Dodaj do ulubionych

prof Bender dementuje kłamstwa abp Życińskiego

05.01.05, 12:47
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050105&id=po41.txt
- Sodoma i Gomora żeby biskup kłamał...i jeszcze szantażaował odwracając
wszuytko kota ogonem...ktoś taki nie powinien być w ogóle osobbą duchowną!
czas zdjąć maski! pora bracie masonie Zyciński się ujawnić!Jersli nie sami
cię zdemaskujemy!
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re:Idzie wiosna, pozdejmować szuby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 13:39
      www.faktyimity.pl/koszulki.html
    • szkodliwy.szkodnik No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 13:44
      Bo i któryż to katolik tak się wyraża o biskupie swojego kościoła?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 14:54
        Życińśki czy Pieronek to jeszcze nie cały kościól..są jeszcze biskupi:
        Michalik, Wielgus Stefanek Frankowski Lepa Napeirała i wielu wielu innych
        • venus99 Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 15:08
          wymień tych wielu innych.dobrze wiedzieć z kim mamy do czynienia.
          oszoł ale ty jesteś głupi.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 15:10
            kto tu jest głupi? czytałeś mój poprzedni wpis? już wymieniłem...dodam do tego
            jeszcze biskupa Werno Przykuckiego Suskiego Mazura ..nie jestemw stanie
            wymienić wszystkich biskupoów którzy nam sprzyjają..(a jest ich setka)
            • venus99 Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 15:16
              równo stu?
              coraz bardziej mi się to podoba:
              STU POLSKICH BISKUPÓW PRZECIW PAPIEŻOWI!
              nic mnie bardziej nie cieszy.
              • leje-sie Stu to znaczy legion 05.01.05, 19:12
                "A imie moje legion" - kto tak sie przedstawial?
                • gini Re: A ja mam pytanko 05.01.05, 19:41
                  ¨rosze mi sprecyzowac co sa te poglady antysemickie .Tyle, ze sie upraszam o
                  presyzje , np w stosunku do Ratajczaka, czy tez Michalkiewicza.
                  Z gory dziekuje serdecznie .
        • szkodliwy.szkodnik Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 15:49
          Życiński to arcybiskup, a więc przez katolików powinien być darzony poważaniem
          i szacunkiem. Dlaczego udajesz katolika?
          • oszolom.z.radia.maryja Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 17:23
            arcybiskupem jest też Józef Michalik
            • venus99 Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. 05.01.05, 17:26
              ale tylko TEŻ.
            • szkodliwy.szkodnik Do rzeczy, Osiołom! 05.01.05, 17:33
              Nie mówimy o Michaliku! Mówimy o arcybiskupie Życińskim, któremu - jeśli nadal
              chcesz udawać katolika - musisz okazywać szacunek i synowską miłość.
              • Gość: Jagnieszka MUSZĘ go kochać??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:46
                • szkodliwy.szkodnik Ano, nie ma wyjścia. 05.01.05, 22:18
                  "Kochaj bliźniego jak siebie samego" to jedna z najważniejszych zasad
                  obowiązujących katolików.
                  A biskup powinien się cieszyć szczególną pozycją wśród wiernych.
      • Gość: eres Re: No i koniec udawania katolika przez Osiołoma. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 23:04
        Wynika z Twojej wypowiedzi, że nie często czytujesz forumową twórczość
        Oszołoma. I słusznie. Nie wiesz jednak, że jest to zdeklarowany wyznawca, a
        właściwie forumowa tuba wojowniczych heretyków, antykatolickiej sekty mającej
        swoją siedzibę w Toruniu. Wg wyznawców tej sekty każdy, kto nie przyłączy sie
        do tych farbowanych chrześcijan, to mason albo Żyd, albo jedno i drugie. Ludzie
        ci z lubością cytują przez sitka swojej rozgłośni arcydzieła niejakiego Josepha
        Goebbelsa i Juliusa Streichera.
    • Gość: Jojo BENDER - stary zboczek antysemita - DO GAZU ! IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 05.01.05, 15:13
    • Gość: krakus coś oddać trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:20
      Na forum lubelskim ktoś mądrze napisał, że jak pan profesor nie chce
      oddać „katolickiej”, to niech chociaż odda „inteligencji”.
      • Gość: czyzunia Re: coś oddać trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 15:29
        oszole. kto tych gamoni mianował w biskupy. po raz 75 ciebie o to pytam a ty
        końce w wode.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: coś oddać trzeba 05.01.05, 17:24
          odpowiadałem ci po wioelokroć ale ty wciąż pytasz o to samo widać ze nie
          rozumiesz co sie do ciebie mówi matole
          • Gość: CZYZUNIA Re: coś oddać trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 17:28
            ty pomiocie KArTOfLA-prawiczka. ani razu nie odpowiedziałeś baranie, koniku
            pana jezusa. a odpowiedz brzmi muianował ich MASON WOJTYŁA.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: coś oddać trzeba 05.01.05, 17:30
              jak żeś kiep to nie moja wina
              • Gość: czyzunia Re: coś oddać trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 17:31
                KArTOfLU-prawiczku.
                • venus99 Re: coś oddać trzeba 05.01.05, 17:32
                  raczej nieskończony idiota.
    • Gość: l Re: prof Bender dementuje kłamstwa abp Życińskieg IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 05.01.05, 17:54
      Usłużna gadzinówka oczywiście udzieliła swych łamów.
      Tacy ludzie jak Bender kompromitują Kościół.
      • imagistyk Re: prof Bender dementuje kłamstwa abp Życińskieg 05.01.05, 18:25
        Rydzyk,Bender,Nowak,Bartnik,Jankowski od dawna pokazują swoją twarz nienawiści i wyzyskiwania wiernych.Dlaczego arcyZyciński do tej pory nie reagował ? Bohatersko zwalczał komunistów,a nie miał czasu zająć się belką we własnym oku.Jak się dba o własne luksusy to brakuje czasu na kontakt z rzeczywistością.Prawić komunały w katolickiej nowomowie to nie sztuka.O wiele trudniej jest naśladować Chrystusa.
    • sanctum.officium abp Życiński to nic więcej jak sługus Michnika 05.01.05, 19:08
      • oszolom.z.radia.maryja Życiński pewnie pobiera pensje u Michnika 05.01.05, 20:30
        • Gość: czyzunia Re: Życiński pewnie pobiera pensje u Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 21:00
          bo mianował go manson wojtyła.
        • Gość: pomocbratnia oszoloma katolicka milosc do braci w wierze IP: 68.214.176.* 05.01.05, 21:25
          hehehe. tak milo to czytac. Wy kochac umiecie, jak MW! HEHE
          • oszolom.z.radia.maryja Re: oszoloma katolicka milosc do braci w wierze 05.01.05, 23:22
            udało wam się paru agentów masońskich w łonie Kk zainstalować ale nie myślcie
            sobie że uda wam sie czegoś więcej dokonac..porzućcie płonne swe nadzieje
    • Gość: antybydle Oszołomie przechrzto... IP: *.lublin.mm.pl 05.01.05, 23:14
      wy wszyscy - bez względu na to jak i o co sie żrecie jesteście jedną katolską,
      pazerną, zboczoną bandą. Jasne?
      • oszolom.z.radia.maryja R 06.01.05, 16:29
        czemu zwiesz mie przechrzta skoro od dziecka wyznaję niezmiennie tę samą wiarę?
        • Gość: antybydle Re: R IP: *.lublin.mm.pl 06.01.05, 18:27
          trzeci raz nie będę ci tłumaczył, spadaj. Poszukaj sobie w archiwum, z
          twoimi "zdolnościami sledczymi" dasz sobie radę.
    • platformiak Re: prof Bender dementuje kłamstwa abp Życińskieg 06.01.05, 16:34
      Bender był za \PRL posłem więc musiał miec jakieś konszchty z PZPRem, nawet nie
      formalne. Teraz na forum KIKu wygłasza tezy antysemickie cos jest z nim nie
      tak....
      • oszolom.z.radia.maryja Re: prof Bender dementuje kłamstwa abp Życińskieg 06.01.05, 18:04
        a rodzina Michnika brałą udział w zbrodniach stalinowskich...
        • venus99 Re: prof Bender dementuje kłamstwa abp Życińskieg 06.01.05, 18:23
          mówimy o niemoralnym Benderze a nie o jego rodzinie.chociaż to może być ciekawy
          temat.trzeba będzie pogrzebać. dzieki oszołku,że przypomniałes,że nawet taka
          gnida jak Bender też ma przodków.
        • Gość: pomocbratnia co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak IP: 68.214.176.* 06.01.05, 19:23
          w demokracji licza sie osobiste czyny. Michnik walczyl gdy Rydzyk uciekal. hehe
          swinie faszystowskie gnija i wladza daaalleeeekoooo. NIGDY wladzy dla
          faszystow?
          • oszolom.z.radia.maryja Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak 06.01.05, 19:58
            a o co Michnik walczył? napewno nie o wolność...o stalizinzm to oczywiste
            • Gość: Delta Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak IP: *.chello.pl 06.01.05, 20:31
              oszolom.z.radia.maryja napisał:

              > a o co Michnik walczył? napewno nie o wolność...o stalizinzm to oczywiste

              Michnik nie jest moze moim ulubieńcem, ale między innymi dzięki takim ludziom
              jak on możesz wypisywać to co wypisujesz na rożnych forach. Po prostu masz
              prawo mieć inne zdanie na temat różnych wydarzeń w kraju. Ja jestem starszy już
              człowiek i wiem jak to było za PRL. Dzisiaj wszyscy są mądrzy. Okragły stół to
              zdrada. Balcerowicz zdrajca. Przenieś się człowieku myślowo w czasy PRL kiedy
              wydawało się, ze ZSRR jest nie do ruszenia, kiedy nikt nie spodziewał się jego
              rychłego rozpadu. Przypuszczam, że żaden z ówczesnych opozycjonistów walcząc z
              ówczesnym systemem chciał go uczynić bardziej ludzkim i dla ludzi. Wydawało się
              wtedy, ze wybicie się na wolność to jest utopia nie do zrealizowania. Dzisiaj
              wolność już mamy, tylko jest pytanie co my z nią zrobiliśmy dla dobra
              Polski.



              • oszolom.z.radia.maryja Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak 06.01.05, 20:37
                wiedz ze narodowcy z komuną walczyli zbrojnie i zapłacili za to najwyższą cenę
                • Gość: platformers Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:44
                  Tak samo jak ludowcy, socjalisci, socjaldemokraci, chadecy, prawicowi ludowcy i
                  zwykli ludzie
                • Gość: Delta Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak IP: *.chello.pl 06.01.05, 20:49
                  oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > wiedz ze narodowcy z komuną walczyli zbrojnie i zapłacili za to najwyższą cenę

                  Może i walczyli. Od oczątku PRL obserwuje życie polityczne w kraju i jakoś ich
                  nie zauważylem. Gdzie oni byli w latach np. 1960r. do 1980r.

                  • oszolom.z.radia.maryja Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak 06.01.05, 20:58
                    w 1963 roku na bagnach Biebrzy poddał sie ostatni oddział NSZ gen Szyndzielarz
                    Łupaszka..do 1949 roku na Podhalu opór komunie stawiał gen Kuraś Ogień...wielu
                    endeków za stalinowskiej komuny zostalo zamordowanych m.in A Doboszyński a Leon
                    Mirecki przesiedział kilkanaście lat w wiezieniach.
                    www.wszechpolacy.pl/t.php?id=40
                    Tuż po wojnie terror komunistyczny prowadzony przez Urząd Bezpieczeństwa (UB)
                    likwidował kolejnych przywódców Ruchu Narodowego. W lochach UB oddali swe życie
                    m.in. Tadeusz Łabędzki zamęczony na śmierć przez Adama Humera, także Lech
                    Haydukiewicz, Jan Morawiec, a ze starszych działaczy Włodzimierz Marszewski i
                    Adam Doboszyński. Ich mordercy - Berman, Światło, Michnik, Różański, Wolińska,
                    czy Fejgin, jako komuniści pochodzenia żydowskiego wyrównywali swoje rachunki
                    krzywd doznane rzekomo w okresie międzywojennym. Największy obóz ideowo
                    polityczny Polski został zlikwidowany przez Niemców w czasie wojny i zaraz po
                    niej przez komunistów. Naród Polski stracił po 1945 roku swoje najlepsze elity,
                    pewne, doskonale uformowane, wierne Bogu, Polsce i nauce Kościoła. Kolejne
                    pokolenia Polaków na powrót Młodzieży Wszechpolskiej musiały czekać do grudnia
                    1989 roku, kiedy to Wszechpolacy na nowo rozpoczęli krzewienie Idei Narodowej.
                    • Gość: Delta Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak IP: *.chello.pl 06.01.05, 21:14
                      oszolom.z.radia.maryja napisał:
                      Kolejne
                      > pokolenia Polaków na powrót Młodzieży Wszechpolskiej musiały czekać do
                      grudnia
                      > 1989 roku, kiedy to Wszechpolacy na nowo rozpoczęli krzewienie Idei Narodowej.

                      Gdyby nie Michnik i jemu podobni to MW dalej by siedziała w swoich norach
                      rozpamiętywując jak to by było dobrze gdyby nie było Komuny.
                      • oszolom.z.radia.maryja Re: co rodzina robi nie wazne. w lprze moze tak 07.01.05, 20:11
                        Michnik(Stefan) i jemu podobni wyrżnęli w pień najlepszych synów narodu
                        poslkiego
    • yossarian18 Życiński kontra Bender 06.01.05, 22:08
      Życiorys prof. Bendera:
      www.ryszardbender.pl/biografia.html
      Z materiałów bezpieki:
      www.ryszardbender.pl/sluzby.html
      Korespondencja z abpem J. Życińskim:
      www.ryszardbender.pl/dzpubliczna.html
      OŚWIADCZENIE
      W imieniu Rady Głównej Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego wyrażamy głębokie
      zdumienie działaniami, które poddają w wątpliwość zgodność z nauczaniem
      Kościoła katolickiego działań lubelskiego Klubu Inteligencji Katolickiej
      prowadzonego przez prof. Ryszarda Bendera. Nie znamy kulis tej sprawy, jednak
      osoba Pana Profesora daje nam rękojmię, że lubelski KiK nie wchodzi w konflikt
      z tradycyjnym nauczaniem Kościoła. Sprawa ta jest dla nas o tyle dziwna, że od
      wielu lat, jeżeli nie dziesięcioleci, działają w naszym kraju środowiska
      mieniące się być katolickimi, których doktryna wydaje się jednak nie mieć wiele
      wspólnego z nauką rzymską. Wymienić możemy w tym kontekście znany ośrodek myśli
      modernistycznej, jakim jest „Tygodnik Powszechny” mający w podtytule
      przymiotnik "katolicki", a który regularnie propaguje wszelkie możliwe
      nieortodoksyjne poglądy. Jeżeli działalność ta nie spotyka się z żadną reakcją
      hierarchów Kościoła, rodzi się podejrzenie, iż akcja prowadzona przeciwko prof.
      Benderowi ma inne podłoże, niż troska o nauczanie naszej Matki Kościoła.

      Rada Główna
      Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego

      Prezes KIK prof. Ryszard Bender (emerytowany prof. KUL) powiedział na
      konferencji prasowej w poniedziałek, że KIK nie podlega prawu kanonicznemu,
      tylko ustawie o stowarzyszeniach. Jego zdaniem, dekret arcybiskupa jest próbą
      ingerowania władzy duchowej w wewnętrzne sprawy stowarzyszenia świeckiego.

      "KIK nie jest organizacją kościelną, jedynie zrzesza ludzi wyłącznie wyznania
      rzymskokatolickiego, ale jest organizacją świecką i jako taka podlega nadzorowi
      starosty, a nie władzy kościelnej" - zaznaczył prof. Bender.

      Prof. Bender zapewnił, że nigdy do KIK nie były zapraszane osoby o poglądach
      antysemickich. Dodał również, że Dariusz Ratajczak nigdy nie miał prelekcji w
      lubelskim KIK.

      Prof. Bender zapewnił także, że zwolniona osoba, odpowiedzialna za sprzątanie,
      uzyskała już posadę księgowej i nie jest zainteresowana poprzednim
      zatrudnieniem.

      Zdaniem prof. Bendera, interwencję arcybiskupa wywołała skarga dwóch księży
      profesorów KUL - Janusza Mariańskiego i Stanisława Kowalczyka oraz ich
      rezygnacja w październiku ub. roku z udziału w zarządzie KIK, spowodowana
      zwolnieniem z pracy dyrektora biura KIK dr. Edwarda Balawajdera.

      Prof. Bender zapewnił, że Balawajder został zwolniony z powodów finansowych.

      "W kilka tygodni po jego zwolnieniu otrzymałem z lubelskiego oddziału Instytutu
      Pamięci Narodowej oficjalny dokument zawierający informację, że domagający się
      przywrócenia dra Blawajdera do pracy w KIK, były członek zarządu Klubu ks.
      prof. Stanisław Kowalczyk był umieszczony w strukturze KIK przez władze
      bezpieczeństwa PRL jako ich tajny współpracownik o pseudonimie +Witold+" -
      napisał Bender w oświadczeniu, przekazanym PAP w poniedziałek.

      "Tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa o numerze rejestracyjnym 20014/I
      z 4 kwietnia 1989 r. był również dyrektor dr Edward Balawajder - napisał
      Bender. Jak wyjaśnił, sam wystąpił do IPN o informacje o tym, kto inwigilował
      lubelski KIK.

      Ks. Puzewicz, komentując wypowiedź prof. Bendera, podkreślił, że sprawa
      inwigilacji KIK nie wiąże się z dekretem abp. Życińskiego. "Na KUL działa
      specjalna komisja, która bada sprawę inwigilacji tej uczelni przez służby
      specjalne PRL. Nie zakończyła jeszcze pracy" - dodał ks. Puzewicz.

      W Polsce istnieje blisko 100 Klubów Inteligencji Katolickiej. Pierwsze powstały
      po "odwilży" w 1956 r. jako organizacje niezależne od władzy komunistycznej.
      Ich celem jest pogłębianie życia duchowego ich członków oraz kształtowanie i
      wychowanie człowieka świadomego swych obowiązków osobistych i społecznych
      zgodnych z nauką Kościoła katolickiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka