ytartu
02.05.26, 13:40
W Polsce ginie za dużo ludzi na drogach. W Szwecji pracuje się np. nad modelem 0 - ma być zero wypadków śmiertelnych rocznie. Sytuacja jak z Litewką będzie się w Polsce powtarzać dopóki nie zrobi się porządku na polskich drogach.
Bo tam było pewnie tak: wąska droga poza terenem zabudowanym, brak pasa dla rowerów, brak bariery między przeciwnymi kierunkami jazdy. Kierowca jadący przeciwnym pasem ruchu nagle zjeżdża i uderza w rowerzystę, ten oczywiście nie ma szans. Kierowca mógł przecież: przysnąć, mieć pierwszy w życiu napad padaczkowy, mieć wahnięcie ciśnienia krwi, doznać jakiejkolwiek innej ostrej choroby.
Żeby poprawić bezpieczeństwo:
- wszystkie drogi powinny mieć barierki rozdzielające przeciwne kierunki ruchu.
- oddzielone pasy rowerowe poza terenem zabudowanym.
- obniżanie maksymalnej prędkości.
- zakaz poruszania się rowerzystom i pieszym po drogach śmierci.