Gość: Dr.KrisK
IP: *.eng.fsu.edu
06.05.02, 20:00
Lament przeraźliwy dla ratowania Ojczyzny od postempaków wszetecznych na
trąbach ierychońskich odtrąbiony!!!!
wg: „Unia Europejska – ruja, porubstwo oraz upadek obyczajów poczciwych, przez
Prawych Konserwatystów zdemaskowana”. Materiały szkoleniowe, z mapami i
fotografiami ów upadek dokumentującymi. Za stosowną dopłatą spiżowy pomnik
J.K.Mikke w pozie bohaterskiej i muszce.
Między Plagi Egipskie, kraj nasz nawiedzające, jako to: kołtun mokry, świąd,
pląsawica, wiosenne zapatrzenie dziewczyńskie, nowy masz Pomór na Polaki:
postempactwo. Owo to postempactwo naród w kajdanach do Unii Europejskiej
wszetecznej zawlec chce, pustemi zabawkami mamiąc, że niby to konieczność
dziejowa i inne takie. Głupi zasię ludziska pustocie wiarę dają, i jako te woły
na rzeź idą!
Bo też rozważ Polaku miły, na co nam w tę nową niewolę iść. Albo nam źle teraz?
Kmieć rolę ojcową orze, baby dzieci rodzą, kartofla i kapusta rośnie - jeszcze
kieby nam monarcha jakiś godny panował, toby Polszcze nic więcej nie trzeba
było. Na co nam owe gazety rozmaite (toż do machorki kawalutek starczy, a kole
Latryny łopiany dorodne, polskie, rosną), posły sprzedajne, senatory
rozwiązłe, ałtostrady smrodliwe mleko krowom odbierające? Drzewiej takowych
Wynalazków nie było, a też po zimie wiosna następowała!
Jest jeden Pan godny, piękny i mądry, co krajem zdolny jest władać, nawet
inicyały ma stosowne: JKM. A tym się od owych postempaków odmienia, iże wszytko
wie i na wszytkim się zna. Tak gdzie postempaki głowami kręcą, okular zamglony
przecierają i deliberują, on jeno popatrzy i w lot mądrze rozstrzygnie. A temu
tak jest, bo niepotrzebne nauki umysłu delikatnego mu nie obciążają, włosa na
czworo nie dzieli i duperellami się nie zajmywa. Bo przeca świat prosty jest i
jeno od nadmiaru nauki ludziska go pokomplikowali.
Tedy jest tak, według przyrodzonego porządku rzeczy : Ziemia z drewna jest
uczyniona, jeno po wierzchu gruntem dla niepoznaki posypana. Na sznurach
niebiańskich między inne planety wisi, zasię aniołowie za owe sznury ciągnąc
ruch planet czynią. Jak jaki sznur się urwie, tedy kometa powstaje.
Za nic postempaki mają Święte Polaka Atrybuty: wiarę ojców, tradycyę i dobre
obyczaje. Wrzawę wielką podnoszą jak Xiądz Arcybiskup jakiego kleryka goręcej
po sempiternie poklepie, albo całusa słodkiego skradnie. O wa! Wielkie to
rzeczy! Alboż to klerykowi czego ubędzie? A jak chłopię rumiane i dorodne to i
sama ręka się wyciąga, bez nijakich nieczystych myśli, rzecz jasna.
W wychowanie dziatek też się wtrącają, że niby to ich pan ojciec rózeczką nie
może oćwiczyć. Albo pani małżonce kułakiem właściwy ogląd rzeczy przywrócić,
poprzez oka podbicie. Zaraz postempaki wrzawę podnoszą, przez co głupie baby
ośmielone nawet do Sądów małżonków swych przed ołtarzem poślubionych wzywają!!
Świat się kończy!
Szczęściem są u nas ludzie poczciwi, co na omamy i błyskotki europejskie nie
idą, twardo w gumofilcu narodowym na straży tradycyi stoją, i odpór miazmatom
obcym dają. Cześć wam i chwała obywatelowie zacni!!