Gość: kes
IP: *.zax.pl
30.07.01, 16:45
Po przeprowadzeniu ekshumacji w Jedwabnem stało się niepodważalnym faktem, że
mordu dokonali Niemcy. Znaleziono bowiem około 1000 łusek od broni palnej
produkcji niemieckiej oraz około 150-200 szczątków ludzkich. Jest
niewykluczone, że w tej liczbie znajdują się również szczątki Polaków, którzy
odmówili zapędzenia Żydów do stodoły.
Hochsztapler, a nie żaden historyk, niejaki J.T. Gross na zamówienie wąskiej
grupy degeneratów żydowskich dokonał mistyfikacji stulecia, pisząc książkę-
kłamstwo pt. "Sąsiedzi" (już funkcjonuje powiedzenie "łże jak Gross").
Gross jak to kłamca - jak trzeba to jest Żydem, w innej sytuacji jest Polakiem,
raz zna język polski, innym razem polskiego nie rozumie i chodzi z tłumaczem.
Czy Pan pełniąc obowiązki Prezydenta RP może, opierając się na kłamstwie,
ferować wyrok obciążający Naród Polski i przepraszać za mord, którego Polacy
nie dokonali? Czy zdaje Pan sobie sprawę z konsekwencji takiego kroku oraz
oceny takiego faktu przez historię?
Jest nie do pomyślenia, aby przyszłe pokolenia ludzkości czytały w
encyklopediach pod hasłem "Jedwabne", że Prezydent Polski Kwaśniewski oskarżył
niesłusznie Naród Polski o zbrodnię i za tę rzekomą zbrodnię przepraszał Żydów,
aby się im przypodobać?
Czy tak spieszno Panu do miana polskiego Quislinga? Przecież Pan doskonale wie,
że antypolską kampanię w świecie rozpętały niektóre ośrodki żydowskie - głównie
w USA, aby wyłudzić rzekomo należne im odszkodowania. Publiczne przeprosiny
przez Pana niosą za sobą określone skutki. Otwierają drogę do żądań
odszkodowawczych.
Zarówno Pan, jak i my, Polacy, wiemy, że zdemaskował to uczciwy historyk
żydowski Finkelstein w książce "The Holocaust Industry. The Abuse Jewish
Yictims" wskazując, że chodzi o kwotę 65 miliardów dolarów USA.