Dodaj do ulubionych

Wiatraki są jednak złe

18.09.25, 11:21
Po wyczytaniu informacji o tym, ze Szwecja na 14 wniosków o budowę farm wiatrowych na Bałtyku zgodziła się na budowę jednej zacząłem drążyć temat. Okazało się, że wiatraki zakłócają pracę radarów wojskowych (pewnie innych też). Te same obawy pojawiły się w lewackiej GB i Finlandii i innych krajach. Oczywiście komiczni "ekolodzy" już znaleźli rozwiązanie tych problemów - należy łopaty wiatraków pomalować farbą stosowaną w technologii stealth. Mając wiedzę, że polskie F-35 będą latały bez biało-czerwonych szachownic bo farba do ich pomalowania jest za droga to rozwiązanie zaiste genialne :)). PS jak wiadomo gminy pobierają podatek od od min. wiatraków w wys 2% wartości instalacji. Nic dziwnego więc że wiejscy politycy zachwycają się wiatrakami.
Obserwuj wątek
    • laina.haase Re: Wiatraki są jednak złe 18.09.25, 12:57
      planeta_plonie napisał:

      > Po wyczytaniu informacji o tym, ze Szwecja na 14 wniosków o budowę farm wiatrow
      > ych na Bałtyku zgodziła się na budowę jednej zacząłem drążyć temat. Okazało się
      > , że wiatraki zakłócają pracę radarów wojskowych (pewnie innych też). Te same o
      > bawy pojawiły się w lewackiej GB i Finlandii i innych krajach. Oczywiście komic
      > zni "ekolodzy" już znaleźli rozwiązanie tych problemów - należy łopaty wiatrakó
      > w pomalować farbą stosowaną w technologii stealth. Mając wiedzę, że polskie F-3
      > 5 będą latały bez biało-czerwonych szachownic bo farba do ich pomalowania jest
      > za droga to rozwiązanie zaiste genialne :)). PS jak wiadomo gminy pobierają pod
      > atek od od min. wiatraków w wys 2% wartości instalacji. Nic dziwnego więc że wi
      > ejscy politycy zachwycają się wiatrakami.
      Nie tylko ten problem!
      Zagadka.
      Jest zagrożenie wojenne.
      Co jest łatwiej zniszczyć wielką elektrownię wiatrową 2 GW na morzu bałtyckim czy 50 elektrowni rozproszonych po kraju o mocy 40 MW każda?
      Przecież to oczywiste!
      • planeta_plonie Re: Wiatraki są jednak złe 18.09.25, 15:16
        Problemów jest więcej - od farm wiatrowych na Bałtyku trzeba pociągnąć linie przesyłowe. Ponieważ konsumpcja prądu w Polsce jest największa na południu praktycznie to musi być linia przesyłowa o długości ok 600 km. Jednak koszty budowy takiej linii poniesie nie inwestor el wiatrowej a skarb państwa albo spółki energetyczne. Czyli dopłacimy do farm wiatrowych w rachunkach za prąd. Oddzielną kwestią jest cena 1 kwh z takich farm ale tu jest takie zamięszanie, że każdy podaje inną cenę kwh. Faktem jest, że Niemiaszki likwidują el wiatrowe na morzu bo zmiejszyli dopłaty do prądu z tych elektrowni.
        • neuroleptyk Re: Wiatraki są jednak złe 19.09.25, 19:35
          planeta_plonie napisał:

          > Faktem jest, że Niemiaszki likwidują el wiatrowe na morzu bo zmiejszyli dopłaty do prądu z tych elektrowni.

          Nieprawda
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,179281136,179281136,_Ustawa_Wiatrakowa_diabel_tkwi_w_szczegolach_.html?p=179289495
      • neuroleptyk Re: Wiatraki są jednak złe 19.09.25, 23:23
        laina.haase napisała:

        > > Po wyczytaniu informacji o tym, ze Szwecja na 14 wniosków o budowę farm w
        > iatrow
        > > ych na Bałtyku zgodziła się na budowę jednej zacząłem drążyć temat. Okaza
        > ło się
        > > , że wiatraki zakłócają pracę radarów wojskowych (pewnie innych też). Te
        > same o
        > > bawy pojawiły się w lewackiej GB i Finlandii i innych krajach. Oczywiście
        > komic
        > > zni "ekolodzy" już znaleźli rozwiązanie tych problemów - należy łopaty wi
        > atrakó
        > > w pomalować farbą stosowaną w technologii stealth. Mając wiedzę, że polsk
        > ie F-3
        > > 5 będą latały bez biało-czerwonych szachownic bo farba do ich pomalowania
        > jest
        > > za droga to rozwiązanie zaiste genialne :)). PS jak wiadomo gminy pobiera
        > ją pod
        > > atek od od min. wiatraków w wys 2% wartości instalacji. Nic dziwnego więc
        > że wi
        > > ejscy politycy zachwycają się wiatrakami.

        Może to Ciebie zainteresuje.
        www.terma.com/news-events/news/news-archive/2021/offshore-wind-new-solution-solves-radar-clutter-issue/
        While many attempts have been made to mitigate the radar clutter of windfarms, Terma’s mitigation radar has finally solved this issue and can now deliver a clear and undisturbed radar image while detecting small aircraft passing through wind farm locations.

        “We tested a large variety of airborne platforms flying within and over the windfarm. Our tests included both light weight and larger aircraft as well as helicopters trying to hide behind the turbines. We even tested the solution with fighter jets flying in the windfarm, but all aircraft types were easily detected and tracked by the radar system,” Business Developer at Terma, Michael Agergaard Riis explains.

        In all instances, the test proved very successful, and the radar system was able to detect and track all aircraft movement in the wind farm area while meeting Eurocontrol targets.

        Czy dopuszczasz możliwość, że sama farma może być wysuniętą platformą obronną?
        To co dla jednego jest problemem dla innego jest polem do innowacji. Postęp polega na stawianiu czoła nowym wyzwaniom i też udowodnianiu niedowiarkom.

        > Nie tylko ten problem!
        > Zagadka.
        > Jest zagrożenie wojenne.
        > Co jest łatwiej zniszczyć wielką elektrownię wiatrową 2 GW na morzu bałtyckim c
        > zy 50 elektrowni rozproszonych po kraju o mocy 40 MW każda?
        > Przecież to oczywiste!

        Z pewnością zwiększysz średnią gęstość mocy, bo wtedy cała moc będzie ulokowana na mniejszym obszarze, wyłączając cześć morza. W jednym ze scenariuszy jest 30 GW wiatru na morzu, 100 GW wiatru na lądzie i 175 GW słońca, udział w wytwarzania z wiatru na morzu wynosi ≈ 21 %.1 GW na morzu odpowiada ≈ 1,4 GW wiatru na lądzie i ≈ 4,1 GW słońca. 30 GW po 15 MW oznacza 2000 turbin i mniej więcej połowa z tego będzie na południe od Darłowa. W promieniu 200 km od granic wschodnich jest ≈ 1/3 terytorium, to oznacza ≈ 33 % wytwarzania przy założeniu równomiernego rozmieszczenia na terytorium Polski i scenariusza wszystkich mocy tylko na lądzie. Według rozumowania podatności na atak nie powinno się inwestować na wschodzie, bo obszar ten jest bardziej narażony. Argument łatwo uogólnić, tj. nie dotyczy to tylko kwestii energetyki. Jak odpowiednio mocno nastraszysz, to kto będzie chciał tam inwestować, lub nawet mieszkać?
        • laina.haase Re: Wiatraki są są OK 20.09.25, 08:12
          neuroleptyk napisał:

          > Z pewnością zwiększysz średnią gęstość mocy, bo wtedy cała moc będzie ulokowana
          > na mniejszym obszarze, wyłączając cześć morza. W jednym ze scenariuszy jest 30
          > GW wiatru na morzu, 100 GW wiatru na lądzie i 175 GW słońca, udział w wytwarza
          > nia z wiatru na morzu wynosi ≈ 21 %.1 GW na morzu odpowiada ≈ 1,4 GW wiatru na
          > lądzie i ≈ 4,1 GW słońca. 30 GW po 15 MW oznacza 2000 turbin i mniej więcej poł
          > owa z tego będzie na południe od Darłowa. W promieniu 200 km od granic wschodni
          > ch jest ≈ 1/3 terytorium, to oznacza ≈ 33 % wytwarzania przy założeniu równomie
          > rnego rozmieszczenia na terytorium Polski i scenariusza wszystkich mocy tylko n
          > a lądzie. Według rozumowania podatności na atak nie powinno się inwestować na w
          > schodzie, bo obszar ten jest bardziej narażony. Argument łatwo uogólnić, tj. ni
          > e dotyczy to tylko kwestii energetyki. Jak odpowiednio mocno nastraszysz, to kt
          > o będzie chciał tam inwestować, lub nawet mieszkać?
          Powtórzę. Czy chodzi o (tylko) siłownie wiatrowe czy o OZE i zmniejszoną emisję CO2. Jeżeli chodzi o zmniejszoną emisję CO2 to dlaczego polski rząd blokuje małe biogazownie. Efekt ten sam a ryzyko z uwagi na dywersyfikację miejsc produkcji bardzo ograniczone.
          Co do siłowni wiatrowych to brak możliwości przyłączenia do sieci nie jest problemem "tymczasowym" bo to 7-10 lat a to tymczasowość nie jest.
          Na wklejki nie odpowiadam bo nie są Twojego autorstwa. Mógłbym tych wklejek tu naklepać pełno ale szanuję rozmówców i cenię sobie tych co mają własne zdanie i doświadczenie a nie wklejki.
          Na konkretne pytanie co jest lepsze czy 2 GW offshorów czy 20 elektrowni rozmieszonych w różnych częściach kraju a każda po 100 MW, które już dzisiaj są gotowe do budowy tylko nie mają możliwości przyłączenia. Ponadto energia z offshorów jest droższa niż energia z siłowni wiatrowych na lądzie i ...bezpieczniejsza z punktu widzenia terroryzmu czy wojny.
          Tylko, że niezależni inwestorzy mogą kupić turbiny np duńskie a grupa Kulczykowej miała warunek kupić niemieckie, oczywiście.
          • planeta_plonie Re: Wiatraki są są OK 20.09.25, 11:33
            Simens upada trzeba go ratować.
            • neuroleptyk Re: Wiatraki są są OK 20.09.25, 14:41
              planeta_plonie napisał:

              > Simens upada trzeba go ratować.

              Nie upada, nie rozróżniasz Siemens od Siemens Gamesa, która też nie upada.

              Siemens Gamesa SG 21-276 DD, czyli wchodzimy w epokę turbin o mocy powyżej 20 MW. Średnica rotora tej turbiny to 276 m, dla porównania wysokość PKiN z iglicą to 237 m.

              www.youtube.com/shorts/G2E0uIhfFsk?feature=share
              Rekord należy do chińskiej turbiny – 310 m średnicy rotora.
              www.offshorewind.biz/2025/09/03/dongfang-installs-worlds-largest-single-capacity-offshore-wind-turbine-for-testing/
          • neuroleptyk Re: Wiatraki są są OK 20.09.25, 14:15
            laina.haase napisała:


            > Powtórzę. Czy chodzi o (tylko) siłownie wiatrowe czy o OZE i zmniejszoną emisję
            > CO2. Jeżeli chodzi o zmniejszoną emisję CO2 to dlaczego polski rząd blokuje ma
            > łe biogazownie. Efekt ten sam a ryzyko z uwagi na dywersyfikację miejsc produk
            > cji bardzo ograniczone.

            Co powtórzysz?
            Siłownie wiatrowe to przykład OZE, podobnie jak elektrownie słoneczne, elektrownie wodne, elektrownie na bioenergię. Tak, chodzi o zmniejszenie emisji CO2, ale też o zmniejszenie zależności od importu paliw kopalnych w EU27. Jak rząd blokuje te małe biogazownie? Jakiej definicji słowa blokować używasz?

            OZE są i będą rozsiane po całym kraju, dla przykładu 100 GW turbin na lądzie to np. 25 000 turbin po 4 MW każda.

            > Co do siłowni wiatrowych to brak możliwości przyłączenia do sieci nie jest prob
            > lemem "tymczasowym" bo to 7-10 lat a to tymczasowość nie jest.

            Modernizacja sieci jest konieczna ze względu na elektryfikację gospodarki, dzisiejsze możliwości przyłączania to żaden argument, bo są już w realizacji projekty rozbudowy sieci. Oczywiście można celowo blokować modernizację sieci, by utrudnić transformację energetyczną. Nie zapominaj, że biogazownie też trzeba podłączyć do infrastruktury energetycznej.

            > Na wklejki nie odpowiadam bo nie są Twojego autorstwa. Mógłbym tych wklejek tu
            > naklepać pełno ale szanuję rozmówców i cenię sobie tych co mają własne zdanie i
            > doświadczenie a nie wklejki.

            Jakie wklejki? Chodzi o radarowe śledzenie samolotów wewnątrz farmy wiatrowej?

            > Na konkretne pytanie co jest lepsze czy 2 GW offshorów czy 20 elektrowni rozmie
            > szonych w różnych częściach kraju a każda po 100 MW, które już dzisiaj są gotow
            > e do budowy tylko nie mają możliwości przyłączenia. Ponadto energia z offshorów
            > jest droższa niż energia z siłowni wiatrowych na lądzie i ...bezpieczniejsza z
            > punktu widzenia terroryzmu czy wojny.


            Twierdzisz, że morskie instalacje są bezpieczniejsze od lądowych?
            Zaadresowałem już wcześniej ten temat i nie doczekałem się odpowiedzi na zawarte tam argumenty.
            Dostęp do farmy na morzu jest trudniejszy niż na lądzie. W erze dronów i zaawansowanego monitoringu, nieautoryzowana wycieczka na teren farmy morskiej i jakieś podejrzane działania będą bardzo ryzykowne dla śmiałków.

            > Tylko, że niezależni inwestorzy mogą kupić turbiny np duńskie a grupa Kulczykow
            > ej miała warunek kupić niemieckie, oczywiście.

            Ile Polaków przeciwnych turbinom wiatrowym ma niemieckie samochody?

            Problemy techniczne Siemens Gamesa dotyczyły niektórych modeli turbin lądowych.
            Siemens Gamesa to potentat w offshore, obecnie największa turbina od europejskiego producenta to SG 21-276 DD, moc tej turbiny to 21 MW. Zatwierdzone obecnie projekty polskich farm bazują na Siemens Gamesa SG 14-236 DD lub Vestas V236-15.0 MW. Siemens Gamesa oferuje trochę inny typ turbiny, DD oznacza Direct Drive – bezpośredni napęd bez przekładni, generator jest typu PMSG, który daje możliwość black startu, ponieważ tego typu generator nie wymaga napięcia wzbudzenia z sieci, tj. pole magnetyczne jest w nim wytwarzane przez magnesy stałe. Vestas V236-15.0 MW też ma generator PMSG, który jest znacznie mniejszy, ale wymagana jest dodatkowo przekładnia, więc pod względem mechanicznym jest większe skomplikowanie.

            Duńczycy są potęgą w energetyce wiatrowej, niestety w Polsce jest problem z innowacyjnością, bojaźliwość i błędne myślenie ma swoją cenę. Myślano, że OZE i transformacja energetyczna to fanaberia i będziemy już do końca świata wydobywać węgiel oraz kupować ropę naftową i gaz ziemny.

            ###

            Techniczny potencjał biometanu w Polsce w 2050 roku to około 13 mld m^3, jednak potencjał wdrożeniowy może być znacznie niższy z powodu rozdrobnienia gospodarstw – ekonomia skali ma tu niestety znaczenie.
            13 mld m^3 zakładając niższą wartość opałową biometanu = 34,7 MJ/m^3 i sprawdzić elektrowni = 0,5, przekłada się na ≈ 62,6 TWh. Taka ilość energii nie zastąpi energetyki wiatrowej, to zbyt mało, LCOE biometanu na dzień dzisiejszy jest znacznie wyższe. Na dole na ilustracji masz LCOE źródeł energii w Niemczech, wiatr morski i lądowy są jednym z najtańszych źródeł. Jeśli jesteś jedną osób, które są ogólnie przeciwne turbinom na lądzie, to sensownie nie możesz teraz argumentować, by stawiać dodatkowe turbiny na lądzie zamiast tych na morzu.

            • tapatik Re: Wiatraki są są OK 20.09.25, 22:12
              Co to jest PV na tym wykresie?
              Czytałem kiedyś opracowanie, z którego wynikało, że koszt energii atomowej jest ok.10 razy mniejszy od energii z węgla kamiennego. Dlaczego tutaj atomówki wychodzą najdrożej?
              • neuroleptyk Re: Wiatraki są są OK 21.09.25, 17:21
                tapatik napisał:

                > Co to jest PV na tym wykresie?

                Instalacje fotowoltaiczne.

                > Czytałem kiedyś opracowanie, z którego wynikało, że koszt energii atomowej jest
                > ok.10 razy mniejszy od energii z węgla kamiennego. Dlaczego tutaj atomówki wyc
                > hodzą najdrożej?

                Nie wiem co czytałeś. Nie wychodzi względnie drogo tylko według Fraunhofer. Ten wątek dotyczy elektrowni wiatrowych, więc możesz założyć nowy, żeby nie było bałaganu. Wybrałem Fraunhofer, bo uważam, że dobrze odzwierciedla warunki dla naszego regionu i jest dużo danych na jednym wykresie.

                LCOE według IRENA – źródła odnawialne.

                www.irena.org/-/media/Files/IRENA/Agency/Publication/2025/Jul/IRENA_TEC_RPGC_in_2024_2025.pdf
                Poniżej dane dla 2024 toku, przyjęty jest kurs 3,63 zł/$ i 4,26 zł/€.

                Elektrownie wiatrowe na lądzie.

                Table 2.4 Weighted average LCOE and ranges for onshore wind by country/region, 2010 and 2024

                W 2024 roku w Europie średnia ważona w 2024 roku to 0,051 $/kWh, więc ≈ 0,19 zł/kWh

                Figure 2.15 Weighted average LCOE of onshore wind in top markets, 2010–2024

                W 2024 roku w Polsce 0,05 – 0,06 $/kWh, więc 0,18 – 0,22 zł/kWh
                W Niemczech podobnie.

                Elektrownie wiatrowe na morzu.

                Table 4.4 Regional and country weighted-average LCOE for offshore wind, 2010 and 2024

                W 2024 roku w Europie średnia ważona to 0,08 $/kWh, więc ≈ 0,29 zł/kWh.
                W 2024 roku w Niemczech średnia ważona to 0,069 $/kWh, więc ≈ 0,25 zł/kWh .

                Według Fraunhofer dla Niemiec.

                Dla dla elektrowni wiatrowych na lądzie z 2500 FLH (CF ≈ 0,285) 5 – 7 €centów/kWh, więc 0,05 – 0,07 €/kWh, więc 0,21 – 0,30 zł/kWh.

                Dla elektrowni wiatrowych na morzu z 3850 FLH (CF ≈ 0,439) 6 – 9 €centów/kWh, więc 0,06 – 0,09 €/kWh, więc 0,26 – 0,38 zł/kWh.

                Fraunhofer podaje zakresy kosztów, wiec nie możemy obliczyć średniego ważonego LCOE dla projektów realizowanych w 2024 roku – to wymaga dodatkowych danych, więc porównanie z IRENA musi brać to pod uwagę. Dodatkowo mogą być też nieco inne założenia.

                Jeżeli przyjmiemy 0,2 zł/kWh dla elektrowni wiatrowych na lądzie i 0,3 zł/kWh dla elektrowni wiatrowych na morzu i przyjmiemy odpowiednio udział 0,6 i 0,4, to średni ważony koszt wyniesie

                0,2 zł/kWh ∙ 0,6 + 0,4 ∙ 0,3 zł/kWh = 0,24 zł/kWh

                Jeżeli przyjmiemy 0,3 zł/kWh dla elektrowni wiatrowych na lądzie i 0,4 zł/kWh dla elektrowni wiatrowych na morzu i przyjmiemy odpowiednio udział 0,6 i 0,4, to średni ważony koszt wyniesie

                0,3 zł/kWh ∙ 0,6 + 0,4 ∙ 0,4 zł/kWh = 0,34 zł/kWh



          • bobislaw.borboje Re: Wiatraki są są OK 24.09.25, 09:10
            > dlaczego polski rząd blokuje małe biogazownie

            Chodzącej małej biogazowni z Żoliborza nikt nie blokuje.
        • planeta_plonie Re: Wiatraki są jednak złe 20.09.25, 11:01
          Z dużą rezerwą podchodzę do publikacji GW. Zwróć uwagę co napisał nasz główny donosiciel napisał o el wiatrowej - "A) Alpha Ventus ma moc 60 MW, czyli to bardzo mała farma jak na dzisiejsze czasy, ekwiwalent 4 × 15 MW.
          B) To projekt pilotażowy z dwoma modelami turbin i dwoma rodzajami fundamentów.
          C) Dokładnie nie wiadomo kiedy zacznie się proces rozbiórki, a jest mowa o planowaniu z dużym wyprzedzeniem na około 4 lata przed końcem okresu planowanej żywotności. W LCA przyjmuje się często planowaną żywotność ± 5 lat.
          D) Z tego nie wynika nic o opłacalności energetyki wiatrowej, jak próbują sugerować różne zniekształcające przekazy. Repowering był rozważany, ale odrzucono taki scenariusz, bo nowe turbiny są znacznie większe i nie pasują do starych fundamentów. Obszar farmy też jest mały, więc rozbiórka jest nieunikniona.". Proszę pokaż akapit w którym jest mowa o czymś więcej niż wyśmiewaniu argumentów przeciwników wiatraków. Jest jak zwykle masa publicystyki i zero konkretów. Ja raczej opieram się na tym co piszą sami Niemcy (jeśli ktoś im wierzy ). Co do opłacalności en wiatrowej to są tak różne kalkulacje, że się nie wypowiadam ale cena kwh waha się os 30 gr do 1 zł w zależności od tego kto o tym mówi. Jedno jest pewne ktoś tu kłamie !!!. Znając skłonności do kłamstw lewicy można sie skłaniać do tezy że to "zieloni kłamią". W sumie to łatwo policzyć - szacunkowa ilość wyprodukowanej en w czasie życia wiatraka podzielona przez wartość budowy wiatraka i już no może plus rentowność. Jedno jest pewne en z farm morskich jest cholernie droga.
          • neuroleptyk Re: Wiatraki są jednak złe 20.09.25, 15:58
            planeta_plonie napisał:

            > Z dużą rezerwą podchodzę do publikacji GW.

            To jest moja odpowiedź na podstawie informacji od właściciela farmy Alpha Ventus.

            > Proszę pokaż akapit w którym jest mowa o czymś więcej niż wyśmiewaniu argumentó
            > w przeciwników wiatraków. Jest jak zwykle masa publicystyki i zero konkretów. J
            > a raczej opieram się na tym co piszą sami Niemcy (jeśli ktoś im wierzy ).

            Moja odpowiedź to same konkrety, których nie jesteś w stanie ruszyć.

            www.bundesnetzagentur.de/SharedDocs/Pressemitteilungen/EN/2025/20250108_EE.htm
            Onshore wind
            Growth in onshore wind capacity in 2024 amounted to 2.5 GW, which was lower than in the previous year. This figure comprises new capacity put into operation less capacity taken out of operation. Nearly 0.7 GW of wind capacity was registered as having been finally taken out of operation. In many cases, sites are being repowered with higher-capacity installations. Installed onshore wind capacity totalled 63.5 GW at the end of 2024, with the target for 2030 being 115 GW.

            In 2024 approvals for nearly 15 GW of onshore wind capacity were issued – a record figure almost 90% above the capacity approved in 2023 (8 GW). This was the second successive year with a significant increase and means that an increase in the new capacity going into operation can also be expected in the coming years.

            Offshore wind
            A total of 73 new wind turbines went in operation between May and September 2024. These turbines make up the Baltic Eagle wind farm in the Baltic Sea and the Gode Wind wind farm in the North Sea. In 2024 a total of 0.7 GW of new capacity was put into operation. Growth in offshore wind capacity in 2024 was therefore more than twice as high as the year before. Installed offshore wind capacity in the Baltic and North Seas now amounts to 9.2 GW.

            >Co do
            > opłacalności en wiatrowej to są tak różne kalkulacje, że się nie wypowiadam al
            > e cena kwh waha się os 30 gr do 1 zł w zależności od tego kto o tym mówi.

            Nie wypowiadasz się?

            >Jedno
            > jest pewne ktoś tu kłamie !!!. Znając skłonności do kłamstw lewicy można sie s
            > kłaniać do tezy że to "zieloni kłamią". W sumie to łatwo policzyć - szacunkowa
            > ilość wyprodukowanej en w czasie życia wiatraka podzielona przez wartość budowy
            > wiatraka i już no może plus rentowność.

            Dlaczego kilka linijek dalej się wypowiadasz?
            Jak łatwo policzyć, to zapraszam do policzenia. Odważysz się?

            >Jedno jest pewne en z farm morskich je
            > st cholernie droga.

            Nieprawda. Ceny w Polsce mogą być trochę inne niż w Niemczech, ale ewentualnie różnice raczej nie zmieniają znacząco różnic między kosztami poszczególnych technologii, bo warunki są zbliżone. Dla offshore połowa zakresu ceny z ilustracji na dole to około 7,5 €cent/kWh = 0,075€/kWh, dla kursu 4,26 zł/€ oznacza cenę ≈ 0,32 zł/kWh.

            Dla porównania dolna granica zakresu cen dla biogazu to 20 €cent/kWh = 0,2 €/kWh, dla kursu 4,26 zł/€ oznacza cenę ≈ 0,85 zł/kWh. Jeśli więc promujesz biogaz jako rzekomą alternatywę i narzekasz, że cena dla offshore jest zbyt wysoka, to masz problem.

            Źródło:
            www.ise.fraunhofer.de/content/dam/ise/en/documents/publications/studies/EN2024_ISE_Study_Levelized_Cost_of_Electricity_Renewable_Energy_Technologies.pdf
            W USA LCOE dla referencyjnego offshore na stałych fundamentach 117 $/MWh, czyli 0,117 $/kWh, dla kursu 3,63 zł/$ oznacza cenę ≈ 0,42 zł/kWh.

            W USA LCOE dla referencyjnego offshore pływającego to 181 $/MWh, czyli 0,181 $/kWh, dla kursu 3,63 zł/$ oznacza cenę ≈ 0,66 zł/kWh.

            Koszty te będą maleć, działa tu ekonomia skali i innowacje techniczne.

            Źródło:
            docs.nrel.gov/docs/fy25osti/91775.pdf
    • j-k W kazdym razie krowy ich nie lubia... 18.09.25, 13:45
      gdy w poblizu im szumia i daja wtedy mniej mleka...
    • don.kulawy Re: Wiatraki są jednak złe 18.09.25, 14:49
      Wszystko kręci się wokół wojny i wszyscy na tym tracimy poza jednostkami.
      • planeta_plonie Re: Wiatraki są jednak złe 19.09.25, 12:30
        To trochę jak z końcem historii - uważamy, że juz się nic nie zmieni a tu bach !. Wojny zawsze będą a zagrożenie jest nie tylko ze wschodu. Za kilkanaście lat będą się z nas śmiać, że mogliśmy być tacy naiwni. Si vis pacem, para bellum .
        • stefan4 Re: Wiatraki są jednak złe 19.09.25, 13:11
          planeta_plonie:
          > Si vis pacem, para bellum .

          Zapraszam do dyskusji na temat tego najgłupszego przysłowia łacińskiego. Zaprawdę, są powody, żeby woleć wiatraki.

          - Stefan
          • marecky81 Re: Wiatraki są jednak złe 19.09.25, 14:25
            Przeczytawszy o lewackieh GB i biało-czerwonych szachownicach, stwierdziłem że mamy do czynienia z prawicowym tytanem intelektu, więc dalsza dyskusja jest bezprzedmiotowa.
            • tapatik Re: Wiatraki są jednak złe 19.09.25, 23:38
              Na sąsiednim forum w przypadku wykrycia trolla zaczynają wymieniać się przepisami kuchennymi.
              Zna ktoś może jakiś sposób na przeziębienie?
              • boggi_dan Re: Wiatraki są jednak złe 20.09.25, 12:33
                tapatik napisał:

                > Na sąsiednim forum w przypadku wykrycia trolla zaczynają wymieniać się przepisa
                > mi kuchennymi.
                > Zna ktoś może jakiś sposób na przeziębienie?
                > Niewygodny temat. To olewamy gdyby tak o PIS to to już coś innego. Po tym poznajesz trolli. PS babskie forum wcale nie jest lepsze od tego.
                • tapatik Re: Wiatraki są jednak złe 21.09.25, 12:09
                  Nie tyle niewygodny temat, ile głupie wypowiedzi trolli.
                  Neuroleptyk ma na wszystko argumenty poparte liczbami, z takim forumowiczem to nie wstyd przegrać, a jeszcze się można wiele nauczyć.
            • planeta_plonie Re: Wiatraki są jednak złe 20.09.25, 11:36
              Może jakiś argument na potwirdzenie swojej wyższości intelektualnej ??. :)
          • planeta_plonie Re: Wiatraki są jednak złe 20.09.25, 11:34
            To jest jedno z najmądrzejszych powiedzeń łacińskich.
            • bobislaw.borboje Re: Wiatraki są jednak złe 24.09.25, 21:13
              U Mariusza "Chlora" Kamińskiego brzmi ono "Bibo, quantum volo".
    • laina.haase Re: Wiatraki są dobre 24.09.25, 08:23
      planeta_plonie napisał:

      PS jak wiadomo gminy pobierają pod
      > atek od od min. wiatraków w wys 2% wartości instalacji. Nic dziwnego więc że wi
      > ejscy politycy zachwycają się wiatrakami.
      Zachwycają się też panelami czyli farmami fotowoltaicznymi bo tu też jest podatek od budowli 2 % ale też bardzo korzystny dla gminy podatek od nieruchomości.
      Co w tym dziwnego, że gminy chcą mieć wpływy podatkowe? Z tego płacą np nauczycielom.
      • bobislaw.borboje Re: Wiatraki są dobre 24.09.25, 09:26
        Albo budują Szydłom asfalt pod chałupę.
    • laina.haase rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 07:16
      Wszystko aby Niemcom było dobrze? Nic nowego. Rząd jest wręcz na to nastawiony.
      Nowe wiatraki mają mieć pod górkę, a stare mają mieć z górki z powodu tzw repoweringu.
      Niemcy tego potrzebują od Polski, nie tylko od Polski, jako rynku zbytu tak jak na stare niemieckie pociągi, tramwaje, czołgi itp. a teraz kolej na wiatraki.
      Załatwi to zwolnienie z decyzji środowiskowych podnoszących moc wiatraków o 30 %.
      www.wnp.pl/energia/nowe-przepisy-ulatwia-modernizacje-elektrowni-wiatrowych-w-polsce,987194.html
      Zdecydowano o zwolnieniu z bardzo trudnej do uzyskania decyzji środowiskowej DOŚu.
      Tak więc nowe wiatraki będą miały problemy z decyzjami środowiskowymi, zawsze był tu problem ale stare nie będą miały tego problemu.
      FW działające będzie można w szybkiej ścieżce zamieniać na stare "niemieckie" po remoncie. Niemcy odnowią sobie parki technologiczne a stare niemieckie trafią do Polski na preferencyjnych zasadach dzięki troszczącemu się o dobro Niemiec rządowi RP.
      Zrozumieją to tylko specjaliści.
      Zarobią Niemcy- sponsorzy tego rządu, my przyjmiemy ich złom i rozwiążemy problemy z utylizacją.
      • bobislaw.borboje Re: rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 08:45
        ... i bardzo dobrze, skoro to Niemiec Mentzen wybrał nam prezydenta.
        • laina.haase Re: rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 09:19
          bobislaw.borboje napisała:

          > ... i bardzo dobrze, skoro to Niemiec Mentzen wybrał nam prezydenta.

          Prezydenta wybrał nie Mentzen ale Tusk i jego wesoła ferajna z Nitrasem, Murańskim i Marcinkiewiczem na czele.
          Sprawa dotyczy polskiej gospodarki więc Twoje uniesienie polityczne nie jest tu na miejscu.
          Ps masz jakieś problemy z narodowością niemiecką?
          • bobislaw.borboje Re: rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 20:31
            Bzdura. Mętzek przekazał swoje niemałe poparcie Batyrowi. Mogli go posłuchać idioci głosujący na Grigorija Browna.

            Bardzo lubię osoby narodowości niemieckiej.


      • neuroleptyk Re: rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 09:34
        laina.haase napisała:

        > Wszystko aby Niemcom było dobrze? Nic nowego. Rząd jest wręcz na to nastawiony.
        > Nowe wiatraki mają mieć pod górkę, a stare mają mieć z górki z powodu tzw repo
        > weringu.

        Repoweing to nowe turbiny w miejscu starych.

        > Załatwi to zwolnienie z decyzji środowiskowych podnoszących moc wiatraków o 30
        > %.

        30 % to bardzo niewiele obecnie, kiedy mamy duży postęp technologiczny i skok mocy, np. nie zamienisz 2 MW na 3 MW.
        Zamiast dwóch starych turbin o mocy 2 MW można postawić jedną o mocy 4 MW. Zmniejszysz zapotrzebowanie na obszary marginesu od zabudowy o połowę, gdy założymy stały promień dla każdej turbiny. Analogicznie będzie zastępując trzy turbiny o mocy 2 MW jedną o mocy 6 MW.
        Nowe turbiny mają często niższą moc specyficzną – większą średnicę rotora w stosunku do mocy generatora, oraz większą wysokość piasty, więc przeskok potencjału generacji jest większy niż wynika z przyrostu mocy.

        > Zdecydowano o zwolnieniu z bardzo trudnej do uzyskania decyzji środowiskowej D
        > OŚu.
        > Tak więc nowe wiatraki będą miały problemy z decyzjami środowiskowymi, zawsze
        > był tu problem ale stare nie będą miały tego problemu.

        Stare "wiatraki" mają jeszcze większy problem, często są w kawałkach w wyniku procesu rozbiórki a ich projektowa żywotność dobiegła końca lub jest blisko. Potrzebujemy zwiększyć kilkakrotnie moc zainstalowaną.

        > FW działające będzie można w szybkiej ścieżce zamieniać na stare "niemieckie"
        > po remoncie. Niemcy odnowią sobie parki technologiczne a stare niemieckie trafi
        > ą do Polski na preferencyjnych zasadach dzięki troszczącemu się o dobro Niemiec
        > rządowi RP.
        > Zrozumieją to tylko specjaliści.

        Bez sensu i zrozumieją to nie tylko specjaliści. Sprzedanie nowych turbin jest bardziej opłacalne, to napędza innowacyjność. Po co zmniejszać atrakcyjny rynek dla najnowszych produktów, by upchać złom? Z tym złomem nie ma problemów, bo jest recykling materiałów.

        > Zarobią Niemcy- sponsorzy tego rządu, my przyjmiemy ich złom i rozwiążemy probl
        > emy z utylizacją.

        Można to podsumować krótko, kompletne bzdury. Ze starych turbin odzyskuje się materiały.
        Twoje teorie spiskowe nie mają sensu.
        • laina.haase Re: rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 10:34
          neuroleptyk napisał:

          > laina.haase napisała:
          >
          > > Wszystko aby Niemcom było dobrze? Nic nowego. Rząd jest wręcz na to nasta
          > wiony.
          > > Nowe wiatraki mają mieć pod górkę, a stare mają mieć z górki z powodu tz
          > w repo
          > > weringu.
          >
          > Repoweing to nowe turbiny w miejscu starych.
          Odkrywco Ameryki! :)
          Faktury będą miały jako nowe. Ileż takich przytargano w latach 2002-2010 :) Wszystkie były nowe. Jestem praktykiem w tej branży i podam Ci pierwsze litery nazwisk, które w tamtych czasach sprowadzały na skalę kilkudziesięciu apartamentów w Monaco :) te turbiny jako nowe : R%$%$#@@ i P%$#@#
          Dzisiaj takich turbin , o 30 % mocniejszych, niż np 1,9 MW już się nawet nie produkuje. Obecne projektowane zaczynają się na 4 do 7 MW i znacznie to przekracza te 30 %.
          > > Załatwi to zwolnienie z decyzji środowiskowych podnoszących moc wiatraków
          > o 30
          > > %.

          > 30 % to bardzo niewiele obecnie, kiedy mamy duży postęp technologiczny i skok m
          > ocy, np. nie zamienisz 2 MW na 3 MW.
          To oczywiste. Prowadzisz tu wykłąd dla ucznów 4 klasy że 3 jest więcej niż 30 % w stosunku do 2 ? Bez pustej demagogii.
          > Zamiast dwóch starych turbin o mocy 2 MW można postawić jedną o mocy 4 MW. Zmni
          > ejszysz zapotrzebowanie na obszary marginesu od zabudowy o połowę, gdy założymy
          > stały promień dla każdej turbiny. Analogicznie będzie zastępując trzy turbiny
          > o mocy 2 MW jedną o mocy 6 MW.
          To też furtka tylko ta jedna turbina jest tak znacznie wyższa i ma na tyle inne parametry, że zwolnienie z DoŚU jest zamachem dla środowisko z bardzo wielu powodów, o których oczywiście możemy porozmawiać jak się na tym znasz a nie jesteś tylko lekko zorientowanym lobbystą.

          > Stare "wiatraki" mają jeszcze większy problem, często są w kawałkach w wyniku p
          > rocesu rozbiórki a ich projektowa żywotność dobiegła końca lub jest blisko. Pot
          > rzebujemy zwiększyć kilkakrotnie moc zainstalowaną.
          Jak jest duży budzet, a tu jest wieeeelki to nie ma problemu :)
          > Twoje teorie spiskowe nie mają sensu.
          To nie jest teoria spiskowa ale praktyka. Życie gospodarcze pokaże a ja je znam.
          Pozdrawiam
          PS znasz odpowiedż na pytanie dlaczego takiego przepisu nie zastosowano do innych OZE a tylko do siłowni wiatrowych ? :) ...tu jest klucz.
          • neuroleptyk Re: rząd robi dobrze gospodarce niemieckiej 25.09.25, 13:49
            laina.haase napisała:

            > Faktury będą miały jako nowe.

            Tracisz czas na bzdury. To nie zmienia całej gamy problemów, np. transport i instalacja będzie kosztować dysproporcjonalnie dużo w stosunku do wartości starej turbiny. Stara turbina magicznie się nie odmłodzi, remont generalny wymaga nowych elementów z czym będzie problem. Wymieniając wszystko na nowe wkraczasz w paradoks statku Tezeusza. Pamiętaj, że wieża turbiny musi pasować, bo generalnie projektowana jest pod dany typ turbiny od danego producenta. Nie dość, że po rozbiórce musisz mieć dostępną gondolę i wirnikiem względnie w całości – zamiast kupy rozbitego złomu, to jeszcze masz ten sam problem z wieżą do tego modelu.

            > Dzisiaj takich turbin , o 30 % mocniejszych, niż np 1,9 MW już się nawet nie pr
            > odukuje. Obecne projektowane zaczynają się na 4 do 7 MW i znacznie to przekracz
            > a te 30 %.

            W ofercie są z reguły od około 3 – 3,5 MW wzwyż, więc jak zaczynasz od ≤ 2 MW i jeżeli liczymy moc każdej turbiny osobno zamiast mocy całej farmy, to ten przepis nie pomaga za bardzo. Na rynku jest konkurencja, więc stara turbina z wysokim Opex będzie tylko wadą. Producenci lepiej wyjdą na sprzedaży nowego, bo producent generalnie nie zarabia na rynku wtórnym. Twoja opowiastka o lobbingu jest słabiutka.

            > To też furtka tylko ta jedna turbina jest tak znacznie wyższa i ma na tyle inne
            > parametry, że zwolnienie z DoŚU jest zamachem dla środowisko z bardzo wielu
            > powodów, o których oczywiście możemy porozmawiać jak się na tym znasz a nie je
            > steś tylko lekko zorientowanym lobbystą.

            Turbina mocy 6 MW jest wyższa 50 – 100 % od tej o mocy 2 MW, ale po staremu mamy 3 turbiny zamiast jednej i suma wysokości będzie większa dla trzech turbin o mocy 2 MW. Jeśli obszar farmy był zatwierdzony i moc będzie zbliżona, to można oczekiwać zbliżonych efektów, bo średnia gęstość mocy na obszarze będzie zbliżona. Jedna turbina 6 MW pozwoli na zrezygnowanie z miejsca dla dwóch turbin. Nowoczesne turbiny nie różnią się znacząco hałasem od starych, mimo znacznie większej mocy. Moc akustyczna będzie przy tej samej mocy wytwórczej zmniejszona z powodu lepszej technologii – STE, jest jeszcze kwestia trybów pracy dla redukcji hałasu.

            > To nie jest teoria spiskowa ale praktyka. Życie gospodarcze pokaże a ja je znam

            To jest teoria spiskowa i cyniczne żerowanie na popularności antyniemieckich obsesji u niektórych.

            > PS znasz odpowiedż na pytanie dlaczego takiego przepisu nie zastosowano do inny
            > ch OZE a tylko do siłowni wiatrowych ? :) ...tu jest klucz.

            Generalnie jest brak optymalnego procesu – wymogi dziesiątków pozwoleń, to spuścizna lekceważenia przez lata dobrego uregulowania i też wprowadzenia celowych utrudnień – ustawa 10 H. Usprawnienie tego w obecnym spolaryzowanym systemie nie jest łatwe. Państwo powinno wymagać od władz lokalnych zdefiniowania obszarów przeznaczonych na energetykę wiatrową, czyli obszarów spełniających ustalone kryteria. Opóźniając transformację energetyczną dłużej trujesz ludzi i środowisko różnymi spalinami i oczywiście ogólnie bardziej szkodzisz środowisku. Jeśli szkodliwość turbin wiatrowych na TWh jest znacznie mniejsza od energetyki węglowej, to te decyzje środowiskowe ogólnie mijają się z celem, bo co prawda rozważają negatywne efekty wybudowania, ale ignorują negatywne efekty niewybudowania. Proces ten powinien być uproszczony generalizacją, zamiast rozpatrywania ponownie tego samego co np. 20 km dalej, kiedy warunki są praktycznie takie same.

            ###

            Na dole na wykresie na żółto zaznaczone są turbiny z STE, na niebiesko bez STE. Widać, że między 2 MW i 6 MW jest niewielka zmiana mocy akustycznej, szczególnie jeśli przyjmiemy, że nowa turbina 6 MW będzie mieć STE, a stara turbina o mocy 2 MW nie będzie.
          • bobislaw.borboje Można to podsumować krótko, kompletne bzdury 25.09.25, 20:35
            neuroleptyk podaje konkretne dane, ty podajesz jakieś z d. wyjęte fake newsy.
            • tapatik Re: Można to podsumować krótko, kompletne bzdury 25.09.25, 22:46
              Popieram. Mam coraz większy szacunek do Neuroleptyka, mimo że mi czasem błędy wytyka :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka