Dodaj do ulubionych

KK i aborcja

IP: 213.172.36.* 20.11.04, 11:38
W V wieku przyjęto powszechnie poglad Arystotelesa, zgodnie z którym embrion
przechodzi kolejno następujace formy życia: roslinna, zwierzęca a następnie
duchowa i dopiero po osiagnięciu tej ostatniej staje się człowiekiem. Dlatego
też Grzegorz VI (1045 - 1046) powiedział: "Nie jest morderca ten, kto
powoduje aborcję zanim dusza wejdzie do ciała". Z kolei Grzegorz XIII (1572 -
1576) powiedział, że nie jest morderstwem zabicie embriona żyjacego nie
więcej niż 40 dni, gdyż ten nie jest jeszcze człowiekiem. Jego następca
Sykstus V, który na nowo przepisał cała Biblię, nie zgodził się z tym. W swej
bulli z 1588 r. ogłosił, że wszelkie aborcje wykonywane z jakiegokolwiek
powodu sa morderstwem i powodem do ekskomuniki. Z kolei jego następca
Grzegorz XIV unieważnił ten dekret. W 1621 r. Watykan wydał kolejna dyrektywę
pastoralna, zezwalajaca na przeprowadzenie aborcji w przypadku [embrionu
żyjacego] nie więcej niż 40 dni. W XVIII wieku największy teolog moralny
Koscioła katolickiego Sw. Alfons de Liguori zaprzeczał temu, że embrion w
czasie poczęcia otrzymuje duszę i zajmował elastyczne stanowisko w sprawie
aborcji, szczególnie w przypadku zagrożenia życia matki. Ostatecznie w 1869
r. Pius IX ogłosił, że zabicie każdego embriona jest aborcja zasługujaca na
ekskomunikę. Stanowisko to Kosciół rzymskokatolicki podtrzymuje aż do dnia
dzisiejszego
Obserwuj wątek
    • Gość: radca Re: KK i aborcja IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.04, 11:51
      Kościół przez wiele wieków był też przeciwnikiem teorii kopernikańskiej.
      Odszczekał swoje głupoty dopiero pod koniec XX wieku. I o czym tu mówic?
      • Gość: Znawca Re: KK i aborcja IP: *.es.kr / 211.185.243.* 20.11.04, 12:02
        Kazde pokolenie tzw.koscielnych doktorow czyta Biblie po swojemu i wyciaga z
        niej bardzo subiektywne wnioski. Nie jest przypadkiem,ze wsrod swietych mamy
        zwyklych mordercow i rzezimieszkow. Morderstwo dla KK bylo wiec czesto
        zasluga,a nie smiertelnym grzechem.Zbawienie czlowieka i odpuszczenie mu
        grzechow w imieniu Boga przez ksiedza sa wiec zalezne od aktualnych pradow w
        KK, a nie od ewentualnych zaslug czy win tego czlowieka.Pan Bog w interpretacji
        KK ma takie zdanie na jakie zezwalaja mu aktualnie rzadzacy Kosciolem.Pan Bog
        jest wiec tylko narzedziem w ich rekach.
        • Gość: PABLO Re: KK i aborcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:28
          Przepraszam czy mógłbyś podać przykłady świetrych morderców i rzezimieszków -
          bardzo jestem ciekaw; nie bedę upierdliwy wystarczy jeden.
          • Gość: Znawca Re: KK i aborcja IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 20.11.04, 12:37
            Wszyscy sredniowieczni swieci wslawieni wprowadzaniem wiary katolickiej to
            mordercy. Robili to prezeciez na sile.Jako przyklad podaje ci chociazby ojca
            najstarszej cory kosciola czyli Francji. Moal na rekach wiecej krwi niz rzeznik
            tuz przed emerytura.
            • Gość: PABLO Re: KK i aborcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:56
              Konkrety: św. Franciszek chyba jednak odpada? św. Wojciech - nawracał Prusów
              morderca? O ile mnie pamięć nie myli to raczej jego zamordowano. Z pewnościa
              musisz mieć na myśli jakiegoś kokretnego świętego. Imię proszę!
          • tees1 Sw Jerzy zabil Smoka Wawelskiego /nt 20.11.04, 13:12
            • Gość: PABLO Re: Sw Jerzy zabil Smoka Wawelskiego /nt IP: 193.28.230.* 20.11.04, 13:43
              Błąd smoka wawelskiego zabił szewczyk Dratewka. Nie został uznany za świętego.
              O ile wiem nie jest nawet honorowym obywatelem miasta Krakowa i chyba nie ma
              swojego pomnika w przeciwieństwie do smoka, ktorego wyborażenie jest do dziś
              obecne na wzgórzu. czyżby spisek smoków?
        • Gość: PABLO win odpuszczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:43
          Mała uwaga ale chyba niczego nie rozumiesz z istoty spowiedzi. Każdy grzesznik
          niezależnie od popełnionych zbrodni może wrócić do Boga po spełnieniu kilku
          warunków: wykonaniu rachunku sumienia, szczerego żalu za grzechy i
          postanowienia poprawy. Spowiednik nakłada na grzesznika pokutę. O ile pamiętam
          ta część nauki KK nie ulegała zasadniczym zmianom i wywodzi się od słów
          Chrystusa wypowiedzianych na krzyżu do jednego z łotrów iż będzie on wraz z
          Chrystusem u jego Ojca. Pytaniem jest oczywiście czy jesteśmy gotowi na tak
          wielkie miłosierdzie Boga wobec grzeszników. Ponieważ normy moralne wynikają z
          Dekalogu trudno mówić aby ulegały one zmianie w KK w zależności od jakichś mód
          choć są ostanio grupy w KK które właśnie usiłują do tego doprowadzić.
          Po swojemu natomiast z pewnością interpretują Pismo protestanci gdyż nie ma u
          nicj w przeciwieństwie do KK Św. Oficjum. Co zaś do rozwoju doktryny
          katolickiej w ciągu wieków polecam książkę kard. Newana o tymże tytule.
          • Gość: Znawca Re: win odpuszczenie IP: 195.175.37.* 20.11.04, 12:52
            Ty chyba nie rozumiesz o czym ja pisze. Nie chodzi mi o forme spoiwiedzi ale o
            interpretacje win przez KK ag aktualnych ideii nim rzadzacych. Jak sam widzisz
            abircja stala sie "morderstwem" dopiero w 1869r. Czy Pan Bog wtedy zmienil
            zdanie,czy zmienil zdanie KK ? Czy Pan Bog,jezeli istnieje, w ogole byl swiadom
            rzekomej zmiany wlasnej jakoby opinii ? Mowisz o wybaczaniu grzechow przez
            spowiednikow utozsamiajacych sie w konfesjonalach z Bogiem-sedzia i
            odpuszczaniu grzechu morderstwa przez spowiednika. O ile mi wiadomo, morderstwo
            jest grzechem smiertemnym poza prawem odpuszczania go przez jakiegokolwiek
            ksiedza, nawet papieza.
            • Gość: PABLO Re: win odpuszczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 13:07
              Nie sądzę aby Bóg zmienił zdanie co do aborcji; najważniejsze iż KK ustalił
              obowiązującą regułę i jak widać się nie pomylił. No cóż jak pisałem w przypadku
              KK można było debatować o tym kiedy dusza wstępuje w człowieka i jest to w
              pełni zrozumiałe. Ale trzeba przyznać iż decyzja jaką podjęto jest rozsądna i
              zgodna z nauką. Przeszkadza ci że KK dopuszczał kiedyś aborcję a teraz już nie?
              Wolałbyś aby dalej dopuszczał aborcję? Jak widać na tym przykładzie KK
              podejmuje jednak niegłupie decyzje i zajmuje wcale mądre stanowisko. Czasem to
              trwa. Świętych też nie ogłasza od razu, objawień nie zalicza nigdy do prawd
              wiary. Kościół to instytucja powolna ale trwała.
              • Gość: a-z PABELKU IP: *.acn.waw.pl 20.11.04, 21:12
                >Nie sądzę aby Bóg zmienił zdanie co do aborcji<

                Pomijając fakt, że Bóg nie może mieć zdania, bo nie istnieje (tylko dla iluś
                tam jest wyobrażeniem), to ... gdzie publikował swoje zdanie (zdania)?




      • Gość: PABLO Re: KK i aborcja IP: 193.28.230.* 20.11.04, 12:18
        Nie bardzo rozumiem: tzn KK jest w przypadku aborcji zgdodny z nauką czy nie?
        Wychodzi że w końcu KK przyjął postawę zgodną z naukowym poglądem iż życie nie
        zaczyna się w momencie porodu tylko w momencie połączenia materiałów
        genetycznych co tworzy zupełnie nową całość genetyczną i uruchamia ciąg zdarzeń
        zakończony porodem. He he w przypadku KK dopuszczalność aborcji do momentu
        wstapienia w embrion duszy byłaby całkowicie zrozumiała gdyby KK mógł
        stwierdzić kiedy to dusza wstępuje w człowieka. W przypadku przeciwników
        aborcji najczęsciej ludzi uważających duszę za brednie i wymysł ciemnogrodu
        pogląd iż można zabijać dziecko do określonego czasu a potem już nie, jest
        zdumiewający i nie znajduje żadnego uzasadnienia w embriologii jest więc
        poglądem antynaukowym. W zasadzie aborcje późne przeprowadzane w USA niczym nie
        różnią się od mordowania noworodków. Ale właściwie dlaczego nie mordować
        noworodków skoro można mordować staruszków a także ludzi chorych? Dla Państwa
        wychodzi to taniej.
        Co zaś do teorii kopernikańskiej a szczególnie sprawy Galileusza to KK nie
        odrzucał a priorii tej koncepcji tylko prosił Galileusza o wykazanie dowodów
        których ten ostatni niestety w owym czasie nie potrafił dostarczyć. W sensie
        filozoficznym zaś przekonanie iż Ziemia jest centrum wszechświata powróciło we
        współczesnej nauce wraz z silną i słabą zasadą antropologiczną. Ponieważ na
        dzień dzisiejszy nic nam nie wiadomo o życiu i innych cywlizacjach należy
        przyjąc iż Ziemia jest jednak centrum Wszechświata.
        • Gość: Znawca Re: KK i aborcja IP: 5.3.1R4D* / *.mystarhub.com.sg 20.11.04, 12:33
          Wszystko to co mowisz nie ma zadnego zwiazku z moja poprzednia wypowiedzia.
          Powtarzasz banaly,nie patrzac na wypowiedz poprzenika. Ladnie nazywasz walke KK
          z teoria Galilleusza prosba o dostarczenie dowodow. Biedny nie spelnil tej
          eleganckiej prosby wiec musial zostac zamordowany przez swietobliwych
          katolikow.Moze ktos z jego mordercow zostal nawet wyswiecony ? Ty napewno to
          wiesz.
          • Gość: PABLO Re: KK i aborcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.04, 12:48
            To Galileusz został zamordowany?!!! Przez Inkwizycję? OOOO. Daj już spokój bo
            ośmieszasz siebie w sposób straszliwy. Jak został zamordowany? Spalony na
            stosie czy też był łamany kołem? Może ścięty? Pała z historii. Ale trudno jeśli
            wiedzę ma zastąpić antykościelny fanatyzm to dobre jest także uśmiercenie
            Galileusza. A że nie ma to nic wspólnego z faktami? Nieszkodzi ale jaki
            antykoscielny wydźwięk? No a ten świety morderca rzezimieszek - to Ty rzucałeś
            te oskarżenia więć może byś podał jeden przykład! JEDEN!
            • Gość: Znawca Re: KK i aborcja IP: 5.3R2D* / 213.121.209.* 20.11.04, 12:57
              Znawco historii,znasz chyba nazwisko Krola Francji,ktory przyjal chrzest w
              imieniu tego Narodu. O niego wlasnie chodzi. Gallileusz, ok pomylilem sie ale
              o Giordano Bruno,mam nadzieje slyszales. Czy on nie zostal zamordowany przez
              swietobliwych katolikow, podobnie jak tysiace,moze miliony tzw. czarownic,
              innowiercow i opornych w przyjmowaniu jedynie slusznej wiary. Wyprawy krzyzowe -
              czy tez cierpisz na zanik pamieci ?
              • Gość: PABLO Re: KK i aborcja IP: 193.28.230.* 20.11.04, 13:40
                No więc jednak nie Galileusz tylko Giordano. Ha trudno dobry i Giordano.
                Przypomnę jeszcze św Joannę d'Arc która też została zabita w procesie
                politycznym ale jednakwoż prowadzonym przez Kościół a potem ogłoszona tegoż
                Kościoła świętą. Jak widać na tym przykladzie istnieją dwa wymary Kościoła
                ziemski i mistyczny. Ziemski gdyż jest instytucją prowadzoną przez ludzi stąd
                wypływają wszystkie grzechy KK. Papieże są tylko ludźmi i są grzeszni. W
                warstwie nadprzyrodzonej Kościół to Mistyczne Ciało Chrystusa i ma prowadzić
                ludzi do zbawienia. W zakresie wszystkiego co dotyczy tego wymniaru Kościół się
                nie myli; w sferze decyzji politycznych już tak. Z milionami ofiar bym już nie
                przesadzał gdyż najbardziej krwiożercza z Inkwizycji Inkwizycja Hiszpańska
                miała ich na koncie kilka tysięcy a i to bedąc w poważnym konflikcie z
                papieżem, który decyzje hiszpańskich inkwizotorów unieważniał. Co do czarownic
                to mają je głównie na sumieniu protestanci. Ale nawet w ich przypadku trudno
                jest mówić o milionach. Wiara to wiara - kolega wymaga od ludzi średniowiecza
                aby do wiary podchodzili w sposób letni a oni wyedy podchodzili do niej na
                poważnie. Stąd oskarżenie o herezję było bardzo poważnym oskarżeniem. Dz\iś do
                wiary na poważnie podchodzą muzułmanie i jeśli ktoś obraża Allacha dostaje
                czapę (patrz Theo van Gogh). Dla wierzących muzułmanów zabicie kogoś kto obraża
                Allacha jest jedyną możliwą reakcją. Tak samo było w średniowiecznej Europie.
                Ludzie uznawali iż heretyk obraża Boga i stanowi zagrożenie dla nich i ich
                życia. Dlatego też najchętniej sami wymierzali kary. Inkwizycja była instytucją
                mającą to w jakiś sposób ucywilizować i trzeba przyznać iż na warunki
                średniowieczne była to instytucja sądownicza bardzo cywilizowana. Na śmierć
                skazywano tylko zatwardziałych kacerzy(patrz Giordano). Zasadniczo każdy kto
                przyznał się do winy otrzymywał karę kościelną i mógł spokojnie wrócić do domu.
                Prześladowanie takiej osoby przez sąsiadów było surowo przez Inkwizycję karane.
                Ja rozumiem iż dla oświeconego kolegi zabijanie kogoś z tak błahego powodu jak
                zaprzeczanie Niepokalanemu Poczęciu wyda się zbrodnią tym niemniej w
                średniowieczu był to wcale poważny powód, podobnie jak dziś dla muzułmanów
                wydanie Sztańskich wersetów.
                Acha no i wiara ma to do siebie że jest JEDYNA i SŁUSZNA.
                Na tym właśnie polega jej siła w modnym ostatnio świecie postmodernistycznego
                tumiwisizmu.
                • Gość: Ja Re: KK i aborcja IP: *.ltu.lt / *.ltu.lt 20.11.04, 13:57
                  po kolei

                  czyli uwazasz ze w porzadku jest ze Arab chce zabic niewiernego?Twoje
                  porownanie nic nie odjelo inkwizycji--w ktorej bylo wielu ludzi swiatlych, nie
                  tylko prostych katow

                  jesli wira jest tylko jedyna i sluszna to kto wierzy???chyba tylko fanatycy

                  wdzieczny za odpowiedz
                  • czyzunia Re: KK i aborcja 20.11.04, 14:10
                    stary, giordano za politykę?
                    a poklaż mi jakiegoś staruszka zamordowanego/ wczesniej sie na to wolywaleś/.
                    eutanazja polega na zadaniu smierci ktory sam nie ma tyle siłki zeby popelnic
                    samobójstwo.
                    jakim prawem chcesz odebrac komukolwiek prawo do dysponowania wlasnymżyciem.
                    • czyzunia Re: KK i aborcja 20.11.04, 21:17
                      a te smoki to mansony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka