planeta_plonie
28.08.26, 07:46
SzP "Ministra" Nowacka postanowiła udowodnić, że kobiety nie ustępują mężczyznom (Palikot) i potrafią opowiadać głupoty równie dobrze a nawet lepiej. Tym razem przedstawicielka żeńskiej obsada rządu wpłynęła na rafy politycznej poprawności językowej. W główce Pani minister nie mieści się fakt, że w języku polskim nie da się stworzyć z każdego słowa feminatywu. Występując na Campusie Rafałka T chciała powiedzieć, że jest jednocześnie gospodarzem i gościem imprezy i tu pojawił się kłopot bo zrobienie formy żeńskiej ze słowa gospodarz (nie trzeba nic wymyślać - gospodyni ) skończyła się użyciem słowa gospodarka i okazało się, że NDM Nowacka jest naszą gospodarką. Jeżeli jest tak jak Pani minister twierdzi to gospodarka polska jest w nędznej kondycji. Nie chodzi tu o wygląd P minister (broń Bóg). Znamienne jest to, że Pani minister OŚWIATY po sławetnych kłopotach z czytaniem ma teraz kłopot z wysławianiem. Oj te ministry premierowi się wyjątkowo nie udały.