negativum
29.10.25, 14:13
Formacja komunistyczna, mająca wcielać zasady Lenina, Bieruta, Stalina itd. by obywatelom żyło się lepiej w socjalizmie.
Np. na wiecach Korniszona i na defiladach - niech żyje Herr Donald…
Kaowiec dba np. o kible po 650 000 zł, by lud poczuł się wyróżniony.
Ewenementem kaowca jest do, że ludzie płacili za to co tenże im oferował z własnych pieniędzy tych ludzi, a ten za ową propozycję pobierał opłatę. Tak jakby Polacy byli głupi i nie umieli się sami bawić. Z zabaw i festynów kaowiec musiał jednak napisać raport do swego szefa, a ten dalej do swego szefa. Aż do prezesa KO i całej partii przewodniej.
Jak komuś się nie podobały imprezy KO, to lądował na "żurku", by docenić chleb i wodę.