Dodaj do ulubionych

UE na kolanach…

21.01.26, 12:08
x.com/rafalhubert/status/2013698470075338905
Nie dawno byliśmy świadkiem najkrótszej misji pokojowej UE.
Teraz inni się żalą, że Kitajec sprzedaje im gotowy produkt i nie się dzielić ideą jak to robi.
My mamy ciepłe pompy i nakrętki przytwierdzone do butelek. I LGSB++++ :)
Obserwuj wątek
    • x2468 Re: UE na kolanach… 21.01.26, 12:26
      Bełkot Herr "znaffco".
      • m.c.hrabia Re: UE na kolanach… 21.01.26, 12:32
        nad bełkoty
      • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 13:40
        x2468 napisał:

        > Bełkot Herr "znaffco".

        Kitajec nie da Makaronowi gotowego rozwiązania. Jak może sprzedać mu gotowy produkt. A ten musi go kupić.
      • no-popis Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:01
        x2468 napisał:

        > Bełkot Herr "znaffco".
        Bełkot szuka innych bełkotów.
        • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:16
          no-popis napisała:

          > x2468 napisał:
          >
          > > Bełkot Herr "znaffco".
          > Bełkot szuka innych bełkotów.
          >
          >
          >
          >

          Szukaj se naczelny bełkocie 🤣
    • niepoprawnylogin1980 Re: UE na kolanach… 21.01.26, 12:42
      Gdyby nie akcesja do ue tylko np EOG to my moglibyśmy na tym zyskać.
      Choćby jako końców nowego "szlaku jedwabnego"
      Do tej pory ue broniła się przed Chinami. Ale skoro już jedno z większych państw ue nieco zmienia
      narrację ...
      Podobnie USA także boi sie wymiany hegemona. Ale obecnie narasta konflikt pomiędzy USA a ue więc gdybyśmy byli niezależni to i na tym moglibyśmy coś ugrać dla siebie.
      • k.e.g.2 Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:00
        Jak pamiętam.samodzielne rządy Polaków przed akcesją do UE,to 20% bezrobocie..Tyle potrafią.
        • summerland Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:09
          Takie bezrobocie bylo spowodowane czymś innym niż nienaleznoscia do unii.
          • k.e.g.2 Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:14
            Ale jednak to były polskie rządy.
        • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:14
          k.e.g.2 napisał:

          > Jak pamiętam.samodzielne rządy Polaków przed akcesją do UE,to 20% bezrobocie..T
          > yle potrafią.

          Gdzie obecnie pracują piwowarzy z Browaru Piastowskiego?
          • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:19
            > Gdzie obecnie pracują piwowarzy

            W Sejmie 🤡

            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS5gHYtP5KKwoe4PadbAlT9PPdIn0cyxV0NTA&s
            • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:25
              to.ja.pies.na.czarnych napisała:

              > > Gdzie obecnie pracują piwowarzy
              >
              > W Sejmie 🤡
              >
              > https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS5gHYtP5KKwoe4PadbA
> lT9PPdIn0cyxV0NTA&s

              Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na pytanie, ale było odnośnie do wrocławskich znawców tej branży. A nie wszystkich na świecie.
          • k.e.g.2 Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:23
            negativum napisał:

            > k.e.g.2 napisał:
            >
            > > Jak pamiętam.samodzielne rządy Polaków przed akcesją do UE,to 20% bezrobo
            > cie..T
            > > yle potrafią.
            >
            > Gdzie obecnie pracują piwowarzy z Browaru Piastowskiego?
            >
            >
            W zagranicznych montowniach we Wrocławiu.
            • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:38
              k.e.g.2 napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > k.e.g.2 napisał:
              > >
              > > > Jak pamiętam.samodzielne rządy Polaków przed akcesją do UE,to 20% b
              > ezrobo
              > > cie..T
              > > > yle potrafią.
              > >
              > > Gdzie obecnie pracują piwowarzy z Browaru Piastowskiego?
              > >
              > >
              > W zagranicznych montowniach we Wrocławiu.

              Mistrz się przeniósł do Namysłowa. Ale też wtopił.
              Reszta przeniosła się do Brocka. Nad morze. Też topili.

              Lament Makoarona nad stanem UE jest moim zdaniem uzasadnionym. Niedługo cebulę będziemy brać z Brazylii.
              A bez cebuli nie ma pizzy. Montownie znikną w ciągu 30 lat. Makaron chyba dotrwa do tego czasu. Wtedy będzie pisał do Ameryki, by go nauczyli sadzić cebulę.

              Argentyna produkuje doskonałe wina. Nie potrzebuje francuskich sikaczy. Co im Francja wyśle?
              • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 15:27
                > Argentyna produkuje doskonałe wina.

                Trump już się przymierza aby dowalić Argentynie.
                • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 18:48
                  to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                  > > Argentyna produkuje doskonałe wina.
                  >
                  > Trump już się przymierza aby dowalić Argentynie.

                  Ma doskonałego wino Beringer z Kalifornii
                  • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 19:11
                    Putin podeśle mu sowiecki szampan i pomarańczowy czopek będzie zadowolony.😅

                    https://bartex.com.pl/storage/0_sowietskoje-igristoje2_bbf5e57a.png
                    • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 20:14
                      to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                      > Putin podeśle mu sowiecki szampan i pomarańczowy czopek będzie zadowolony.😅
                      >
                      > https://bartex.com.pl/storage/0_sowietskoje-igristoje2_bbf5e57a.png

                      Przecież tego nie da się pić. Co innego litewska Alita :)
              • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 21.01.26, 23:08
                negativum napisał:


                > A bez cebuli nie ma pizzy.

                Twierdzisz, że w każdej pizzy musi być cebula?

                • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 23:27
                  neuroleptyk napisał:

                  > negativum napisał:
                  >
                  >
                  > > A bez cebuli nie ma pizzy.
                  >
                  > Twierdzisz, że w każdej pizzy musi być cebula?

                  W porządnej tak
                  • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 21.01.26, 23:36
                    negativum napisał:


                    > > Twierdzisz, że w każdej pizzy musi być cebula?
                    >
                    > W porządnej tak

                    Na wakacjach cykasz fotki ZAISSEM zagryzając pizzę z cebulą?

                    • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 00:26
                      neuroleptyk napisał:

                      > negativum napisał:
                      >
                      >
                      > > > Twierdzisz, że w każdej pizzy musi być cebula?
                      > >
                      > > W porządnej tak
                      >
                      > Na wakacjach cykasz fotki ZAISSEM zagryzając pizzę z cebulą?

                      Ten mój waży kilkaset kg. :)
                      A w każdym dobrym, głównym sosie do pizzy jest cebula i czosnek.
                      • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 22.01.26, 15:06
                        negativum napisał:


                        > > Na wakacjach cykasz fotki ZAISSEM zagryzając pizzę z cebulą?
                        >
                        > Ten mój waży kilkaset kg. :)
                        > A w każdym dobrym, głównym sosie do pizzy jest cebula i czosnek.
                        >

                        W Niemczech produkowano świetne aparaty wielkoformatowe i optykę do nich: Linchof, Schneider Kreuznach, Rodenstock. To bardzo niszowa dziedzina i nie wiem jak jest teraz dokładnie. Od wielu lat są na rynku cyfrowe aparaty średnioformatowe jak np. Phase One IQ4 z 150 Mpix oraz obiektywy do nich: Phase One, Schneider Kreuznach, Rodenstock.

                        8 × 10 cali wciąż wygrywa pod względem ilości detali z cyfrowym średnim formatem.

                        www.onlandscape.co.uk/2011/12/large-format-vs-digital/
                        www.onlandscape.co.uk/2020/02/8x10-film-vs-iq4-150mp/
                        Można próbować zrobić "emulacje" dużego formatu wykorzystując budżetowe lustrzanki dla statycznych scen. Przydatny jest do tego specjalny montaż aparatu przytwierdzany do statywu. Taki montaż służy do obrotu aparatu w dwóch osiach względem środka obrotu w środku źrenicy wejściowej obiektywu, co niweluje paralaksę. Nie można po prostu dowolnie obracać aparatu, gdyż translacja źrenicy wejściowej w przestrzeni skutkuje paralaksą. Oczywiście paralaksa jest zależna od odległości, więc tam, gdzie pierwszy plan jest daleko od obiektywu ma to dużo mniejsze znaczenie, niż tam, gdzie jest bardzo blisko. Takie montaże także umożliwiają zdefiniowanie skoków kątowych obrotu lub nawet całkowitą automatyzację, co jest dużym ułatwieniem. Ogólnie proces polega na przeskanowaniu sceny robiąc siatkę zdjęć, czyli obracając odpowiednio aparat o dany kąt dla każdego następnego zdjęcia. Docelowo głównym zastosowaniem tej metody są panoramy 360° na 360° dla wirtualnych wycieczek. Do tego jest niezbędne specjalne oprogramowanie, które sklei wykonane zdjęcia w całość, co wymaga np. odpowiedniej projekcji na powierzchnię sfery. Tym sposobem łaziki robiły panoramy powierzchni Marsa. Kiedy już wyeliminuje się paralaksę to nadal jest problem zmian w obiektach, które rozciągają się na kilka graniczących ze sobą zdjęć. Czyli najtrudniejszy do wyeliminowania problem polega na potencjalnych zniekształceniach wynikających z tego, że poszczególne zdjęcia są wykonane w innym czasie.
                        • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 15:29
                          Piszę ci o ZEISS. Swojego nie wezmę na wakacje, bo waży z pół tony.
                          • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 22.01.26, 17:19
                            negativum napisał:

                            > Piszę ci o ZEISS. Swojego nie wezmę na wakacje, bo waży z pół tony.

                            Pół tony? Nikt by tego nie udźwignął.
                            Dziś większość ludzi używa telefonów do zdjęć, bo nawet nieduży aparat to pewien kompromis wygody.

                            • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 19:40
                              neuroleptyk napisał:

                              > negativum napisał:
                              >
                              > > Piszę ci o ZEISS. Swojego nie wezmę na wakacje, bo waży z pół tony.
                              >
                              > Pół tony? Nikt by tego nie udźwignął.
                              > Dziś większość ludzi używa telefonów do zdjęć, bo nawet nieduży aparat to pewie
                              > n kompromis wygody.

                              ZEISS nie zawsze robił zabawki. Teraz mam Motkę. Sprawdziłem Zoom x30, mi to wystarcza.
                              • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 22.01.26, 20:06
                                negativum napisał:


                                > ZEISS nie zawsze robił zabawki. Teraz mam Motkę. Sprawdziłem Zoom x30, mi to wy
                                > starcza.

                                Zwyczajnie mógłbyś podać co to za obiektyw.
                                Dla kogoś, kto interesuje się trochę fotografią: ogniskowa, otwór względny, format aparatu, będą bardziej interesujące niż jego masa.

                                • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 20:40
                                  neuroleptyk napisał:

                                  > negativum napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > ZEISS nie zawsze robił zabawki. Teraz mam Motkę. Sprawdziłem Zoom x30, mi
                                  > to wy
                                  > > starcza.
                                  >
                                  > Zwyczajnie mógłbyś podać co to za obiektyw.
                                  > Dla kogoś, kto interesuje się trochę fotografią: ogniskowa, otwór względny, for
                                  > mat aparatu, będą bardziej interesujące niż jego masa.

                                  Nie wiem tego, pewnie Sony. Aparat ma 4 obiektywy na tyle, nie wnikałem, który z nich aktualnie działa. Motka współpracuje z Sony. Trudno oczekiwać czegoś więcej od telefonu, który w sprzedaży detalicznej kosztuje poniżej 1000 zł, obsługuje 2 karty, ładowanie indukcyjne i ma 512 GB bajtów pamięci.
                                  Motki cenię sobie za ich łatwość obsługi (gestami) i super nadajniki. Całość nie ma może zbyt dużej baterii (4.3 Ah). Ale mi wcześniejsza Motka wystarczyła na 12 lat. Nie idą w cegły. Goły system zużywa naprawdę mało. Mały, poręczny telefon za niewielkie pieniądze. Ładowanie od 80-do 40% wystarcza na dwa dni. Więcej nie potrzebuję.
                    • x2468 Re: UE na kolanach… 22.01.26, 20:57
                      Herr negativum jak na patriotę przystało używa wyłącznie niemieckiego sprzętu.Alles für Deutschland.
                      • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 21:35
                        x2468 napisał:

                        > Herr negativum jak na patriotę przystało używa wyłącznie niemieckiego sprzętu.A
                        > lles für Deutschland.

                        Jeżdżę do pracy PESĄ. :)

                        Żaden Siemens :)
        • niepoprawnylogin1980 Re: UE na kolanach… 22.01.26, 18:47
          k.e.g.2 napisał:

          > Jak pamiętam.samodzielne rządy Polaków przed akcesją do UE,to 20% bezrobocie..T
          > yle potrafią.

          Na tym polega najgorszy element neo-kolonialny jaki cechuje zaKOmpleksionych euroentuzjastów.

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,179695570,179695570,_Anty_polski_model_neo_kolonialny.html
          "...10. Mentalny neokolonializm
          Utrwalone przekonania:
          – „my nie potrafimy”
          – „kapitał musi być zagraniczny”
          – „reguły przychodzą z zewnątrz”

          Zależność zaakceptowana jako norma..."

          Algorytm jest taki:
          1. Utrata miejsc pracy do czego przyczyniają się mordercze dostosowania do ue.
          2. Z bezrobociem w Polsce wiąże się to, że wielu tych co nie mogą znaleźć pracy wyjeżdża do krajów ue gdzie pracują na emerytury innych, przyczyniają się do bilansu demograficznego innych, zasilają dynamicznym elementem innych etc etc
          a) to wiąże się ze spadkiem bezrobocia w Polsce
          3. W miejsce zniszczonych , przejętych za bezcen etc POLSKICH całych gałęzi gospodarki (często wraz z rynkami zbytu i to nie tylko w Polsce) powstają montownie obcych.
          Polska ponosi długoterminowe koszty spoołeczne i środowiskowe (emerytury, leczenie, rekultywacja) oraz koszty polityki klimatycznej, w tym ETS, które obciążają krajową energetykę i przemysł.
          Jednocześnie znaczna część zysków z produkcji trafia do zagrannicznych właścicieli, choć wzrost jest liczony jako polski PKB.
          Efekt: ryzyko i koszty zostają w kraju, a zyski w wiekszości trafiają do KOlonizatorów.
          Ale po zniszczeniu z czasów dostosowań przedakcesyjnych bezrobocie spadło!!
      • x2468 Re: UE na kolanach… 23.01.26, 18:48
        Koniec Jedwabnego Szlaku przed granicą Europy. Tak jak ograliśmy miliony trupów, wolności i utratę ziemi w 1939 roku. Idź ty Putinowi robić laske.
    • perla.roztocza Re: UE na kolanach… 21.01.26, 14:17
      gdyby tylko na klanach to byłoby jakoś.
      Obecnie unia leży na łopatkach właśnie.
      • mateusz.urbanski Re: UE na kolanach… 21.01.26, 15:10
        A co tam, perło zawalcz o secesję Lubelszczyzny i wtedy pokażecie możliwości i rozmach ekonomiczny właśnie
        A zabierzcie ze sobą Podkarpacie, stęskniony Herr Negativum wróci w Bieszczady i będzie piwo warzył😂
        • perla.roztocza Re: UE na kolanach… 21.01.26, 15:45
          mateusz.urbanski napisał(a):

          > A co tam, perło zawalcz o secesję Lubelszczyzny i wtedy pokażecie możliwości i
          > rozmach ekonomiczny właśnie
          > A zabierzcie ze sobą Podkarpacie, stęskniony Herr Negativum wróci w Bieszczady
          > i będzie piwo warzył😂

          to miało być inteligentne czy w temacie wątku właśnie?
          • x2468 Re: UE na kolanach… 23.01.26, 13:24
            Yntelygenta z Ciemnogrodu chyba jedynie Patryk jest w stanie przebić.
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 15:25
      > I LGSB++++ :)

      To jest o blazing storima?
      • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 20:15
        to.ja.pies.na.czarnych napisała:

        > > I LGSB++++ :)
        >
        > To jest o blazing storima?

        Niemcy mają zarejestrowane coś koło 60 płci…
        • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 20:54
          Aż tyle puci? 😅
        • x2468 Re: UE na kolanach… 23.01.26, 13:34
          Właśnie to jest duma Herr negativum, przynależność do narodu który ma około 60 płci, a my tu w Polsce jak zadekretował pan Batyr jedynie dwie pucie.
      • storima Re: UE na kolanach… 22.01.26, 08:32
        to.ja.pies.na.czarnych napisała:

        > > I LGSB++++ :)
        >
        > To jest o blazing (…)

        To jest o najprymitywniejszym chamskim agresorze tego forum.
        Nieustannie fałszuje moją tożsamość.

        Ale kpiny to putinowski Rosjanin nadzwyczaj udane kpiny to robi z siebie.

        Wykazał się po raz ENTY, że wbrew buńczucznym przechwałkom nie zna ŻADNEGO z języków zachodnich nawet na podstawowym poziomie.
        Nie tak dawno głupkowato kompromitując się wpadł w moją zastawioną na niego językową pułapkę.
        Tutaj bezmyślnie kopiuje błąd w akronimie (Negativum go popełnił, ale tamten uczciwie pisał, że nie zna ani angielskiego ani francuskiego).

        LGSB,
        L’association LES GAMINS S'ENGAGENT ET BOUGENT (L.G.S.B.) (L.G.S.B.) a été créée le 20 juin 2008, il y a 18 ans. Sa forme juridique est Association déclarée. Son domaine d’activité est : autres organisations fonctionnant par adhésion volontaire. Elle ne possédait pas de salariés.

        annuaire-entreprises.data.gouv.fr/entreprise/les-gamins-s-engagent-et-bougent-l-g-s-b-l-g-s-b-814826434
        Visit our About Us Page to learn about LGSB!

        sfsd.mt.gov/LGSB/
    • sverir Re: UE na kolanach… 21.01.26, 17:41
      " My mamy ciepłe pompy i nakrętki przytwierdzone do butelek. I LGSB++++ :)"

      Mamy własnego "GPS", Wielki Zderzacz Hadronów, mamy rozwiniętą biotechnologię. Ale wy widzicie tylko nakrętki - to jednak źle świadczy o marketingu i propagandzie w UE:)
      • perla.roztocza Re: UE na kolanach… 21.01.26, 18:14
        sverir napisał:

        > Mamy (...), Wielki Zderzacz Hadronów,

        nie wiedziałem, że Szwajcaria zapisała się do unii.
        A od kiedy właśnie?
        • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 21.01.26, 20:54
          perla.roztocza napisał(a):

          > sverir napisał:
          >
          > > Mamy (...), Wielki Zderzacz Hadronów,
          >
          > nie wiedziałem, że Szwajcaria zapisała się do unii.
          > A od kiedy właśnie?

          Nie musisz się chwalić brakiem wiedzy.

          Wielki Zderzacz Hadronów leży głównie po stronie Francji, część po stronie Szwajcarii. LHC należy do CERN, a zdecydowaną większość udziału stanowią państwa Unii Europejskiej.

          www.researchgate.net/figure/Area-map-of-the-LHC-and-the-French-Swiss-border_fig1_40618960
          Stelarator Wendelstein 7-X jest w Niemczech.

          Tunel Bazowy Gotarda (Szwajcaria) to dwa tunele kolejowe po około 57 km długości każdy. Kluczowa technologia budowy TBG pochodziła Niemiec. Użyto cztery TBM Herrenknecht Gripper: S-210 Sissi , S-211 Heidi, S-229 Gabi1, S-230 Gabi2, które wydrążyły około 45 km długości każdego z tuneli. Każdy z tych TBM miał: moc 5 MW, długość 440 m, masę 3000 ton, a średnica głowicy drążącej wynosiła 9,5 metra. Gabi2 ustanowiła dobowy rekord wydrążenia 57 m tunelu w 24 godziny.

          Źródła:
          en.wikipedia.org/wiki/Gotthard_Base_Tunnel
          www.herrenknecht.com/en/references/referencesdetail/gotthard-base-tunnel/
          Tunel Ulriken w Norwegii o długości 6,9 km długości w został wydrążony w bardzo twardym gnejsie przez TBM Herrenknecht Gripper Ulrikke w czasie 21 miesięcy. Metoda z użyciem TBM ta była preferowano ze względu na bliskie sąsiedztwo starego tunelu.

          www.herrenknecht.com/en/references/referencesdetail/ulriken-tunnel/
          Tunel 2,4 km długości w ramach projektu Variante di Valico we Włoszech.
          Użyto TBM Herrenknecht S-574 Martina, czyli największej wybudowanej do tej pory maszyny drążącej tunele w twardej skale na świecie: średnica 15,62 m, masa 4500 ton, moc 18 MW.

          TBM Herrenknecht Mixshield S-880 "Qin Liangyu": średniaca 17,6 m zdetronizował Berthę (Hitachi) jako największa maszyna TBM pod względem średnicy. Użyto jej w projekcie w Hongkongu.

          Źródła:
          en.wikipedia.org/wiki/Tunnel_boring_machine
          en.wikipedia.org/wiki/Tuen_Mun%E2%80%93Chek_Lap_Kok_TBM
          Jeśli chodzi o budowę: tuneli, linii metra pod miastem, to TBM jest to bardzo ważna lub konieczną technologią.

          Z innej dziedziny.

          Europejskie Obserwatorium Południowe (14 państw Unii Europejskiej i Wielka Brytania oraz Szwajcaria) buduje w Chile Ekstremalnie Duży Teleskop o średnicy głównego zwierciadła wynoszącej aż 39,5 m. To około 4 razy większa średnica niż wybudowane dotychczas dla pojedynczej apertury.

          Źródło:
          en.wikipedia.org/wiki/Extremely_Large_Telescope
          • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 21:12
            neuroleptyk napisał:

            > perla.roztocza napisał(a):

            > Gabi2 ustanowiła dobowy rekord wydrążenia 57 m tunelu w 24 godziny.

            Niech wydrążą choć metr w miesiąc pod Wrocławiem :)
            Co innego twarda skała, a co innego kurzawka. Wtedy zobaczę moc Gabi2, a może i o wyższych numerkach.
            Niemcy pomimo swej techniki nie domknęły pierścienia we wschodnim Wrocławiu. Mogliby, ale było to nieopłacalne. Pociągi tam nie jeżdżą. Oczywiście jest to możliwe. Mrożenie gruntu pod Sępolnem ciekłym azotem. Czarna Woda (Stara Odra) jest tam wszędzie.
            • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 21.01.26, 22:56
              negativum napisał:

              > neuroleptyk napisał:
              >
              > > perla.roztocza napisał(a):
              >
              > > Gabi2 ustanowiła dobowy rekord wydrążenia 57 m tunelu w 24 godziny.
              >
              > Niech wydrążą choć metr w miesiąc pod Wrocławiem :)
              > Co innego twarda skała, a co innego kurzawka. Wtedy zobaczę moc Gabi2, a może i
              > o wyższych numerkach.

              Gabi2 była do twardej skały.
              Dla odcinka II linii metra Księcia Janusza – Rondo Daszyńskiego w Warszawie średnia wynosiła 18 m i 22 na dobę.

              inzynieria.com/tunele/metro_warszawskie/wiadomosci/53631,koniec-drazenia-marie-i-krystyne-czeka-przeglad
              • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 23:48
                neuroleptyk napisał:

                > negativum napisał:
                >
                > > neuroleptyk napisał:
                > >
                > > > perla.roztocza napisał(a):
                > >
                > > > Gabi2 ustanowiła dobowy rekord wydrążenia 57 m tunelu w 24 godziny.
                >
                > >
                > > Niech wydrążą choć metr w miesiąc pod Wrocławiem :)
                > > Co innego twarda skała, a co innego kurzawka. Wtedy zobaczę moc Gabi2, a
                > może i
                > > o wyższych numerkach.
                >
                > Gabi2 była do twardej skały.
                > Dla odcinka II linii metra Księcia Janusza – Rondo Daszyńskiego w Warszawie śre
                > dnia wynosiła 18 m i 22 na dobę.
                >
                > inzynieria.com/tunele/metro_warszawskie/wiadomosci/53631,koniec-drazenia-marie-i-krystyne-czeka-przeglad

                Ale Warszawa nie ma takiej kurzawki. Sutryk mieszka na Sępolnie. Wcześniej próbował kopać metro Dutkiewicz. Wydał nawet 2 banki na ekspertyzę. Można, ale ta inwestycja nigdy się nie zwróci. Centralną wybudowano pod ziemią. Nazwa Śląsk nie odznacza nic innego niż krainę ociekającą wodą.

                Podziemia Głównego są zalane. Nikt tego nie rusza. Nie dlatego, że nie można, ale nikt nie chce doprowadzić do katastrofy. Ryjemy na ziemi. U mnie wymieniają rury. Poniżej 2 metrów jest woda. Wszędzie.
                • sverir Re: UE na kolanach… 22.01.26, 10:19
                  "Można, ale ta inwestycja nigdy się nie zwróci."

                  Gdyby samorządy - nie tylko Wrocław - miały kierować się zwrotem inwestycji, to nie byłoby połowy miejskich "inwestycji" i 3/4 miejskich działań, jeśli nie więcej. Co gorsze - nie było nawet miejskich parkingów, których tak domagają się mieszkańcy wszystkich wielkich miast:)
                  • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 13:31
                    sverir napisał:

                    > "Można, ale ta inwestycja nigdy się nie zwróci."
                    >
                    > Gdyby samorządy - nie tylko Wrocław - miały kierować się zwrotem inwestycji, to
                    > nie byłoby połowy miejskich "inwestycji" i 3/4 miejskich działań, jeśli nie wi
                    > ęcej. Co gorsze - nie było nawet miejskich parkingów, których tak domagają się
                    > mieszkańcy wszystkich wielkich miast:)

                    Lubin zaryzykował. Wprowadził transport za zero i osiągnął czyste miasto.
        • sverir Re: UE na kolanach… 21.01.26, 21:47
          " nie wiedziałem, że Szwajcaria zapisała się do unii."

          Pysiaczku, ptysiu najcudowniejszy - fajnie, że żyjesz w świecie, w którym jak coś jest w Szwajcarii, to dowód na możliwości szwajcarskie, ale to zapewne to przekonanie o nieistotności inwestycji transgranicznych. Ale dla pewności swojego stanowiska sprawdź, kto należy do CERN, wyklucz Szwajcarię i policz na palcach (podpowiedź - palców nie wystarczy), kto w CERN pozostanie. Upewnij się też na temat szwajcarskiego pochodzenia Lyna Evansa, inżyniera projektu odpowiedzialnego za budowę Zderzacza, albo na takiż sam temat w odniesieniu do Leona van Hove i Johna Adamsa. Upewnij się też, czy na pewno to Szwajcarzy finansowali w całości budowę i czy aby nie mieli nic do powiedzenia członkowie UE (ok, nie jako członkowie, tylko jako członkowie CERN), na przykład Niemcy i Brytyjczycy. Jeśli poszukiwanie informacji na ten temat potwierdzi, że Wielki Zderzacz Hadronów jest szwajcarski, bo znajduje się w Szwajcarii, to przyznam Ci rację.
          • perla.roztocza Re: UE na kolanach… 22.01.26, 09:04
            sverir napisał:

            > Ale dla pewności swojego
            > stanowiska sprawdź, kto należy do CERN, wyklucz Szwajcarię i policz na palcach
            > (podpowiedź - palców nie wystarczy), kto w CERN pozostanie.

            m.in. Brazylia, Indie, Israel, oni są w unii bo wątek jest o unii właśnie?
            • sverir Re: UE na kolanach… 22.01.26, 10:08
              "m.in. Brazylia, Indie, Israel, oni są w unii bo wątek jest o unii właśnie?"

              Tu masz listę Member States:
              home.cern/about/who-we-are/our-governance/member-states

              Brazil i India nie są członkami CERN, są Associate Member States, w przeciwieństwie faktycznie do Israel, ale poza nim i Switzerland do CERN należy Austria, Belgium, Bulgaria, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Greece, Hungary, Italy, Netherlands, Norway, Poland, Portugal, Romania, Serbia, Slovak Republic, Slovenia, Spain, Sweded i United Kingdom.

              Cieszę się, że się nie poddajesz i kombinujesz jak koń pod górę, byleby tylko udowodnić, że w UE to się nic nie dzieje, ale gdyby nawet uprzeć się, że ułomny członek CERN, który nie ma dostępu do pełnego finansowania iepłnych badań jest pełnoprawnym członkiem organizacji, to nadal do CERN należy - w taki szerokim ujęciu - prawie cała Unia Europejska, która jest jednym z największych sponsorów tej organizacji.
              • perla.roztocza Re: UE na kolanach… 22.01.26, 10:19
                sverir napisał:

                > Cieszę się, że się nie poddajesz i kombinujesz jak koń pod górę,

                no kombinuję jak to ci przekazać, że ta olbrzymia maszyna zwana CERN to nie jest projekt unijny właśnie.
                • sverir Re: UE na kolanach… 22.01.26, 14:34
                  "no kombinuję jak to ci przekazać, że ta olbrzymia maszyna zwana CERN to nie jest projekt unijny właśnie."

                  Nie wiem, jak Ci to przekazać, ale UE współfinansowała jego budowę, a dziś jest największym "indywidualnym" darczyńcą CERN.
      • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 18:57
        sverir napisał:

        > " My mamy ciepłe pompy i nakrętki przytwierdzone do butelek. I LGSB++++ :)"
        >
        > Mamy własnego "GPS", Wielki Zderzacz Hadronów, mamy rozwiniętą biotechnologię.
        > Ale wy widzicie tylko nakrętki - to jednak źle świadczy o marketingu i propagan
        > dzie w UE:)

        Synchrotron w Krakowie to II generacja. Nie ta moc.
        DESY w II połowie 2026 roku staje się synchrotronem IV generacji. PETRA IV. Teraz Jest PETRA III.
      • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 21.01.26, 19:14
        Pisowskie durnie nadal prowadzą swoją nierówną wojenkę z nakrętkami i wcale nie jest mi ich żal. 🤡
        • sverir Re: UE na kolanach… 21.01.26, 21:51
          " Pisowskie durnie nadal prowadzą swoją nierówną wojenkę z nakrętkami i wcale nie jest mi ich żal. 🤡 "

          Mi też nie jest ich żal, ale problem w tym, że ich retoryka głębiej przedostaje się do świadomości ludzi, przez co naprawdę całkiem sporo mądrych osób powtarza brednie, że w UE to się inwestuje tylko w zieloną energię, LGBT i energię, ignorując choćby 80 mld euro na biotechnologię w ramach jednego Horyzont 2020 czy fakt uruchomienia systemu nawigacji satelitarnej precyzyjniejszego od ukochanego przez nich GPS (co ciekawe - śmieją się z ESA, a potem zachwycają się Izraelem, który bez wsparcia Google nie wysłałby w kosmos nawet muchy).
          • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 22:16
            sverir napisał:

            > " Pisowskie durnie nadal prowadzą swoją nierówną wojenkę z nakrętkami i wcale n
            > ie jest mi ich żal. 🤡 "
            >
            > Mi też nie jest ich żal, ale problem w tym, że ich retoryka głębiej przedostaje
            > się do świadomości ludzi, przez co naprawdę całkiem sporo mądrych osób powtarz
            > a brednie, że w UE to się inwestuje tylko w zieloną energię, LGBT i energię, ig
            > norując choćby 80 mld euro na biotechnologię w ramach jednego Horyzont 2020 czy
            > fakt uruchomienia systemu nawigacji satelitarnej precyzyjniejszego od ukochane
            > go przez nich GPS (co ciekawe - śmieją się z ESA, a potem zachwycają się Izrael
            > em, który bez wsparcia Google nie wysłałby w kosmos nawet muchy).

            My żeśmy wysłali pieroga.
            Z nakrętkami jest bzdura i przed każdą szkołą stał zbiornik na PP. Było to może nie tak medialne jak Jerzy, ale pozwalało, uczyło dzieci pomagać. PP od PET trzeba i i tak oderwać. Tych dwóch tworzyw nie można przerabiać łącznie. Dziecięce rączki nosiły nakrętki. Była misja. Dzieciaki czuły się potrzebne. To stracono.
            • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 22.01.26, 00:10
              Już ci tłumaczyłem pisowski głupku dlaczego nakrętki muszą pozostać na butelkach. No to jeszcze raz! Podczas sortowania odpadów nakrętki, które są luzem zatykają filtry co powoduje przerwy pracy maszyn i generuje dodatkowe koszty eksploatacyjne. Teraz te nakrętki oddzielane są od butelek przez odpowiednie maszyny i składowane osobno. Pojmiesz to wreszcie pisowszczyku, czy masz kurzy móżdżek i za chwilę zapomnisz o co chodzi?
              • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 00:27
                to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                > Już ci tłumaczyłem pisowski głupku dlaczego nakrętki muszą pozostać na butelkac
                > h. No to jeszcze raz! Podczas sortowania odpadów nakrętki, które są luze
                > m zatykają filtry co powoduje przerwy pracy maszyn i generuje dodatkowe koszty
                > eksploatacyjne. Teraz te nakrętki oddzielane są od butelek przez odpowiednie ma
                > szyny i składowane osobno. Pojmiesz to wreszcie pisowszczyku, czy masz kurzy mó
                > żdżek i za chwilę zapomnisz o co chodzi?

                Przecież to robiły dzieci na mrozie jak u Jurka.
                • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 22.01.26, 00:48
                  Za mało dzieci.
            • sverir Re: UE na kolanach… 22.01.26, 08:45
              "Z nakrętkami jest bzdura i przed każdą szkołą stał zbiornik na PP. Było to może nie tak medialne jak Jerzy, ale pozwalało, uczyło dzieci pomagać. PP od PET trzeba i i tak oderwać. Tych dwóch tworzyw nie można przerabiać łącznie"

              Oczywiście - dlatego maszyny sortujące je oddzielają. Kiedy je wrzucasz osobno, maszyny sortujące ich nie widza w ogóle, więc nakrętki wpadają do odpadów niepoddawanych recyklingowi.

              "Dziecięce rączki nosiły nakrętki. Była misja. Dzieciaki czuły się potrzebne. To stracono"

              Symptomatyczne - żaden przepis nie zakazał odrywania nakrętek i ich dalszego zbierania, a jednak akcje się zakończyły. Czy to przypadkiem nie dlatego właśnie, że pod względem charytatywnym one nigdy nie miały sensu? Żeby kupić osławione wózki inwalidzkie potrzeba było ton nakrętek, nie kilogramów. Tak naprawdę wartością dodaną była nauka segregacji i zajęcie czymś - jak to napisałeś - dziecięcych rączek. Jeśli naprawdę tak się troszczysz o dzieciątko, wspieraj akcje charytatywne, niech tatuś z mamusią dadza złotóweczkę dziecku, by wrzuciło do kubeczka żebrzącej pod kościołem kobiety, a nie wmawiają mu, że to pijaczka i na pewno przepije.
              • to.ja.pies.na.czarnych Re: UE na kolanach… 22.01.26, 11:21
                > "Dziecięce rączki nosiły nakrętki. Była misja. Dzieciaki czuły się potrzebne. To stracono"

                Herr Negatyw musi teraz znaleźć inny sposób na niewolnicze zatrudnienie dzieci ku chwale PiS 🤡
    • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 21.01.26, 17:44
      negativum napisał:

      > My mamy ciepłe pompy i nakrętki przytwierdzone do butelek. I LGSB++++ :)

      Ty niedawno nie wiedziałeś czym jest pompa ciepła. Twoja lodówka jest oparta na pompie ciepła.
      Unia Europejska jest liderem lub w czołówce w wielu dziedzinach. Niestety jak ktoś będzie się karmił internetową papką i propagandą, to rokowanie dla niego jest bardzo niepomyślne.

      Poniżej przykładowa lista dziedzin oraz przedsiębiorstw z Unii Europejskiej z dużą rolą na świecie. Nie będę tu wymieniał przemysłu wytwarzającego samochody osobowe lub sportowe.

      Elektronika i oprogramowanie
      Fotolitografia EUV – Extreme Ultraviolet Lithography: ASML (Holandia)
      Mikroprocesory do: automatyki, transportu, przemysłu: Infineon (Niemcy), STMicroelectronics (Francja, Włochy)
      Oprogramowanie high-end typu CAD: Dassault Systèmes CATIA (Francja), Siemens NX (Niemcy)

      Budowa
      Maszyny do wiercenia tuneli – TBM: Herrenknecht AG (Niemcy)
      Sprzęt ciężki: żurawie, dźwigi, koparki, spychacze, sprzęt portowy, itd.: Liebherr (Niemcy)

      Energetyka
      Energetyka wiatrowa w tym offshore: Vestas (Dania), Siemens Gamesa (Niemcy, Hiszpania)
      Reaktory jądrowe typu PWR: Areva (Francja)
      Turbiny parowe do elektrowni jądrowych: Alstom (Francja)
      Turbiny gazowe, tłocznie gazu dla rurociągów gazu ziemnego: Siemens (Niemcy)

      Inne
      Optyka: Zeiss (Niemcy) → ASML, Leica (Niemcy)
      Lotnictwo: Airbus (Francja, Niemcy, Hiszpania, Wielka Brytania)
      Kolej oraz silniki trakcyjne do lokomotyw: Alstom (Francja), Siemens (Niemcy)
      Silniki do napędu statków: Wärtsilä (Finlandia), MAN (Niemcy)
      Samochody ciężarowe: Scania (Szwecja), Volvo (Szwecja), MAN (Niemcy)
      Sprzęt medyczny do obrazowania diagnostycznego: Siemens (Niemcy), Philips (Holandia)
      Aparatura do znieczulenia ogólnego: Dräger (Niemcy)
      Profesjonalne kamery filmowe: ARRI (Niemcy)
      Aparaty fotograficzne high-end: Phase One (Dania), Hasselblad (Szwecja)
      Elektronika mocy: IGBT, itp.: Infineon (Niemcy), Bosh (Niemcy)
      Lasery przemysłowe: Trumpf (Niemcy)

      Lodołamacze zostały zamówione ostatnio przez USA w Finlandii.

      Polecam film dokumentalny zatytułowany The World's Most Important Machine o technologii maszyn do fotolitografii firmy ASML. Bez tego tupu maszyn nie ma postępu w miniaturyzacji technologii produkcji CPU i GPU.

      www.youtube.com/watch?v=MiUHjLxm3V0
      • x2468 Re: UE na kolanach… 21.01.26, 19:01
        Satelity ECEYE. Finlandia - Polska-
      • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 20:33
        neuroleptyk napisał:

        > negativum napisał:
        >
        > > My mamy ciepłe pompy i nakrętki przytwierdzone do butelek. I LGSB++++ :)
        >
        > Ty niedawno nie wiedziałeś czym jest pompa ciepła. Twoja lodówka jest oparta na
        > pompie ciepła.
        > Unia Europejska jest liderem lub w czołówce w wielu dziedzinach. Niestety jak k
        > toś będzie się karmił internetową papką i propagandą, to rokowanie dla niego je
        > st bardzo niepomyślne.

        Poleć mi jakąś niezużywającą energii elektrycznej.
        Nowe zużywają koło 140 kWh godzin rocznie. Za wychłodzenie małego poletka o 10 *C.
        Ciepła pompa musi ogrzać mieszkanie o 30-40 *C.

        > Poniżej przykładowa lista dziedzin oraz przedsiębiorstw z Unii Europejskiej z d
        > użą rolą na świecie. Nie będę tu wymieniał przemysłu wytwarzającego samochody o
        > sobowe lub sportowe.

        > Budowa
        > Optyka: Zeiss (Niemcy) → ASML, Leica (Niemcy)

        Zależny od polskich białych piasków

        > Samochody ciężarowe: Scania (Szwecja), Volvo (Szwecja), MAN (Niemcy)

        Ze Scanii czy z VOLVO zastały tylko nazwy :)
        Geely (Zhejiang Geely Holding Group), który przejął firmę VOLVO od Ford Motor Company w 2010 roku. To już 16 lat.

        Mam ZAISSa z 1972 roku. Nie do zajechania. Ale teraz już takich się nie robi.
        • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 20:45
          negativum napisał:

          Saab (marka samochodowa) Właściciel: National Electric Vehicle Sweden (NEVS).
          Szczegóły: Po bankructwie Saab Automobile AB w 2011 roku, prawa do majątku (fabryki w Trollhättan) oraz marki przejęło konsorcjum NEVS (w większości z kapitałem chińskim) w 2012 roku.

          Scania dziś to bankrut VW. Drzewiej były to ciężarówki nie do zajechania.

          Metoda Kitajców jest na Palikota (przejęcie Polmosu za jego Polmosu środki).

          UE będzie się zastanawiać czy kąt nakrętek jest poprawny. Tak samo jak zastanawiała się nad krzywizną bananów. A Kitajce jadą dalej i nie zamierzają się dzielić myślą technologiczną.
        • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 21.01.26, 22:18
          negativum napisał:


          > Poleć mi jakąś niezużywającą energii elektrycznej.

          Dlaczego ma nie zużywać energii elektrycznej?

          > Nowe zużywają koło 140 kWh godzin rocznie. Za wychłodzenie małego poletka o 10
          > *C.

          Pompy ciepła?

          > Ciepła pompa musi ogrzać mieszkanie o 30-40 *C.

          Co to w ogóle ma znaczyć?
          Dobra pompa ciepła z powietrznym źródłem może mieć COP 2,7 – 3, dla Tl = -10 °C i Th = 35 °C i można też osiągnąć COP ≈ 1,7 dla - 25 °C na zewnątrz.

          ΔT zależna jest od temperatury źródła oraz od krzywej grzewczej dla danego typu ogrzewania i temperatury wewnątrz.
          Gruntowe pompy ciepła mają względnie stabilną temperaturę źródła.

          Energooszczędność domu czyli: niskie współczynniki przenikania ciepła dla przegród, rekuperacja w systemie wentylacji oraz ogrzewanie podłogowe jest bardzo ważnym elementem. W energooszczędnym domu z pompą ciepła można spokojnie zredukować zapotrzebowanie na energię do 1/10, względem domu "wampira energetycznego", nie licząc ciepła otoczenia, bo te masz za darmo. Jeśli przyjmiemy, że energooszczędny dom potrzebuje 1/4 zapotrzebowania na ogrzewanie na m^2 jakie ma stary dom, a SCOP pompy ciepła wynosi 5, to mamy w energooszczędnym domu tylko 1/20 zapotrzebowania na energię elektryczną względem starego domu ogrzewanego grzałkami oporowymi dla tej samej powierzchni.

          > > Samochody ciężarowe: Scania (Szwecja), Volvo (Szwecja), MAN (Niemcy)
          >
          > Ze Scanii czy z VOLVO zastały tylko nazwy :)
          > Geely (Zhejiang Geely Holding Group), który przejął firmę VOLVO od Ford
          > Motor Company w 2010 roku. To już 16 lat.

          Mowa o samochodach ciężarowych a nie osobowych, mylisz Volvo Group z Volvo Cars.
          In January 1999, Volvo Group sold Volvo Car Corporation to Ford Motor Company for $6.45 billion.

          Źródła:
          en.wikipedia.org/wiki/Volvo
          en.wikipedia.org/wiki/Volvo_Trucks
          > Mam ZAISSa z 1972 roku. Nie do zajechania. Ale teraz już takich się nie robi.

          ZAISS to nie ZEISS :)
          • negativum Re: UE na kolanach… 21.01.26, 22:58
            neuroleptyk napisał:

            > negativum napisał:
            >
            >
            > > Poleć mi jakąś niezużywającą energii elektrycznej.
            >
            > Dlaczego ma nie zużywać energii elektrycznej?
            >
            > > Nowe zużywają koło 140 kWh godzin rocznie. Za wychłodzenie
            > małego poletka o 10
            > > *C.
            >
            > Pompy ciepła?
            >
            > > Ciepła pompa musi ogrzać mieszkanie o 30-40 *C.
            >
            > Co to w ogóle ma znaczyć?
            > Dobra pompa ciepła z powietrznym źródłem może mieć COP 2,7 – 3, dla Tl = -10 °
            > C i Th = 35 °C i można też osiągnąć COP ≈ 1,7 dla - 25 °C na zewnątrz.

            Nie wiem czy słyszałeś o Demonie Maxwella.

            > ΔT zależna jest od temperatury źródła oraz od krzywej grzewczej dla danego typu
            > ogrzewania i temperatury wewnątrz.
            > Gruntowe pompy ciepła mają względnie stabilną temperaturę źródła.

            Do czasu jak grunt niezaparzanie.

            > Energooszczędność domu czyli: niskie współczynniki przenikania ciepła dla przeg
            > ród, rekuperacja w systemie wentylacji oraz ogrzewanie podłogowe jest bardzo wa
            > żnym elementem. W energooszczędnym domu z pompą ciepła można spokojnie zredukow
            > ać zapotrzebowanie na energię do 1/10, względem domu "wampira energetycznego",
            > nie licząc ciepła otoczenia, bo te masz za darmo. Jeśli przyjmiemy, że energoos
            > zczędny dom potrzebuje 1/4 zapotrzebowania na ogrzewanie na m^2 jakie ma stary
            > dom, a SCOP pompy ciepła wynosi 5, to mamy w energooszczędnym domu tylko 1/20 z
            > apotrzebowania na energię elektryczną względem starego domu ogrzewanego grzałka
            > mi oporowymi dla tej samej powierzchni.

            To na cholerę przychodzą do mnie majstrzy i co roku kontrolują czy mam sprawną wentylację?

            > > > Samochody ciężarowe: Scania (Szwecja), Volvo (Szwecja), MAN (Niemcy
            > )
            > >
            > > Ze Scanii czy z VOLVO zastały tylko nazwy :)
            > > Geely (Zhejiang Geely Holding Group), który przejął firmę VOLVO od
            > Ford
            > > Motor Company w 2010 roku. To już 16 lat.
            >
            > Mowa o samochodach ciężarowych a nie osobowych, mylisz Volvo Group z Volvo Cars

            Rozwiązania są te same. VOLVO dało Kitajcom rozwiązania, jak na tacy.

            > In January 1999, Volvo Group sold Volvo Car Corporation to Ford Motor Company f
            > or $6.45 billion.
            >
            > Źródła:
            > en.wikipedia.org/wiki/Volvo
            > en.wikipedia.org/wiki/Volvo_Trucks
            > > Mam ZAISSa z 1972 roku. Nie do zajechania. Ale teraz już takich się nie r
            > obi.
            >
            > ZAISS to nie ZEISS :)

            Literówka. Wiesz o co chodzi. Kitajce dostali to, na co musieliby pracować 50 lat. Mają do tego i pełne prawa, do ich używania. VOLVO jest już bez znaczenia. Mój wuj miał VOLVO z 65 roku, jeszcze okularnika. Zmarło mu się niedawno, a autko dalej jeździ. Siemens liczył na ekstra kontrakty w Chinach. Pekin - Szanghaj, a potem dalej. Chińczycy rozkręcili skład do ostatniej śrubki i więcej już Siemensa nie potrzebowali.
            • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 22.01.26, 12:09
              negativum napisał:

              > Nie wiem czy słyszałeś o Demonie Maxwella.

              Co ma to do rzeczy?

              > Do czasu jak grunt niezaparzanie.

              Gruntowe pompy ciepła działają nawet na Alasce. Są poziome i pionowe systemy; pionowe wchodzą np. na 100 m głębokości. W tej technologii wyzwaniem jest np. wieloletnia stabilność. Jak masz w roku przewagę grzania nad chłodzeniem, to wieloletnie średnie temperatury źródła mogą powoli spadać i degradować COP. Przykładowo w testach w Sapporo w Japonii COP spadał o 0,015/rok na podstawie danych z 15 lat pracy. Trzeba zaznaczyć, że jeśli jest przewaga chłodzenia, to jest też możliwa odwrotna sytuacja. Spójrz na wykresy na dole.

              > To na cholerę przychodzą do mnie majstrzy i co roku kontrolują czy mam sprawną
              > wentylację?

              Rekuperator odzyskuje ciepło z wychodzącego strumienia. W dobrze ocieplonych blokach będziesz miał główne straty na wentylacji. Miej na uwadze, że gotując na gazie prawdopodobnie będziesz miał skoki stężenia NO2 powyżej godzinnych norm, szczególnie w kuchni. Badanie z odnośnika poniżej obejmuje USA, ale trzeba mieć na uwadze, że ludzie mniej tam gotują w domu, a roczna ekspozycja na NO2 z kuchenki jest silnie związana z ilością spalonego gazu. W czasie smażenia też są emitowane dodatkowe zanieczyszczenia, szczególnie jak jest ono nieoptymalne i np. palisz olej, lub przypalasz. Kolejnym źródłem zanieczyszczeń jest palenie tytoniu. W skrócie jeśli masz wentylacje zaprojektowaną na te dodatkowe źródła zanieczyszczeń, to spodziewaj się większych strat związanych z wymianą powietrza.

              Źródło:
              www.science.org/doi/pdf/10.1126/sciadv.adm8680
              • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 14:23
                neuroleptyk napisał:

                > negativum napisał:
                >
                > > Nie wiem czy słyszałeś o Demonie Maxwella.
                >
                >Co ma to do rzeczy?

                Ma, bo fizyki nie oszukasz. Perpetuum mobile nie istnieje. Koło 100% zamiany energii elektrycznej osiągasz przy grzejnikach oporowych.

                >
                > > Do czasu jak grunt nie zamarznie.
                >
                > Gruntowe pompy ciepła działają nawet na Alasce. Są poziome i pionowe systemy; p
                > ionowe wchodzą np. na 100 m głębokości. W tej technologii wyzwaniem jest np. wi
                > eloletnia stabilność. Jak masz w roku przewagę grzania nad chłodzeniem, to wiel
                > oletnie średnie temperatury źródła mogą powoli spadać i degradować COP. Przykł
                > adowo w testach w Sapporo w Japonii COP spadał o 0,015/rok na podstawie danych
                > z 15 lat pracy. Trzeba zaznaczyć, że jeśli jest przewaga chłodzenia, to jest te
                > ż możliwa odwrotna sytuacja. Spójrz na wykresy na dole.

                Już widzę, jak każdy przy swym domu drąży szyb na 100 m, by postawić sobie ciepłą pompę.
                Wykresami można wszystko wykazać. Przy tym samej izolacji cieplnej budynku, podstawieniu sobie paneli i zainwestowaniu w akumulator. Wyjdziesz lepiej na ogrzewaniu elektrycznym niż na ciepłej pompie. Nie tracisz mnóstwa energii na sprzężenie i rozprężanie wymiennika ciepła. Taki grzejnik tylko utrzymuje stałą temperaturę np. koło 20 *C. Pompa musi ogrzać dom od -20 C* do 20 *C (Delta T = 40 *C). No jak masz szyb i wkopałeś się na 100 m, to może od 5 *C. Przy grzejnikach oporowych popatrz jaka jest redukcja kosztów. Potrzebujesz tylko energii elektrycznej, akumulatora, trochę kabla elektrycznego i to wszystko.

                > > To na cholerę przychodzą do mnie majstrzy i co roku kontrolują czy mam sp
                > rawną
                > > wentylację?

                Nie odpowiedziałeś dlaczego co roku przychodzą do mnie ludzie i kontrolują wentylację.
                Przecież jakbym ją zamurował, to mniej bym emitował.
                • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 22.01.26, 16:56
                  negativum napisał:


                  > >Co ma to do rzeczy?
                  >
                  > Ma, bo fizyki nie oszukasz. Perpetuum mobile nie istnieje. Koło 100% zamiany en
                  > ergii elektrycznej osiągasz przy grzejnikach oporowych.

                  Pompa ciepła polega głównie na pobieraniu ciepła z otoczenia.
                  Sprawność pompy ciepła możesz mierzyć względem idealnej pompy ciepła.

                  η_Carnota = COP/COP_Carnota
                  COP_Carnota = T_górna/(T_górna - T_dolna)

                  Dla - 30 °C i 35 °C idealna pompa ciepła ma COP_Carnota ≈ 4,74.
                  Dla -10 °C i 35 °C idealna pompa ciepła ma COP_Carnota ≈ 6,85, a najlepsze obecnie mają COP wynoszący 2,7 – 3.

                  > Już widzę, jak każdy przy swym domu drąży szyb na 100 m, by postawić sobie ciep
                  > łą pompę.

                  Cray-1 ma dużą mniejszą moc obliczeniową od dzisiejszego telefonu. Co by powiedzieli około 50 lat temu na taki scenariusz? Co powiesz na to, że można wyczyścić 300 tysięcy km^2 paneli PV, czyli równoważnik powierzchni lądowej Polski w około 2 godziny? To, jak będzie wyglądać udział poszczególnych technologii w przyszłość to obszerny temat, ale pompy ciepła ogólnie odegrają kluczową rolę na świecie.

                  > Wykresami można wszystko wykazać. Przy tym samej izolacji cieplnej budynku, pod
                  > stawieniu sobie paneli i zainwestowaniu w akumulator. Wyjdziesz lepiej na ogrze
                  > waniu elektrycznym niż na ciepłej pompie. Nie tracisz mnóstwa energii na sprzęż
                  > enie i rozprężanie wymiennika ciepła. Taki grzejnik tylko utrzymuje stałą tempe
                  > raturę np. koło 20 *C. Pompa musi ogrzać dom od -20 C* do 20 *C (Delta T = 40 *
                  > C). No jak masz szyb i wkopałeś się na 100 m, to może od 5 *C. Przy grzejnikach
                  > oporowych popatrz jaka jest redukcja kosztów. Potrzebujesz tylko energii elekt
                  > rycznej, akumulatora, trochę kabla elektrycznego i to wszystko.

                  Z oporowym ogrzewaniem masz COP = 1, więc zużywasz np. 3 razy więcej energii elektrycznej na ogrzewanie w sezonie w Polskich warunkach. W czasie fali mrozów będziesz musiał mieć też znacznie większą rezerwę mocy szczytowych. Np. dla -10 °C przy obecnej implementacji w przybliżeniu potrzeba dwa razy więcej mocy na ogrzewanie. W przyszłości, gdy będzie szeroka implementacja bardzo wydajnych systemów, to nawet około 3 razy więcej. Panele słoneczne w styczniu w Polsce produkują około 1/7 – 1/6 tego, co produkują w czerwcu. Optymalny miks energii z wiatru/energia z pv dla Polski to około 2,5/1. W zimę kluczowym źródłem energii odnawialnej jest wiatr.

                  > Nie odpowiedziałeś dlaczego co roku przychodzą do mnie ludzie i kontrolują went
                  > ylację.
                  > Przecież jakbym ją zamurował, to mniej bym emitował.

                  Jest wymóg spełniania norm, odpowiednia wymiana powietrza w mieszkaniu jest konieczna.
                  Sztuka polega na odzyskiwaniu ciepła, które w tradycyjnej wentylacji tracisz w całości. W pewnym punkcie dalsze zmniejszanie współczynnika przenikania ciepła przegród niewiele zmieni, bo dominują straty z wentylacji.
                  • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 17:00
                    neuroleptyk napisał:

                    > negativum napisał:
                    >
                    >
                    > > >Co ma to do rzeczy?
                    > >
                    > > Ma, bo fizyki nie oszukasz. Perpetuum mobile nie istnieje. Koło 100% zami
                    > any en
                    > > ergii elektrycznej osiągasz przy grzejnikach oporowych.
                    >
                    > Pompa ciepła polega głównie na pobieraniu ciepła z otoczenia.
                    > Sprawność pompy ciepła możesz mierzyć względem idealnej pompy ciepła.
                    >
                    > η_Carnota = COP/COP_Carnota
                    > COP_Carnota = T_górna/(T_górna - T_dolna)
                    >
                    > Dla - 30 °C i 35 °C idealna pompa ciepła ma COP_Carnota ≈ 4,74.
                    > Dla -10 °C i 35 °C idealna pompa ciepła ma COP_Carnota ≈ 6,85, a najlepsze obec
                    > nie mają COP wynoszący 2,7 – 3.

                    To dlaczego nie ma aut na ciepłe pompy?
                    Dlaczego nas trują, jak to takie proste.
                    • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 22.01.26, 17:28
                      negativum napisał:

                      >To dlaczego nie ma aut na ciepłe pompy?
                      > Dlaczego nas trują, jak to takie proste.

                      Samochody z napędem elektrycznym miewają ogrzewanie z pompą ciepła.
                      Pompa ciepła to odwrotność silnika cieplnego, więc też chcesz mieć jak najwięcej ciepła dla danej pracy.
                      W silniku spalinowym jest odwrotnie, z danego ciepła chcesz mieć jak najwięcej pracy.
                      • negativum Re: UE na kolanach… 22.01.26, 20:21
                        neuroleptyk napisał:

                        > negativum napisał:
                        >
                        > >To dlaczego nie ma aut na ciepłe pompy?
                        > > Dlaczego nas trują, jak to takie proste.
                        >
                        > Samochody z napędem elektrycznym miewają ogrzewanie z pompą ciepła.
                        > Pompa ciepła to odwrotność silnika cieplnego, więc też chcesz mieć jak najwięce
                        > j ciepła dla danej pracy.
                        > W silniku spalinowym jest odwrotnie, z danego ciepła chcesz mieć jak najwięcej
                        > pracy.

                        Taki łazik księżycowy Mieczysława był co prawda elektryczny, ale ciepłej pompy nie miał.
                        Np. ten z Apollo 15.
                        Co byś nie zrobił sprawność energetyczna zawsze będzie mniejsza od 100%. Ty mi tu bajdurzysz o 600%.
                        UE wpadła na oznaczenie literkami. A+++, ale doszukać się już jej sprawności procentowej jest trudno. Czepmy się tego A+++ COP powyżej 3.5. Ile to jest dokładnie? 40%, 50% czy nawet 70%. Z tego co wiem lodówki potrafią zużyć przy normalnym użytkowaniu 0.5 kWh dziennie. Ale one mają tylko koło 2.5 m3 pojemności i muszą obniżyć temperaturę o 15 K.
                        Standardowe mieszkanie to 100 x 100 x 2.5 m3 = 25'000 m3.
                        Częściowo pomagają jednak domownicy emitując ciepło. Używanie kuchenek itd.
                        Ludzie donoszą, że teraz dostają rachunki pomimo FV i akumulatorów po 4000-5000 zł miesięcznie. Przy cenach prądu najwyższych w UE to i tak mało. 1.2 zł brutto za kWh.
                        • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 23.01.26, 00:14
                          negativum napisał:


                          > Taki łazik księżycowy Mieczysława był co prawda elektryczny, ale ciepłej pompy
                          > nie miał.
                          > Np. ten z Apollo 15.
                          > Co byś nie zrobił sprawność energetyczna zawsze będzie mniejsza od 100%. Ty mi
                          > tu bajdurzysz o 600%.

                          Wychodzisz z błędnego założenia, żeby ogrzewać budynek, to trzeba dostarczyć w postaci prądu lub paliwa całe ciepło.
                          Trik polega na tym, by pobrać ciepło z otoczenia.

                          > UE wpadła na oznaczenie literkami. A+++, ale doszukać się już jej sprawności pr
                          > ocentowej jest trudno. Czepmy się tego A+++ COP powyżej 3.5. Ile to jest dokład
                          > nie? 40%, 50% czy nawet 70%. Z tego co wiem lodówki potrafią zużyć przy normaln
                          > ym użytkowaniu 0.5 kWh dziennie. Ale one mają tylko koło 2.5 m3 pojemności i mu
                          > szą obniżyć temperaturę o 15 K.
                          > Standardowe mieszkanie to 100 x 100 x 2.5 m3 = 25'000 m3.

                          To nie jest standardowe mieszkanie, bo 100 m · 100 m = 10000 m^2, czyli jak potężny blok mieszkalny. W przybliżeniu jak blok z 6 klatkami schodowymi z 24 mieszkaniami na klatkę schodową i 69 m^2 na mieszkanie.
                          Średni dom jednorodzinny w Polsce to około 130 m^2 i około 350 m^3.

                          Lodówka w postaci prostopadłościanu o wymiarach: 2 m, 1 m, 1 m; 2 m^3; A = 10 m^2; V/A = 0,2 m.
                          Dom w postaci prostopadłościanu o wymiarach: 12 m, 12 m, 3 m; V = 432 m^3; A = 432 m^2; V/A = 1 m.
                          Jeśli założymy ten sam współczynnik przenikania ciepła przez przegrody dla lodówki i ΔT, to lodówka wymaga 5 razy więcej mocy na jednostkę objętości od domu. Pomińmy tu dla uproszczenia kwestę wymiany powietrza, dom ma wentylacje a lodówka jest otwierana wielokrotnie w ciągu doby.
                          0,5 kWh/24 h ≈ 20,8 W. Pompa ciepła może mieć moc około 1000 W dla 0 °C dla domu tej wielkości o dobrym standardzie, więc około 50 razy większą moc od lodówki. 432 m^3/2 m^3 = 216, 1000 W/20 W · 5 = 250. Pasuje z grubsza? Pasuje.

                          • negativum Re: UE na kolanach… 23.01.26, 13:52
                            neuroleptyk napisał:

                            > negativum napisał:
                            >
                            >
                            > > Taki łazik księżycowy Mieczysława był co prawda elektryczny, ale ciepłej
                            > pompy
                            > > nie miał.
                            > > Np. ten z Apollo 15.
                            > > Co byś nie zrobił sprawność energetyczna zawsze będzie mniejsza od 100%.
                            > Ty mi
                            > > tu bajdurzysz o 600%.
                            >
                            > Wychodzisz z błędnego założenia, żeby ogrzewać budynek, to trzeba dostarczyć w
                            > postaci prądu lub paliwa całe ciepło.
                            > Trik polega na tym, by pobrać ciepło z otoczenia.

                            Np. kopiąc 100 metrowy szyb :) Oczywiście zeroemisyjnie.

                            > > UE wpadła na oznaczenie literkami. A+++, ale doszukać się już jej sprawno
                            > ści pr
                            > > ocentowej jest trudno. Czepmy się tego A+++ COP powyżej 3.5. Ile to jest
                            > dokład
                            > > nie? 40%, 50% czy nawet 70%. Z tego co wiem lodówki potrafią zużyć przy n
                            > ormaln
                            > > ym użytkowaniu 0.5 kWh dziennie. Ale one mają tylko koło 2.5 m3 pojemnośc
                            > i i mu
                            > > szą obniżyć temperaturę o 15 K.
                            > > Standardowe mieszkanie to 100 x 100 x 2.5 m3 = 25'000 m3.
                            >
                            > To nie jest standardowe mieszkanie, bo 100 m · 100 m = 10000 m^2, czyli jak pot
                            > ężny blok mieszkalny. W przybliżeniu jak blok z 6 klatkami schodowymi z 24 mie
                            > szkaniami na klatkę schodową i 69 m^2 na mieszkanie.
                            > Średni dom jednorodzinny w Polsce to około 130 m^2 i około 350 m^3.

                            fakt 10x10x2.5 m3, przepraszam.

                            > Lodówka w postaci prostopadłościanu o wymiarach: 2 m, 1 m, 1 m; 2 m^3; A = 10 m
                            > ^2; V/A = 0,2 m.
                            > Dom w postaci prostopadłościanu o wymiarach: 12 m, 12 m, 3 m; V = 432 m^3; A =
                            > 432 m^2; V/A = 1 m.
                            > Jeśli założymy ten sam współczynnik przenikania ciepła przez przegrody dla lodó
                            > wki i ΔT, to lodówka wymaga 5 razy więcej mocy na jednostkę objętości od domu.

                            Przecież to A+++

                            > Pomińmy tu dla uproszczenia kwestę wymiany powietrza, dom ma wentylacje a lodó
                            > wka jest otwierana wielokrotnie w ciągu doby.

                            A w domu każdy siedzi zamknięty przez 365 dni w roku.

                            > 0,5 kWh/24 h ≈ 20,8 W. Pompa ciepła może mieć moc około 1000 W dla 0 °C dla dom
                            > u tej wielkości o dobrym standardzie, więc około 50 razy większą moc od lodówki
                            > . 432 m^3/2 m^3 = 216, 1000 W/20 W · 5 = 250. Pasuje z grubsza? Pasuje.

                            Nie uwzględniłeś tego, że lodówka schładza tylko o 15 stopni. A pompa musi nagrzać o 40 stopni.
                            A nawet i 65 stopni, bo synoptycy straszą mrozami -45 stopni. Chyba że sobie wykopałeś szyb na 100 m.

                            Statystyczna lodówka starcza na 10 lat.
                            • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 23.01.26, 16:59
                              negativum napisał:


                              > > Trik polega na tym, by pobrać ciepło z otoczenia.
                              >
                              > Np. kopiąc 100 metrowy szyb :) Oczywiście zeroemisyjnie.

                              Nie trzeba kopać szybów, można wydrążyć bardzo szybko.

                              > > Lodówka w postaci prostopadłościanu o wymiarach: 2 m, 1 m, 1 m; 2 m^3; A
                              > = 10 m
                              > > ^2; V/A = 0,2 m.
                              > > Dom w postaci prostopadłościanu o wymiarach: 12 m, 12 m, 3 m; V = 432 m^3
                              > ; A =
                              > > 432 m^2; V/A = 1 m.
                              > > Jeśli założymy ten sam współczynnik przenikania ciepła przez przegrody dl
                              > a lodó
                              > > wki i ΔT, to lodówka wymaga 5 razy więcej mocy na jednostkę objętości od
                              > domu.
                              >
                              > Przecież to A+++

                              Co z tego ? Nie zrozumiałeś niczego.

                              > Nie uwzględniłeś tego, że lodówka schładza tylko o 15 stopni. A pompa musi nagr
                              > zać o 40 stopni.

                              Przyjąłem 0 °C na zewnątrz domu.
                              Część lodówki to zamrażarka.
                              -15 °C · 0,25 + 5 °C · 0,75 = 0 °C
                              Utrata ciepła jest zależna od współczynnika przenikania ciepła i ΔT, tutaj zakładamy to samo dla domu i lodówki. Lodówka ma mały współczynnik V/A = 0,2 m a dom V/A = 1 m, czyli na każdy metr sześcienny objętości mamy 5 razy więcej mocy utraty ciepła dla danej ΔT, bo przypada nań 5 razy więcej powierzchni przegród.

                              • neuroleptyk Re: UE na kolanach… 23.01.26, 19:46
                                Poniżej zgrubne obliczenia z bardziej realistycznym modelem bardzo energooszczędnej lodówki. Zakładamy ten sam U dla przegród i ΔT.

                                Lodówka.
                                klasa: A
                                Objętość całkowita lodówki: 0,344 m^3
                                Powierzchnia przegród: 2,7 m^2
                                V/A: 0,1275 m
                                zużycie dobowe: 0,3 kWh
                                średnia moc: 12,5 W
                                średnia temperatura wewnątrz: 0 °C
                                COP_chłodzenie: 2

                                Dom.
                                Powierzchnia użytkowa: 144 m^2
                                Powierzchnia przegród: 432 m^2
                                Objętość: 432 m^3
                                V/A: 1 m
                                COP_grzanie: 3
                                Przewidywana moc ASHP na podstawie lodówki dla 0 °C na zewnątrz: ≈ 1000 W

                                432 m^3/0,344 m^3 · 0,1275 m/1 m · 2/3 = 106,7
                                106,7 · 12,5 W = 1 333,75 W

                                Jak widać całkiem blisko wartości przewidywanej.
                                Można oczywiście dyskutować o: stratach ciepła z wentylacji, o współczynnikach przenikania, o tym, że lodówka ma z tyłu gorący skraplacz.

                                Dom:
                                powierzchnia użytkowa: 144 m^2,
                                standard 80 kWh/(m^2 · rok)
                                SCOP = 3
                                sprawność systemu ogrzewania = 0,9.

                                Rocznie na ogrzewanie wnętrza wymaga 4267 kWh, więc średnia moc pompy ciepła w całym roku na ten cel wyniesie ≈ 487 W. Lodówka pracuje cały czas a ogrzewanie wnętrza tylko przez połowę roku.
        • sverir Re: UE na kolanach… 22.01.26, 10:17
          "Ze Scanii czy z VOLVO zastały tylko nazwy :)
          Geely (Zhejiang Geely Holding Group), który przejął firmę VOLVO od Ford Motor Company w 2010 roku. To już 16 lat"

          Nie 16 lat, tylko 27 lat, bo nie ma powodów, by rok sprzedaży VOLVO do GM nie uznawać za jakąś cenzurę, a sprzedaż Volvo przez GM już tak. Nie zmienia to jednak faktu, że powinno się wyraźnie zaznaczyć, jakie kryteria przyjmujemy, by nazwać produkcję jako pochodzącą od danego kraju. Fizyczna produkcja? Kapitał pochodzenia? Myśl technologiczna? Fenomenalną Dying Light stworzył polski Techland, sprzedany w 2024 r. Chińczykom. W 2025 r. opublikowana została ostatnia produkcja z tej serii - jej produkcja zaczęła się w roku 2023. Do 2024 r. była polską grą, a od 2024 r. jest chińską, nawet jeżeli nie zmieniła się ani załoga, ani technologia, ani miejsce produkcji, tylko zmienił się właściciel?
      • negativum Jakoś nie wiedzę tu żadnej firmy z Polski… 22.01.26, 01:11
        neuroleptyk napisał:


        > Poniżej przykładowa lista dziedzin oraz przedsiębiorstw z Unii Europejskiej z d
        > użą rolą na świecie.
        • neuroleptyk Re: Jakoś nie wiedzę tu żadnej firmy z Polski… 22.01.26, 20:12
          negativum napisał:

          Nie gwarantowałem, że lista obejmuje wszystko.
    • qwardian Re: UE na kolanach… 21.01.26, 19:22
      Donald Trump oświadczył, że litościwie ocali pedałków z UE, moim zdaniem wielki błąd, Bruksela powinna zamienić się w Pompeję und Hiroszimę..
    • boggi_dan Re: UE na kolanach… 22.01.26, 10:02
      Dzsiaj głosowanie nad odwołaniem Urszuli coś tam. Może się w końcu uda.
      • m.c.hrabia Re: UE na kolanach… 22.01.26, 13:24
        Za wnioskiem zagłosowało 165 europosłów, przeciwko 390, a 10 wstrzymało się od głosu. :))))))

        Aby wniosek został przyjęty, musi uzyskać większość dwóch trzecich oddanych głosów, reprezentującą jednocześnie większość członków PE.
    • qwardian Re: UE na kolanach… 22.01.26, 19:56
      Europa kaput..
    • x2468 Re: UE na kolanach… 23.01.26, 18:41
      Na kolanach to jest twoja ukochana zbankrutowana Moskwa, zależna od widzimisię Xi i Kima. Putin już nawet nie klęczy przed tymi dwoma, on leży plackiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka