ukos
14.09.24, 18:13
W PiSSdu ostatnio mają pomysła (znaczy ten ma pomysła, bo tylko temu wolno mieć), że w ostateczności kandydatem (nigdy kandydatką, za to uchwała "KRS" i sprawa w "TK"!) na prezydenta (nigdy prezydentkę, za to uchwała "KRS" i sprawa w "TK"!) może być (jaka łaska pańska) nawet kobieta. Co prawda tylko, gdyby wybory w USA wygrała Harris. Tylko dlaczego w takim razie miałaby to być Becia Szydło? W czym ona niby jest podobna do Harris?
Jedyną jako tako podobną do Harris ozdobą PiSSdu jest, moim zdaniem, odkrycie kulinarne PrezesPana, mgr Julia LeweL4 Przyłębska. Od grudnia będzie już poza "trybunałem" swojego imienia, czyli kandydat jak znalazł. Przede wszystkim tak, jak PrezesPan sobie życzy, okaz. Pytacie pewnie o podobieństwo do Kamili? Otóż jest ono fonetyczne, jej zdolności można podsumować krótko - to Pani Kucharris.
Niezależnie jednak od wyniku wyborów w USA
Jarek na pokaz wystawi okaz,
Będzie przemądry niczym łeb flądry.