Gość: Gość z Korony
IP: *.icpnet.pl
17.12.04, 12:31
Kiedy słyszę gadki o powoływaniu IV Rzeczypospolitej, o ustroju kanclerskim,
o wzmocnieniu władzy dla uzdrowienia kraju, to mam ochotę na całe gardło
wrzasnąć BASTA! - To już było! Kiedy przed wojną ,,robiono'' ustrój pod
Marszałka Piłsudskiego, też miało być lepiej. Skończyło się na tym, że
kilkudzisięciu zakochanych Piłsudczyków wiało przez Zaleszczyki by w Londynie
robić to samo co w Polsce - skakać sobie do gardeł, zamiast się wspierać (I
wiecie co - Anglicy, Rosjanie, czy piernik wie kto, byli by głupi, gdyby nie
zabili Generała Sikorskiego - po prostu wystarczyło uciąć rządowi łeb i
koniec - wysłać głupich Polaczków do domu).
Teraz to samo, zamiast wziąść się za mozolną robotę i konsekwentnie piętnować
aferzystów, panowie bawią się w zamianę numerków. Dadzą IV i wszystko będzie
OK! Nic z tego - będzie ten sam szajs i przy V i VI i.... Tyle tylko że w
belwederze będzie siedział jakiś satrapa, a my obywatele, znowu nie będziemy
mieć nic do gadania. Zrozummy wreszcie, że tylko my jesteśmy w stanie pognać
im kota - głosując, odwołując, zawiadamiając gazety i prokuraturę - po prostu
rozliczając naszych przedstawicieli.