Gość: ww
IP: *.gv.shawcable.net
13.12.04, 21:18
Krwawy generale,kogoz chciales
mamic,
Ze nigdy krwia polska,rak swych nie
zaplamisz.
Jakzesz sie zhanbiles przed calutkim
swiatem,
Wydajac rozkazy, by brat walczyl z bratem.
Popelniles zbrodnie rozkazami swymi,
Mordujac bezbronnych, w Ich ojczystej
ziemi.
Jako zolnierz polski byles postawiony,
Nie do zdrady kraju,lecz Jego obrony.
Nie przysporzy tobie, chwaly ani slawy,
Ta rzez robotnikow,polski adwent krwawy,
Lecz czegoz spodziewac sie od generala,
Ktoremu te szlify, wroga Moskwa dala.
Dla kogo te slowa pelne euforii,
Ze sie odwolales do sadu historii.
Czy cie mysl taka nigdy nie przeraza,
Jak Narod oceni zdrajce i zbrodniarza?
Bo swiat sie dowiedzial krwawy
generale,
Czyjej to tak sprawy, bronisz tak wytrwale.
I po takiej zbrodni i zhanbienu takim
Jak ty smiesz przed swiatem nazwac sie Polakiem.
Jak ty smiesz sie przyznac, ze Polska wydala,
Najbardziej krawego z krwawych generala,
Ten ktorego polskim chlebem wykarmiono,
Wlasnorecznie sztylet, wbil w ojczyzny lono.