
                    > na. Fakt, że to się zmienia, ale mentalność pozostaje bez zmian. Dopóki przedsi
                    > ebiorcy nie zrozumieją, że na rynku nie ma pracowników i przedsiębiorców, tylko
                    > są sprzedawcy i kupujący, to nie będziemy mieli wydajnej gospodarki.

                    Skaczesz z tematu na temat stawiając nonsensowne zarzuty. Kim jest ten ktoś, kto pcha Polskę na nowoczesne tory? Postawiłeś zarzut przedsiębiorcom, którzy czegoś nie rozumieją. Czy to znaczy, że oni są głównymi hamulcowymi nowoczesnej i wydajnej gospodarki??
                    • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 08.04.24, 12:15
                      "Skaczesz z tematu na temat stawiając nonsensowne zarzuty."

                      Skaczesz z tematu na temat i zadajesz pytania, na które nie czytasz odpowiedzi.

                      "Kim jest ten ktoś, kto pcha Polskę na nowoczesne tory?"

                      Choćby lewica (małą literą).

                      "Postawiłeś zarzut przedsiębiorcom, którzy czegoś nie rozumieją. Czy to znaczy, że oni są głównymi hamulcowymi nowoczesnej i wydajnej gospodarki?? "

                      Bardzo daleko idący wniosek ze stwierdzenia, że nasi przedsiębiorcy nie rozumieją pewnych rzeczy. Mógłbyś być politykiem. Myślałeś o tym?


                      • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 08.04.24, 15:03
                        vivak01 napisał(a):

                        > Choćby lewica (małą literą).

                        Konkretnie? Nowa Lewica nie jest lewicowa!?

                        >
                        > "Postawiłeś zarzut przedsiębiorcom, którzy czegoś nie rozumieją. Czy to znaczy,
                        > że oni są głównymi hamulcowymi nowoczesnej i wydajnej gospodarki?? "
                        >
                        > Bardzo daleko idący wniosek ze stwierdzenia, że nasi przedsiębiorcy nie rozumie
                        > ją pewnych rzeczy. Mógłbyś być politykiem. Myślałeś o tym?

                        Wniosek jest prosty i bezpośredni. Skoro zasad nowoczesnej gospodarki, gdzie "przedsiebiorcy nie zrozumieją, że na rynku nie ma pracowników i przedsiębiorców, tylko są sprzedawcy i kupujący" nie pojmuje klasa posiadaczy, której niby to nie ma, to skąd się biorą sprzedawcy i kupujący. Jedyny narzucający się wniosek, to hamulcowymi są ci, których niby nie ma, czyli przedsiębiorcy, no bo kto?
                        • vivak01 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 09.04.24, 06:15
                          " Konkretnie? Nowa Lewica nie jest lewicowa!?"

                          Konkretnie, to dowolna partia, która usiłuje cokolwiek zrobić w kierunku praw pracowniczych zaczyna podpadać pod krytykę szerokiego grona przedsiębiorców. Wszystko jedno, czy chodzi o pisowskie płace minimalne, czy lewicowy czas pracy, za każdym razem jest tak samo - jest to złe rozwiązanie, bo podnosi przedsiębiorcom koszty.

                          "(...) nie pojmuje klasa posiadaczy, której niby to nie ma, to skąd się biorą sprzedawcy i kupujący."

                          Nie pisałem o klasie posiadaczy, tylko o przedsiębiorcach w rozumieniu przepisów prawa. I nie mam na myśli tych przepisów, tylko mechanizmy rynkowe. Na rynku każdy uczestnik obrotu jest czasem kupującym, czasem sprzedającym. Pracownik to nikt inny, jak sprzedawca pewnych usług. Pracodawca to nikt inny, jak kupujący te usługi.

                          "Jedyny narzucający się wniosek, to hamulcowymi są ci, których niby nie ma, czyli przedsiębiorcy, no bo kto?"

                          Nie tylko przedsiębiorcy tak myślą jak Ty i to nie przedsiębiorcy podejmują decyzje o takim czy innym rozwiązaniu. Mają prawo oczekiwać, żądać i wymagać konkretnych decyzji jak każda inna grupa, ale ostateczną odpowiedzialność ponoszą ci, którzy te decyzje podejmują.
                          • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 09.04.24, 06:43
                            vivak01 napisał(a):

                            > Konkretnie, to dowolna partia, która usiłuje cokolwiek zrobić w kierunku praw p
                            > racowniczych zaczyna podpadać pod krytykę szerokiego grona przedsiębiorców.
                            Tych przedsiębiorców ze środowiska PO? Pseudoliberałów opierających swoje bioznesu na znajomościach, budżecie i dotacjach po znajomości ? Tak! Ja ich nie nazywam przedsiębiorcami ale pasożytami.
                          • hymenoz Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 09.04.24, 14:10
                            vivak01 napisał(a):

                            > Konkretnie, to dowolna partia, która usiłuje cokolwiek zrobić w kierunku praw p
                            > racowniczych zaczyna podpadać pod krytykę szerokiego grona przedsiębiorców. Wsz
                            > ystko jedno, czy chodzi o pisowskie płace minimalne, czy lewicowy czas pracy, z
                            > a każdym razem jest tak samo - jest to złe rozwiązanie, bo podnosi przedsiębior
                            > com koszty.

                            Konkretnie to zawsze koszty będzie ponosił pracodawca. Problemem jest natomiast to, że z reguły te propozycje generują również koszty dla pracowników. Marksistowska ekonomia polityczna socjalizmu niestety nie sprawdziła się w praktyce, więc nie ma co się dziwić, że ktoś liczy koszty i to bardzo dobrze, że dotyczy to szerokiego grona przedsiębiorców.

                            >
                            > "(...) nie pojmuje klasa posiadaczy, której niby to nie ma, to skąd się biorą s
                            > przedawcy i kupujący."
                            >
                            > Nie pisałem o klasie posiadaczy, tylko o przedsiębiorcach w rozumieniu przepisó
                            > w prawa. I nie mam na myśli tych przepisów, tylko mechanizmy rynkowe. Na rynku
                            > każdy uczestnik obrotu jest czasem kupującym, czasem sprzedającym. Pracownik to
                            > nikt inny, jak sprzedawca pewnych usług. Pracodawca to nikt inny, jak kupujący
                            > te usługi.

                            W rozumieniu przepisów prawa przedsiębiorca jest właścicielem swojego biznesu. Do niego należy wszystko to, z czego korzysta pracownik wykonywujący swoją pracę, niezależnie od tego czy masz do czynienia ze spółką dowolnego typu, prywatną inicjatywą czy własnością państwową. Na jakiej podstawie twierdzisz, że masz na myśli mechanizmy rynkowe, skoro naruszasz ich podstawy. Gdyby potraktować poważnie proponowaną zasadę kupna sprzedaży, to do dzisiaj tkwilibyśmy w kapitalizmie 19-wiecznym, gdyż w takiej konwencji sprzedający miałby olbrzymią przewagę na rynku i to on dyktowałby ceny usług pracowniczych. A tak nie jest, gdyż przedsiębiorca liczy koszty i musi to robić na tyle dobrze, żeby zwyczajnie nie splajtować i sprostać wymogom konkurencji. Oznacza to tyle, że że wydajność pracownika ma dla niego podstawowe znaczenie i wszelkie działania podnoszące tę wydajność będą dla niego korzystne a obniżające nie.


                            > Nie tylko przedsiębiorcy tak myślą jak Ty i to nie przedsiębiorcy podejmują dec
                            > yzje o takim czy innym rozwiązaniu. Mają prawo oczekiwać, żądać i wymagać konkr
                            > etnych decyzji jak każda inna grupa, ale ostateczną odpowiedzialność ponoszą ci
                            > , którzy te decyzje podejmują.

                            Całe szczęście, że lewica ma obecnie poparcie na poziomie progu wyborczego.
      • snajper55 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 14:59
        a.jej.rkoniak napisał(a):

        > uprzejmie donoszę, że przez wiele lat miałem 36h/tydz (4 lub 5 dni na zmianę),
        > ślubna robiła 35 h/wk.
        > Dopiero po przejściu na EA robiłem 40 h/wk, ale za dużo wieksze pieniądze.
        > 35-36 jest dość powszechne w Australii BEZ partii lewackich, od tego są związki
        > zawodowe, ale nie katosolidarność

        I co, nikt w piątki nie pracował (jak ma być u nas), czy jeden nie pracował w piątki, inny w środę a jeszcze inny w poniedziałek?

        S.
        • a.jej.rkoniak Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 29.03.24, 04:17
          tak, można było sobie wybrać dzień tygodnia, ale dział musiał pracować, to się nazywało RDO - rostered day off.
          u małży podobnie, przynajmniej jedna osoba musiała być w pracy.
          to samo z urlopami, trzeba było ustałić między sobą i powiadomić kierownictwo. Jedynie LSL nie podlegał negocjacjom.
          • snajper55 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 31.03.24, 00:56
            a.jej.rkoniak napisał(a):

            > tak, można było sobie wybrać dzień tygodnia, ale dział musiał pracować, to się
            > nazywało RDO - rostered day off.
            > u małży podobnie, przynajmniej jedna osoba musiała być w pracy.
            > to samo z urlopami, trzeba było ustałić między sobą i powiadomić kierownictwo.
            > Jedynie LSL nie podlegał negocjacjom.

            No właśnie. I to może działać. A u nas wszyscy mają mieć wolne piątki, soboty i niedziele. Absurd. Bo rodzina będzie mogła pójść razem do ZOO.

            S.
            • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 31.03.24, 04:01
              > A u nas wszyscy mają mieć wolne piątki, soboty i niedziele.

              Kto ci takich głupot naopowiadał?
              • snajper55 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 10:15
                pies.na.czarnych napisała:

                > > A u nas wszyscy mają mieć wolne piątki, soboty i niedziele.
                >
                > Kto ci takich głupot naopowiadał?

                Czytałem na gazeta.pl

                S.
              • snajper55 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 10:38
                pies.na.czarnych napisała:

                > > A u nas wszyscy mają mieć wolne piątki, soboty i niedziele.
                >
                > Kto ci takich głupot naopowiadał?

                Zresztą masz:

                "Przedsiębiorstwo testuje nowe rozwiązanie od początku roku, a zmiany wdrażane są stopniowo. W styczniu pracownicy mieli jeden wolny piątek, ale do końca roku każdy piąty dzień tygodnia będzie wolny od pracy. "

                biznes.interia.pl/praca/news-w-polskiej-firmie-beda-pracowac-cztery-dni-w-tygodniu-pensja,nId,7291203?parametr=embed_linki#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
                Firma nie będzie pracować w piątki.

                S.
                • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 11:02
                  No dobrze, ale to jest jedno przedsiębiorstwo, a nie wszystkie. Tam gdzie się da to będzie piątek. Jeżeli, ale to jest daleka przyszłość, jeżeli zostanie wszędzie wprowadzony zmniejszona ilość dni pracy to właściwie to będzie się przekładało na ilość godzin. Ponad limitu godzin nadgodziny, lub kompensata w dniach wolnych.
            • a.jej.rkoniak Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 31.03.24, 11:00
              istotą była elastyczność systemu, w moim przypadku można było kumulować RDO i skopulować z długim weekendem, dla przykładu.
              Małża udziela się społecznie i była brała wtorek, środę lub np czwartek, gdy wysiadywaliśmy wnuki po godzinach ...
              Sprawa długoterminowa - uskładałem sobie sporo urlopu wypoczynkowego i za wysługę, przed odejściem na emeryturę poprosiłem o urlop dwukrotnie dłuższy za połowę wypłaty.
              Było tego ponad dwa lata, dodatkowo skłądał mi się następny urlop i skłądki emerytalne.
              Odszedłem jak PAN ;-)
              • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 31.03.24, 14:16
                > Sprawa długoterminowa - uskładałem sobie sporo urlopu wypoczynkowego i za wysługę, przed odejściem na emeryturę poprosiłem o urlop dwukrotnie dłuższy za połowę wypłaty.

                Kadry w Australii mają takie przywileje? Nadgodziny robią? :)
                • a.jej.rkoniak Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 13:17
                  to zależy od firmy, u mnie ta pani z personalnego pożegnała się z firmą
                  bo co za dużo to niezdrowo
                  ale korzyść miałem sporą (i nie tylko ja)...
                  jedyny ból - zajebali 40% w podatkach :-(
                  • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 13:47
                    Ja już w Polsce nie mialem nadgodzin, na początku mojej kariery na Zachodzie również "lump sum". Tutaj w Belgii kadry/urzędnicy również nadgodzin nie mają. Dostają wypasiona premie za swoje prestacje. Z twoich innych wypowiedzi wynika, ze należysz do tej grupy i dlatego dziwi mnie twoja wypowiedz o RDO.

                    Ostatnie lata pracowałem w ratownictwie okrętowym. Tydzień na statku, dwa tygodnie wolnego. W czasie każdej doby teoretycznie zapewnione 8 godzin spania. Zdarzały się jednak dni kiedy musieliśmy robić nadgodziny. Nadgodziny można było zbierać i zamieniać na dni wolne, lub kazać sobie wypłacić. Fajne czasy zwłaszcza, że mieliśmy jeszcze procencik od ratowania/asystencji statków w potrzebie 👍
                    • a.jej.rkoniak Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 03.04.24, 12:11
                      początkowo bylem na tzw award, 36 h/wk, płatne nadgodziny itd, po awansie przeszedłem na EA - nominalnie 40 h/wk, bez nadgodzin w gotówce, ale płacili sporo więcej. Na fundusz emerytalny dawali nominalnie 15%, ale zaczynałem w innym systemie (defined benefit). Gdy okazało się, że zabraknie kasy, to połączyli jedno z drugim i wyszło 24% :-D. Ambitny byłem i zap jak mały BTR, nawet 12 h dziennie. Udowodniłem, jak dużo lepszy jestem od byłego australijskiego szefa.
                      Teraz liczę kasę swoją i żony.
    • ytartu Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 15:31
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.

      Tak samo mówiono o wolnych sobotach.
      • hymenoz Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 16:00
        ytartu napisał:

        > Tak samo mówiono o wolnych sobotach.

        Nie to samo i nie tak samo. Po wprowadzeniu wolnych sobót nastąpił kryzys gospodarczy a czas dochodzenia do poziomu produktywności i poziomu życia jaki miał miejsce w tamtych czasach w krajach zachodnich znacznie się wydłużył. Możemy jedynie dyskutować, czy wolne soboty były jedyną przyczyną kryzysu czy były dodatkowym czynnikiem powodującym kryzys i jak duży był tego wpływ.
        • pies.na.czarnych Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 16:14
          Kryzys nic nie mial wspólnego z wprowadzeniem krótszego tygodnia pracy.
        • stefan4 Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 16:30
          hymenoz:
          > Po wprowadzeniu wolnych sobót nastąpił kryzys gospodarczy

          Który z kryzysów masz na myśli? Ten z roku 1893? Czy ten z 1907?
          Ale to, że przyczyną któregoś z nich miały być wolne soboty, jest myślą nowatorską.
          Masz potencjał w interpretowaniu historii gospodarczej świata!

          - Stefan
          • hymenoz Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 18:09
            stefan4 napisał:

            (...)

            Wolne soboty wprowadzono w 1973 roku promując sukcesy Gierka. Kryzys nastąpił niedługo po tym. Trzy lata później szczęśliwe społeczeństwo zaczęło gwałtownie protestować. Nie wiedziałeś o tym, ze zdumieniem się ciebie pytam, Stefan.
            • pies.na.czarnych Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 18:51
              > Wolne soboty wprowadzono w 1973 roku promując sukcesy Gierka. Kryzys nastąpił niedługo po tym.

              Jeszcze raz! Wolne soboty nie miały nic wspólnego z kryzysem. Kryzys wywołała głównie populistyczna polityka jaką prowadzono po dojściu Gierka do władzy. Horendalne zadłużenie kraju, marnotrawstwo, nietrafione inwestycje. Dodatkowo wysłanie Hermaszewskiego w kosmos co de facto było finansowaniem rosyjskiego programu kosmicznego. Na dobitkę olimpiada w Moskwie na żywienie, której Polska wygrała przetarg. Za produkty prawdopodobnie nie zapłacono, a to co nie zostało sprzedane wróciło do Polski, co sam naocznie mogłeś widzieć. W sklepach pojawiły się polskie produkty z wydrukowaną ceną w kopiejkach.
              Można więcej na ten temat pisać.
            • stefan4 Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 19:09
              hymenoz:
              > Wolne soboty wprowadzono w 1973 roku

              Bzdura. W krajach zaawansowanych gospodarczo i cywilizacyjnie wolne soboty zaczęto wprowadzać od drugiej połowy wieku XIX, jakieś 150 lat temu. I nic się z tego powodu nie załamało. Przez te 150 lat różne kryzysy się zdarzały, ale każdy miał całkiem inny powód.

              Twój Gierek korzystał z dobrodziejstw wolnych weekendów przez całe ćwierćwiecze, od 1923 do 1948, kiedy mieszkał i pracował najpierw we Francji, a potem w Belgii. W 1973 niczego nie wymyślił, a tylko przymałpował ten pomysł z Europy (gdzie od dawna był silnie ugruntowany) do Polski.

              hymenoz:
              > Kryzys nastąpił niedługo po tym.

              Wszystko, co zdarzyło się za rządów Gierka, było ,,niedługo potem'', bo Gierek panował tylko 10 lat. I przyczyny tego kryzysu nie miały nic wspólnego akurat z wolnymi sobotami. Ich korzenie tkwiły głęboko w PZPRowskim rządzeniu krajem.

              A strajki za jego rządów nie zaczęły się w 1976, tylko nigdy całkiem nie wygasły po 1970. Gierek trochę je przytłumił inwestycjami połączonymi z powszechnym rozdawnictwem na kredyt, co walnęło nas rykoszetem w 1976. Bardziej współcześnie, to samo próbowano robić przez ostatnie 8 lat, ale jakoś udało nam się wymknąć PiSowskiemu grabarzowi spod łopaty.

              hymenoz:
              > Nie wiedziałeś o tym, ze zdumieniem się ciebie pytam, Stefan.

              Nie wiedziałeś o tym? — ze zdumieniem się Ciebie pytam, Hymenosie (niby to samo pytanie, ale z interpunkcją i gramatyką przetłumaczonymi na język polski).

              - Stefan
              • hymenoz Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 29.03.24, 09:34
                stefan4 napisał:

                > Bzdura. W krajach zaawansowanych gospodarczo i cywilizacyjnie wolne soboty zac
                > zęto wprowadzać od drugiej połowy wieku XIX, jakieś 150 lat temu. I nic się z
                > tego powodu nie załamało. Przez te 150 lat różne kryzysy się zdarzały, ale każ
                > dy miał całkiem inny powód.

                Zarzucasz opisowi bzdurę pisząc bzdury. Bzdury nie dlatego, że mijają się z faktami, ale dlatego, że bezsensownie wyłażą poza kontekst rozmowy. Pisałem wcześniej, że co innego ograniczanie czasu pracy w krajach zaawansowanych gospodarczo, cywilizacyjnie i technologiczne a co innego w krajach na dorobku, gdzie wydajność i produktywność osiąga się nie przy pomocy technologii, na którą taki kraj nie stać a dzięki fizycznej pracy. Własne rozwiązania to daleka przyszłość a zakup technologii w sposób znaczący zwiększy koszt przedsięwzięcia.


                >
                > Twój Gierek korzystał z dobrodziejstw wolnych weekendów przez całe ćwierćwiecze
                > , od 1923 do 1948, kiedy mieszkał i pracował najpierw we Francji, a potem w Bel
                > gii. W 1973 niczego nie wymyślił, a tylko przymałpował ten pomysł z Europy (gd
                > zie od dawna był silnie ugruntowany) do Polski.

                Nie mój a twój Gierek. W 73 roku, rzeczywiście nie wymyślił i niech ci będzie przymałpował. W tamtym czasie różnica między Francją a Polską to przepaść technologiczna i gospodarcza i to na co mogła sobie pozwolić Francja było niedostępne dla Polski.


                >
                > hymenoz:
                > > Kryzys nastąpił niedługo po tym.
                >
                > Wszystko, co zdarzyło się za rządów Gierka, było ,,niedługo potem'', bo Gierek
                > panował tylko 10 lat. I przyczyny tego kryzysu nie miały nic wspólnego akurat
                > z wolnymi sobotami. Ich korzenie tkwiły głęboko w PZPRowskim rządzeniu krajem.

                10 letnie rządy, których skutki odczuwalne były znacznie dłużej. Nie zgadzam się z poglądem, że ograniczanie czasu pracy nie miało nic wspólnego z kryzysem w sytuacji, gdy wydajność i co za tym idzie cała produkcja zależała od organizacji i czasu pracy.

                >
                > A strajki za jego rządów nie zaczęły się w 1976, tylko nigdy całkiem nie wygasł
                > y po 1970. Gierek trochę je przytłumił inwestycjami połączonymi z powszechnym
                > rozdawnictwem na kredyt, co walnęło nas rykoszetem w 1976. Bardziej współcześn
                > ie, to samo próbowano robić przez ostatnie 8 lat, ale jakoś udało nam się wymkn
                > ąć PiSowskiemu grabarzowi spod łopaty.

                Uważam, że analogia 8 lat rządu PiS (Populizm i Socjalizm) jest uzasadniona.

                > hymenoz:
                > > Nie wiedziałeś o tym, ze zdumieniem się ciebie pytam, Stefan.
                >
                > Nie wiedziałeś o tym? — ze zdumieniem się Ciebie pytam, Hym
                > enosie (niby to samo pytanie, ale z interpunkcją i gramatyką przetłumacz
                > onymi na język polski).

                Aaa, interpunkcja i gramatyka ci się nie podoba? Trudno, nie zmienię jej i w dalszym ciągu zaimki osobowe będę pisał z małej litery. Nie zmienię, gdyż teksty pisane na forum nie są oficjalnymi pismami do konkretnych osób a do wirtualnych postaci definiowanych loginem. Nicki na forum pisane są z małej osoby, dlaczego więc zaimek mam pisać z wielkiej? Podpis Stefan jest jedynie próbą uosobienia loginu a ja nie mam zielonego pojęcia czy Stefan w rzeczywistości nie jest Waldemarem lub Marią ale skoro piszesz to z dużej litery to ja do tego się dostosowuję. Ponadto teksty na forum są odzwierciedleniem mowy zatem jeśli już miałbym poprawić swój tekst to wyglądałby on tak:

                Nie wiedziałeś o tym, ze zdumieniem się ciebie pytam. Stefan!?
                • stefan4 Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 29.03.24, 11:32
                  hymenoz:
                  > co innego ograniczanie czasu pracy w krajach zaawansowanych gospodarczo,
                  > cywilizacyjnie i technologiczne a co innego w krajach na dorobku, gdzie
                  > wydajność i produktywność osiąga się nie przy pomocy technologii, na którą
                  > taki kraj nie stać a dzięki fizycznej pracy.

                  Czyli mam rozumieć, że
                      • w 1973 Polska była zbyt mało zaawansowana gospodarczo, cywilizacyjnie
                        i technologicznie na wolne weekendy; chociaż
                      • ok. 1880 zachodnia Europa była już na to wystarczająco zaawansowana
                        gospodarczo, cywilizacyjnie i technologicznie.
                  Gdybyś potrafił to udowodnić, to byłoby to Twoje kolejne nowatorskie odkrycie w dziedzinie historii ekonomii. Bardziej rozpowszechniony jest pogląd, że 90 lat zapóźnienia mogło się Polsce przytrafić w wieku XVI lub XVII, ale nie w XX.

                  hymenoz:
                  > Nie mój a twój Gierek.

                  Biedny chłopina, nikt nie chce się dzisiaj do niego przyznawać... Sic transit gloria mundi.

                  hymenoz:
                  > Uważam, że analogia 8 lat rządu PiS (Populizm i Socjalizm) jest uzasadniona.

                  Analogia to zawsze czegoś z czymś. Jeśli analogia 8 lat rządów PiSu z 10 latami rządów Gierka, to zgoda. Tyle, że Gierek miał większy rozmach, więc zdołał więcej napsuć. On zresztą pewnie chciał dobrze, ale nie rozumiał, że wielkie centralne inwestycje połączone z nieograniczonym rozdawaniem pieniędzy (drukowanych bez opamiętania albo czerpanych z kredytów) to recepta na klęskę. Co do PiSu, to nie wiem, czy ono chciało dobrze, czy raczej starało się o zachowanie i wzmocnienie waaadzy, a stan kraju był mu obojętny.

                  hymenoz:
                  > w dalszym ciągu zaimki osobowe będę pisał z małej litery.

                  To akurat jest OK. Raczej chodzi o kończenie pytań pytajnikiem, bo czasami trudno się połapać, czy to pytanie czy stwierdzenie.

                  - Stefan
                  • hymenoz Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 03.04.24, 10:38
                    stefan4 napisał:


                    > Czyli mam rozumieć, że
                    >     • w 1973 Polska była zbyt mało zaawansowana gospodarczo, cyw
                    > ilizacyjnie
                    >       i technologicznie na wolne weekendy; chociaż
                    >     • ok. 1880 zachodnia Europa była już na to wystarczająco za
                    > awansowana
                    >       gospodarczo, cywilizacyjnie i technologicznie.
                    > Gdybyś potrafił to udowodnić, to byłoby to Twoje kolejne nowatorskie odkrycie w
                    > dziedzinie historii ekonomii. Bardziej rozpowszechniony jest pogląd, że 90 la
                    > t zapóźnienia mogło się Polsce przytrafić w wieku XVI lub XVII, ale nie w XX.

                    Ekonomia to nie matematyka, gdzie dawno przeprowadzony dowód można zastosować do wszystkich pasujących rozwiązań. Nie da się też na podstawie jednostkowych przypadków przeprowadzać dowodów, które będą podstawą zastosowania do innych im podobnych. W tym konkretnym przypadku mogę jedynie uzasadnić jaki wpływ mają uwarunkowania historyczne i różnice w rozwoju państw na wydajność pracy i osiągane sukcesy gospodarcze. Francja, WB, USA wprowadzały wolne soboty sukcesywnie i przez wiele lat. Nigdy nie był to jednorazowy akt ograniczający czas pracy na zasadzie budowania sobie poparcia społecznego. W tych krajach decydowała ekonomia właśnie. Fabrykantom zależało na trzeźwości robotników w poniedziałek a Fordowi w jego zakładach opłacało się skrócenie czasu pracy na taśmach produkcyjnych. Anglia i Francja w dużej mierze opierały swoje dochody na koloniach, gdzie jakoś nie pomyślano o skracaniu czasu pracy. W każdym przypadku decydowała opłacalność, której jednym z podstawowych mierników jest wydajność pracy mierzona pieniądzem. Zatem jeśli w 73 roku wartość pracy robotnika francuskiego była wielokrotnie wyższa niż robotnika polskiego to obniżanie w Polsce tej wartości zawsze będzie miało negatywne skutki, zwłaszcza w systemie nakazowym, w ramach RWPG i odczuwalnych skutków wojennych. Innym przykładem będzie tu wartość pracy polskich szwaczek za Gierka. To była najlepiej płatna praca. Po transformacji Chiny, Wietnam i Kambodża zalewają nasz rynek odzieżowy powodując, że czasy w których krawcowa zarabiała więcej od profesora szczęśliwie minęły. Teraz jednym z najlepiej płatnych zawodów jest zawód informatyka, co powoli się kończy, gdyż zatrudnienie Hindusów i innych nacji ze wschodu będzie systematycznie obniżać zarobki w tej branży. Skracanie czasu pracy nie spowoduje spowolnienie tego trendu a wręcz go przyśpieszy. Nowa Lewica podchodzi do problemu w typowy dla siebie sposób sądząc, że przy pomocy nakazów prawnych ulepszy i sprawi, że ludzie będą żyli długo i szczęśliwie. A oni dojdą do władzy i wtedy dopiero pokażą.

                    >
                    > hymenoz:
                    > > Nie mój a twój Gierek.
                    >
                    > Biedny chłopina, nikt nie chce się dzisiaj do niego przyznawać... Sic trans
                    > it gloria mundi
                    .

                    Na szacunek i uznanie trzeba sobie zasłużyć, bynajmniej nie poprzez wciskanie mój czy twój.


                    > Analogia to zawsze czegoś z czymś. Jeśli analogia 8 lat rządów PiSu z 10 latam
                    > i rządów Gierka, to zgoda. Tyle, że Gierek miał większy rozmach, więc zdołał w
                    > ięcej napsuć. On zresztą pewnie chciał dobrze, ale nie rozumiał, że wielkie ce
                    > ntralne inwestycje połączone z nieograniczonym rozdawaniem pieniędzy (drukowany
                    > ch bez opamiętania albo czerpanych z kredytów) to recepta na klęskę. Co do PiS
                    > u, to nie wiem, czy ono chciało dobrze, czy raczej starało się o zachowanie i w
                    > zmocnienie waaadzy, a stan kraju był mu obojętny.

                    To nie do końca tak. Wielkie inwestycje takie jak Gierkówka, Bełchatów, Port Północny, Bielsko-Biała miały swoje uzasadnienie. To PRL'owska praktyka powodowała, że inwestycje te bardzo szybko dekapitalizowały się a utrzymanie ich i rozwój przekraczały możliwości ówczesnego państwa.
        • ytartu Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 28.03.24, 20:58
          hymenoz napisał:

          > ytartu napisał:
          >
          > > Tak samo mówiono o wolnych sobotach.
          >
          > Nie to samo i nie tak samo. Po wprowadzeniu wolnych sobót nastąpił kryzys gospo
          > darczy a czas dochodzenia do poziomu produktywności i poziomu życia jaki miał m
          > ...

          Z dobrym skutkiem dla nas wszystkich. Ja chcę wolnych piątków!
          • hymenoz Re: Tak samo mówiono o wolnych sobotach 03.04.24, 10:39
            ytartu napisał:


            > Z dobrym skutkiem dla nas wszystkich. Ja chcę wolnych piątków!

            Niestety, ale to typowo roszczeniowa postawa. Zapracuj sobie na wolne piątki i zatrudnij się na 4/5 etatu.
    • no-popis 4-dn tydzień pracy?Tu chodzi o dostosowanie się do 28.03.24, 18:41
      Tui chodzi o dostosowanie czasu pracy obywateli do funkcjonującego już od lat.... czasu pracy Donalda Tuska.
      • x2468 Re: 4-dn tydzień pracy?Tu chodzi o dostosowanie s 01.04.24, 23:36
        Prace powinno się rozpoczynać tak pomiędzy godzinami 11 a 12. Tak aby dostosowawczy godziny do czasu "pracy" Kaczyńskiego. Oczywiście prace powinno się rozpoczynać od pożarcia 4 kotletów schabowych.Tak nam dopomóż wuc.
    • marcelkajdas Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 19:32
      4 dniowy tydzień pracy może działać nie we wszystkich branżach, ponieważ np. praca w biurze przebiega różnie, a często jest tak, że nawet 25-30 godzin wystarczy, aby wykonać wszystkie obowiązki, ale w przypadku pracy w fabryce, gdzie pracują maszyny, to nie przyspieszy się tego i trzeba pracować albo 5 dni w tygodniu po 8 godzin albo 4 dni w tygodniu po 10 godzin. Szczerze mówiąc ta 2 opcja wydaje się lepsza, przynajmniej dla mnie.
      • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 19:53
        No tak. Te maszyny są na korbkę i ludzie muszą je systematycznie nakręcać.
        • marcelkajdas Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 20:45
          Niektórych procesów nie da się przyspieszyć, dlatego nie wszędzie można zastosować 32 godzinny tydzień pracy, ponieważ wtedy spadnie wydajność produkcji, chyba że będzie się zatrudniać więcej ludzi, ale mniej pracy to też i mniej zarobku, więc jak kto woli.
      • stefan4 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 19:58
        marcelkajdas:
        > nie przyspieszy się tego i trzeba pracować albo 5 dni w tygodniu po 8 godzin
        > albo 4 dni w tygodniu po 10 godzin.

        ... albo zwiększyć stan zatrudnienia o 25% i pracować 4 dni w tygodniu po 8 godzin.

        - Stefan
        • marcelkajdas Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 28.03.24, 20:42
          Każdy pracodawca powinien sam decydować o tym ile zatrudniać ludzi, a ludzie czy pracować u takiego człowieka po 40, czy 32 godziny w tygodniu i dostawać mniej lub więcej pieniędzy.
        • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 29.03.24, 15:34
          stefan4 napisał:

          > marcelkajdas:
          > > nie przyspieszy się tego i trzeba pracować albo 5 dni w tygodniu po 8 god
          > zin
          > > albo 4 dni w tygodniu po 10 godzin.
          >
          > ... albo zwiększyć stan zatrudnienia o 25% i pracować 4 dni w tygodniu po 8 god
          > zin.
          Tu to jesteś miszcz logiki :)
          Szast prast i zwiększymy lekarzy, sędziów, inżynierów o 25 %
          • cranberries1983 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 23:40
            I nauczycieli
    • privus Chyba nie tędy prowadzi droga do sukcesu 28.03.24, 20:09
      W każdym bądź razie na pewno nie może opierać się na nakazach czy zakazach pracy a na chęciach do efektywnej pracy za adekwatne wynagrodzenie. Nakazy pracy przećwiczyliśmy ze znanymi skutkami w czasach komuny. Teraz ćwiczymy zakazy pracy z podobnymi skutkami społeczno-gospodarczymi pomijając wykręcone luki prawne (patrz np. Żabka). Efekt jest taki, że koszty ciężaru tych paranoicznych eksperymentów ponoszą głównie Ci, którzy postanowili pracować na własny rachunek. Znam wielu takich, którzy swoje marzenie o przyzwoitym poziome życia zrealizowali nie w Polsce, ale za granicą. Chyba dość już rządów tych, którzy pod swoje dyktando na siłę chcą urządzać i uszczęśliwiać innych. Jeśli kogoś uszczęśliwiają stojące skarpetki, niech nimi mebluje swoje mieszkanie.
      • a.jej.rkoniak Re: Chyba nie tędy prowadzi droga do sukcesu 29.03.24, 04:32
        efektem ubocznym będzie dążenie pracodawców do usprawniania pracy przez szersze zastosowanie IT, oprogramowania itd. Najbardziej w dupę dostaną biurowe pierdzistołki.
        Nie da się zastosować tego systemu uniwersalnie - lekarze, pielęgniarki, nauczyciele.... cała gastronomia, hotele.
        U nas jest postępowo, za pracę ponad godziny płaci się godziwie. Z tym, że klient nie zawsze ma ochotę dopłacać.
        Niedziela - mała kawiarnia czy wyżernia ma swoje koszty i 200% dla obsługi czyni otwieranie w ten dzień nieopłacalnym. Zatem właściciel nie otwiera i załoga ma wolne i idzie na plażę z rodziną. Ma także mniej forsy do dyspozycji. Podobnie małę sklepy poza galeriami.
        Inny aspekt to BHP. Pracownik po 8-9 godzinach nie jest tak wydajny, ale bardziej narażony na błędy i ew. uszkodzenia ciała i/lub umysłu. Stąd przerwa na lunch BEZPŁATNA.
        • pies.na.czarnych Re: Chyba nie tędy prowadzi droga do sukcesu 29.03.24, 11:40
          > efektem ubocznym będzie dążenie pracodawców do usprawniania pracy przez szersze zastosowanie IT, oprogramowania itd.

          Boszeeeeee, podobno jesteś inżynierem? Jak, ktoś na twoim poziomie wprowadzanie nowoczesnych technologii może nazywać "efektem ubocznym"?

          Pisi zamknęli wszystkie sklepy w niedziele i jakoś nikt nie umarł. Nie lękajcie się;), jakoś to będzie.
          • a.jej.rkoniak Re: Chyba nie tędy prowadzi droga do sukcesu 30.03.24, 11:04
            sunia, langsam langsam aber sicher - wprowadzanie nowoczesnych technologii jest kosztowne. Nie tylko hardware, nie tylko soft. Największym kosztem może być przyuczenie pracowników. Trochę byłem w to zamieszany, dopasowałem bazę danych do swoich potrzeb, ale to pryszcz. Firma zmieniła soft z mainframe na SAP w sieci (intranet). I ja miałem pomagać szeregowym.
            Joe Dow ma firmę i pracownicy chcą 4dniowego tygodnia 36 godzin, co nie wystarczy do wykonania zakładanej pracy/wyrobu .... Efektem żądań będzie: może np oddalić osoby odpowiedzialne za HR czy księgowość i przejść na nowy soft lub oddać podwykonawcy. Wprowadzanie nowej technologii ma sens, gdy ma podnieść wydajność w sposób kontrolowany. Gdy jest to ostatnia deska rachunku, gdy właściciel ponosi spore koszty, to praktycznie sponsoruje wysoką podwyżkę swoim pracownikom. Tyle, że to może położyć interes.
            Skutkiem ubocznym oczekiwań załogi będzie diametralna zmiana zarządzania firmą, by to właścicielowi się poprawiło. KAPITALIZM.
            Zamknięcie sklepów było ideologiczne, nie ekonomiczne czy socjalne. U nas to funkcjonuje bez zgrzytów. Wczoraj i jutro wszystko zamknięte, dzisiaj i w poniedziałek otwarte. Po prostu są chętni do pracy, za którą mają odpowiednio więcej płacone.
            Znajomość zasad rynku kapitalistycznego w Polsce jest znikoma. Polacy są przesiąknięci zdobyczami socjalizmu. I nie oddadzą ani jednej zdobyczy rzuconej im jak ochłap na pożarcie.
            Jako anegdotę dodam - to było dawno, jeszcze za DOSu. Mieliśmy jeden PC IBM i kilka programów -123, bazę danym Delta i word procesor bodaj Write. Mój szef używał word procesora jako bazy danych.....
            Ja dla siebie kupiłem PC Tools, gdzie było takie proste db i się na tym stołowałem do czasu wprowadzenia windy i kupienia poważnej bazy, która skonfigurowałem pod swoje wymagania.
            Teraz oczekiwania młodego pokolenia mam w rzyci, emerytura, żona już też. Dzieci funkcjonują w innym układzie, nie wpadają w 4 dniowy tydzień. Słabo to widzę, chociaż rozumiem pragnienie dogodzenia sobie.
            Z boku popatrzę na rezultaty.
        • privus Re: Chyba nie tędy prowadzi droga do sukcesu 31.03.24, 00:28
          Efektem postępu jest przede wszystkim sprawność działania osiągana w oparciu o zdobycze nauki i tym samym cywilizacji i to na każdym polu. Tak jak sochami nie zastąpisz kombajnów w rolnictwie, tak też łopatami nie zastąpisz koparki. Płacić trzeba za osiągane efekty pracy a nie za podpisaną listę obecności.

          Da się to zrobić bez tworzenia wyimaginowanych trudności pod warunkiem, że na odpowiednich stanowiskach będą zatrudniani odpowiedni ludzie wyposażeni w odpowiednie narzędzia pracy.

          Jak wyglądała by dzisiaj służba zdrowia bez Owsiaka?
          Cymbalistów nominowanych na ministerialnych stanowiskach było już wielu, tylko niestety wielu było im i jest daleko do Jankiela. Po co i komu potrzebna jest ta farsa?
    • negativum O czy wy kurna pitolicie 30.03.24, 23:22
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.

      U mnie nie liczą się godziny pracy, a wykonana robota. Człowiek nie kura i nie musi wysiadywać jaj. Człowiek jest w stanie wydajnie pracować przez 6 godzin dziennie, chyba że strzelec. Więcej nie da się, chyba, że ma się zadanie, termin. Jak termin nagli, to pracuje się przez 48 godzin nonstop. Ale jak nie nagli, to przez 3-4 godziny dziennie.
      Powtarzam, ludzie nie nie kury. Wiadomo, że operacja kardiochirurgiczna może trwać i ponad 16 godzin. Ale lekarz musi wypocząć, bo zabije kolejnego pacjenta. Omsknie mu się rączka i trup.
      Strażacy mają dyżur 24 h. Większość tego czasu śpią. Ale jak się pali to nie ma zmiłuj. Robią i po 48 godzin.
      Mają być na miejscu zdarzenia w czasie poniżej 10 minut. No chyba, że zdarzenie jest na autostradzie. Muszą mieć czas na dotarcie. W mieście 5 minut na dotarcie. Paliliśmy się, pod klatką ktoś zaparkował auto. Jak w niego pieprznęli to dobrze przetoczyło się o 20 metrów. Później powiedzieli, że jeszcze 15 minut i tylko wynosiliby trupy.





      To samo we Francji.
        • privus Re: O czy wy kurna pitolicie 31.03.24, 00:42
          Osobiście uważam, że skazani w więzieniach powinni zarobić na swoje utrzymanie. Nie widzę żadnego powodu, ku temu, by postępujący wbrew obowiązującemu prawu społecznemu mieli być nadal utrzymywani z podatków e. Obawiam si, że nadal miesięczny koszt utrzymywania skazanego jest wyższy od najniższej płacy miesiecznej w tym kraju. Nie stanowi to żadnej stymulacji do poprawienia sytuacji.
          • a.jej.rkoniak Re: O czy wy kurna pitolicie 31.03.24, 11:10
            ależ oni są resocjalizowani!!!! Tylko niektórzy nie wracają na drogę przestępstwa .....
            a u nas taki Alan Bond zrobił przekręt na prawie 2 mld dolców, siedział 4 lata w kiblu o najniższym reżimie ...
            sam bym tak chciał
            • privus Re: O czy wy kurna pitolicie 31.03.24, 16:46
              Pisz o faktach a nie o domniemaniach. Nie wątpię, że są resocjalizowani, tylko skąd się bierze recydywa?
          • x2468 Re: O czy wy kurna pitolicie 01.04.24, 23:47
            Świetny pomysł. Robotników zwolnic a na ich stanowiskach zatrudnić więźniów. Polak doskonale rozumie że praca to kara.
      • pies.na.czarnych Re: O czy wy kurna pitolicie 31.03.24, 01:31
        O Huzarach zapomniałeś.

        https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/431548750_7502850406440488_8100216427610378116_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=5f2048&_nc_ohc=eDnzH2XFa9AAX8qfGP0&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=00_AfASRztiAq6HMYNGFS-ln0mnsLisuU-OLUmjUR6QxlW3Cw&oe=660E8866
      • hymenoz Re: O czy wy kurna pitolicie 03.04.24, 10:46
        negativum napisał:


        > U mnie nie liczą się godziny pracy, a wykonana robota. Człowiek nie kura i nie
        > musi wysiadywać jaj. Człowiek jest w stanie wydajnie pracować przez 6 godzin dz
        > iennie, chyba że strzelec. Więcej nie da się, chyba, że ma się zadanie, termin.
        > Jak termin nagli, to pracuje się przez 48 godzin nonstop.

        To jak to jest, da się czy też nie da??

        > Ale jak nie nagli, t
        > o przez 3-4 godziny dziennie.

        To nie jest problem czasu pracy a jej rozłożenie w czasie. Czyli organizacja szwankuje.

        > Powtarzam, ludzie nie nie kury. Wiadomo, że operacja kardiochirurgiczna może tr
        > wać i ponad 16 godzin. Ale lekarz musi wypocząć, bo zabije kolejnego pacjenta.
        > Omsknie mu się rączka i trup.

        A to co ma wykazać??

        > Strażacy mają dyżur 24 h. Większość tego czasu śpią. Ale jak się pali to nie ma
        > zmiłuj. Robią i po 48 godzin.

        Czyli sądzisz, że potrzeba im więcej tego czasu na spanie??

        > Mają być na miejscu zdarzenia w czasie poniżej 10 minut. No chyba, że zdarzenie
        > jest na autostradzie. Muszą mieć czas na dotarcie. W mieście 5 minut na dotarc
        > ie. Paliliśmy się, pod klatką ktoś zaparkował auto. Jak w niego pieprznęli to d
        > obrze przetoczyło się o 20 metrów. Później powiedzieli, że jeszcze 15 minut i t
        > ylko wynosiliby trupy.

        Ale co to ma do proponowanej zmiany wymiaru czasu pracy?? W piątek do pożaru nie będą przyjeżdżać?
    • privus Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 31.03.24, 00:34
      Jest to kwestia systemu organizacji pracy. Niech każdy pracuje ile chce i jak chce i za to powinien otrzymać adekwatne wynagrodzenie. Osobiście uważam, że prawo do pracy nie powinno być elementem socjalnym z wyjątkiem niezdolnych do pracy. Cała reszta jest mitologią nie mającą zarówno społecznego jak i ekonomicznego uzasadnienia.
      • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 23:21
        Ilość godzin pracy w tygodniu jest bardzo ważna. Bez tego miałbyś powrót do początków XIX wieku. Zapieprzałbyś za miskę ryżu od rana do późnych godzin nocnych.
    • pies.na.czarnych Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 14:41
      Czy jest dyżurny psychiatra na tym forum?
    • cranberries1983 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 01.04.24, 21:59
      poroniony pomysł, który ucieszy garstke korpo juniorów

      finalnie 80% pensji - powodzenia
    • ytartu Tak, tak, tak! 01.04.24, 22:20
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.

      Absolutnie tak! Ja chcę wolnych piątków! Nic mnie nie przekona, że lepiej się żyje z piątkami roboczymi. Ja nawet nie mniej zarabiać. Jak mógłbym to bym od jutra przeszedł na 4/5 etatu, ale nie mogę. Wolę ustawowo wolnych piątków
      • cranberries1983 Re: Tak, tak, tak! 01.04.24, 23:11
        Jak hajs się zgadza to gratuluje
        • x2468 Re: Tak, tak, tak! 01.04.24, 23:53
          Najwyraźniej ten pracodawca to zrozumiał i popiera.Jaki jest sens męczyć pracowników 35 godzin w tygodniu skoro można im dać szanse całorocznego odpoczynku?
          businessinsider.com.pl/gospodarka/niemiecka-firma-zwalnia-w-polsce-i-przenosi-zaklad-do-chorwacji-jest-taniej/cs0sjv6
    • no-popis Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 04.04.24, 12:28
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.
      Nowa Lewica to nowy, czysty i niczym nie skażony neokomunizm.
      Wszystkim po równo.
      Przedsiębiorca to złodziej czający się aby tylko wykorzystać pokrzywdzonych i biednych pracowników.
      Kapitał nie ma narodowości.
      Praca nie jest najważniejszą rzeczą w życiu (tu się zgadzam) a jak Komuś się nie chce pracować to państwo ma go utrzymywać oraz ma go utrzymywać właściciel mieszkania, któremu nie płaci czynszu, który (zbrodniarz inwestor!) nie może biednego wyrzucić z własnego mieszkania.
      itd itp
      • janonet4 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 05.04.24, 17:21
        Ciekawe gdzie emerytura
    • privus A może jeden dzień pracy? 28.04.24, 22:51
      hymenoz napisał:

      > Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opanowane przez Nową Lewicę r
      > ozpoczęło prace nad skróceniem tygodnia pracy z 40 do 35 godzin. Pomysł z gatun
      > ku poronionych przynoszący więcej strat niż korzyści i opóźniający wyrównanie p
      > oziomu życia w Europie. W wersji 4-dniowego tygodnia pracy trąci lewactwem.
      >
      >
      Najlepsza będzie "nierdziela" :)
    • x2468 Re: 4-dniowy tydzień pracy. Projekt Nowej Lewicy 29.04.24, 15:45
      Lewica za to zapłaci? Zandberg osobiście?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka