Dodaj do ulubionych

Planeta płonie…

01.02.26, 00:39
Wystarczy wyjrzeć za okno…

x.com/Karol1669024/status/2017700500376887500
Obserwuj wątek
    • k.e.g.2 Re: Planeta płonie… 01.02.26, 00:48
      Jak zwykle, śmietnik zamiast mózgu.
      • manhu Re: Planeta płonie… 03.02.26, 13:44
        Do obelg dodam pomiary: obserwator.imgw.pl/2026/01/23/klimat-w-polsce-w-2025-roku-podsumowanie-wybranych-elementow/

        "Średnia obszarowa temperatura powietrza w 2025 r. wyniosła w Polsce 9,5°C i była o 0,8 stopnia wyższa od średniej rocznej wieloletniej (klimatologiczny okres normalny 1991-2020). Ubiegły rok należy zaliczyć do lat bardzo ciepłych".
        Nawet dodając ten styczeń wyjdzie pewnie +0,5. Zaś lata 1991-2020 to nie jest norma ale lata Globalnego Ocieplenia. W efekcie na wykresach lata normalne 1951-1985 wychodzą na same bardzo i ekstremalnie zimne (tylko 4 "normalne").
        • k.e.g.2 Re: Planeta płonie… 04.02.26, 18:24
          Pasjonaci wszystkiego.
    • boggi_dan Re: Planeta płonie… 01.02.26, 01:11
      negativum napisał:

      > Wystarczy wyjrzeć za okno…
      >
      > x.com/Karol1669024/status/2017700500376887500
      >
      U mnie -11. Fakt płonie, ale u Trzaska.
      • negativum Re: Planeta płonie… 01.02.26, 01:14
        boggi_dan napisał:

        > U mnie -11. Fakt płonie, ale u Trzaska.

        Draska.
        • boggi_dan Re: Planeta płonie… 01.02.26, 15:34
          negativum napisał:

          > boggi_dan napisał:
          >
          > > U mnie -11. Fakt płonie, ale u Trzaska.
          >
          > Draska.
          >
          > Wiedziałem, globalne ocieplenie to wina PiS i jak się powiesi Kaczyńskiego, to planeta się ochłodzi.
          A na razie, to Chiny emitują 31,49% globalnych emisji CO2 (USA - 13%, Polska 0,77%).
          • j-k Ale banda Bruxelska 01.02.26, 15:45
            boggi_dan napisał:
            > A na razie, to Chiny emitują 31,49% globalnych emisji CO2 (USA - 13%, Polska 0,77%).


            Ale banda Bruxelska chce te polska emisje sprowadzic do zera

            - bo przeciez Chinczykom nie sa w stanie nic zrobic...
            • bobislaw.borboje Ale ta banda konpederastyczna 02.02.26, 13:49
              chciałaby, aby Polska dogoniła Żółtych (i Śniadych) w podpalaniu planety.
            • to.ja.pies.na.czarnych Re: Ale banda Bruxelska 02.02.26, 17:36
              Chińczycy robią w tej sprawie więcej niż jakiekolwiek inne państwo na świecie.
              • j-k Chińczycy robią w tej sprawie więcej - masz racje 02.02.26, 17:44
                to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                > Chińczycy robią w tej sprawie więcej niż jakiekolwiek inne państwo na świecie.


                masz racje.
                emituja nawiecej i maja najwyzsza stope wzrostu emisji...

                - tu wykres :

                zielonagospodarka.pl/raport-global-carbon-budget-2024-emisje-co2-nadal-rosna-liderem-chiny-18316
                • to.ja.pies.na.czarnych Re: Chińczycy robią w tej sprawie więcej - masz r 02.02.26, 20:14
                  Te dane są z 2024. Tendencje do teraz cały czas są spadkowe.
                  • sverir Re: Chińczycy robią w tej sprawie więcej - masz r 02.02.26, 21:58
                    Tu są dane z 2025:
                    www.carbonbrief.org/analysis-chinas-co2-emissions-have-now-been-flat-or-falling-for-18-months/

                    Spadek niewielki.
                    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Chińczycy robią w tej sprawie więcej - masz r 02.02.26, 22:09
                      Ale jest. Procentowo porównując wielkość ich przemysłu z przemysłem Polski i ilością ludności to jest bardzo dużo. Najważniejsze jednak jest to, ze oni naprawdę cos chcą zrobić aby się polepszyło.
                      • j-k pro-chinski belkot. 02.02.26, 22:19
                        to.ja.pies.na.czarnych napisała:
                        Najważniejsze jednak jest to, ze oni naprawdę cos chcą zrobić aby się polepszyło.


                        ale najpierw w 1/3 zamiecili Planete.

                        a teraz beda ja ratowac ?

                        belkot.
                        • adam.eu Re: pro-chinski belkot. 02.02.26, 22:35
                          Czy aby nie Amerykanie nie biją na głowę ze swoim śladem węglowym na jednego mieszkańca?
                          • sverir Re: pro-chinski belkot. 03.02.26, 17:55
                            "Czy aby nie Amerykanie nie biją na głowę ze swoim śladem węglowym na jednego mieszkańca?"

                            W przeliczeniu emisji CO2 na mieszkańca niekwestionowanym numerem 1 na świecie jest Palau, a Stany Zjednoczone wyprzedza m.in. Kanada, kraj znany ze swojego otwartego podejścia do ekologii. Pytanie, jaki problem chcemy pokazać - bardziej globalny (Chiny nr 1), czy styl życia (Palau nr 1).
                            • adam.eu Re: pro-chinski belkot. 03.02.26, 18:34
                              Wcześniej nie słyszałem o istnieniu Palau, ale przede wszystkim to jestem zaskoczony, że Kanada jest praktycznie na czele!!
                              • j-k no k... Kanada musi byc na czele. 03.02.26, 18:52
                                adam.eu napisał:

                                > ... ale przede wszystkim to jestem zaskoczony, że Kanada jest praktycznie na czele!!


                                czym ?

                                ma zimny klimat - to musi byc na czele.
                            • to.ja.pies.na.czarnych Re: pro-chinski belkot. 03.02.26, 18:45
                              Wszystko zależy od rodzaju statystyk i co bierzemy jako wykładnik. Osobiście uważam, ze opieranie się na przeliczniku .../na jednego mieszkańca jest błędne u mylne.
                              • adam.eu Re: pro-chinski belkot. 03.02.26, 18:53
                                "Wszystko zależy od rodzaju statystyk i co bierzemy jako wykładnik. Osobiście uważam, ze opieranie się na przeliczniku .../na jednego mieszkańca jest błędne u mylne."

                                Te o śmiesznej liczbie mieszkańców to szczególnie trzeba traktować inaczej, niekoniecznie pobłażliwie, ale Kanada? To już państwo ludniejsze od Polski.
                                • to.ja.pies.na.czarnych Re: pro-chinski belkot. 04.02.26, 19:23
                                  Chodziło mi o to, ze granice państwowe to nie są mury nieskończenie wysokie i tylko wiatr decyduje o tym czy twoje zanieczyszczenia są naprawdę twoje.
                • adam.eu Re: Chińczycy robią w tej sprawie więcej - masz r 02.02.26, 22:16
                  Gdyby skorygować statystyki o liczbę liczności i produkcję na eksport to wtedy trudno by Chiny nazwać największym trucicielem, bowiem im więcej kupujemy w Chinach tym więcej oni emitują.
                  • j-k naturalnie. 02.02.26, 22:20
                    adam.eu napisał:
                    bowiem im więcej kupujemy w Chinach tym więcej oni emitują.


                    naturalnie.

                    nic chinskiego nie kupuje.
                    • adam.eu Re: naturalnie. 02.02.26, 22:33
                      "naturalnie.

                      nic chinskiego nie kupuje
                      "

                      Akurat nie wiadomo, które produktu zawierają w sobie śladu węglowego, chociaż do chińskich należy doliczyć transport i to może w dużej mierze bardziej obciążać chińskie produkty.
                      • j-k wiadomo. 02.02.26, 22:36
                        adam.eu napisał:

                        > "naturalnie.
                        >
                        > nic chinskiego nie kupuje
                        "
                        >
                        > Akurat nie wiadomo, które produktu zawierają


                        wiadomo.

                        jest miedzynarodowy obowiazek zapodania kraju producenta.

                        • adam.eu Re: wiadomo. 03.02.26, 19:16
                          "ma zimny klimat - to musi byc na czele."

                          Słuszna uwaga, zimny klimat.
                          Ale i tak jestem zaskoczony.
            • x2468 Re: Ale banda Bruxelska 02.02.26, 22:09
              W Chinach mieszka prawie 1,5 miliarda osób, w Polsce 38 milinów które produkuje 0,77% emisji.
              • negativum A Niemcy 1.5% 03.02.26, 11:35
                x2468 napisał:

                > W Chinach mieszka prawie 1,5 miliarda osób, w Polsce 38 milinów które produkuje
                > 0,77% emisji.

                A Niemcy 1.5%
                Dwa razy więcej niż Polska.
                • to.ja.pies.na.czarnych Re: A Niemcy 1.5% 03.02.26, 12:31
                  negativum napisał:

                  > x2468 napisał:
                  >
                  > > W Chinach mieszka prawie 1,5 miliarda osób, w Polsce 38 milinów które pro
                  > dukuje
                  > > 0,77% emisji.
                  >
                  > A Niemcy 1.5%
                  > Dwa razy więcej niż Polska.
                  >
                  >
                  >

                  I to ma być usprawiedliwieniem?
                  • negativum Re: A Niemcy 1.5% 03.02.26, 12:36
                    to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                    > negativum napisał:
                    >
                    > > x2468 napisał:
                    > >
                    > > > W Chinach mieszka prawie 1,5 miliarda osób, w Polsce 38 milinów któ
                    > re pro
                    > > dukuje
                    > > > 0,77% emisji.
                    > >
                    > > A Niemcy 1.5%
                    > > Dwa razy więcej niż Polska.
                    > >
                    > >
                    > >
                    >
                    > I to ma być usprawiedliwieniem?

                    Większość produktów Adidasa pochodzi z Bangladeszu :)
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Planeta płonie… 01.02.26, 15:07
      I dlatego należy wspierać strażaków! x.com/DeBest539800/status/2017918050461188507?s=20
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Planeta płonie… 01.02.26, 15:09
      negativum napisał:

      > Wystarczy wyjrzeć za okno…


      Naukowcu od siedmiu boleści! Gdybyś chociaż raz pomyślał to wiedziałbyś dlaczego tak się dzieje.
      • j-k rozum ci płonie…? 01.02.26, 15:26
        to.ja.psa.na.czarnych napisało:
        >
        > Naukowcu od siedmiu boleści!
        Gdybyś chociaż raz pomyślał to wiedziałbyś dlaczego tak się dzieje.


        > Metereologu od siedmiu boleści!

        objasnij dlaczego tak sie dzieje - bo ja nie wiem.


        • hordol Re: rozum ci płonie…? 01.02.26, 15:33
          poniewaz jest globalne ocieplenie to teraz jest lokalne oziebienie
          proste jak drut :-D
          • j-k generalnie to... 01.02.26, 15:47
            hordol napisała:
            > poniewaz jest globalne ocieplenie to teraz jest lokalne oziebienie
            > proste jak drut :-D


            generalnie - to ja jestem niepijacy...

            ale w soboty robie sobie od tej abstynencji wyjątek :)
        • to.ja.pies.na.czarnych Re: rozum ci płonie…? 01.02.26, 19:30
          j-k napisał:

          > to.ja.psa.na.czarnych napisało:
          > >
          > > Naukowcu od siedmiu boleści!
          > Gdybyś chociaż raz pomyślał to wiedziałbyś dlaczego tak się dzieje.
          >
          >
          > > Metereologu od siedmiu boleści!
          >
          > objasnij dlaczego tak sie dzieje - bo ja nie wiem.
          >
          >

          Lody topnieją co powoduje zaburzenia. Cieple prądy morskie zaczynaja wolniej płynąć. Przez ocieplenie również cyrkulacja powietrza się zmienia. Itd, itd.
          Już w 2006 Al Gore zrobil film na ten temat film. Warto jest obejrzeć całość.



          • j-k rozum ci płonie… - znamy to... 01.02.26, 19:47
            to.ja.pies.na.czarnych napisała:

            >
            > Lody topnieją co powoduje zaburzenia. Cieple prądy morskie zaczynaja wolniej pł
            > ynąć. Przez ocieplenie również cyrkulacja powietrza się zmienia. Itd, itd.
            > Już w 2006 Al Gore zrobil film na ten temat film. Warto jest obejrzeć całość
            > .



            znamy to.

            cenie Al Gore.

            ale troche dramatyzowal..
            • to.ja.pies.na.czarnych Re: rozum ci płonie… - znamy to... 01.02.26, 20:39
              Można polemizować, ale wiele spraw przewidział. Te przewidywania z 2006r. powoli, ale się sprawdzają.
              Jego film był rozprowadzany za darmo na DVD i chyba jeszcze mam go gdzieś w kartonie w piwnicy.
    • j-k Ty, ale w polnocnej Kanadzie - upaly. 01.02.26, 15:22
      spojrz na mape:
      .
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,174372,32567321,mroz-zima-to-nie-dowod-ze-nie-ma-globalnego-ocieplenia.html#s=BoxMMtImg1
    • adam.eu Debilny wpis prawicowca. 01.02.26, 15:29
      Tak debilny, że pomoc możesz liczyć tylko na równie debilne teorie pogodowe Trumpa.
      • privus Re: Debilny wpis prawicowca. 01.02.26, 17:29
        Kim jest czy może być historyk, który nie potrafi uczyć się z historii?
        • adam.eu Re: Debilny wpis prawicowca. 01.02.26, 18:28
          Kim jest czy może być historyk, który nie potrafi uczyć się z historii?

          Masz na myśli Nawrockiego?
          • privus Re: Debilny wpis prawicowca. 01.02.26, 18:37
            A jak myślisz?
        • j-k Kim jest tym - kiim jest 01.02.26, 18:47
          privus napisał:
          > Kim jest czy może ...


          Kim jest tym - kim jest

          i wiele moze - bo ma bomby atomowe.

          a ze Narod gloduje - to nie jego brocha:
          .
          www.rp.pl/dyplomacja/art41862381-korea-pln-wystrzelila-rakiety-kim-dzong-un-chce-gotowosci-do-uzycia-broni-atomowej
      • stefan4 Re: Debilny wpis prawicowca. 01.02.26, 18:43
        adam.eu:
        > Debilny wpis prawicowca.

        Nie sądzę, żeby rozkład miejsc we francuskim parlamencie w wieku XVIII miał jakiś wpływ na dzisiejszą debilność dyskutantów.

        Ale fakt, że są ludzie, którym można latami wyjaśniać różnicę między chwilową pogodą a trendem klimatycznym, a oni i tak po ujrzeniu (przez okno) kilkunastu centymetrów śniegu i kilku zamarzniętych kałuż będą się upierać, że klimat się oziębia. A wieloletnie statystyki średnich temperatur na Ziemi to ściema głębokiego państwa w zmowie z reptilianami.

        - Stefan
        • j-k a ja sondze. 01.02.26, 18:49
          stefan4 napisał:
          Nie sądzę, żeby rozkład miejsc we francuskim parlamencie w wieku XVIII miał jak
          > iś wpływ na dzisiejszą debilność dyskutantów.


          owszem ma.
          gilotyna - to byl durny pomysl.

          - skoro szubienica wystarczala i nie lala sie krew.
          • bobislaw.borboje Gilotynę wymyślił lekarz 02.02.26, 13:54
            wrażliwy na cierpienie skazańców.
            Chłopaka w Grudziądzu zamordował też lekarz, z grudziądzkiego oddziału Łowców Skór.
    • m.c.hrabia Re: Planeta płonie… 01.02.26, 15:59
      i dymi

      https://scontent-waw2-2.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/623370928_1316459727185558_8125924744438205332_n.jpg?stp=cp6_dst-jpegr_s590x590_tt6&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=KbrdmvR4HckQ7kNvwFSOoIP&_nc_oc=Adkxd9Iw-OWQPxwdjOwsR7pkymuoU9LviO32E9W39SMDHMi1vQprXMDOPO6C9QB9hFg&_nc_zt=23&se=-1&_nc_ht=scontent-waw2-2.xx&_nc_gid=7sYf0L2sB_U6OFkcQm2UTQ&oh=00_AfufC9mEI3dLybtQThWWlDWYQsrQsJ2umEGNysZaKbWxbA&oe=69852F76
    • sverir Re: Planeta płonie… 01.02.26, 17:23
      Śnieg w lutym, jezus maria, rety! I tak co najmniej od 100 lat, żeby górale mogli pamiętać!

      Ciekawe, czy np. 30 lat temu też dzieciaki skakały i biegały jak oszalałe, zaskoczone lutowym śniegiem:)) Reakcja negacjonistów raczej zdaje się potwierdzać, jak wyjątkowym zjawiskiem teraz są utrzymujące się mrozy:)
    • perla.roztocza Re: Planeta płonie… 01.02.26, 19:52
      to, że klimat się ociepla to jest fakt naukowy wynikający z wieloletniej obserwacji pomiaru temperatury.
      A z tym się nie dyskutuje.
      Natomiast jest spór czy to dzięki działalności człowieka czy też naturalny cykl planety.
      W latach 70-tych ubiegłego wieku straszono ludzi nadchodzącą epoką lodowcową.
      Teraz się straszy, że spłoniemy.
      Straszono tez dziurą ozonową a teraz wszyscy o tym zapomnieli.
      Czyli jest to spór polityczny i biznesowy.
      Póki co UE każe nam walczyć aby za 100 lat temperatura w Krakowie nie była o 2 stopnie wyższa niż obecnie, i nakłada coraz nowsze podatki.
      A planeta i tak zrobi co będzie chciała, bo człowiek może mieć wpływ tylko na swoje otoczenie a nie na ogólny klimat globu ziemskiego właśnie
      • adam.eu Re: Planeta płonie… 01.02.26, 20:56
        "to, że klimat się ociepla to jest fakt naukowy wynikający z wieloletniej obserwacji pomiaru temperatury.
        A z tym się nie dyskutuje.
        Natomiast jest spór czy to dzięki działalności człowieka czy też naturalny cykl planety.
        "

        Masz rację, jednym z tych naukowców jest Donald Trump.

        W latach 70-tych ubiegłego wieku straszono ludzi nadchodzącą epoką lodowcową.

        Z lat 70 tych to tylko kojarzę zimę 78/79, święta ciepłe bez śladu śniegu jak i Sylwester do południa jeszcze z temperaturami na plusie. A wieczorem komunikaty w radiu, aby pracownicy elektrociepłowni stawili się do pracy. I prawdziwa zima, pierwszy raz przekonałem się, że śnieg może sparaliżować nawet komunikację tramwajową. Chodziło się ulicami, bo na chodnikach były zaspy.

        "Straszono tez dziurą ozonową a teraz wszyscy o tym zapomnieli."

        Szczególnie duża dziura była na półkuli południowej, ogarniała coraz to większe połacie coraz to odleglejsze obszary od bieguna. Zakazano używania freonu i ten zakaz po jakimś czasie zbiegł się ze zmniejszaniem tejże dziury. Coś mi się wydaje, że stosunkowo nie tak dawno były doniesienia o niewielkim zwiększeniu dziury ozonowej na pókuli północnej

        "Póki co UE każe nam walczyć aby za 100 lat temperatura w Krakowie nie była o 2 stopnie wyższa niż obecnie, i nakłada coraz nowsze podatki.
        A planeta i tak zrobi co będzie chciała, bo człowiek może mieć wpływ tylko na swoje otoczenie a nie na ogólny klimat globu ziemskiego właśnie
        "

        Naukowcy są ludźmi i często się mylą, niestety, ale w drugą stronę co do oceny szybkości topnienia lodowców, myśleli, że to będzie powolniejszy proces.

        Naukowiec Trump jest innego zdania.

        A planeta i tak zrobi co będzie chciała, bo człowiek może mieć wpływ tylko na swoje otoczenie a nie na ogólny klimat globu ziemskiego właśnie

        Tego to akurat nie wiadomo, bo prawica z Trumpem mogą mieć inne zdania niż prawa fizyki.
        • perla.roztocza Re: Planeta płonie… 01.02.26, 21:09
          człowieku, ja o pogodzie a ty o Trampie.
          Zupełnie już ci odwaliło.
          Ale w sumie to współczuję, w Ameryce Trump, w Polsce Nawrocki, toż to koszmar dla takich jak ty właśnie.
          • adam.eu Re: Planeta płonie… 02.02.26, 09:16
            "człowieku, ja o pogodzie a ty o Trampie.
            Zupełnie już ci odwaliło.
            "

            Jakie znasz kraje, które nie należą do Paryskiego porozumienia ochrony klimatu?
            Sprawdź sobie jeszcze, w towarzystwie jakich krajów jest teraz USA.

            Możesz od razu podać naukowców, którzy przyznają Tobie i Trumpowi rację?
      • mozart Re: Planeta płonie… 02.02.26, 00:29
        Liczy się tylko forsa. Handel odpustami CO2 to najlepszy geszeft od czasów średniowiecza.
    • moingeal Re: Planeta płonie… 02.02.26, 12:29
      Nawkładali sobie pod czaszki ideologie ocieplenia klimatu płonącej planety a teraz okazuje się że to są kłamstwa bo zima jednak jest i mróz też. Klimat wrócił i mózgi ciemnoty eksplodowały.
      • negativum Re: Planeta płonie… 02.02.26, 12:49
        moingeal napisała:

        > Nawkładali sobie pod czaszki ideologie ocieplenia klimatu płonącej planety a te
        > raz okazuje się że to są kłamstwa bo zima jednak jest i mróz też. Klimat wrócił
        > i mózgi ciemnoty eksplodowały.

        Na całym świecie jest chyba z 5 laboratoriów (obecnie) wzorców temperatury i te potrafią oceniać w miarę wiarygodnie pomiary temperatur. Nikt mnie nie przekona, że np. w roku 1890 jakiś Beduin biegał po pustyni i mierzył temperaturę.
        Nawet te 5 ośrodków nie ma wspólnej metody pomiarów temperatury. O czym my mówimy? O rocznej średniej globalnej różniącej się ± 1 K. Nawet dziś nie jesteśmy wstanie tego wyznaczyć. A co dopiero w XIX wieku.
        • neuroleptyk Re: Planeta płonie… 02.02.26, 16:45
          negativum napisał:


          > Na całym świecie jest chyba z 5 laboratoriów (obecnie) wzorców temperatury i te
          > potrafią oceniać w miarę wiarygodnie pomiary temperatur. Nikt mnie nie przekon
          > a, że np. w roku 1890 jakiś Beduin biegał po pustyni i mierzył temperaturę.
          > Nawet te 5 ośrodków nie ma wspólnej metody pomiarów temperatury. O czym my mówi
          > my? O rocznej średniej globalnej różniącej się ± 1 K. Nawet dziś nie jesteśmy
          > wstanie tego wyznaczyć. A co dopiero w XIX wieku.

          Jesteśmy w stanie wyznaczyć dość dokładnie średnią temperaturę powierzchni Ziemi. Robimy miliony pomiarów tysiącami termometrów.

          Przy pewnych założeniach losowe błędy pomiarowe się uśredniają, a błąd standardowy średniej z próby to σ/√n.
          Przykładowo: n = 1000, σ = 1 °C, błąd standardowy to ≈ 0,031 °C, więc 95 % przedział ufności to ± 0,06 °C.

          Nie interesują nas średnie temperatury, lecz ich zmiana, czyli statystycznie znaczący trend dla szeregu czasowego pomiarów. Mierząc temperaturę można mieć np. 2 °C błędu, ale wciąż można wykryć ΔT = 0,1 °C, jeśli pozwala na to precyzja i rozdzielczość, tzn. stałe nieznane przesunięcie znika po różnicowaniu.
          Surowe dane z pomiarów poddawane są procesowi homogenizacji.

          Około 70 % ocieplenia względem 1850–1900, to przyrost o ≈ 1 °C względem 1950–1980.

          Co do kwestii współczesnych przyrządów pomiarowych.
          www.wilgotnosc.com.pl/catalog?format=raw&task=download&fid=176
          Stała czasowa 63 %, < 20 s
          Stała czasowa 90 %, < 60 s

          e^(-60 s/k) = 0,1
          -60 s/ln(0,1) = k ≈ 26,058 s
          Czyli po 2 minutach mamy błąd ≈ 0,01 · ΔT

          Dokładność na wyjściu RS485

          -50 °C, ± 0,316 °C
          -30 °C, ± 0,260 °C
          -10 °C, ± 0,204 °C
          0 °C, ± 0,176 °C
          10 °C, ± 0,148 °C
          30 °C, ± 0,145 °C
          50 °C, ± 0,195 °C

          Trzeba wziąć pod uwagę zgodność wyników tych pomiarów z: wynikami z symulacji komputerowych, z utratą masy lądolodów Grenlandii i Antarktydy, przyrostem poziomu oceanów, przyrostem ciepła w oceanach. Pomiary satelitarne od 1979 roku też pokazują ocieplenie dla TLT – ostatnie dwa niebieskie wykresy. RSS jest wyraźnie bliżej trendów z pomiarów instrumentalnych od UAH.

          • negativum Re: Planeta płonie… 02.02.26, 19:03
            neuroleptyk napisał:

            > Jesteśmy w stanie wyznaczyć dość dokładnie średnią temperaturę powierzchni Ziem
            > i. Robimy miliony pomiarów tysiącami termometrów.

            Nie jesteście tego wyznaczyć.
            We Wrocławiu jest termometr wzorcowy (w Chinach, we Francji też). Nawet Niemcy proszą o pomiary. Za co słono płacą.

            Zastanawia mnie jednak jedno.
            Jak globalną temperaturę średnią mierzono w 1850 roku?
            I dlaczego na wykresie nie widać I wojny światowej? Ani negatywnie, ani pozytywnie.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/pa/ee/0uy2/Vw4ZOHQB5urDKhCIX.jpg
            • neuroleptyk Re: Planeta płonie… 02.02.26, 20:14
              negativum napisał:

              > Nie jesteście tego wyznaczyć.

              Jesteśmy.
              Interesują nas głównie zmiany, dlatego na wykresach masz anomalie.

              > Zastanawia mnie jednak jedno.
              > Jak globalną temperaturę średnią mierzono w 1850 roku?

              Mierzono już wtedy temperatury w różnych miejscach, więc były już początki szeregów czasowych.
              Współcześnie rekonstruuje się pola anomalii z tych danych.

              Dla Berkeley Earth.

              essd.copernicus.org/articles/12/3469/2020/essd-12-3469-2020.html
              > I dlaczego na wykresie nie widać I wojny światowej? Ani negatywnie, ani pozytyw
              > nie.

              Nie należy zakładać, że miało to widoczny wpływ.
              • negativum Re: Planeta płonie… 02.02.26, 20:29
                neuroleptyk napisał:

                > negativum napisał:
                >
                > > Nie jesteście tego wyznaczyć.
                >
                > Jesteśmy.
                > Interesują nas głównie zmiany, dlatego na wykresach masz anomalie.

                Kiedy ostatni raz ze swoim tremometrem byłeś na Saharze czy w dżungli?
                • neuroleptyk Re: Planeta płonie… 02.02.26, 22:06
                  negativum napisał:


                  > Kiedy ostatni raz ze swoim tremometrem byłeś na Saharze czy w dżungli?

                  Te pytanie ma się nijak do rzeczy. Możesz pominąć cały kontynent i wciąż uzyskać dość dokładną średnią. Przykładowo Afryka to tylko około 6 % powierzchni Ziemi.

                  Jak wytłumaczysz: ubytki masy lądolodów, wzrost poziomu oceanów, dodatnie trendy w pomiarach satelitarnych, dodatnie trendy w symulacjach komputerowych? Wszystko układa się w spójną całość tj. ocieplenie klimatu.
      • stefan4 Re: Planeta płonie… 02.02.26, 13:09
        moingeal:
        > teraz okazuje się że to są kłamstwa bo zima jednak jest i mróz też

        Aha, to są kłamstwa, bo jest zima...

        A opowieść, że prowadzenie samochodu po wódce powoduje wypadki, też jest kłamstwem, bo Ty pojechałeś do sklepu, kupiłeś pół litra, wypiłeś na poczekaniu, i wróciłeś do domu bez wypadku.

        - Stefan
    • janek93nowak Re: Planeta płonie… 02.02.26, 17:54
      W gdańsku płonie po tym jak Adamiwicz sprzedał Helmutom firme ciepłowniczą. W lipsku maja goraco
    • janek93nowak Re: Planeta płonie… 02.02.26, 17:56
      się będziemy bić o śnieg
      youtube.com/shorts/5Qd1ln4LZIA?si=s1KTMQ1AcNZZVDUf
    • janek93nowak Re: Planeta płonie… 02.02.26, 18:02
      Niech pan zobaczy, co się dzieje za oknem. Planeta się pali! Za chwilę będziemy się bić o wodę. Planeta się skończy. Po prostu nie pozwolimy, by nam się spaliła
    • qwardian Re: Planeta płonie… 02.02.26, 21:38
      Zaczynam wierzyć, że lewicowe bandziory są odpowiedzialne za masowe zbrodnie Tuska, bo jak nazwać śmierć niemowlęcia z wychłodzenia. Komu przeszkadzało globalne ocieplenie i szczęśliwe miesiące styczniowe za czasów PiS und Jarosława Kaczyńskiego..

      www.fakt.pl/wydarzenia/radom-smierc-niemowlecia-w-zimnej-kamienicy-miasto-wstrzasniete-tragedia/qxb8jl9
    • qwardian Re: Planeta płonie… 02.02.26, 21:43
      Nie jestem kosmopolitą, żyję w mojej ukochanej katolickiej Polsce z Ojcem Tadeuszem Rydzykiem und Grzesiem Von Braun. Jak chcecie żyć w Kalifornii, Grecji albo Australii to droga wolna..
    • stefan4 Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 11:29
      Czy w wyniku globalnego ocieplenia może zrobić nam się zimniej?

      Jeśli ,,globalne'' rozumieć jako ogólnoświatowe (i mierzyć je systematycznie, a nie przez sporadyczne wyjrzenie za okno), a przez ,,nam'' rozumieć mieszkańców Europy, to od dawna wiadomo, że może. A to dlatego, że Europa ma nienaturalnie ciepły klimat jak na swoje szerokości geograficzne z powodu grzejącego ją Prądu Zatokowego (Golfstromu). Gdyby wyłączyć Prąd Zatokowy, to jej klimat ochłodziłby się znacząco.

      Otóż globalne ocieplenie powoduje m.in. topnienie Arktyki, czyli wytapianie z jej lodów zimnej słodkiej wody. Normalnie zimna woda powinna opadać na dno pod ciepłą wodę Golfstromu, ale ona właśnie jest słodka, czyli marginalnie lżejsza niż słona woda golfstromowa. Dlatego płynie po wierzchu i nie dopuszcza do ogrzewania powietrza nad oceanem. I to może wyłączać ocieplający wpływ Golfstromu na Europę.

      O tym wiadomo od dawna i od dawna ukazują się na ten temat artykuły, badania i konkretne przewidywania lat i stopni (por. np. ten artykuł sprzed 10 lat).

      Nie mam pojęcia, czy obecnie doświadczany spadek temperatur jest tylko chwilowym zaburzeniem trendu wzrostowego, czy też stanowi lokalny (europejski) kontrtrend wynikający z topnienia Arktyki. W tym drugim przypadku należałoby ponownie oczekiwać ciepłych zim dopiero po dokumentnym stopnieniu Arktyki...

      - Stefan
      • qwardian Re: Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 12:17
        stefan4 napisał:

        > ona właśnie jest słodka, czyli marginalnie lżejsza niż słona woda golfstromowa. Dlatego płynie po wierzchu i nie dopuszcza do ogrzewania powietrza nad oceanem.

        Kolejny szwindel do zakupu stu miliardów łyżeczek do mieszania słonej und słodkiej wody, mam takie na stanie w magazynie. Biedne goje czytają te wasze bredniuszki. Taki scenariusz może mieć miejsce na krótkim odcinku u ujściu rzek, albo w Arktyce, ale prąd Golfstrom omija szerokim łukiem Arktykę i nawet nie zahacza o Grenlandię.
        www.mountainguides.is/blog/icelands-climate-moves-with-gulf-stream
        • stefan4 Re: Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 13:05
          qwardian:
          > Kolejny szwindel
          [...]
          > Biedne goje [...] bredniuszki.

          No, przy takiej argumentacji pozostaje tylko paść plackiem, jak Trump przed Putinem...

          qwardian:
          > prąd Golfstrom omija szerokim łukiem Arktykę i nawet nie zahacza
          > o Grenlandię.

          Naprawdę?! Oto Qrwadian dokonał odkrycia zjawisk nieznanych dotychczasowej geografii!

          Nawet na Twojej szkicowej mapce z przewodnika po Islandii nie widać żadnego ,,omijania szerokim łukiem''. A lepsze mapki, specjalizujące się w Golfstromie a nie w Islandii, pokazują coś takiego:

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1e/North_Atlantic_currents.svg/1280px-North_Atlantic_currents.svg.png

          Poza tym, gdybyś myślał o tym, co czytasz i co piszesz, to byś skumał, że nikt nie twierdzi, jakoby to Golfstrom topił Arktykę. Topi ją globalne ocieplenie. Natomiast skutkiem tego topnienia jest zasłanianie Europy przed ocieplającym działaniem Golfstromu.

          - Stefan
          • qwardian Re: Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 13:12
            Dlaczego oszukujesz Narodowego Robotnika, ta mapa nie przedstawia prądu Golfstrom..
      • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 12:45
        > Normalnie zimna woda powinna opadać na dno pod ciepłą wodę Golfstromu, ale ona właśnie jest słodka, czyli marginalnie lżejsza niż słona woda golfstromowa.

        Dobrze zacząłeś, ale to czy ta woda jest słona czy słodka nie ma większego znaczenia w dłuższej przestrzeni czasowej. Głównie chodzi o to, ze lody Arktyki ochładzają wodę, którą tam przynosi Golfstrom. Zimna woda opada i płynie w kierunku południowym gdzie znowu się ogrzewa. W ten sposób powstaje naturalna cyrkulacja. Jeżeli lody stopnieją Golfstrom zatrzyma się i to może doprowadzić do drastycznego obniżenia temperatury w Europie, a nawet powrót epoki lodowcowej.

        https://images.nu.nl/m/5vjx3awagemw_sqr1024/600/0/3600/3600/de-golfstroom-is-van-slag-het-is-een-motor-die-hapert-en-daarna-uitvalt.jpg
        • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 13:07
          • qwardian Re: Czy globalne ocieplenie może nas ochłodzić? 03.02.26, 13:18
            Wiesz Pies, szanuję Cię, bo jesteś marynarzem, pewnie kapitanem statku i znasz wszystkie pułapki wokół wysp duńskich i płycizn, gdzie trzeba manewrować naprawdę umiejętnie, bo tam kiedyś był ląd. Znasz na pewno prądy mórz w tych rejonach bo na tym polega nawigacja, w której ja jestem ciemny.
    • ahmadeusz_szatan Re: Planeta płonie… 03.02.26, 12:10
      Planeta płonie to być może jedno z najpopularniejszych haseł eko terrorystów, którym może najbardziej zależeć na naszych pieniądzach.
    • moingeal Re: Planeta płonie… 04.02.26, 18:15
      Jak jest zimno to mówią, że taka pogoda a jak jest ciepło to mówią, że to klimat się zmienia. Co ci ludzie mają powkładane do czaszek ? szambo ?
      • stefan4 Re: Planeta płonie… 04.02.26, 18:44
        moingeal:
        > Jak jest zimno to mówią, że taka pogoda a jak jest ciepło to mówią,
        > że to klimat się zmienia.

        Żeby tak niczego nie rozumieć, to trzeba umieć; byle kto nie zdoła. Czy chodziłeś na specjalne kursy uporczywego nierozumienia?

        Jak jest zimno, to normalni ludzie mówią, że taka pogoda, że zimno. A jak jest ciepło, to normalni ludzie mówią, że taka pogoda, że ciepło. A o zmianie klimatu mówią na podstawie
            z u p e ł n i e
            c z e g o
            i n n e g o

        niż chwilowe wskazania termometru, czy marznące uszy. Nie będę teraz wyjaśniał Ci, na podstawie czego, bo mógłbyś doznać wstrząsu poznawczego. Ale bez trudu można to wszystko znaleźć w łatwo dostępnych książeczkach dla dzieci oraz na równie łatwo dostępnych witrynkach internetowych.

        moingeal:
        > Co ci ludzie mają powkładane do czaszek ? szambo ?

        Co tam szambo.... Najgorzej, to jak ktoś ma do wnętrza czaszki schowane uszy, oczy i nos — to wtedy nic do niego nie dotrze żadnym zmysłem.

        - Stefan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka