Dodaj do ulubionych

przyczynek do historii

04.01.05, 00:16
Przed 25 laty pracowalem we Wroclawskim MPK,bylem kierowsca autobusu jak i
inny slynny kierowca z UW i wspolnie z innymi pomagalem organizowac strajk, a
tez bralem czynny w nim udzial. Po strajku, gdy juz w Gdansku zostaly
podpisane te 21 postulaty. Gdy wydawalo sie ze zyciwe wrocilo do normy,
bralem poraz pierwszy (przez ciekawosc) udzial w zebraniu, jedynie slusznej
partii, na tym zebraniu jak na zebraniu, nazekano na Solidarnosc a i na
wlasne bledy, ta Solidarnosc to tacy owacy itd..., po godzinie na tej samej
sali odbylo sie zabranie Solidarnosci, nikt nie wyszedl, wszyscy zostali,
moze doszlo kilka osob. Ale scenariusz taki jak i poprzednio, ta partia to
tacy owacy i tak dalej....Wowczas pomyslalem sobie, niema co czekac, to
bagienko bedzie jeszcze wieksze. Dzis jestem tu gdzie jestem i wiode spokojny
unormowany tryb zycia. Te wszystkie wasnie i wzajemne opluwanie sie, co
widzimy na sejmie a i na Forum Gazety i lub Onetu utwierdza mnie w tym ze
dobrze zrobilem. Nawet jak czlowiek jest czysty to tak dlugo beda mu klody
pod nogi rzucane, az na ktorejs sie przewroci, niedlatego ze cos zrobil, ale
dla tego ze niema sily tych klod unikac. Czarno widze, bardzo czarno dla
naszej ojczyzny.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka